Adobe Photoshop Elements 10 - recenzja

Adobe Photoshop Elements 10 - recenzja

Adobe Photoshop Elements 10 to najnowsze "dziecko" firmy Adobe - edytor graficzny przeznaczony przede wszystkim dla miłośników fotografii (ale także dla osób zawodowo z nią związanych). Jest to nieco uboższa, odchudzona wersja "dużego" Adobe Photoshopa, oferująca naprawdę ogromne możliwości obróbki zdjęć, które zaspokoją potrzeby większości użytkowników. Czy jubileuszowa, 10. już edycja tego programu, znacząco różni się od swojej poprzedniczki, jakie funkcje dodano i czy zmiany są istotne, odpowiemy w niniejszym artykule. Zapraszamy do lektury.



Adobe Photoshop Elements 10 to mniejsza, przeznaczona głównie dla miłośników fotografii wersja programu Adobe Photoshop. Aplikacja pozwala na kompleksową obróbkę obrazu, katalogowanie zdjęć, a nawet ich bezpośredni eksport do serwisów społecznościowych. Firma Adobe oferuje w stosunkowo przystępnej cenie (zapłacimy ok. 10 razy mniej niż za "dużego" Photoshopa) zestaw narzędzi, które wystarczą nie tylko większości amatorów fotografii, ale także wielu zawodowcom (zwłaszcza tym, którzy swoich prac nie przygotowują do profesjonalnego druku).

Aktualna edycja programu Adobe Photoshop Elements jest już dziesiątą z kolei, co oczywiście oznacza, że aplikacja została wyposażona w nowe rozwiązania i narzędzia. Niestety tym razem producenci nie przeprowadzili rewolucji na miarę zmian w edycji 9. względem poprzednich. Wtedy użytkownicy Adobe Photoshop Elements zyskali przede wszystkim niezwykle przydatną możliwość pracy z maską warstwy (narzędzie Layer Mask) - dzięki temu rozwiązaniu wiele osób ostatecznie przekonało się do skorzystania z tańszej propozycji firmy Adobe. Również wprowadzenie retuszu opartego o system Content Aware i modułu Guided Edit (praca z asystą) było znaczącą zmianą.

Adobe Photoshop Elements 10

Ekran startowy Adobe Photoshop Elements 10 - możemy wybrać, czy chcemy uruchomić moduł edycji czy zarządzania kolekcją.


W Adobe Photoshop Elements 10 nowości nie są tak istotne i w żaden sposób nie zastępują braków, jakie program ma względem "dużego" Photoshopa (wciąż nie ma np. zaawansowanych trybów kolorów), ale wszystkiego mieć nie można. Zmiany są raczej przyjemnymi udogodnieniami, niż ważnymi narzędziami edycyjnymi (więcej ważnych poprawek firma wprowadziła w swoim drugim produkcie z cyklu Elements - Adobe Premiere Elements 10).

Reklama

Najciekawszą nowością jest rozbudowanie funkcji inteligentnego pędzla (Smart Brush) - narzędzia pozwalającego na bardzo wygodną, precyzyjną obróbkę poszczególnych obszarów fotografii, bez konieczności mozolnego zaznaczania obszaru przy użyciu narzędzia Lasso. W Adobe Photoshop Elements 10 narzędzie Smart Brush zostało wyposażone w ponad 30 nowych wzorów i efektów, które możemy zastosować na zdjęciu. Zdecydowanie rozszerza to paletę możliwości kreatywnej obróbki, ale w sposób przydatny zwłaszcza do zabawy (np. do tworzenia ciekawych portretów). W przypadku poważniejszych zadań i tak konieczne będzie skorzystanie z rozwiązań obecnych już w 9. edycji programu.

Adobe Photoshop Elements 10

Możliwości narzędzia Smart Brush Tool zostały nieco rozszerzone.


Osoby zajmujące się grafiką DTP, tworzeniem własnych plakatów, pocztówek czy kalendarzy z pewnością ucieszy wprowadzenie możliwości dodania do edytowanego zdjęcia zakrzywionego, przepływającego tekstu (Text on custom Path Tool). Dzięki temu bardzo wygodnemu narzędziu możemy łatwo pisać np. wzdłuż okrągłej krawędzi dowolnego obiektu na zdjęciu, bez problemu definiując kształt napisu za pomocą narysowanej linii (którą później można dowolnie edytować) lub kształtu.

Adobe Photoshop Elements 10

Tekst może opływać dowolny element.

 
W ramach zmian Adobe lekko rozbudowało także znaną już fukcję Guided Edit. Teraz program łatwo przeprowadzi nas przez proces tworzenia np. efektu Ortona czy dodawania rozmycia kontrolowanego gradientem. Nie jest to jednak ważna zmiana, ponieważ tego typu obróbka była możliwa zawsze - nowość dotyczy przede wyszystkim ułatwienia procesu, nie samego efektu. Adobe Photoshop Elements 10 jest nieco bardziej od swojego poprzednika przyjazny nieobeznanym z podobnymi programami amatorom cyfrowej fotografii.

Adobe Photoshop Elements 10

Za pomocą efektu Ortona można uzyskać ciekawe, malownicze obrazy.


Dodano także możliwość skorzystania z nowych linii pomocniczych - przydatnych w tworzeniu kompozycji, gdy ktoś nie lubi polegać wyłącznie na własnym wyczuciu. Teraz podczas kadrowania mamy do dyspozycji linie generowane według zasady złotego podziału (Golden Ratio), trójpodziału (Rule of Thirds) lub odwzorowania (Grid).

Adobe Photoshop Elements 10

System linii pomocniczych może być przydatny przy kadrowaniu.

 

Adobe Photoshop Elements 10, poza rozbudowanymi narzędziami edycyjnymi, oferuje także moduł Organize, służący do zarządzania naszą kolekcją zdjęć. Również w tej części programu pojawiło się kilka ciekawostek. Interesująca jest nowa możliwość wyszukiwania zdjęć zawierających określone obiekty. Funkcja ta pozwala na zaznaczenie np. sylwetki naszego psa czy zachodu słońca na jednym ze zdjęć i szybkie wyszukanie przez program wszystkich fotografii, na których znajduje się podobny element. Przydatne dla osób, które magazynują mnóstwo zdjęć. System potrafi także wykryć powielone lub mające np. podobną charakterystykę tonalną zdjęcia i łatwo je pogrupować. Wielu użytkownikom może spodobać się także zestaw nowych szablonów umilających prezentacje zestawów fotografii, np. w formie pokazu slajdów.

Adobe Photoshop Elements 10

Tak wygląda obszar roboczy Organizera.


Adobe nie chce pozostać w tyle za internetowymi trendami i zaopatrzyło swoje najnowsze dzieło w funkcje społecznościowe. Dzięki nim łatwo i szybko oznaczymy naszych facebookowych znajomych na zdjęciach, które następnie udostępnimy w tym portalu. Fotografie można przesłać także do Flickra.

Adobe Photoshop Elements 10

Adobe Photoshop Elements 10 współpracuje z Facebookiem.

 

Czy warto?

Poza kilkoma ciekawymi nowościami (zwłaszcza nowymi opcjami inteligentnego pędzla i wprowadzania tekstu), większość zmian w Adobe Photoshop Elements 10 to "bajery". Dodatki umilające pracę, umożliwiające dobrą zabawę i po części przydatne w nauce cyfrowej obróbki zdjęć (funkcja Guided Edit). Szkoda, że producenci nie zastosowali chociaż jednego rozwiązania na miarę wprowadzenia maski warstwy w poprzedniej edycji. Mimo tego Adobe Photoshop Elements 10 to program zdecydowanie godny uwagi i relatywnie niewielkich pieniędzy, jakie trzeba na niego wydać. Nowości może nie są rewolucyjne, ale ważniejsze od nich są funkcje już wcześniej oferowane przez program. Niewiele usprawniono, ale też - na szczęście - niczego nie zepsuto.

 


Fotografie wykonał Dominik Tomaszczuk

 

Autor: Dominik Tomaszczuk






Oceny artykułu: 100% 0% ocen: 1

Czytaj także


Inne artykuły autora



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.



Najnowsze fotografie

Z rozanego ogrodu (2) Schronisko Potwór z Loch Ness? SPACER Ulubione miejce fotografów... Lepszy profil Lilija