Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Morskie Oko....

Autor: Andypolska
Komentarzy: 4
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 14
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 11
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 10
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 10
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
AF Nikkor 50mm f/1.4D - test obiektywu
27 czerwca 2011, 11:50 | czytano: 12191 razy
Standardowe obiektywy o dużej jasności były popularnym wyborem wielu fotografujących. Niedrogie, o wysokiej jakości, dobrze sprawdzały się zarówno w fotografii tradycyjnej (jako uniwersalne szkło standardowe), jak i w cyfrowej (jako krótki obiektyw portretowy). Pojawienie się matryc formatu 35 mm i coraz niższe ich ceny, spowodowały kolejną falę powrotu do klasycznych pięćdziesiątek. AF Nikkor 50mm f/1.4D to poprzednik testowanego już na naszych łamach nowego AF-S Nikkor 50mm f/1.4G. Szkła te dzieli kilkanaście lat różnicy – czy postęp technologiczny zmienił oblicze jasnego standardu? Test obiektywu AF Nikkor 50mm f/1.4D ma charakter porównania z nowszym modelem. Zapraszamy!
Wygląd zewnętrzny i budowa mechaniczna
Test obiektywu AF Nikkor 50mm f/1.4D będzie miał charakter porównania tej wersji z najnowszą. Obiektyw w obecnej postaci produkowany jest od 1995 roku. Wszedł do sprzedaży wraz z aparatem Nikon F90x. Poprzednia wersja – bez D – była pozbawiona chipu przekazującego do korpusu informację o odległości fotografowanego obiektu. Konstrukcyjnie bazuje na wersji AF Nikkor 50mm f/1.4s MK1 z 1986 roku, która to znów oparta była na manualnym obiektywie AI-S Nikkor 50mm f/1.4. Te fakty świadczą o tym, że testowany obiektyw z pewnością nie zawiera rewolucyjnych, nowoczesnych rozwiązań. Należy sobie jednak zdać sprawę z tego, że większość współcześnie produkowanych obiektywów tej klasy to proste, sprawdzone i wiekowe konstrukcje. Dopiero AF-S Nikkor 50mm f/1.4G zmienił te rozwiązania – zaopatrując go w inną budowę optyczną, inny napęd i elektronikę, oraz inną obudowę. Ale o tym za chwilę.
Wizualnie testowany obiektyw to najbardziej klasyczny okaz nikonowskiego obiektywu z autofokusem. Niewielka, bardzo kompaktowa obudowa, wykonana z tworzywa sztucznego (ogólnie nie najwyższej jakości), w przedniej swej części posiada wygodny, choć wąski, podgumowany pierścień regulacji ogniskowej w trybie ręcznym. Za nim znajdziemy charakterystyczną szybkę, pod którą ukryto skalę odległości wyliczoną w stopach i metrach. Na szybce producent naniósł także skalę głębi ostrości. W dalszej części korpusu znajdziemy charakterystyczny pierścień przysłon z podwójną skalą. Naniesione wartości przysłon wyskalowane są co jedną działkę, jednak pierścień zaskakuje z dokładnością ½ EV. Co więcej – istnieje tez możliwość bezstopniowej regulacji wartości przysłony – rzecz przydatna szczególnie w połączeniu z lustrzanką tradycyjną i zewnętrznym światłomierzem punktowym. Mamy dzięki temu możliwość wyjątkowo precyzyjnej ekspozycji (istotne jest to szczególnie, gdy używamy lustrzanek manualnych. Tarcza czasów wyskalowana jest bowiem co 1 EV, wyjątkiem jest tu Nikon F3 z możliwością bezstopniowej regulacji czasu), pracując w trybie manualnym mielibyśmy możliwość ustalenia ekspozycji jedynie z dokładnością ½ EV, co mogłoby być wartością zbyt małą do poprawnego naświetlania diapozytywów. Bezstopniowa regulacja przysłony pozwala na precyzyjniejsze dozowanie światła). Podwójna skala wykorzystywana jest w starszych aparatach z autofokusem (ostatnim aparatem ze stajni Nikona, który wykorzystywał tę cechę, był Nikon F5) oraz w lustrzankach manualnych. Służyła do przekazywania informacji o użytej przysłonie wprost do wizjera.
Obiektyw nie posiada również żadnych rewolucyjnych rozwiązań w pozostałych częściach obudowy – tradycyjnie z jednej strony zakończony jest bagnetem F, a z drugiej pierścieniem do mocowania filtrów (dla manualnych Nikkorów o średnicy 52 mm). Mocowanie filtrów nie obraca się podczas ostrzenia. Jakość wykonania całości stoi na umiarkowanym poziomie – niektóre ruchome elementy (takie jak np. wspominany pierścień przysłon) pracują wręcz topornie – ale nie mamy wrażenia korzystania ze sprzętu z najniższej półki. AF Nikkor 50mm f/1.4D był szkłem profesjonalnym, choć należy sprawiedliwie stwierdzić, że wykonanie – zwłaszcza mechaniczne – znacząco odstawało od poziomu prezentowanego przez manualnych poprzedników (wykonanych całkowicie z metalu, z wzorową wręcz perfekcją i działaniem). W tym kontekście AF-S Nikkor 50mm f/1.4G jest radykalną zmianą koncepcji. Wyglądem i budową nawiązuje do współczesnych szkieł Nikona z najwyższej półki (takich jak np. AF-S Nikkor 70-200mm f/2.8G ED VRII). Brak klasycznego, tradycyjnego wyglądu i zastąpienie go nowoczesnym niektórzy mogą odebrać jako wadę. Faktem jest natomiast, że nowszy model zbudowany jest znacznie solidniej. Niestety – jest również większy (przybyło mu ok. centymetra do długości i średnicy, posiada również większe mocowanie filtra – 58 mm) i nieco cięższy (o ok. 50 gramów). Zasługa w tym ultradźwiękowego napędu autofokusu. A jak sprawa ta wyglądała w przypadku poczciwego staruszka w wersji D?
Obiektyw ten nie miał wbudowanego silnika, musiał więc posiłkować się napędem zewnętrznym. Umieszczony był on w korpusie aparatu, stąd brak pełnej funkcjonalności w przypadku korzystania z lustrzanek dla początkujących (takich jak np. Nikon D40 czy D5000). Z tego punktu widzenia, dla posiadaczy takich aparatów lepszym wyborem będzie nowszy model. Jednak i on nie jest w pełni kompatybilny z wszystkimi aparatami. Obiektywy serii G nie posiadają bowiem pierścienia przysłony – niemożliwe jest więc użycie ich z manualnymi lustrzankami, oraz z aparatami takimi jak np. Nikon F90 i F4 – nie posiadają one możliwości sterowania przysłoną z poziomu korpusu (z wyjątkiem trybu preselekcji czasu i automatyki programowej). Poza tym część fotografów woli posługiwać się pierścieniem niż kółkami kontrolnymi – jest to metoda szybsza i bardziej intuicyjna.
Kupując AF Nikkor 50mm f/1.4D, w niewielkim pudełku, prócz obiektywu, znajdziemy jedynie komplet dekli i dokumentów. Pod tym względem wyposażenie nowej wersji jest o niebo bogatsze – dostajemy bowiem w komplecie również dedykowaną osłonę przeciwsłoneczną i miękki pokrowiec. Poniżej prezentujemy pełną specyfikację techniczną:
|
Parametr
|
Wartość
|
|
Nazwa
|
AF Nikkor 50mm f/1.4D
|
|
Dostępne mocowania
|
Nikon F
|
|
Rok premiery
|
1995
|
|
Ogniskowa
|
50 mm
|
|
Ekwiwalent ogniskowej dla formatu APS-C (DX)
|
75 mm
|
|
Kąt widzenia
|
84°-20°20' (61°-13°20' dla formatu DX)
|
|
Maksymalna wartość przysłony
|
f/1.4 |
|
Minimalna wartość przysłony
|
f/14
|
|
Elementy/Grupy
|
7/6
|
|
Ilość listków przysłony
|
7
|
|
Minimalna odległość ostrzenia
|
0,45 m
|
|
Maksymalne powiększenie
|
0,15 x
|
|
Ogniskowanie
|
tradycyjne |
|
Długość obiektywu
|
43 mm
|
|
Średnica obiektywu
|
63 mm
|
|
Średnica filtra
|
52 mm
|
|
Filtr obraca się podczas ostrzenia
|
nie
|
|
Zmiana długości podczas ostrzenia
|
tak
|
|
Osłona przeciwsłoneczna
|
tak/brak w komplecie
|
|
Dostępne kolory obudowy
|
czarny
|
|
Uszczelnienia
|
nie
|
|
Silnik ultradźwiękowy mechanizmu autofokusu
|
nie
|
| Stabilizacja obrazu |
nie |
|
Waga
|
230 g
|
| Wyposażenie dostarczane wraz z obiektywem |
|
Czytaj także
- Samyang 24 mm f/1.4 ED AS UMC - oficjalne zdjęcia przykładowe
- AF Nikkor 180 mm f/2.8D ED-IF - test obiektywu
- AF Nikkor 20 mm f/2.8 - test obiektywu
- AF-S Micro Nikkor 60 mm f/2.8G ED - test obiektywu
- Nikkor AF-S Micro 105 mm f/2.8G IF-ED VR - test obiektywu
- Panasonic Lumix G 20mm F1.7 ASPH - test obiektywu
- Panasonic G VARIO 14-42 mm f/3.5-5.6 ASPH. MEGA O.I.S. - test obiektywu
- Panasonic G VARIO 14-42 mm f/3.5-5.6 ASPH. MEGA O.I.S. - pierwsze wrażenia
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Przeglądam kolejny test i zastanawiam się dlaczego testujecie jakieś wynalazki typu Samyang, Sony, sporo Nikona, a praktycznie nie ma testów obiektywów Canona. W stajni Canona jest ogrom znakomitych szkieł, choć i na bubla można również trafić. Mam na myśli średnią klasę i profi. O dobrej jakości optycznej nie można powiedzieć w przypadku najnowszej generacji szkieł Nikona. Oczywiście nie wszystkie są słabe, jak i nie wszystkie Canona są znakomite.
Przodująca na świecie firma w Polsce coraz częściej skazana jest na fotograficzny ostracyzm. Może trzeba zapłacić za testy, reklamować się na Waszych łamach? Ale to już nie moja sprawa.
I jeszcze jedno novum! Otóż nie wiedziałem, że Adobe Lightroom jest konwerterem.
2011.06.28 12:56, eFotografista
#
Na koniec zeszłego roku w stworzyliśmy serię poradników opartych na obiektywach Canona:
http://www.swiatobrazu.pl/wiele-obiektywow-rozne-historie-off-road-22238.html
http://www.swiatobrazu.pl/wiele-obiektywow-rozne-historie-fotografia-koncertowa-22182.html
http://www.swiatobrazu.pl/wiele-obiektywow-rozne-historie-spacer-z-dziewczyna-22237.html
http://www.swiatobrazu.pl/wiele-obiektywow-rozne-historie-fotografowanie-dzieci-22108.html
Obecnie jesteśmy w trakcie testów nowych lustrzanek Canona, także równowaga nie jest zachwiana :)
2011.06.28 20:05, bogusia - Redaktor SwiatObrazu.pl
#
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Spis treści
- Wygląd zewnętrzny i budowa mechaniczna
- Budowa optyczna
- Jakość obrazu
- Nastawianie ostrości
- Podsumowanie
- Galeria
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Adobe Photoshop Lightroom 4 - recenzja
- Okładka Time wywołuje kontrowersje w USA. Matkę karmiącą piersią trzylatka fotografował Martin Schoeller
- Słynny fotoreporter wojenny i fotoedytor, Horst Faas, nie żyje
- 121-megapikselowe zdjęcie Ziemi wykonane przez rosyjskiego satelitę
- Fotografia na świecie: Japonia, cz. 3
- Nikkor 6 mm f/2.8 sprzedany za ponad pół miliona złotych
- Zakończył się konkurs "Podróże małe i duże". Prezentujemy zdjęcia Zwycięzców
- Marcin Kądziołka zwycięzcą edycji specjalnej konkursu Gdańsk Press Photo 2012: Moja piłka nożna
- Filmowanie aparatem: Oświetlenie i jego rola w obrazie filmowym
- World Press Photo na przestrzeni lat w kategorii Nauka i Technika
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie aktu - zobacz 180 najlepszych fotografii
- Mistrzowie fotografii reklamowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii reklamowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II














