AF Nikkor 50mm f/1.4D - test obiektywu

AF Nikkor 50mm f/1.4D - test obiektywu

Standardowe obiektywy o dużej jasności były popularnym wyborem wielu fotografujących. Niedrogie, o wysokiej jakości, dobrze sprawdzały się zarówno w fotografii tradycyjnej (jako uniwersalne szkło standardowe), jak i w cyfrowej (jako krótki obiektyw portretowy). Pojawienie się matryc formatu 35 mm i coraz niższe ich ceny, spowodowały kolejną falę powrotu do klasycznych pięćdziesiątek. AF Nikkor 50mm f/1.4D to poprzednik testowanego już na naszych łamach nowego AF-S Nikkor 50mm f/1.4G. Szkła te dzieli kilkanaście lat różnicy – czy postęp technologiczny zmienił oblicze jasnego standardu? Test obiektywu AF Nikkor 50mm f/1.4D ma charakter porównania z nowszym modelem. Zapraszamy!



Wygląd zewnętrzny i budowa mechaniczna


Test obiektywu AF Nikkor 50mm f/1.4D będzie miał charakter porównania tej wersji z najnowszą. Obiektyw w obecnej postaci produkowany jest od 1995 roku. Wszedł do sprzedaży wraz z aparatem Nikon F90x. Poprzednia wersja – bez D – była pozbawiona chipu przekazującego do korpusu informację o odległości fotografowanego obiektu. Konstrukcyjnie bazuje na wersji AF Nikkor 50mm f/1.4s MK1 z 1986 roku, która to znów oparta była na manualnym obiektywie AI-S Nikkor 50mm f/1.4. Te fakty świadczą o tym, że testowany obiektyw z pewnością nie zawiera rewolucyjnych, nowoczesnych rozwiązań. Należy sobie jednak zdać sprawę z tego, że większość współcześnie produkowanych obiektywów tej klasy to proste, sprawdzone i wiekowe konstrukcje. Dopiero AF-S Nikkor 50mm f/1.4G zmienił te rozwiązania – zaopatrując go w inną budowę optyczną, inny napęd i elektronikę, oraz inną obudowę. Ale o tym za chwilę.


AF Nikkor 50mm f/1.4D

Reklama

Wizualnie testowany obiektyw to najbardziej klasyczny okaz nikonowskiego obiektywu z autofokusem. Niewielka, bardzo kompaktowa obudowa, wykonana z tworzywa sztucznego (ogólnie nie najwyższej jakości), w przedniej swej części posiada wygodny, choć wąski, podgumowany pierścień regulacji ogniskowej w trybie ręcznym. Za nim znajdziemy charakterystyczną szybkę, pod którą ukryto skalę odległości wyliczoną w stopach i metrach. Na szybce producent naniósł także skalę głębi ostrości. W dalszej części korpusu znajdziemy charakterystyczny pierścień przysłon z podwójną skalą. Naniesione wartości przysłon wyskalowane są co jedną działkę, jednak pierścień zaskakuje z dokładnością ½ EV. Co więcej – istnieje tez możliwość bezstopniowej regulacji wartości przysłony – rzecz przydatna szczególnie w połączeniu z lustrzanką tradycyjną i zewnętrznym światłomierzem punktowym. Mamy dzięki temu możliwość wyjątkowo precyzyjnej ekspozycji (istotne jest to szczególnie, gdy używamy lustrzanek manualnych. Tarcza czasów wyskalowana jest bowiem co 1 EV, wyjątkiem jest tu Nikon F3 z możliwością bezstopniowej regulacji czasu), pracując w trybie manualnym mielibyśmy możliwość ustalenia ekspozycji jedynie z dokładnością ½ EV, co mogłoby być wartością zbyt małą do poprawnego naświetlania diapozytywów. Bezstopniowa regulacja przysłony pozwala na precyzyjniejsze dozowanie światła). Podwójna skala wykorzystywana jest w starszych aparatach z autofokusem (ostatnim aparatem ze stajni Nikona, który wykorzystywał tę cechę, był Nikon F5) oraz w lustrzankach manualnych. Służyła do przekazywania informacji o użytej przysłonie wprost do wizjera.

AF Nikkor 50mm f/1.4D


Obiektyw nie posiada również żadnych rewolucyjnych rozwiązań w pozostałych częściach obudowy – tradycyjnie z jednej strony zakończony jest bagnetem F, a z drugiej pierścieniem do mocowania filtrów (dla manualnych Nikkorów o średnicy 52 mm). Mocowanie filtrów nie obraca się podczas ostrzenia. Jakość wykonania całości stoi na umiarkowanym poziomie – niektóre ruchome elementy (takie jak np. wspominany pierścień przysłon) pracują wręcz topornie – ale nie mamy wrażenia korzystania ze sprzętu z najniższej półki. AF Nikkor 50mm f/1.4D był szkłem profesjonalnym, choć należy sprawiedliwie stwierdzić, że wykonanie – zwłaszcza mechaniczne – znacząco odstawało od poziomu prezentowanego przez manualnych poprzedników (wykonanych całkowicie z metalu, z wzorową wręcz perfekcją i działaniem). W tym kontekście AF-S Nikkor 50mm f/1.4G jest radykalną zmianą koncepcji. Wyglądem i budową nawiązuje do współczesnych szkieł Nikona z najwyższej półki (takich jak np. AF-S Nikkor 70-200mm f/2.8G ED VRII). Brak klasycznego, tradycyjnego wyglądu i zastąpienie go nowoczesnym niektórzy mogą odebrać jako wadę. Faktem jest natomiast, że nowszy model zbudowany jest znacznie solidniej. Niestety – jest również większy (przybyło mu ok. centymetra do długości i średnicy, posiada również większe mocowanie filtra – 58 mm) i nieco cięższy (o ok. 50 gramów). Zasługa w tym ultradźwiękowego napędu autofokusu. A jak sprawa ta wyglądała w przypadku poczciwego staruszka w wersji D?

AF Nikkor 50mm f/1.4D


Obiektyw ten nie miał wbudowanego silnika, musiał więc posiłkować się napędem zewnętrznym. Umieszczony był on w korpusie aparatu, stąd brak pełnej funkcjonalności w przypadku korzystania z lustrzanek dla początkujących (takich jak np. Nikon D40 czy D5000). Z tego punktu widzenia, dla posiadaczy takich aparatów lepszym wyborem będzie nowszy model. Jednak i on nie jest w pełni kompatybilny z wszystkimi aparatami. Obiektywy serii G nie posiadają bowiem pierścienia przysłony – niemożliwe jest więc użycie ich z manualnymi lustrzankami, oraz z aparatami takimi jak np. Nikon F90 i F4 –  nie posiadają one możliwości sterowania przysłoną z poziomu korpusu (z wyjątkiem trybu preselekcji czasu i automatyki programowej). Poza tym część fotografów woli posługiwać się pierścieniem niż kółkami kontrolnymi – jest to metoda szybsza i bardziej intuicyjna.

AF Nikkor 50mm f/1.4D


Kupując AF Nikkor 50mm f/1.4D, w niewielkim pudełku, prócz obiektywu, znajdziemy jedynie komplet dekli i dokumentów. Pod tym względem wyposażenie nowej wersji jest o niebo bogatsze – dostajemy bowiem w komplecie również dedykowaną osłonę przeciwsłoneczną i miękki pokrowiec. Poniżej prezentujemy pełną specyfikację techniczną:

 

Parametr
Wartość
Nazwa
AF Nikkor 50mm f/1.4D
Dostępne mocowania
Nikon F
Rok premiery
1995
Ogniskowa
50 mm
Ekwiwalent ogniskowej dla formatu APS-C (DX)
75 mm
Kąt widzenia
84°-20°20' (61°-13°20' dla formatu DX)
Maksymalna wartość przysłony
f/1.4
Minimalna wartość przysłony
f/14
Elementy/Grupy
7/6
Ilość listków przysłony
7
Minimalna odległość ostrzenia
0,45 m
Maksymalne powiększenie
0,15 x
Ogniskowanie
tradycyjne
Długość obiektywu
43 mm
Średnica obiektywu
63 mm
Średnica filtra
52 mm
Filtr obraca się podczas ostrzenia
nie
Zmiana długości podczas ostrzenia
tak
Osłona przeciwsłoneczna
tak/brak w komplecie
Dostępne kolory obudowy
czarny
Uszczelnienia
nie
Silnik ultradźwiękowy mechanizmu autofokusu
nie
Stabilizacja obrazu
nie
Waga
230 g
Wyposażenie dostarczane wraz z obiektywem
  • dekiel przedni LC-67
  • dekiel tylny LF-1

 AF Nikkor 50mm f/1.4D

Autor: Dawid Petka



1 2 3 4 5 6



Oceny artykułu: 0% 0% ocen: 0

Czytaj także



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


Domyślny avatar Przeglądam kolejny test i zastanawiam się dlaczego testujecie jakieś wynalazki typu Samyang, Sony, sporo Nikona, a praktycznie nie ma testów obiektywów Canona. W stajni Canona jest ogrom znakomitych szkieł, choć i na bubla można również trafić. Mam na myśli średnią klasę i profi. O dobrej jakości optycznej nie można powiedzieć w przypadku najnowszej generacji szkieł Nikona. Oczywiście nie wszystkie są słabe, jak i nie wszystkie Canona są znakomite.
Przodująca na świecie firma w Polsce coraz częściej skazana jest na fotograficzny ostracyzm. Może trzeba zapłacić za testy, reklamować się na Waszych łamach? Ale to już nie moja sprawa.
I jeszcze jedno novum! Otóż nie wiedziałem, że Adobe Lightroom jest konwerterem.
2011.06.28 12:56, eFotografista # 

Domyślny avatar Na koniec zeszłego roku w stworzyliśmy serię poradników opartych na obiektywach Canona:

http://www.swiatobrazu.pl/wiele-obiektywow-rozne-historie-off-road-22238.html
http://www.swiatobrazu.pl/wiele-obiektywow-rozne-historie-fotografia-koncertowa-22182.html
http://www.swiatobrazu.pl/wiele-obiektywow-rozne-historie-spacer-z-dziewczyna-22237.html
http://www.swiatobrazu.pl/wiele-obiektywow-rozne-historie-fotografowanie-dzieci-22108.html

Obecnie jesteśmy w trakcie testów nowych lustrzanek Canona, także równowaga nie jest zachwiana :)
2011.06.28 20:05, bogusia - Redaktor SwiatObrazu.pl # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Spis treści

Najnowsze fotografie

Z rozanego ogrodu (2) Schronisko Potwór z Loch Ness? SPACER Ulubione miejce fotografów... Lepszy profil Lilija