AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR - test obiektywu

AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR - test obiektywu

AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR to obiektyw należący do rodziny tzw. superzoomów, które oferują swojemu użytkownikowi ogromną rozpiętość ogniskowych. Konstrukcje tego rodzaju są na rynku obecne od wielu lat i ciągle ewoluują. Jest wiele osób, które decydują się na ich zakup właśnie z powodu dużej uniwersalności tych obiektywów. Na rynku jest spory wybór superzoomów budowanych specjalnie dla aparatów cyfrowych z matrycami APS-C, ale mało jest konstrukcji pełnoklatkowych, a takim właśnie obiektywem jest AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR.

Zapraszamy do lektury testu.


Budowa mechaniczna


 

 

Reklama

AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR jest obiektywem zaskakująco solidnie wykonanym. Tej klasy sprzęt jest najczęściej dość słabo zbudowany pod względem mechanicznym, ponieważ nacisk kładziony jest na lekkość, małe rozmiary i niską cenę. AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR nie jest ani obiektywem lekkim (waży 800 g) ani małym. Podpięty do aparatu klasy Nikon D700 sprawia bardzo pozytywne wrażenie.

 

AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR test obiektyw

 

Obudowę obiektywu wykonano z solidnego tworzywa sztucznego, pierścienie są pokryte gumowymi okładzinami, a bagnet jest metalowy. Wysuwający się podczas zoomowania tubus składa się z dwóch części, które, podobnie jak obudowa, wyprodukowane są z tworzywa sztucznego.

Z boku obudowy ustawione są cztery przełączniki:

  • M/A – M – suwak pozwalający na szybkie przełączenie trybu pracy autofocusa z trybu automatycznego (A/M) na tryb manualny (M).
  • VR ON/OFF – jest to włącznik aktywujący optyczną stabilizację obrazu VR II, w jaką wyposażony jest AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR.
  • Normal/Active – przełącznik kontrolujący tryb pracy stabilizacji obrazu VR II.
  • LOCK – jest to blokada zoomu działająca tylko dla ustawienia 28 mm.

 

AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR test obiektyw



Pierścień zmiany ogniskowej pracuje z silnym oporem i osoby o delikatniejszych dłoniach mogą mieć kłopoty podczas zoomwania w momencie, gdy aparat jest skierowany w górę. Konstruktorzy zdecydowali się na spore usztywnienie mechanizmu co zapewne miało zapobiegać samoczynnej zmianie ogniskowej. Niestety, jeżeli to założenie faktycznie było powzięte, to nie udało się go w 100% spełnić. Obiektyw ma tendencję do wysuwania się z ustawienia 28 mm jeżeli nie skorzystamy z blokady zoomu, którą aktywuje się suwakiem na korpusie AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR. Szkoda, że blokada ta działa tylko wtedy, gdy zoom jest ustawiony na 28 mm.

 

AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR test obiektyw

 

Pierścień ostrości jest dość wąski, ale zapewnia minimum komfortu i pozwala swobodnie ustawiać ostrość manualnie. Egzemplarz, który miałem okazję testować, miał jednak luz na mechanizmie, co skutkowało tym, że w sytuacji gdy potrzebne było dokładne ostrzenie, trzeba było kilkakrotnie powtarzać regulację aby trafić w punkt. AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR jest wyposażony w silnik ultradźwiękowy napędzający autofocus.

 

    
AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR test obiektyw AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR test obiektyw AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR test obiektyw AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR test obiektyw
28 mm

300 mm

 

Osłona przeciwsłoneczna AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR ma kształt kielicha kwiatu i jest wyprodukowana z tworzywa sztucznego. Jej wnętrze jest zmatowione, aby zminimalizować niepożądane odbicia światła, które mogłyby niekorzystnie wpłynąć na jakość fotografii. Montaż osłony jest realizowany za pomocą mocowania bagnetowego. Po założeniu osłona osadzona jest stabilnie i nie przemieszcza się.

 

AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR test obiektyw

 

Fabryczny zestaw AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR, oprócz obiektywu, zawiera osłonę przeciwsłoneczną, komplet dekli, miękki pokrowiec oraz instrukcję obsługi.

 

AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR test obiektyw

Parametry techniczne AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR

Parametr
Wartość
Nazwa
AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR
Dostępne mocowania
Nikon
Rok premiery
2010
Ogniskowa
28-300 mm
Ekwiwalent ogniskowej dla formatu APS-C (DX)
~ 42-450 mm
Kąt widzenia
75° - 8°10’ (53° - 5°20’ dla formatu DX)
Maksymalna wartość przysłony
F3,5-5,6
Minimalna wartość przysłony
F22-38
Elementy/Grupy
19/14
Ilość listków przysłony
9
Minimalna odległość ostrzenia
0,5 m
Maksymalne powiększenie
1:3,2 (0.32x)
Ogniskowanie
wewnętrzne
Długość obiektywu
114,5 mm
Średnica obiektywu
83 mm
Średnica filtra
77 mm
Filtr obraca się podczas ostrzenia
nie
Zmiana długości podczas ostrzenia
nie
Filtr obraca się podczas zoomowania
nie
Zmiana długości podczas zoomowania
tak
Osłona przeciwsłoneczna
tak/tulipanowa
Dostępne kolory obudowy
czarny
Uszczelnienia
tak
Silnik ultradzwiękowy mechanizmu autofocusa
tak/SWM
Stabilizacja obrazu
tak/VR II
Waga
800 g
Wyposażenie dostarczane wraz z obiektywem
  • dekiel przedni LC-77
  • dekiel tylny LF-1
  • miękki pokrowiec CL-1120
  • osłona przeciwsłoneczna HB-50

 

 

 


Autor: Marcin Woźniak



1 2 3 4 5 6 ... 9



Oceny artykułu: 100% 0% ocen: 8

Czytaj także



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


Domyślny avatar Pozwolę sobie zupełnie się z Tobą (Panie redaktorze) nie zgodzić co do bezcelowości testowanego obiektywu. Już wyjaśniam dlaczego. Po pierwsze, nie każdy fotograf posiadający aparat pełnoklatkowy to zawodowiec. Po drugie, nie każdy zawodowiec to nadęty bufon, który nie podepnie pod aparat nic co ma światło gorsze niż f/2.8 (nie piję tutaj do nikogo). Po trzecie takiego obiektywu brakowało na pełnej klatce, a nie każdy będzie chciał kupić specjalnie dla uniwersalności aparat z matrycą DX a do tego 18-200VR - niepotrzebne wydawanie pieniędzy na korpus. Wreszcie po czwarte, wielu zawodowych fotografów czekało na coś takiego co pozwala bez mieszania w ciężkiej torbie być gotowym na każdą sytuację w terenie, bo tak patrzę na ten obiektyw - jak na terenowy sprzęt z którym będziemy biegać po otwartych przestrzeniach, nie w ciasnych budynkach. Dlatego właśnie światłosiła tego obiektywu ma marginalne znaczenie. Na zewnątrz zawsze jest mnóstwo światła, do plenerów nie potrzeba nam mikroskopijnej głębi ostrości. Kiedy trzeba to i portret można zrobić z absolutnie maślanym i rozpłyniętym tłem ze względu na kombinację długiej ogniskowej (300mm) i względnie małą przysłonę f/5.6 czego dowodem są zamieszczone tutaj zdjęcia przykładowe (choćby to z leżącym psem) oraz doświadczenia z innymi obiektywami o podobnych parametrach. Do krajobrazów używamy wysokich wartości przysłony (f/8 - f11), więc tym samym i winietowanie na długich ogniskowych jest zjawiskiem absolutnie pomijalnym. Z kolei na szerokim kącie najczęściej robimy ujęcia wymagające od widza skupienia na konkretnym elemencie i tutaj winieta może być nawet bardzo pomocna w skupianiu uwagi w centrum. Jeżeli jednak komuś przeszkadza można to w banalny sposób skorygować w każdym szanującym się programie graficznym, również w tych darmowych. To samo tyczy się dystorsji. Czy naprawdę spodziewałeś się małych zniekształceń przy tego typu konstrukcji? Trzeba by albo przeskoczyć fizykę, albo księgowych. Z księgowymi się nie uda, bo towar musi być przystępny cenowo więc zostaje fizyka. Wszelkie zniekształcenia w tym te uznawane za skomplikowane (faliste i puduszkowo-beczkowate) daje się skorygować całkowicie w programach takich jak DxO Optics Pro oraz w nowym Lightroomie (wersja 3), a także w module Adobe Camera RAW będącym częścią Photoshopa. W dobie fotografii cyfrowej obróbka zdjęcia jest czymś zupełnie naturalnym i rzeczy takie jak dystorsje, czy winietowanie są kompletnie nieistotne - to dosłownie 2-3 kliknięcia. Większość kadruje zdjęcia podczas obróbki więc zanim zrobi zdjęcie to zostawia pewien zapas przestrzeni na ewentualne korekty, więc i argument o psuciu kadru przez korektę zniekształceń odpada w przedbiegach.
Wydaje mi się jakbyś podchodził do tego obiektywu w niewłaściwy sposób. On nie ma zastąpić drogich, specjalistycznych szkieł. On ma pozwolić odpocząć od czasu do czasu od dźwigania i wajchowania ciężkimi obiektywami wówczas gdy jest to zupełnie zbędne. Wasze zdjęcia przykładowe (najpewniej zrobione przez Ciebie) są najlepszym zaprzeczeniem Twojej własnej tezy o jego bezcelowości, a za razem są najlepszym dowodem jak dobre zdjęcia można nim zrobić. Pomyśl ile kilogramów musiałbyś mieć ze sobą i o ile więcej czasu poświecić gdybyś zamiast tego jednego obiektywu zabrał całą masę innych aby pokryć taki zakres ogniskowych.

PS używam formy bezpośredniej "Ty" ponieważ moim zdaniem (oraz zdaniem wielu specjalistów językowych) internet, a zwłaszcza forum dyskusyjne to miejsce gdzie forma "Pan/Pani" brzmi obco i sztucznie. :)
2010.10.04 16:01, Remedy # 

Domyślny avatar Cytat:
"Jeżeli miałbym ocenić AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR za pomocą jednego zdania to uczyniłbym to następująco: obiektyw do wszystkiego, który pozwala na wiele, ale jednocześnie potrafi bardzo utrudniać życie."
Pozwalam sobie nie zgodzić z tą opinią, oczywiście masz do wypowiadania jej pełne prawo, jednakże odnoszę nieodparte wrażenie, że przemawia przez Ciebie pewien rodzaj, nazwał bym to "onanizmu sprzętowego", gdyby nie pejoratywna wymowa takowego stwierdzenia.
Nie jestem fotografem zawodowym, fotografowanie nie stanowi nawet ułamka mojego rocznego dochodu - jest to dla mnie hobby, coś czego wykonywanie ma stwarzać mi przyjemność, dawać odprężenie, chwile zapomnienia o stresie, radość obcowania z przyrodą. Dlaczego miałbym zakłócać ten obraz sielanki szaleńczym miotaniem się z obiektywami, dopasowywaniem tej właśnie stałki do kadru, który chciałbym utrwalić, czy też stracić ten jeden jedyny błysk światła, czy tez spektakularny kadr tylko dlatego, że właśnie miałem zapięte to szkło, a nie inne, które właśnie powinienem mieć w tej chwili na body.
Uważam, że klasyfikowanie użytkowników jedynie w oparciu o wielkość matrycy - ci od DX'a to amatorzy, a ci od FX'a to zawodowcy, to daleko idąca nadinterpretacja. Ja jestem tego najlepszym przykładem - mam FX'a, ale zgodnie z tym, o czym pisałem powyżej - mam, bo chcę mieć, bo to moje hobby, bo mnie na to stać - takich powodów mógłbym wymienić wiele.
Dla mnie zakres ogniskowych tego szkła, to pełen komfort użytkowania, to możliwość skupienia się na kadrze i przede wszystkim zbędne kilogramy zostawione gdzieś w domu.
To strzał w dziesiątkę Nikona, to coś, czego od czasów 28-200G/D Nikon nie oferował, to coś, czego konkurencja nie ma, lub ma w cenie iście zaporowej dla przeciętnego Kowalskiego.
Pozdrawiam!
2010.10.04 22:18, mw429745 # 

Domyślny avatar Panie Remedy profesjonalista ma kilka aparatów z gotowymi do akcji różnymi obiektywami, nie musi zmieniać ich. Wiec takie coś jak 28-300 do niczego mu. To zabawka tylko dla amatorów i szpanerów. Pozdrawiam 2010.10.06 21:37, tomiemi # 

Domyślny avatar Panie tomiemi dziękuję za wyjaśnienie mi pojęcia profesjonalisty. Teraz już wiem, że ci wszyscy z jednym aparatem to amatorzy i oszuści. Po drugie, w którym miejscu jest napisane, że to obiektyw profesjonalny? Po trzecie, kto powiedział że wszystkie obiektywy na świecie muszą być profesjonalne. Po czwarte, kto i co decyduje o tym, że dany obiektyw jest profesjonalny, a inny już nie? Po piąte, czy zanim napisałeś swój post zastanowiłeś się przez chociaż sekundę nad jego sensownością? 2010.10.06 23:54, Remedy # 

Domyślny avatar Obiektywy trzeba oceniać bo ludzie chcą wiedzieć na jakie kompromisy się decydują płacąc. ( po to są testy ) Często bywa że taki obiektyw jest jedynym szkłem do korpusu dlatego przydał by się test porównawczy Odsyłanie do praw fizyki lub komercyjnych aplikacji można traktować reklamę nie poradę .
Test nie przeprowadziła osoba ze stażem w branży. Jest merytoryczny ale nie chce się go czytać bo z złożenia klasyfikuje ludzi na podstawie .. obiektywów / współczuje. Profesjonalny jest też papier toaletowy sławo wytarte do cna. Śwat obrazu to dobry portal i obserwuje go od 2 lat ale nie szanowanie czytelników i dzielenie ich na amatorów to ... nie czuje się profesjonalista ale poruszyło mnie to głębi . Często w pracy używam szkieł Cooce i Master Primes a na wakacjach 28-300 z przyjemnością Plecam .
2010.10.07 17:58, ARRI # 

Domyślny avatar Panie Remedy, jesli woli Pan jezdzić maluchem nic w tym złego, ale niech nie syczy Pan przez to na Mercedesy. Pozdrawiam 2010.10.07 18:57, tomiemi # 

Domyślny avatar Proszę Pana z kim Pan mnie myli ... nie chce dziecinnej polemiki. Proszę tylko szanować sowich czytelników .
Podkreślam to dobry portal i nie chcę naruszać Pańskich kompetencji .
Testy mogą być subiektywne ale Pan obraża ludzi.
Profesjonalne szkła zaczynają się od 35 000 USD i to nie Nikon. Proszę o obiektywne ocenić 28-300 i jego przydatność w użytkowaniu. Wpadało by napościć przepraszam dla Pana Remrdy ? lub sprostować grzecznie. Tchnę grzeczniej Panie Redaktorze :) jak na profesjonalistkę test przystało przystało :)
pozdr Redakcje

2010.10.07 19:22, ARRI # 

Domyślny avatar ludzie, dajcie sobie spokój.
Jeśli ktoś sobie winszuje, to może obwiesić się aparatami, jak Masajka paciorkami... skoro mu to sprawia przyjemność, to czemu nie :)
28-300 znajdzie nabywców i fanów, podobnie jak nabywców i wyznawców maja stałki i szkła 2,8.
Na pewne rzeczy należy patrzeć bardziej globalnie, niż wychylając czubek nosa z własnego grajdołka... z innej perspektywy pewne rzeczy widać inaczej, a na pewno lepiej. Nie wierzę, że Nikon wypuścił szkło nie sprawdzając popytu w kontekście stosunku jakość/cena. To jest bardzo przemyślana polityka...
2010.10.07 19:35, mw429745 # 

Domyślny avatar i może Redakcja poprawi tego babola:
Ogniskowa 28-300 mm
Ogniskowa w przeliczeniu na format 35 mm 42-450 mm
2010.10.07 19:37, mw429745 # 

Domyślny avatar AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR to obiektyw dobry, ma dużo zalet ale i sporo wad. Opinia, jaką wyraziłem, bierze się oczywiście z moich przyzwyczajeń – nie ukrywam, że lubię i często używam obiektywów stałoogniskowych. Nie zamykam się jednak na zalety zoomów również tej klasy co AF-S NIKKOR 28-300mm f/3.5-5.6G ED VR. Każdy produkt ma swojego odbiorcę i wiem, że i na ten obiektyw czekało wiele osób z zamiarem jego nabycia.
Nie jest moim celem odstraszanie kogokolwiek od zakupu danego sprzętu, mam jednak prawo do wyrażenia swojej opinii na jego temat. To, czy moje zdanie pokryje się ze zdaniem innej osoby, jest sprawą zależną od jej gustów i preferencji fotograficznych. Staram się jednak tak opisywać testowany sprzęt i dostarczać takich fotografii, aby każdy mógł wypracować sobie swoje zdanie na jego temat.
Kolejna sprawa to klasyfikowanie użytkowników aparatów na zawodowców i amatorów. Moim zdaniem nie ma to większego sensu, jednak podział ten istnieje i jest szeroko stosowany. Producenci pozycjonują swoje aparaty właśnie według tego rozgraniczenia. Jednakże amator może kupić wymarzony aparat klasy Nikon D3X wraz z zestawem „profesjonalnych” obiektywów, jeżeli tylko ma na to ochotę i stać go na taki wydatek. Zdarzają się też „zawodowcy” pracujący na aparatach tzw. amatorskich – każdy dobiera takie narzędzie jakie mu najbardziej odpowiada. Nigdzie w powyższym tekście nie próbowałem wprowadzać podziału profesjonalista/amator i dziwię się, dlaczego to zostało przywołane.
2010.10.12 16:58, ANONIM # 

Domyślny avatar 28-300 Obiektyw / Dziękuje za sprostowanie. To jeden z najtrudniejszych testów ponieważ próbuje połączyć dwie szkoły myślenia. Estetycznie techniczną oraz pracę "spontaniczną" ( bardziej przywiązująca rolę do szybkości wygody pracy ) gdzie kwestie techniczne tj: dystorsji itp . nie odgrywają roli. Połączeni tych szkół jest A wykonalne. Trudno by ktoś wyszedł obronna ręka z takiego zadania nie narażając się na dyskusje. Trzeba podkreślić że ten test to kawał dobranej roboty. Natomiast wykorzystanie klasyfikacji Firm to jednak tworzenie sztucznej koniunktury . 28-300 były standardowym wyposażeniem przy dokumentacji prezydentury Kwaśniewskiego / i był zapierany na Rajdy samochodowe :) ... oczywiście L Canona ... ale w przypadku takiej pracy to nie ma znaczenia. To kto pracuje jaskim ob nie ma żadnego znaczenia dla odbiorcy ( klientela ), chyba że jesteśmy nim sami. Kreacja/ czy dokumentacja...obiektyw idzie w kierunku dokumentacji. Przyzwyczajenia pozostawiam dla profesjonalistów :)
pozdr
2010.10.12 20:52, ARRI # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Najnowsze fotografie

Z rozanego ogrodu (2) Schronisko Potwór z Loch Ness? SPACER Ulubione miejce fotografów... Lepszy profil Lilija