Akt aktowi nierówny

Akt aktowi nierówny

Pozornie można by przyjąć, że fotografia aktu – to zawsze ładnie sfotografowane nagie ciało i nic ponadto. A jednak nawet poprzez „rozbierane” zdjęcia można poruszyć bardzo zróżnicowane tematy.



W ciągu ostatnich miesięcy mogliśmy w Polsce zobaczyć wystawy, które można wrzucić do jednego worka z nazwą „fotografia aktu”. Mimo że tak łatwo je wspólnie sklasyfikować, dzieli je wszystko – i uświadomienie sobie tych różnic pokazuje, że „akt aktowi nierówny”.

Od kiedy do debaty publicznej na stałe włączył się nurt feministyczny, fotografia aktu stała się tematem jeszcze bardziej niż dotąd kontrowersyjnym. A jednak pojawiają się wydarzenia, które stoją w opozycji do też, że kobiecy akt jest wyrazem szowinizmu, dyskryminacji i przedmiotowego traktowania kobiet. Jednym z nich była wystawa autoportretów Yoli Zuchniewicz, którą można było w maju oglądać w Warszawie. Autorka za pomocą własnych aktów postanowiła bowiem stworzyć cykl, opowiadający głęboko i szczerze o niej samej. Przełamując i własny wstyd, i tabu, związane z nagością, sfotografowała własne ciało by „dostać się głębiej” w swoją psychikę.
”Jest to szczególna forma sportretowania samej siebie. Trudna i bardzo wiwisekcyjna. Ale czegóż nie robi się dla sztuki poznawania siebie i przebywania w tej jedynej i doskonałej formie bliskości z oglądającym. Jednak to nie tylko chwyt formalny. Nawet nie pachnie to seksem. To jest po prostu potrzeba publicznego samogwałtu w bliskiej styczności z lustrem” – pisała o tych zdjęciach Izabela Wojciechowska.
Nie ma tu erotyzmu, jest zmaganie się w własną psychiką, w którym pokazanie ciała jest tylko narzędziem.
Więcej o wystawie TUTAJ

równy fotografia wystawa możny który ciało zdjęcie akt
fot. Yola Zuchniewicz

Reklama

Do 22 listopada trwa zaś w Suwałkach pokaz zdjęć Wacława Wantucha, „dyżurnego” polskiego fotografa aktu, który od lat eksploatuje ten sam temat. Fotograf „używa” kobiecego ciała w sposób bliższy stereotypowi – bo tworzy zdjęcia, które są przede wszystkim formą. Kobiece piersi, pośladki, ręce, brzuchy autor odpowiednio oświetla i „układa” z nich prawie geometryczne kompozycje. Na niektórych ciała modelek są wręcz zdeformowane, by nadać zdjęciu jeszcze ciekawszą formę. Przez to i te fotografie nie noszą w sobie oczywistego podtekstu erotycznego. Bo taką zabawę formą można osiągnąć także fotografując np. rośliny.
Więcej o wystawie TUTAJ

równy fotografia wystawa możny który ciało zdjęcie akt
fot. Wacław Wantuch


Obie opisane wystawy – to zdjęcia aktów. Żadna z nich nie przypomina zdjęć z magazynów dla panów, z czym wielu osobom słowo „akt” natychmiast się kojarzy. Patrząc więc na fotografię, bazującą na nagości, warto pamiętać, że nie sprowadza się ona tylko epatowania seksualnymi skojarzeniami.

Autor: Anna Cymer






Oceny artykułu: 0% 0% ocen: 0

Czytaj także


Inne artykuły autora



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.



Najnowsze fotografie

Z rozanego ogrodu (2) Schronisko Potwór z Loch Ness? SPACER Ulubione miejce fotografów... Lepszy profil Lilija