Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Autor: Andypolska
Komentarzy: 8
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 15
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 11
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 12
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 11
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
BenQ P 860
20 lutego 2008, 00:01 | czytano: 4323 razy
Wśród ostatnich produktów jeszcze mało popularnej w Polsce firmy BenQ ukazał się nowy, cyfrowy aparat kompaktowy. Model P860 o klasycznym, eleganckim wyglądzie z szykownym detalem - cieńką, czerwoną obwódką obiektywu przydającą mu oryginalności - zachęca również walorami technicznymi. Firma BenQ w swojej, coraz bogatszej, ofercie posiada kilka rodzajów aparatów cyfrowych. Należą do nich linie Compact, Elegant&Stylish, Touchscreen, Ultraslim& Luxurious oraz Performance, której pierwszym reprezentantem jest właśnie model P860.
Posiada on wyjątkową cechę - możliwość ręcznego nastawiania ekspozycji w programach preselekcji czasu, preselekcji przysłony lub trybie manualnym, gdzie możemy regulować jedno i drugie. Jest wyjątkowy nie tylko ze względu na fakt, że jest to aparat kompaktowy, ale również na to, że w porównaniu z innymi w swojej klasie ma bardzo „korzystną” cenę. Jego gabaryty nie zaskakują małymi rozmiarami, na rynku są oczywiście mniejsze aparaty, ale jest zgrabny i przyjemny dla oka. Jego wymiary to 99.8x65x27.5 mm a waga bez baterii to 182 g. BenQ P860 leży w dłoni stabilnie, a jego ergonomia pozwala stosunkowo wygodnie korzystać z wszystkich potrzebnych w czasie fotografowania funkcji. Miłośnicy gadżetów, przywiązujący dużą wagę do ich estetyki, zachwycą się bordowo-czarnym, usztywnianym, porządnym etui (niektóre firmy zastępują je ściąganym na sznurek woreczkiem z materiału, pokrowcem kiepsko chroniącym wartościowy sprzęt), które dołączane jest do prezentowanego modelu.
Monitor LCD zajmuje większą cześć tylniej strony - jest 2,5-calowy, o rozdzielczości 153,600 pixeli. Możemy na nim wyświetlać dobrze zaprojektowane, intuicyjne menu - o spokojnej, oliwkowej szacie graficznej - dostępne również w języku polskim. Poruszamy się w nim za pomocą niewielu, logicznie rozmieszczonych przycisków, a najczęściej używane opcje, takie jak np. włączanie i wyłączanie lampy błyskowej, samowyzwalacz, tryb makro czy korekta ekspozycji, dostępne bezpośrednio przy ekranie LCD, więc nie musimy szukać ich bezpośrednio w menu.
Aparat posiada 8-milionową matrycę, co w zupełności wystarcza do zrobienia amatorskich zdjęć dobrej jakości. Przy ustawieniu czułości do ISO 400 jest ona w zupełności do zaakceptowania, natomiast przy wyższych współczynnikach
ISO - diametralnie wzrasta grubość ziarna i pojawiają się liczne szumy, które w znacznym stopniu obniżają jakość obrazu. Z zastosowaniem opcji „stabilizacja”, zalecanej przez producenta, kiedy istnieje ryzyko wykonania poruszonego zdjęcia, czułość matrycy automatycznie dobiera wartość ISO 1000. Wprawdzie zdjęcie jest ostre, ale duże ziarno obniża jego walory jakościowe. Myślę, że użytkownik po zobaczeniu efektu szybko zrezygnuje ze stosowania tej opcji.
Odwzorowanie kolorystyczne nie jest zachwycające. Nieco wyblakłe barwy ratuje funkcja trzystopniowego (niskiego, normalnego i wysokiego) nasycenia. Stosując wysokie nasycenie kolorów, nasz obraz jest zgodny z rzeczywistym, natomiast jeśli chcemy uzyskać bardziej jaskrawe kolory, nie pozostaje nic innego, jak edycja zdjęć na komputerze. Problem też występuje również z automatycznym balansem bieli. W słabym świetle dziennym dominują na przemian chłodne barwy, nienaturalnie „zaniebieszczając” nam obraz, lub ciepłe, sprawiając, że kolorystyka zdjęcia nigdy nie jest rzeczywista. Możemy ewentualnie spróbować ręcznego ustawienia balansu bieli, choć podręczny, kieszonkowy aparat powinien w tak podstawowych kwestiach mieć niezawodną automatykę. Przydaje się łatwo dostępna funkcja korekcji ekspozycji. Możemy w zależności od pożądanego efektu rozjaśnić lub przyciemnić obraz od -2 do 2 przesłon ze skokiem co 0.3 Ev. Pod tym samym przyciskiem kryje się opcja blokady ekspozycji zapamiętująca pomiary ostatniego obrazka.
Optyka aparatu BenQ P860 to obiektyw firmy Pentax z sześciokrotnym zoomem optycznym i pięciokrotnym zoomem cyfrowym. Jego zakres ogniskowych jest dosyć szeroki wynosi od 37 do 222 mm (ekwiwalent małego obrazka), a jasność standardowa - od 2.8f do 4.8f. U. Przy zastosowaniu szerokiego kąta fotografowane obiekty są delikatnie zdeformowane „wybrzuszeniami”, ale zastosowanie maksymalnego, optycznego teleobiektywu nawet nie wpływa na jakość zdjęcia. Jak widzimy na przykładowym zdjęciu, gorzej jest z zoomem cyfrowym. Detale są całkowicie nieczytelne, a szumy bardzo duże.
Aparat ma wbudowaną lampę błyskową. Jej plusem jest to, że aby z niej skorzystać, trzeba nacisnąć dodatkowy, otwierający ją przycisk. To sprawia, że nie wyzwolimy jej w niepożądanym momencie. Z drugiej jednak strony, zanim ją otworzymy, fotografowany obiekt może zniknąć nam z pola widzenia.
Dla entuzjastów wykonywania makrofotografii, firma BenQ wyposażyła P860 w dwa tryby – makro- i supermakro. Drugi z nich pozwala uzyskać ostrość z odległości maksymalnie 7 cm. Nie jest to rekordowe osiągnięcie, ale też nie najgorsze, zważywszy na to, że u niektórych, konkurencyjnych firm wartość ta wynosi nawet 15 cm. Jeśli chodzi o ostrość, aparat nie ustawia jej z zawrotną prędkością. Mamy do wyboru trzy opcje zmieniania jej na dużą, normalną i średnią.
Tak jak w innych aparatach tej klasy możemy nagrywać dźwięk razem z sekwencją wideo w rozdzielczości 640x480 i 320x240 pikseli. Liczba klatek na sekundę wynosi 30. Podczas nagrywania możliwe jest korzystanie z zoomu i ustawienie opcji nagrywania w jaskrawszych kolorach, sepii oraz czerni i bieli. Aparat zapisuje filmy w wbudowanej 18-megowej pamięci wewnętrznej lub na karcie pamięci SD.
Do wyboru jest 12 programów tematycznych. Są to powszechnie występujące „Krajobraz”, „Sport”, „Śnieg”, „Zachód słońca” a także tryb „Panoramy”, dzięki któremu możemy wykonywać szerokie ujęcia. Aparat wyświetla fragment poprzedniego zdjęcia, by ułatwić dopasowanie następnego.
Źródłem zasilania BenQ P860 są dwie dołączone baterie AA, czego plusem jest to, że kiedy podczas wycieczki nasz aparat się wyładuje, możemy go wskrzesić, kupując w kiosku popularne „paluszki”.
Podsumowując, aparat BenQ P860 jak każdy inny ma swoje wady i zalety. Stosując wysoką czułość, widzimy, że poziom występowania szumów jest duży a tryb „antywstrząsowy” bezużyteczny. Należy przy tym jednak pamiętać o niskiej cenie tego sprzętu i możliwości ręcznych ustawień ekspozycji, co w pewnym stopniu „rehabilituje” jego niedociągnięcia. Aparat jest przeznaczony dla wymagających amatorów ceniących sobie estetykę sprzętu.
Czytaj także
- Canon G1 X - test aparatu kompaktowego
- 41-megapikselowa Nokia 808 PureView - zdjęcia przykładowe
- Fujifilm FinePix X-Pro1 - przykładowe zdjęcie z czułością 6400 ISO
- Canon IXUS 230 HS – test aparatu kompaktowego
- Canon PowerShot SX150 IS – test aparatu kompaktowego
- Nikon V1 - pierwsze wrażenia
- Olympus XZ-1 - wrażenia z użytkowania
- iPhone 4S - przykładowe zdjęcia
Inne artykuły autora
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Vogue zaskakuje nową sesją Petera Lindbergha. Modelki nago i bez makijażu
- Sony NEX-7 - test bezlusterkowca
- Najlepszy fotograf szkolny. Milion wyświetleń krótkiego, komediowego filmu w ciągu kilku dni
- Niezapomniane zdjęcia z wakacji - mistrzowska fotografia oraz jej omówienie
- GIMP 2.8 - przede wszystkim jedno okno
- Znani fotografowie opowiadają o zdjęciach, których nigdy nie zrobili. Książka "Photographs Not Taken" debiutuje na rynku
- World Press Photo na przestrzeni lat w kategorii Wydarzenia
- Marcin Kądziołka zwycięzcą edycji specjalnej konkursu Gdańsk Press Photo 2012: Moja piłka nożna
- Fotograf i podatki
- Okazja tygodnia: E-kurs Zrozumieć fotografię aktu w formule błyskawicznej
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie fotografii reklamowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii reklamowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Louis Daguerre - rocznica urodzin i fotograficzna grafika Google
















