Blenda - naturalny światłocień w plenerze

Blenda - naturalny światłocień w plenerze

Cień budynku. W cieniu stoi dziewczyna. Za dziewczyną znajduje się ceglana ściana z porostami wilgotnego mchu, co zostało uznane przez fotografującego za wysoce interesującą sytuację. Mające za chwilę powstać zdjęcie okazałoby się nieprawdopodobnie nudne i jednostajne, gdyby nie przezorne zastosowanie rozpraszającej światło blendy.



Zastosowanie blend

Blenda jest po prostu różnych rozmiarów i kształtów powierzchnią, której zadaniem jest odbijanie światła słonecznego. Oczywiście im większe blendy, tym lepsze – są w stanie „naświetlić” całą sylwetkę fotografowanej postaci. Blenda może światło odbijać, rozpraszać, modyfikować jego nasycenie i barwę. Można kupić gotowe, można złożyć samemu, kupując np. koc ratunkowy w sklepie turystycznym i rozpościerając go na czterech drutach. W zależności od pogody i pożądanego efektu stosujemy jedną (lub kilka) blend o różnych cechach. Przykładowo przy ostrym świetle słonecznym do uzyskania jak najbardziej „przyjemnych”, ciepłych kolorów i światłocieni na twarzy modela powinniśmy użyć złotej lub srebrno-złotej blendy rozpraszającej. W ten sposób uzyskamy względnie naturalne barwy i bardzo plastycznie oświetlenie. Srebrna blenda w pełnym słońcu generuje z kolei chłodne, niebieskawe światło o wysokiej temperaturze barwowej.

Reklama

plener światłocień światło naturalny być blenda
  Źródło: Quantuum


Blenda a klasyczna lampa błyskowa

Blenda odbija światło naturalne, lampa błyskowa światło wytwarza. Jeśli chcemy stworzyć standardowy, dobrze naświetlony portret, blenda raczej będzie lepszym rozwiązaniem. Lampa bez dyfuzora, zwłaszcza zamontowana bezpośrednio na stopce, jest najczęstszą przyczyną kompletnie nieudanych portretów. Bardziej zaawansowani wybiorą zapewne metodę radiowego czy kablowego wyzwalania błysku z lampą umieszczoną na statywie i uzbrojoną w softbox, co jest zresztą jedynym wyjściem w ciemnych pomieszczeniach. Nie jest to jednak satysfakcjonujące rozwiązanie, jeśli
z założenia chcemy uzyskać portret naturalny.


plener światłocień światło naturalny być blenda
Źródło: Quantuum


Główne wady blend

Przede wszystkim potrzebujemy osoby trzeciej, która blendą będzie operować wedle naszych nieomylnych wskazówek. Można, owszem, radzić sobie przy pomocy specjalnego statywu, jednak wtedy do noszenia poręcznej torby na sprzęt dochodzi targanie za sobą wyżej wymienionego. Niezależnie od zastosowanych rozwiązań poważną przeszkodą jest wiatr. Wystarczająco silny podmuch jest w stanie przewrócić statyw razem z misternie zamocowaną blendą czy wyrwać ją bezlitośnie z rąk asystenta po długiej i żmudnej walce. Sporo osób ma też problemy z samym składaniem blendy – w celu oswojenia się z tym pożerającym potworną ilość czasu „zagadnieniem” dobrze jest rzucić okiem na kilka tutoriali dostępnych na YouTube.

Autor: Antoni Żółciak






Oceny artykułu: 100% 0% ocen: 1

Czytaj także


Inne artykuły autora



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.



Najnowsze fotografie

LILAK-zapachowo... Torrejon de Ardoz - Encierros zosia mecz w parku kolorowo Pocztówka z Lądka Zdroju