Brzydko, mokro i nieprzyjemnie

Brzydko, mokro i nieprzyjemnie

Choć listopadowa plucha za oknem jest przygnębiająca, dziś zerkniemy na wystawy, które też wiążą się z ciemnością, wilgocią, brzydotą lub dziwną tajemnicą.



W warszawskim CSW Konrad Pustoła pokazuje „dark roomy”. I już na poziomie tytułu wystawy mamy dwuznaczność. Bo z czym nam się kojarzy to słowo? Oczywiście z ciemnią fotograficzną. Ale jednocześnie dowiadujemy się, że „dark room” to powszechnie funkcjonujące określenie „istniejących w wielu klubach gejowskich pomieszczeń, gdzie można uprawiać seks stosunkowo bezpiecznie, z daleka od oceniającego wzroku społecznego, wciąż jeszcze w Polsce zdominowanego przez normę heteroseksualną”. Oczywiście fotograf świadomie gra tą dwuznacznością i jest ona dodatkowym poziomem rozumienia tych zdjęć.
Prace Pustoły – to wielkoformatowe, panoramiczne wydruki zdjęć, robionych w ciemnych, zamkniętych i ewidentnie trudno dla „zwykłego człowieka” dostępnych miejscach. Przy czym autor wcale nie miał zamiaru pokazywać nam detali tych pokoi, wiernego odzwierciedlenia ich wyglądu. Dlatego też na jednym zdjęciu widzimy całe pomieszczenie, na innym – tylko fragment ściany, który układa się w niepokojący abstrakcyjny obraz. Kurator wystawy, Adam Mazur, pisze: „Chodzi o pokazanie tej przestrzeni z jej spokojną, choć zarazem niepokojącą energią, niejako ciepłą jeszcze od działań obecnych przed chwilą ludzi. O zajrzenie do środka tego, co zwykle głęboko ukryte, a w związku z tym obłożone niedopowiedzeniami i stereotypowymi wyobrażeniami kulturowymi i wizualnymi - tym razem jednak bez egzaltowanej pruderii lub fałszywej odwagi. O przyjrzenie się fizycznym, przestrzennym uwarunkowaniom alternatywnego sposobu przekształcania rzeczywistości”.
Patrząc na fotografie Pustoły odbieramy je na bardzo wielu poziomach. Z jednej strony możemy widzieć tylko piękne kompozycje o nasyconych barwach (bo kolor odgrywa tu gigantyczne znaczenie), możemy widzieć tu obrazy jak z zakazanych filmów, jakby lepkie, odrzucające i fascynujące zarazem, a możemy też widzieć cały społeczny kontekst obecności i funkcjonowania homoseksualistów we współczesnej Polsce. Nie ma wątpliwości, że po tym właśnie poznaje się dobrą fotografię – że niesie ze sobą coś więcej niż tylko „ładny obrazek”.
Więcej o wystawie TUTAJ

brzydko mokro przyjemny widzieć zdjęcie wystawa
fot. Konrad Pustoła

Reklama


Także w Warszawie – w punkcie informacji kulturalnej na Placu Konstytucji – można zobaczyć prace Łukasza Perkowskiego. Tu autor postanowił zwrócić uwagę widzów na to, jak zmienia się miasto wokół nich, jak giną jego ważne, cenne, historyczne elementy. Chciał pokazać Warszawę, która odchodzi, bo jej nie doceniamy. Dlatego też na fotografiach widzimy zaniedbane podwórka XIX-wiecznych kamienic, widzimy stragany na likwidowanych bazarkach, ale też detale zabytkowych budowli oraz ludzi, jakby z poprzedniej epoki. Trudno nie zgodzić się ze spostrzeżeniami autora – że będziemy żałować, że zniknęły ślady po dawnej Warszawie, że wciąż nie doceniamy dziedzictwa przeszłości (czy to materialnego, czy emocjonalnego, duchowego). Żeby jednak taka myśl trafiła wprost o odbiorcy, warto, żeby zbiór prezentowanych zdjęć był bardziej spójny, w InfoQulturze oglądamy jednak i poetyckie impresje (jak odbicie elewacji kamienicy w kałuży), i zdjęcia reporterskie (jak sceny z bazarku), i prace dokumentalne (jak widok Supersamu – archiwalny, bo budynek już nie istnieje). Bez znajomości tekstu, towarzyszącego wystawie można by pomyśleć, że to po prostu wybór zdjęć Warszawy, ot, zwykłych miejskich widoków. Zdjęcie pięknie odnowionych dachów zabytków z Traktu Królewskiego, impresyjny widok zarośniętego drzewami starego cmentarza – to wizytujący InfoQulturę turyści (a i dla nich to miejsce stworzono) odbiorą raczej jako zachętę do zwiedzania miasta, jako „bardziej artystyczną” wersję prospektu turystycznego. Obok tego zaś zobaczymy faktycznie zanikające oblicze stolicy, czy to „ludzkie”, czy „architektoniczne” – i „przekaz” się zamazuje, traci na wyrazistości.
Więcej o wystawie TUTAJ
 

brzydko mokro przyjemny widzieć zdjęcie wystawa
fot. Łukasz Perkowski

Autor: Anna Cymer






Oceny artykułu: 0% 0% ocen: 0

Czytaj także


Inne artykuły autora



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.



Najnowsze fotografie

LONE GUNMAN Staw LILAK-zapachowo... Torrejon de Ardoz - Encierros zosia mecz w parku