Casio Exilim EX-FH25 - test

Casio Exilim EX-FH25 - test

Casio Exilim EX-FH25, czyli 20-krotny zoom, szybkie zdjęcia seryjne, filmowanie w HD, filmowanie w trybie 1000 klatek na sekundę - zobaczcie, jak sprawdza się w praktyce.






Budowa i ergonomia użytkowania


Casio Exilim EX-FH25 wykonany został z solidnego, lekko połyskującego, czarnego plastiku. Nawet przy mocnym ucisku nic nie "trzeszczy", nie słychać żadnych niepokojących dźwięków, całość została wykonana starannie i porządnie. Kompakt wyposażony jest w obiektyw o ogniskowej 26–520 mm (w ekwiwalencie dla pełnej klatki) i jasności f/2.8–4.5. W górnej części frontowego panelu aparatu znajduje się lampka autofocusa (świecąca na zielono) oraz przycisk, który powoduje podniesienie i aktywację lampy błyskowej. Dalej – spust migawki z pierścieniem zmiany ogniskowej. Pierwsze wrażenie? Jak najbardziej pozytywne.

Casio Exilim EX-FH25 test recenzja
Casio Exilim EX-FH25

Reklama

Na tylnej ściance producent umieścił 3-calowy wyświetlacz Super Clear LCD o rozdzielczości 230 tys. punktów. Przyciski od lewej: przełącznik między monitorem a wizjerem elektronicznym, uruchomienie trybu odtwarzania zarejestrowanych materiałów, powrót do trybu fotografowania. Po prawej stronie panelu LCD znajdują się z kolei przyciski DISP (wyświetlanie różnych informacji na ekranie, duży plus za histogram), MENU oraz BS (BestShot), pozwalający na wybór jednej z 26 automatycznych programów tematycznych, proponowanych przez producenta. Tutaj należy zwrócić uwagę na pewien detal – przyzwyczajenie i przestawienie się na interfejs zastosowany w EX-FH25 chwilę trwa. Zwłaszcza jeśli spojrzymy na wybierak, ulokowany na górnej ściance aparatu – mamy tam pięć trybów (fotografowanie, szybkie fotografowanie, szybkie fotografowanie z lampą błyskową, filmowanie, szybkie filmowanie).

Casio Exilim EX-FH25 test recenzja
Casio Exilim EX-FH25

Funkcjonalność takiego rozwiązania jest nieco dyskusyjna – stworzono pokrętło, w którym do wyboru mamy tylko pięć możliwości, a reszta powierzchni pozostała pusta. Może to sprawiać wrażenie braku wykończenia i nie do końca przemyślanej konstrukcji – na szczęście to nieprzyjemne odczucie mija po pewnym czasie, kiedy już przyzwyczaimy się do – całkiem zresztą wygodnej – obsługi omawianego kompaktu.

Casio Exilim EX-FH25 test recenzja
Casio Exilim EX-FH25

 

Na prawej, bocznej ściance znajduje się slot na karty pamięci. Casio Exilim EX-FH25 współpracuje z SD oraz SDHC, a także z "bezprzewodowymi" kartami Eye-Fi, które umożliwiają transfer zdjęć za pośrednictwem bezprzewodowej sieci LAN. Widać, że producent pomyślał o użytkownikach – ulokowanie slotu w komorze z bateriami (4x AA), nie byłoby najszczęśliwsze, gdyż każda wymiana karty oznaczałaby chwilowe odcięcie kompaktu od zasilania.

Casio Exilim EX-FH25 test recenzja
Casio Exilim EX-FH25

Na lewym boku znajduje się klapka, osłaniająca złącza (USB, DC-IN), natomiast bliżej obiektywu znajdziemy dwa przyciski – tryb makro (od 1 cm) i blokada ekspozycji.


Autor: Antoni Żółciak



1 2 3 4 5 6 ... 9



Oceny artykułu: 100% 0% ocen: 2

Czytaj także



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


avatar tadeusz60 Generalnie uważam, że aparaty (nawet kompakty) mają robić zdjęcia. Do filmów są kamery. A artykuł świetnie to oddał. Typowy marketingowy chwyt Casio jest po prostu śmieszny. 2010.09.01 15:29, tadeusz60 # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Najnowsze fotografie

Kompozycja Jednoo krople TANIEC 100_4814 Z falą Donabate3