Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Autor: Andypolska
Komentarzy: 8
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 15
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 11
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 12
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 11
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
Casio Exilim EX - Z1200
4 lutego 2008, 00:01 | czytano: 4010 razy
„Mały może wiele” – zdecydowanie tak można powiedzieć o aparacie firmy Casio z serii Exilim. Producenci tej firmy przyzwyczaili nas do wysokiej jakości fotograficznych produktów, które pod względem oferowanych możliwości wielokrotnie wyprzedziły swą konkurencję. Mimo długiej obecności na polskim rynku fotograficznym, aparaty te dopiero od niedawna zaczynają cieszyć się popularnością wśród potencjalnych nabywców.
Jest to zapewne wynikiem bogatej oferty swych produktów, które spełniają zdecydowaną większość wygórowanych wymagań rynkowych. Dlatego pragniemy Państwu przybliżyć jeden z flagowych modeli tej firmy, czyli Exilim Z 1200.
Ekran. Aparat posiada kolorowy 2,8 calowy monitor TFT o łącznej wartości 230 tys. pikseli. Jego rozmiar gwarantuje nam czytelność oraz wysoką jakość wyświetlanych szczegółów. Zastosowanie takiego formatu, jak i samej rozdzielczości, zapewnia nam również widoczność rezultatów naszej pracy przy intensywnym świetle słonecznym.
Matryca. Casio Exilim wyposażony został w 1/1.7 calową matrycę o wyjątkowo dużej rozdzielczości sięgającej 12.1 milionów pikseli. Jak na kompaktowy aparat to liczba „ponad przeciętna”. Z racji większości zastosowanych funkcji aparatu nie jesteśmy w pełni wykorzystać jej właściwości. Sama matryca charakteryzuje się bardzo dobrą jakością rejestrowanych zdjęć połączoną z jeszcze lepszym odwzorowaniem barwnym. Zakres ręcznego ustawienia jej czułości mieści się w przedziale od ISO 50 do ISO 400. Liczba ta może niektórych dziwić. Porównując konkurencyjne modele bez większych trudności możemy zaobserwować, że ich górna granica ręcznych ustawień czułości matrycy waha się w przedziale miedzy ISO 1600 a ISO 2000. Pragnę nadmienić, że w prawie żadnym z dotychczas testowanych aparatów kompaktowych nie pozwalała ona na osiągnięcie zadawalającego pod względem jakościowym zdjęcia. Czułości w przedziale ISO 800- ISO1600, prezentowany model wykorzystuje dopiero z włączoną funkcją stabilizacji obrazu bądź nastawieniem trybu tematycznego Best Shot High Sensivity. Zdjęcia wykonane przy wykorzystaniu czułości ISO 50 do ISO 400, charakteryzują się bardzo dobrą jakością oraz małym współczynnikiem występowania szumów. To samo można powiedzieć o zdjęciach wykonanych przy czyłości równej ISO 800 i ISO 1600. Jest to wyjątkowe zjawisko dla aparatów danej klasy.
Obiektyw. Tu sprawa nie wygląda tak „kolorowo”. Zakres zmiany ogniskowych wynosi od 37 do 111 mm (ekwiwalent filmu 35 mm). Jak łatwo obliczyć jest to zaledwie 3-krotny zoom optyczny, wspomagany 4-krotnym zoomem cyfrowym. Co prawda zoom optyczny można maksymalnie zwiększyć do 5,8-krotnego powiększenia, jednak tę wartość osiągniemy dopiero po zmniejszeniu rozdzielczości zdjęcia do 3 milionów pikseli. Zastosowany obiektyw sprawdza się bardzo dobrze w ujęciach wymagających szerokich ujęć, co do zastosowania większych zbliżeń możemy odczuwać swego rodzaju niedosyt, wynikający z niedostatku jego możliwości. Niemniej jednak obiektyw charakteryzuje się bardzo dobrym „rysowaniem” szczegółów zarówno przy naprawdę szybko (jak na aparaty kompaktowe) działającym systemie Auto-Focusa, jak i przy ręcznym nastawieniu ostrości. Wielkim atutem obiektywu to możliwość wykonywania zdjęć makro przy zbliżeniu obiektywu do fotografowanego obiektu w odległości 6 cm.
Obsługa aparatu i zastosowane funkcje. Exilim Z 1200 wręcz naszpikowany jest funkcjami zapewniającymi poprawną rejestrację zdjęć. Wyposażony jest w system stabilizacji obrazu, redukcję efektu czerwonych oczu czy funkcję wykrywania twarzy. Większość z nich
bez problemów odnajdziemy w konkurencyjnych modelach, jednak zdecydowana przewaga prezentowanego modelu tkwi w ich rozbudowanych możliwościach. Weźmy np. system wykrywania twarzy. Jego działanie polega na automatycznym skupieniu ostrości na twarzy osoby fotografowanej. Zazwyczaj większość aparatów jest w stanie rozpoznać 6 twarzy. Sprawa się komplikuje jeśli w gronie wielu twarzy chcemy skupić ostrość na tej jednej wybranej. W tym przypadku konkurencyjne modele w zasadzie nie zapewniają nam tak daleko idących udogodnień i możliwości. W przeciwieństwo do nich, Exilim Z 1200 posiada funkcję priorytetu rozpoznawania twarzy na podstawie ich wcześniejszego zarejestrowania i wprowadzenia do pamięci aparatu.
Ponadto aparat wyposażony jest w liczne funkcje edytowania wykonanych zdjęć tj. doświetlanie ekspozycji bez konieczności używania lampy błyskowej, nagrywania dźwięku do wykonanej ekspozycji czy korygowania „efekty trapezu” podczas wykonywania reprodukcji dokumentów bądź innych zdjęć. Możliwości te zapewnia nam funkcja Best Shot, która zawiera 35 ustawień
Tym, co jest bezkonkurencyjne wobec innych marek, to możliwość automatycznego i w pełni manualnego panowania nad wykonywanymi zdjęciami. Dołączając do tego tryby preselekcji czasu do przesłony(tryb S), przesłony do czasu (tryb A), urządzenie to daje bardzo dużo ciekawych możliwości, które mogą wykorzystać nie tylko laicy, ale i średnio zaawansowani amatorzy.
Kolejnym atutem aparatu, to możliwość wykonywania sekwencji wideo. Aparat wykonuje 10 min. nagrania wideo z prędkością zapisu 30 klatek na sekundę o rozdzielczości max. 640 x 480 czy jakości panoramicznego obrazu 848 x 48 pikseli. Co więcej, Exilim zapewnia nam również małe studio postprodukcyjne. Wyposażony jest bowiem z funkcję przycinania, wycinania, jak i łączenia sekwencji wideo. Zatem nasza przygoda reżysersko-operatorsko-monterska dopiero tu zaczyna nabierać iście „profesjonalnego” charakteru.
Aparat obsługuje karty o zwiększonej pojemności SDHC, co zapewnia nam nieograniczone możliwości rejestrowania i edytowania zapisanego obrazu.
Producenci firmy Casio, postanowili wzbogacić swą ofertę, tym samym dołączając do zakupionego aparatu specjalną bazę dokującą. Spełnia ona trzy podstawowe funkcje. Pierwsza z nich to ładowanie akumulatorów aparatu. Druga ( z racji wbudowanego łącza USB) to zapewnianie łączności z komputerem bądź drukarką obsługującą standard PictBrigth bądź DIRECT-PRINT (umożliwia to wydrukowanie fotografii bez używania komputera). Trzecia i ostatnia zarazem to możliwość podłączenia stacji do telewizora ( baza posiada wyjście AV OUT) Daje to nam okazje oglądania fotografii na ekranie telewizora w większym, rodzinnym gronie.
Podsumowując: Exilim jest bardzo konkretną i nad wymiar bogatą propozycją zarówno dla amatorów, jak i średnio zaawansowanych pasjonatów danego medium. Bardzo dobra jakość wykonywanych zdjęć, szeroki wachlarz możliwości aparatu sprawia, że jest on bezkonkurencyjny dla większości aparatów kompaktowych danej klasy. Jedyny problem tkwi w przełamaniu, według mnie zupełnie bezpodstawnej, niechęci do nabywania i korzystania z aparatów serii Exilim. Zapewniam, że naprawdę warto.

Zdjęcie wykonane z włączoną funkcją stabilizacji obrazu. Aparat automatycznie dobrał czułość matrycy równą ISO 1600.
Poziom występujących na zdjęciu szumów jest zaskakująco niski ( zdecydowany wyjątek wśród aparatów tej klasy)

Zdjecie wykonane przy włączonym trybie BEST SHOT HIGH SENSITIVITY ( ISO 800).
Przy tej czułości zdjęcie charakteryzuje się niskim poziomem występowania szumów.

Tryb zdjęć BEST SHOT BUSINESS CARDS AND DOCUMENTS - pozwala na korygowanie perspektywy
pozosyawiając "nietknięte" orginalne zdjęcie
Czytaj także
- Canon G1 X - test aparatu kompaktowego
- 41-megapikselowa Nokia 808 PureView - zdjęcia przykładowe
- Fujifilm FinePix X-Pro1 - przykładowe zdjęcie z czułością 6400 ISO
- Canon IXUS 230 HS – test aparatu kompaktowego
- Canon PowerShot SX150 IS – test aparatu kompaktowego
- Nikon V1 - pierwsze wrażenia
- Olympus XZ-1 - wrażenia z użytkowania
- iPhone 4S - przykładowe zdjęcia
Inne artykuły autora
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Vogue zaskakuje nową sesją Petera Lindbergha. Modelki nago i bez makijażu
- Sony NEX-7 - test bezlusterkowca
- Najlepszy fotograf szkolny. Milion wyświetleń krótkiego, komediowego filmu w ciągu kilku dni
- Niezapomniane zdjęcia z wakacji - mistrzowska fotografia oraz jej omówienie
- GIMP 2.8 - przede wszystkim jedno okno
- Znani fotografowie opowiadają o zdjęciach, których nigdy nie zrobili. Książka "Photographs Not Taken" debiutuje na rynku
- World Press Photo na przestrzeni lat w kategorii Wydarzenia
- Marcin Kądziołka zwycięzcą edycji specjalnej konkursu Gdańsk Press Photo 2012: Moja piłka nożna
- Fotograf i podatki
- Okazja tygodnia: E-kurs Zrozumieć fotografię aktu w formule błyskawicznej
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie fotografii reklamowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii reklamowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Louis Daguerre - rocznica urodzin i fotograficzna grafika Google















