Co powinieneś wiedzieć zanim wywołasz zdjęcia cyfrowe w laboratorium fotograficznym

Co powinieneś wiedzieć zanim wywołasz zdjęcia cyfrowe w laboratorium fotograficznym

Fotografii od początku towarzyszył proces wywoływania. Dziś wywołujemy zdjęcia cyfrowo - najpierw z plików RAW, potem na papier. Niestety przez to, że technologia ta jest cyfrowa i zdjęcia można oglądać na monitorze, niektórzy zapomnieli o istnieniu odbitek fotograficznych. A to właśnie odbitka na papierze - nie ważne czy powstała za pomocą drukarki czy minilabu, powinna być produktem finalnym zmagań fotograficznych. Dziś chciałabym poruszyć kilka istotnych rzeczy, o których powinniście wiedzieć zanim zaniesiecie swoje cyfrowe zdjęcia do laboratorium. Zapraszam do lektury.


Strona 1


Czym kierować się podczas wyboru laboratorium fotograficznego, które miałoby się zaopiekować Waszymi zdjęciami? Po pierwsze - opinią innych klientów, po drugie - marką, po trzecie - ceną i rzetelną obsługą. W internecie na pewno znajdziecie opinie klientów o zakładzie, z którego usług chcielibyście skorzystać. Najlepiej wybierać taki, który współpracuje ze znaną firmą, taką jak Kodak czy Fujifilm. Miło, jeśli firma ta posiada różne certyfikaty - możemy mieć wówczas pewność, że laboratorium korzysta z materiałach najwyższej jakości. To niezwykle istotne. Jeśli chodzi o cenę to nie zawsze jest tak, że im wyższa tym lepsza. Jeśli macie dużo zdjęć do wywołania i czujecie się trochę zagubieni w tym temacie najlepiej najpierw poprosić o wykonanie tylko kilku. Jeśli w laboratorium nie będzie zbyt dużego ruchu - może uda się to wykonać na poczekaniu. Nie każdy jest alfą i omegą w tej dziedzinie - toteż klient korzystając z usług powinien mieć gdzie zaczerpnąć rady, czyli wykwalifikowana obsługa również mile widziana.

Obecnie profesjonalne laboratoria fotograficzne posiadają w swojej ofercie przeróżne możliwości wydruku. Od tradycyjnych zdjęć pocztówkowych po wydruki wielkoformatowe na różnych tworzywach. Pierwszą, najistotniejszą rzeczą jaką powinniście wiedzieć jest fakt, że maszyny stojące w laboratoriach to minilaby, które naświetlają zdjęcia laserowo i wywołują je w procesie chemicznym - RA4. Tak więc, nie jest to druk, który możecie wykonać w domu na drukarce. Maszyny te pracują w określonych rozdzielczościach - najczęściej 300 i 400 ppi. Wspominam o tym dlatego, żebyście nie byli zdziwieni kiedy zaniesiecie do zakładu fotograficznego zdjęcia niewielkich rozmiarów i odbitki nie będą takie - jakbyście sobie tego życzyli. Tak więc, zanim oddacie do laboratorium zdjęcia do wywołania zerknijcie na rozmiary swoich zdjęć, na tabelkę poniżej i wyciągnijcie wnioski.
 

Reklama

Format

Rozmiar (w mm)
dla 300 ppi
Wymiary (w pikselach)
9x13 89x127 mm 1050x1500 px
10x13,6 102x136 mm 1205x1606 px
10x15 102x152 mm 1205x1795 px
10x25 102x254 mm 1205x2953 px
13x18 127x178 mm 1500x2102 px
15x21 152x210 mm 1795x2480 px
21x25 210x254 mm 2480x3000 px
21x30 210x297 mm 2480x3508 px
25x30 254x297 mm 3000x3508 px
25x38 254x381 mm 3000x4500 px


Podane wyżej wartości tyczą się między innymi laboratoriów, które korzystają z minilabów Fujifilm Frontier. W innych sprawa może wyglądać nieco inaczej, więc warto sprawdzić te dane przed złożeniem zlecenia.
 

zdjęcie przygotowanie


W każdym naświetlaniu czy drukowaniu zdjęć ważne są proporcje kadru względem rozmiaru papieru. Jeśli zależy Wam, aby cały kadr znalazł się na odbitce są dwa wyjścia. Pierwsze, to skadrować zdjęcie na konkretny rozmiar, drugie, to skorzystać z opcji jakie proponują laboratoria fotograficzne. Jeśli robicie zdjęcia o proporcjach 4:3 proponuje robić odbitki 10x13,6cm i ewentualnie 13x18cm, 15x21cm, choć dwie ostatnie będą minimalnie przycięte. Format 10x15cm (podobnie jak A4) umożliwi Wam wykonanie zdjęć o proporcjach boków 3:2, bez ucinania części kadru.
 

zdjęcie przygotowanie


Większość zakładów fotograficznych posiada w swojej ofercie co najmniej dwie możliwości naświetlania papieru.

  1. pełny papier - zdjęcie znajdzie się na całej powierzchni papieru, w przypadku kiedy nie jest proporcjonalne zostanie obcięte,
  2. pełny kadr - całe zdjęcie znajdzie się na papierze, z białymi paskami w przypadku, gdy zdjęcie ma inne proporcje niż wybrany format.
zdjęcie przygotowanie
1
2


Dodatkowo warto wspomnieć, że są laboratoria, które wykonują różne niestandardowe formaty, takie jak 10x10cm, 13x13cm, 13x25cm, 15x30cm i inne. Papier fotograficzny do minilabów to kilkudziesięcio-metrowe rolki, które mają standardową szerokość - między innymi - 89mm, 102mm, 152mm, 178mm, 210mm, 254mm,  305mm. Indywidualna konfiguracja samej maszyny daje możliwość docięcia papieru w zasadzie na każdą długość. Dla przykładu odbitki w formacie 102x152mm mogą być robione z papieru o szerokości 152mm. W tym przypadku maszyna co 102mm obcina papier, który później jest naświetlany, wywoływany i osuszany. Z takiej rolki mogą być również robione odbitki w formacie 152x152mm, 152x210mm i jeszcze dłuższe - na przykład 152x300mm.


Autor: Teresa Świtkiewicz



1 2



Oceny artykułu: 0% 0% ocen: 0

Czytaj także



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


Domyślny avatar Kalibracja monitora to sprawa podstawowa. Zwłaszcza temperatura barwowa jest istotna (balans bieli).



Wszystkie laptopy uparcie są ustawiane fabrycznie, nie wiedzieć czemu, na 6500 stopni K. To sprawia, że obraz jest zimny i niebieskawy, gdy tymczasem świat fotografii, druku, galerii, muzeów sztuki itp. operuje naturalną temperaturą światła dziennego, czyli 5000÷5500. To jest punkt odniesienia do oceny kolorów wszelkich obrazów. Dotyczy to również printerów w fotolaboratoriach.



Różnica w odwzorowaniu kolorów już tylko z tego powodu jest kolosalna. Oglądamy fajne zdjęcia na monitorze, a z labu otrzymujemy coś lekko brunatnego :) Niebieskie niebo robi się mdło-szarawe, a różowe sukienki robią się czerwone.

Każdy użytkownik laptopa, czy monitora stacjonarnego może na własną rękę zmienić temperaturę barwową swojego wyświetlacza. Zwłaszcza w sprzęcie Appla jest to banalnie proste.



Natomiast powszechnie stosowanym profilem kolorystycznym, do którego odnoszą się niemal wszystkie konsumenckie urządzenia, jak cyfrówki, drukarki i monitory (pokreślam: konsumenckie, czyt. amatorskie) to sRGB. Jego cechą jest tak zawężona skala kolorów, aby niemal wszystkie nośniki obrazu i urządzenia drukujące (a także Internet) mogły bezpiecznie tę skalę odwzorować. Innymi słowy, jest to jakby wspólny dla wszystkich obszar kolorystyczny. Taki profil jest do ustawienia w większości programów do edycji obrazów.



Profesjonaliści przeprowadzają prace z obrazem w jak najszerszej skali kolorów, żeby nic nie utracić z oryginału, ale do prezentacji konwertują obraz do takiego profilu, jaki jest w stanie odwzorować urządzenie i nośnik docelowy. Jeśli to ma być konsumencki lab, konsumencka drukarka atramentowa lub np. internet, to wtedy konwertują właśnie do sRGB, choć zdarza się, że niektóre laby oferują własny profil. Warto zapytać.



Jeszcze jest trzeci element, dotyczący powiększeń w punktach usługowych. Laby automatycznie korygują zdjęcia, tak aby uzyskać pełną rozpiętość pomiędzy najjaśniejszym i najciemniejszym miejscem zdjęcia (bielą i czernią). Jeśli zdjęcia są prawidłowo naświetlone, to korekcja jest niedostrzegalna lub żadna. Ale zdjęcia o słabym kontraście, prześwietlone lub niedoświetlone są już sztucznie korygowane, co ma również wpływ na odwzorowanie kolorów (zwykle kolory się ożywiają, a balans bieli dąży do zrównoważenia). Mówiąc inaczej, korekcja ta działa podobnie jak auto korekcja w Photoshopie w Curves lub Levels.

Ma to takie konsekwencje, że jak fotograf świadomie zrobi zdjęcie np. o niedowartościowanym kontraście i jeszcze zniekształcone kolorystycznie (filtr), to w labie otrzyma powiększenie o pełnym kontraście, a przefiltrowane kolory wrócą do równowagi lub przy mocniejszej filtracji dostaną kompletnego bzika.

Ale jest na to sposób. Trzeba poprosić w zamówieniu o powiększenia BEZ KOREKCJI.



Osobiście, wszelkiej korekcji dokonuję u siebie i proszę lab o wyłączenie autokorekcji. Staram się korzystać stale z tego samego punktu usługowego i porównuję powiększenia z obrazem na moim laptopie. Widząc różnicę, mogę wypracować preset z dodatkową korekcją uwzględniającą tę różnicę.
2009.12.31 14:22, ANONIM # 

Domyślny avatar ostatnio probowalem na swojej drukarce wydruki foto, jest to proste, oryginalny tusz od HPka i lepszy papier fotograficzny i bez problemu masz fotolab w domu 2011.05.09 17:05, bartek_21 # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Spis treści

Najnowsze fotografie

Jezioro Atitlan NIKARAGUA Na Placu Wolnica. Luna Kościół w Białogardzie Wesoła Lili XXI