Druga edycja Canonady

Druga edycja Canonady

W dniach 26-28 maja w Morsku, w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej odbyła się kolejna edycja Canonady, zorganizowanej przez Canon Polska, FOTONOVA Kraków i FOTOTAK Zawiercie. Uczestnicy pleneru mieli okazję popracować z całą gamą sprzętu Canona.



Plener odbył się w wyjątkowo urokliwym miejscu – u stóp jurajskiego zamku w Morsku, w pobliżu Zawiercia, nazywanego bramą Jury. Uczestników meetingu powitał prezydent Zawiercia, Mirosław Mazur, który objął patronat nad całym przedsięwzięciem. Krótki wykład na temat sprzętu Canona wygłosił Robert Woźniak, po czym goście zostali podzieleni na cztery grupy.


uczestnicy Canonady (prezydent miasta Zawiercia Mirosław Mazur – 5. od prawej, w pierwszym rzędzie)

Liczna grupa Jurasic Foto Team, zrzeszająca pasjonatów fotografii z okolic Jury, to pomysłodawca Canonady i współorganizator imprezy. Dzięki temu, że do organizacji drugiej edycji włączył się Canon Polska, do dyspozycji była cała gama profesjonalnych korpusów, obiektywów stałoogniskowych, serii L oraz shiftów i konwerterów firmy Canon.


Sławomir Smoleń (Jurasic Foto Team) ze sprzętem

Dla uczestników przygotowano cztery stanowiska. Na jednym z nich modelki pozowały na żółtym ścigaczu. Można było wykorzystywać oświetlenie studyjne, ale ciekawsza była możliwość przetestowania jak sprawdzają się zdalnie wyzwalane lampy reporterskie Canona (SpeedLite EX580 II) w warunkach studyjnych.


fot. Dorota Bigo


fot. Dorota Bigo

W pracowni aktu modelki, przygotowane przez fryzjerkę oraz stylistkę, pozowały w niezwykle stylowym wnętrzu. Fotografowano przy świetle błyskowym, chociaż jasne szkła Canona pozwalały wykonywać zdjęcia także przy świetle pilotującym.


fot. Dorota Bigo


fot. Dorota Bigo

Duże zainteresowanie wzbudziła pracownia makro. Do dyspozycji gości były obiektywy makro Canona, lampy błyskowe makro i ringflash oraz statywy. Pracownia makro składała się z trzech stołów bezcieniowych – jeden oświetlony dwoma softboxami, drugi światłem fluorescencyjnym ciągłym, trzeci bez światła, gdzie można było wykorzystać oświetlenie błyskowe makro Canona. Dużym zainteresowaniem cieszył się 65 mm makro, dzięki któremu można uzyskać niesamowite efekty. Stoły bezcieniowe wraz z oświetleniem udostępnione zostały przez firmę Fomei.


fot. Dorota Bigo


fot. Dorota Bigo (obiektyw Canon 65mm makro)


fot. Dorota Bigo (Canon 50mm makro)

Wykonane zdjęcia można było na bieżąco zrzucać do komputera i drukować za pomocą fotograficznych drukarek Canona.


fot. Dorota Bigo

Czwartą opcją fotografowania był oczywiście plener. Morsko leży na terenie Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd. W pobliżu ośrodka, w którym mieszkali uczestnicy, znajduje się zamek Bąkowiec.


fot. Dorota Bigo

Zieleń, stare mury, modelki... nic więcej fotografom do szczęścia w plenerze nie potrzeba.
Zamek jest bardzo „fotogeniczny" jednak, jeszcze większe wrażenie sprawia oglądany... z góry. Po południu, na parking przy ośrodku, tuż obok murów ustawiono wóz strażacki z wysięgnikiem. Można było wyjechać na wysokość 40 metrów i oglądać panoramę Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Wrażenie jest niesamowite, kiedy fotografuje się z małego kosza na szczycie czterdziestometrowej drabiny, wysoko ponad koronami drzew.


fot. Dorota Bigo


fot. Dorota Bigo

Kiedy goście ochłonęli po pracy "na wysokościach", przyszedł czas na fotografię sportową. Zaproszeni motokrosowcy, na specjalnie przygotowanym torze wykonywali akrobacje, które nie należą do codziennych. Terenowa jazda ze skokami na paręnaście metrów w górę warta była udokumentowania. Szczególnie ze względu na fakt, że można było wykorzystać profesjonalne, długie obiektywy Canona. Akrobacje ma motorach motokrosowych zrobiły na gościach ogromne wrażenie.


fot. Dorota Bigo


fot. Dorota Bigo


fot. Dorota Bigo

Po tak emocjonującym dniu nadszedł czas na biesiadę przy dźwiękach trio jazzowego. Dodatkowo, dla relaksu, można było skorzystać z atrakcji jakie oferuje sam ośrodek OW Morsko. Mowa tu o odnowie biologicznej (sauna, siłownia, jacuzzi oraz masaże), wycieczkach górskich pieszych lub rowerowych (wypożyczalnia rowerów na miejscu). Ośrodek posiada także boiska do siatkówki, korty tenisowe oraz minipole do golfa. Tak więc pasjonaci fotografii, oprócz pracy z najbardziej profesjonalnym sprzętem fotograficznym wiodącej na rynku firmy Canon, mogli zakosztować chwil odpoczynku i relaksu.
Pozostaje tylko czekać na kolejną edycję Canonady.

Reklama

Autor: Dorota Bigo






Oceny artykułu: 0% 0% ocen: 0

Czytaj także


Inne artykuły autora



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.



Najnowsze fotografie

1111 Przetrwać zimę Odbicie na lodzie II WIELCY MALARZE KANTOR TURBO ACID DRINKERS-JAN CYBIS sunset spacer pod chmurami