Fascynujący świat fauny i flory na zdjęciach Jo Whaley

Fascynujący świat fauny i flory na zdjęciach Jo Whaley

Amerykańska fotografka o klasycznym, akademickim wykształceniu chętnie sięga do malarskich pierwowzorów, kreując obrazy inspirowane botaniką i entomologią.


















Zdjęcia Jo Whaley to doskonały przykład wykorzystania w fotografii motywu martwej natury. Motyw ten, istniejący w malarstwie od Starożytności, stał się szczególnie popularny w sztuce flamandzkiej i holenderskiej w XVII i XVIII wieku. Wtedy jego podstawowym celem było niesienie treści symbolicznych. Dziś fascynuje także ze względów estetycznych.
 

flor faun fotografia on święto być fascynować siebie zdjęcie

Fot. Jo Whaley, źródło: www.jowhaley.com


Urodzona w 1953 roku w San Francisco Whaley studiowała malarstwo na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, później współpracowała z San Francisco Opera i kilkoma mniejszymi teatrami w swoim mieście. Przez wiele lat nawet nie sądziła, że zajmie się fotografią. Okazało się - i sama artystka to przyznaje - że doświadczenie teatralne jest tym, co obecnie przydaje jej się najbardziej w pracy fotografa. Praca na scenie w operze czy teatrze uwrażliwiła ją na to, jak ogromne znaczenie dla sceny ma światło czy scenografia, jak jeden detal może zmienić odbiór obrazu, jak wiele myśli można przekazać, umiejscawiając jakiś przedmiot w zasięgu wzroku widza.

Reklama

Rośliny i owady - oto bohaterowie zdjęć Amerykanki. Autorka podkreśla, że chętnie inspiruje się dawnym malarstwem, a także rysunkami i grafikami z ubiegłych stuleci, opisującymi zbiory tak wówczas popularnych "magazynów osobliwości". Dzięki temu, całkiem współczesne prace Jo Wahley noszą w sobie urok przeszłości, połączony z fascynującą i niepokojącą aurą tajemniczości, wręcz dziwactwa.

Fotografka przywiązuje ogromną wagę do estetyki - każde zdjęcie jest osobnym dziełem sztuki o niezwykle starannie zaplanowanej gamie kolorystycznej czy oświetleniu. Jednocześnie wszystkie przedmioty na fotografii (a zazwyczaj jest ich bardzo niewiele) mają swoje znacznie. Jak Flamandowie w XVII wieku, tak i Amerykanka w XXI ukrywa w swoich obrazach alegorie i symbole. W fotografiach Whaley pojawia się też wątek, którego nie było w dawnym malarstwie, czyli chęć zwrócenia uwagi na zagadnienia związane z degradacją środowiska oraz unikalnością natury.
 

flor faun fotografia on święto być fascynować siebie zdjęcie

Fot. Jo Whaley, źródło: www.jowhaley.com


Więcej zdjęć Jo Whaley można zobaczyć na jej stronie internetowej: www.jowhaley.com.

 

Autor: Anna Cymer






Oceny artykułu: 0% 0% ocen: 0

Czytaj także


Inne artykuły autora



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.



Najnowsze fotografie

Sciurus vulgaris Łaciaty Parkoty 3 Parkoty 2 Parkoty 1 Przystań Robal nocą