Fotografia czarno-biała na dwa sposoby

Fotografia czarno-biała na dwa sposoby

Fotografia czarno-biała kiedyś była jedyną, uznawaną za wartościową. Później sytuacja się odwróciła – i to czerń i biel przeżywała kryzys. Teraz obie metody fotografowania są równoprawne, a możliwości, jakie daje czarno-białe obrazowanie wykorzystuje się na rozmaite sposoby.



Jerzy Łapiński – to w polskiej fotografii postać prawie legendarna. Ortodoksyjny perfekcjonista, radykalny zwolennik doskonałości technicznej, mistrz pracy w ciemni, przed którym proces srebrowy nie ma żadnych tajemnic, pokazuje w Kłodzku swoje fotografie.

fotografia czarno-biała
fot. Jerzy Łapiński

Reklama


Jak się łatwo domyślić, wszystkie powstały pod powiększalnikiem, a ich maestrię można ocenić tylko "na żywo". To ten typ fotografii, którego nie ogląda się już prawi nigdzie, a który udowadnia, że klasyczna fotografia – to nie tylko szybka migawka i spostrzegawczość, ale i żmudna praca w ciemni. Bogactwo tonów, ostrości i miękkości, ziarno, odcienie szarości – wszystko jest w tych zdjęciach, a są to przecież walory, o których w epoce fotografii cyfrowej łatwo zapomnieć.
Jerzy Łapiński rzadko pokazuje swoje fotografie. Tym bardziej więc warto przyjrzeć się tej wystawie, bo znalazły się na niej pejzaże, w których wstrząsający więc perfekcjonizm widać najlepiej.
Więcej o wystawie TUTAJ


Zupełnie inny pomysł na wykorzystanie czerń i biel ma Adelina Krupski. Na wystawie, prezentowanej właśnie w krakowskiej Pauzie można zobaczyć prace z serii "Film Noir". Autorka zainspirowała się nastrojem i estetyką kina lat 40. i 50., kryminałów i dramatów, w których czerń i biel użyta była nie bez powodu. Była bowiem pełnoprawną "bohaterką" filmów, która kształtowała klimat, sugerowała widzowi kolejne wypadki, budowała napięcie. Światło, jego intensywność lub jego brak w filmie czy czarno-białej fotografii są niezwykle ważne – i autorka krakowskiej wystawy pokazała, że dobrze to rozumie. Jej czarno-biała fotografia mogłaby być uznana za kadry z filmów, za stop-klatki z najczarniejszych kryminałów, kiedy kobiety starannie ułożone włosy przykrywały kapeluszami, a mężczyźni nosili prawdziwe prochowce.
Więcej o wystawie TUTAJ

fotografia czarno-biała
fot. Adelina Krupski

 

Autor: Anna Cymer



Najnowsze fotografie

Luna Kościół w Białogardzie Wesoła Lili XXI P3208571 Gołąbki Kamila