Fotografia na świecie: Włochy

Fotografia na świecie: Włochy

W kolejnym odcinku cyklu Fotografia na świecie tym razem spróbujemy przyjrzeć się fotografii włoskiej. To zjawisko interesujące, zróżnicowane i często wymykające się prostym definicjom. Prócz przyglądania się twórczości najbardziej znanych fotografów, „wielkich nazwisk”, których nie brak wśród włoskich fotografów, zaprezentujemy również kilka interesujących nowych twarzy.



Aktualny odcinek cyklu Fotografia na świecie jest próbą realizacji niełatwego zadania, jakim jest ujęcie w ramy niedługiego tekstu całej złożoności fotografii włoskiej. Niezwykłe to zjawisko i niepozbawione wewnętrznych sprzeczności i kontrastów. Długa tradycja (założony w roku 1852 zakład braci Alinari we Florencji to pierwsza firma fotograficzna i bank zdjęć na świecie, obecnie wiodąca tego typu firma we Włoszech) i niemała lista uznanych, respektowanych artystów to jedna strona medalu; na drugą natykamy się przy próbie konfrontacji z teoretycznym spojrzeniem samych Włochów. "Brak kultury fotograficznej" to powtarzająca się refleksja, czy może zarzut.

Swoisty kompleks wobec fotograficznych potęg Francji czy Niemiec nęka teoretyków włoskich: "Fakt, że mistrzowie z początku wieku wciąż funkcjonują jako główne odniesienie, świadczy o tym, że we Włoszech brakuje tego, co możemy nazwać kulturą fotografii, która doskonale rozwinęła się w innych państwach europejskich, a w USA jest integralna z kulturą jako taką", pisze Gianni Romano*. Frank Van Riper również kreśli diagnozę sytuacji: "Pomimo iż włoskim fotografom zawdzięczamy jedne z najdoskonalszych zdjęć dokumentalnych i artystycznych na tej planecie, wszyscy eksperci twierdzą, że fotografia to 'przybrane dziecko', chociaż piękne – nie własne. Prawdziwe belle arti to wciąż rzeźba, malarstwo, uzupełnione o splendor opery i dzieła wielkich kompozytorów"**, wyjaśnia przyczyny tego stanu rzeczy Van Riper.

Zostawmy jednak teorię i spróbujmy pochylić się nad obrazami. Gianni Berengo Gardin, Mario Giacomelli, Gabriele Basilico czy weneccy fotografowie skupieni wokół grupy La Gondola – te nazwiska stanowią kanon fotografii włoskiej. Być może niektórzy spośród Czytelników mieli okazję podziwiać fotografie ich autorstwa w ramach monumentalnej wystawy Un Paese Unico (Jedyny Kraj), podsumowującej dorobek tej dziedziny sztuki na przełomie stuleci (wystawa gościła w Krakowie w roku 1999).

Wczesna fotografia włoska, do początku wieku XX, rozwijała się w dwóch typowych ówczesnych kierunkach – fotografii dokumentalnej i piktorializmu. Popularnym i chętnie reprodukowanym obrazem, reprezentatywnym dla epoki, jest Venise au clair de lune autorstwa Carlosa Naya; artysta ten poświęcił się dokumentacji zabytków i pejzaży weneckich. Alpinista, fotograf gór i jednocześnie autor Vermeerowskich w duchu portretów Guido Rey, Domenico Riccardo Peretti – Griva (mistrz techniki bromolejowej) czy Emilio Sommariva, który fotografował pejzaże Mediolanu i portretował gwiazdy ówczesnej sceny, w tym między innymi Matę Hari – to inne nazwiska ważne dla włoskiego piktorializmu.

Reklama

Fotografia na świecie

Fot. Carlo Naya

Fotografia na świecie

Fot. Guido Rey

Fotografia na świecie

Fot. Domenico Riccardo Peretti - Griva

Fotografia na świecie

Fot. Emilio Sommariva

Poza – czy może pomiędzy – głównymi nurtami zaczynała kiełkować awangarda. Fotografia,  należąca do instrumentarium nowoczesności sama w sobie, podążyła za innymi dziedzinami sztuk wizualnych i tak wkrótce w dorobku fotografów włoskich pojawiły się zdjęcia wykonane zgodnie z wymogami modernizmu, inspirowane dorobkiem Bauhausu, malarstwa Nowej Rzeczowości i nurtu Neues Sehen w fotografii.

Fotografia na świecie

Fot. Stefano Bricarelli

Fotografia na świecie

Fot. Stefano Bricarelli

Fotografia na świecie

Fot. Giuseppe Pagano

Stefano Bricarelli, architekt, urbanista, ale też znakomity fotograf Giuseppe Pagano, Bruno Stefani to najbardziej znane nazwiska reprezentantów modernizmu w fotografii. Należy koniecznie wspomnieć również o śmiałych eksperymentach formalnych. Wanda Wulz, której autoportret z kotem należy do najbardziej znanych przejawów futuryzmu w fotografii, na początku lat 30. zaczęła pracować z Filippo Tommaso Marinettim. To w konsekwencji doprowadziło ją do śmiałych poszukiwań w dziedzinie fotodynamizmu i badań nad ruchem w obrazie.

Fotografia na świecie

Fot. Bruno Stefani

Fotografia na świecie

Fot. Wanda Wulz

Fotografia na świecie

Fot. Wanda Wulz
 

Powojenna fotografia włoska rozwijała się dynamicznie. Można znaleźć wiele punktów stycznych z ówczesnym kinem neorealistycznym, które rozsławiło kinematografię Włoch. Podobne cechy odnajdujemy w twórczości Chiary Samugheo,  Tullio Faraboli, Franco Pinny - surowość i dosłowność w przedstawianiu biedy codziennego życia oraz twardą, chropowatą, lecz krzepiącą momentami wizję kraju w swym "punkcie zero". Kino neorealistyczne uważane jest powszechnie za nurt o wielkiej doniosłości dla historii filmu w ogóle. Fotografia stanowi doskonałe dopełnienie dzieł Viscontiego czy De Siki.

Fotografia na świecie

Fot. Chiara Samugheo

Fotografia na świecie

Fot. Tullio Farabola

Fotografia na świecie

Fot. Franco Pinna

Jednym z najbardziej znanych nazwisk tego nurtu jest Mario Giacomelli, samouk, początkowo planujący karierę malarską, wskutek doświadczeń wojennych zwrócił się w stronę fotografii, rejestrując krajobraz zniszczeń i ruin. Giacomelli był fotografem o wielkiej wrażliwości, humanistą, wyczulonym na przekaz zrozumienia i współczucia oraz problematykę bólu. Choć najbardziej chyba znanym cyklem jego prac jest radosny, wręcz odrealniony reportaż z życia młodych księży, to samotność, śmierć, choroba pojawiają się najczęściej na jego czarno-białych, surowych fotografiach; artysta odwiedzał wieś, miejsca pielgrzymek, hospicja, szpitale. Bezkompromisowej fotografii (choć nie stronił też od eksperymentu czy bardziej lirycznych prób) Giacomelli pozostał wierny do końca życia (zmarł w roku 2000). "Staram się fotografować myśli", mawiał.

Fotografia na świecie

Fot. Mario Giacomelli

Fotografia na świecie

Fot. Mario Giacomelli

Fotografia na świecie

Fot. Mario Giacomelli
 

"Włoskim Cartier-Bressonem" bywa nazywany Gianni Berengo Gardin. Urodzony w 1930 fotograf znany jest ze swych prac komercyjnych dla esencjonalnie włoskich marek – Fiat, Olivetti, Alfa Romeo. Współpracował również z architektem Renzo Piano. Berengo Gardin należał na początku kariery do prestiżowego weneckiego towarzystwa fotografów, La Gondola. Pejzaże weneckie stanowią istotną część jego dorobku. Aktualność, rejestrowanie teraźniejszości, "bycie na miejscu" to wyznaczniki twórczości Berengo Gardina, który za pomocą obrazów kreśli charakterystykę swej epoki.

Fotografia na świecie

Fot. Gianni Berengo Gardin

Fotografia na świecie

Fot. Gianni Berengo Gardin


Urodzony w 1944 r. Gabriele Basilico jest jednym z najlepiej znanych na świecie fotografów architektury. Za najbardziej chyba reprezentacyjną i wstrząsającą wizualnie pracę uchodzi jego reportaż ze zniszczonego wojną Bejrutu, wykonany w 1991 r.
Basilico chętnie fotografuje jednak przede wszystkim krajobraz przemysłowy i miejski, a jego zdjęcia odznaczają się dynamiką i swoistym rodzajem wewnętrznej energii, która oddaje nerwowy puls wielkich miast.

Fotografia na świecie

Fot. Gabriele Basilico

Fotografia na świecie

Fot. Gabriele Basilico

Fotografia na świecie

Fot. Gabriele Basilico

Fotografem miejskim, lecz innego zupełnie rodzaju jest Mimmo Jodice, który zasłynął przede wszystkim onirycznymi, fantastycznymi pejzażami Neapolu, w których komponował przeszłość miasta z jego teraźniejszością. "Tożsamość neapolitańska", ale i szersza refleksja nad światem śródziemnomorskim jest tematem, który artysta intensywnie eksploruje w swej twórczości. Obecna silnie w sztuce włoskiej w ogóle opozycja centralności i lokalności, w fotografii Mimmo Jodice wyrażona jest bardzo jasno i dosłownie. Czas jest kolejnym zjawiskiem, które podlega gruntownej analizie w twórczości tego fotografa. Łączy on współczesność z archeologią, pozostawiając wrażenie uniwersalności obrazu. "Każde z moich zdjęć mogło powstać sto lat temu lub za sto lat", mówił w wywiadzie dla Vogue Italia.

Fotografia na świecie

Fot. Mimmo Jodice

Fotografia na świecie

Fot. Mimmo Jodice


Pisząc o fotografii włoskiej nie sposób pominąć Oliviero Toscaniego, dla którego obraz fotograficzny stanowi zawsze przyczynek do debaty na ważkie i trudne tematy społeczne (rasizm, kara śmierci, religia, AIDS). Co istotne, medium, którym posługuje się Toscani, jest komercyjna fotografia reklamowa. Zasłynął głośnymi kampaniami dla marki Benetton w latach 90., od tamtego czasu ani myśli złożyć broni i podejmuje w swoich pracach kolejne "niewygodne" tematy: prawa mniejszości seksualnych (w reklamie jeansów Ra-Re) czy zaburzenia odżywiania (w kampanii dla marki Nolita).

Fotografia na świecie

Fot. Oliviero Toscani

Fotografia na świecie

Fot. Oliviero Toscani

Jak tymczasem przedstawia się nowa fotografia włoska? Interesującym twórcą jest bez wątpienia Carlo Benvenuto, który z maniakalnym wręcz uporem rejestruje codzienność w obrębie własnego domu. Wszystkie wykonywane przez niego zdjęcia to studia na temat znanej przestrzeni. Drobiazgowa, wnikliwa medytacja nad każdym obiektem (Benvenuto wykonuje mniej niż 10 zdjęć rocznie) każe myśleć o twórczości artysty jako o swego rodzaju osobliwej praktyce duchowej.

Fotografia na świecie

Fot. Carlo Benvenuto

Fotografia na świecie

Fot. Carlo Benvenuto

Artystka z Turynu, Monica Carocci, reprezentuje nieco introwertyczny styl pełen wizualnych zagadek i niejasności. Jej twórczość można nazwać odmianą piktorializmu, artystka adaptuje bowiem liczne techniki stosowane w malarstwie. Papier fotograficzny jest dla niej rodzajem płótna, na którym eksperymentuje nie tylko z reakcjami chemicznymi, ale i z fizyczną interwencją w obraz, nierzadko celowo drapiąc czy deformując materię.

Fotografia na świecie

Fot. Monica Carocci

Jeszcze młodsze pokolenie reprezentuje Dido Fontana, niestroniący od prowokacji, balansowania na granicy obsceny czy hipsterskiej w duchu gry z modą i anty-modą. Jego twórczość można umiejscowić niedaleko od Terry'ego Richardsona, z którym Fontana dzieli upodobanie do nieociosanej, naładowanej bezpośrednią seksualnością, potocznej fotografii.


Fotografia na świecie

Fot. Dido Fontana

Fotografia na świecie

Fot. Dido Fontana

Fotografia na świecie

Fot. Dido Fontana

* Gianni Romano, Some interior views on Italian photography today, http://www.apogeephoto.com/mag1-6/mag2-4milan.shtml
** Frank Van Riper, Italian Photography: A Beautiful Stepchild, http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2006/01/30/AR2006013001056.html
***http://www.vogue.it/en/vogue-starscelebsmodels/vogue-masters/2010/06/mimmo-jodice

Autor: Joanna Zielińska






Oceny artykułu: 100% 0% ocen: 4

Czytaj także


Inne artykuły autora



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.



Najnowsze fotografie

JG Kompozycja Jednoo krople TANIEC 100_4814 Z falą