Fotografia motoryzacyjna. Wszystko o fotografowaniu samochodu...

Fotografia motoryzacyjna. Wszystko o fotografowaniu samochodu...

Kiedy pierwszy automobil Karla Friedricha Benza w 1885 roku wyjechał na drogę, od razu wzbudził sensację. Wówczas fotografia była już zupełnie okrzepłą dziedziną, choć wciąż prymitywną. Ale to właśnie w tym czasie Georg Eastman pracował nad pierwszą błoną fotograficzną, która przyczyniła się do spopularyzowania fotografii. Samochód na fotografiach występował często, ale głównie w roli tła. Był wynalazkiem tak fascynującym, że każdy chciał mieć z nim zdjęcie.


Granice fotografii, retusz




Granice fotografii, retusz

Ciemnia cyfrowa jest nieodłącznym elementem współczesnej fotografii. Czy to dobrze, czy źle? Pytanie generalnie jest nieistotne i postawione bez sensu, ponieważ od ciemni cyfrowej ucieczki nie ma, i już. Nie przekonują mnie tezy, że prawdziwa fotografia to tylko analog, slajd czy ciemnia przy czerwonej żarówce. W analogu i w cyfrze posługujemy się podobnymi narzędziami i obowiązują identyczne zasady. Różny jest tylko nośnik zapisywanego obrazu. A fotografia w zasadzie to i tak głównie sztuka patrzenia i rejestrowania rzeczywistości zatrzymanej w czasie. Piksele czy matryce nie mają tu nic do rzeczy.

Jednak łatwość, z jaką w ciemni cyfrowej można żonglować różnego rodzaju efektami, powoduje, że często można ulec pokusie i stoczyć się w stronę kiczu. Można również zdygitalizować się na amen w postprocesie do… poziomu grafiki. Wtedy ulatuje z naszej pracy magia czystej fotografii. Ale wszystko jest dla ludzi, ważne, żeby zachować umiar i poczucie dobrego smaku. W przypadku fotografii samochodów najbardziej popularne są wszelkie efekty sztucznego ruchu czy retusz odbić w nadwoziu samochodu. Wprawienie w ruch stojącego auta jest pozornie łatwe, ale efekt realizmu mocno dyskusyjny. Wymagane jest tu bardzo sprawne posługiwanie się programem graficznym, ale to już zupełnie inna bajka. To historia dla retuszerów, a nie fotografów.

mama każdy właściwy mieć motoryzacyjny my tło cyfrowy obraz matryca który kultowy wszystek właśnie obiektyw auto studio dziedzina jeśli raz droga przy potrzeba zasada problem dla inny miejsce plener jako pojazd również podczas czyli zrobić przypadek efekt dobrze taki praca obiekt nadwozie bardzo fotograf on wszystko móc sposób można tylko aparat już tak czas ważny ten jak światło tym Ruch czy ale zdjęcie fotografować fot Jacek nie fotografia samochód siebie być
Fot. Jacek Bonecki

Reklama

Autor: Jacek Bonecki



1 2 3 4 5 6



Oceny artykułu: 100% 0% ocen: 9

Czytaj także


Inne artykuły autora



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


Domyślny avatar gdy zacząłem czytać ten artykuł... chciałem postawić negatyw... bo było trochę o historii, ale szybko się skończyło... i zmieniłem zdanie ! artykuł bardzo mi przypadł do gustu pod względem porównania Pl do Zach Europy - zgodzę się w 200%. Niestety Polska jest daleko, bardzo daleko ze UE jeżeli chodzi o kulturę na drogach, o drogach nie wspominam... 2011.04.11 21:29, broda # 

avatar api Bardzo słaby artykuł, niestety same zdjęcia również pokazują, jak zdjęć motoryzacyjnych robić się nie powinno... ten ruch na zdjęciu z Saabem wygląda jak karykatura. 2012.04.28 01:34, api # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Najnowsze fotografie

Mop Rower ponad wszystko Puchaczówka... kłębiaste Kapeć Mig-29 a chmury niewzruszone