Fotograficzna Kamasutra - o tym jak pozycja fotografa wpływa na zdjęcia

Fotograficzna Kamasutra - o tym jak pozycja fotografa wpływa na zdjęcia

Jakże prozaiczny i nieważny wydaje się to temat, w przeciwieństwie do indyjskiego traktatu o seksualności człowieka. Może to analogia zbyt daleko idąca, wszelako widzę podobieństwa - i w seksie i w trzymaniu aparatu i pracy z nim liczy się komfort, przyjemność i efekt końcowy. Jak go osiągnąć? Podstawowym sposobem jest nie ograniczanie się do jednej pozycji i odpowiedni jej dobór w zależności od sytuacji.


Pozycja wyjściowa


Wszelkie fotoblogi, portale typu fotka.pl przeżywają zatrzęsienie tzw. "zdjęć z rączki" (nie mylić ze "zdjęciami z ręki"). Najlepszy jest do tego typu fotografii mały kompaktowy aparacik i wyszczerzona w jego kierunku nastolatka (nastolatek). Jest to przejaskrawiony przykład tego, jak nie powinno  się trzymać aparatu fotograficznego.
Ogólna zasada trzymania aparatu fotograficznego jest następująca. Aparat trzymamy prawą ręką. Przedramię wraz ze stawem łokciowym jest przyciśnięte do prawego boku. Kciuk mocno opiera się na tylnej ściance korpusu, nieco powyżej kółka nastawczego. W aparatach wyższej klasy znajdziemy właśnie w tym miejscu coś w rodzaju wyprofilowanego pustego miejsca po skosie, w kierunku wizjera. Palec wskazujący jest luźny i operuje w obrębie spustu migawki i najczęściej używanych przycisków na górnej ścianie aparatu (korekta ekspozycji, AF, ISO, pomiar światła itp.). Pozostałe trzy palce opierają się po prawej stronie korpusu, niżej spustu, na czymś w rodzaju uchwytu powstałego z wyprofilowania komory akumulatora. Lewa ręka pełni zwykle rolę stabilizującą. Na niej oparty jest obiektyw. Palce mają dostęp do pierścieni zmiany ogniskowej i ustawiania ostrości. Warto oprzeć ją dodatkowo na swoim ciele, co wraz z umiejętnie rozłożonym ciężarem na nogach daje podstawową, stabilną pozycję do wykonywania zdjęć. Nie ma znaczenia rodzaj i model aparatu - powinien on być zawsze trzymany obydwiema rękami.
Pracę z aparatem możemy sobie ułatwiać np. zastosowaniem uchwytu pionowego (tzw. gripa) Ułatwia on pracę z korpusem, szczególnie w pozycji pionowej, najczęściej wykorzystywanej w fotografii portretowej. Pozycja ręki prawej jest wtedy naturalna. Nie musimy jej odrywać od ciała, i tym samym destabilizować jego pozycji.

Kamasutra fotograf

Reklama

fot. Odys J. Korczyński (ARW Karabus)

 


Autor: Odys J. Korczyński



1 2 3 4



Oceny artykułu: 50% 50% ocen: 2

Czytaj także



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


avatar nizki Nie do końca dopracowany artykuł. A to, jak tam Pani trzyma aparat na zdjęciu, to jakaś masakra: trzyma samymi palcami, aparat zupełnie nie wspiera się na lewej ręce...

Moim zdaniem najpewniejszy sposób trzymania aparatu, to:

1.

a) Przy krótkich obiektywach: Położenie korpusu na brzegu lewej dłoni w ten sposób, aby kciukiem i placem wskazującym dosięgnąć pierścieni nastawnych obiektywu,

b) przy długich obiektywach ujęcie obiektywu od dołu tak, aby wspierał się on na dłoni u samej podstawy (przy nadgarstku), a kciuk i palec wskazujący obejmowały pierścienie nastaw obiektywu.

2. Pewny, ale nie za mocny uchwyt prawą ręką wyprofilowania korpusu.



A dlaczego tak ? Jeśli ciężar aparatu byłby trzymany głównie prawą ręką, jak to sugeruje autor artykułu - a więc z boku aparatu - czyli daleko poza środkiem ciężkości aparatu, czyli znacznie trudniej utrzymać go w bezruchu.

Dodatkowo, jeśli ta sama ręka ma trzymać aparat, a jednocześnie naciskać spust migawki, to istnieje większe ryzyku poruszenia aparatem w momencie robienia zdjęcia (ryzyko takiego poruszenia wzrasta przy aparatach analogowych z "twardym" przycikiem migawki oraz przy dłuższych czasach/dłuższych ogniskowych).
2010.04.16 00:08, nizki # 

Domyślny avatar W sumie, to zastanawiam się jaki cel przyświecał autorowi tego artykułu. Bo napisanie, że zdjęcia można robić na stojąco, siedząco, leżąco lub w kucki nie jest specjalnie odkrywcze. Na pomysł robienia zdjęć w pozycji "na baczność" chyba również nikt (poza autorem) by nie wpadł...
Zgodzę się również z nizki, że autor owego artykułu sam nie potrafi prawidłowo trzymać aparatu. Przynajmniej ja zawsze większość ciężaru aparatu mam na lewej ręce podtrzymującej obiektyw. Autor faktycznie trzyma tylko prawą ręką, bo w przeciwnym przypadku nie byłby w stanie operować zmianą ogniskowej i ostrości. Jeszcze gorzej trzyma jego koleżanka, co szczególnie jest widoczne na zdjęciu na 4 stronie. To jest świetne zdjęcie pokazujące "JAK NIE NALEŻY TRZYMAĆ LUSTRZANKI"

Zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć co autor miał na myśli pisząc zdanie "Mając do dyspozycji statyw, po jego złożeniu, uzyskujemy możliwość długotrwałego zachowania jednego miejsca wykonywania fotografii, co jest niezmiernie ważne m.in. w fotografii przyrodniczej." ani jak ma się statyw do umiejętności trzymania aparatu czy postaw przy robieniu zdjęć.

Generalnie dziwię się, że tak poważny portal publikuje tak słabe i ewidentnie błędne poradniki... :(
2011.01.10 23:12, Sanvean # 

Domyślny avatar a mnie zastanawia dlaczego fotografie są w odbiciu lustrzanym (artykułu nie czytałem, bo sądząc po komentarzach to by była strata czasu) 2011.01.15 16:54, -maRcin- # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Spis treści

Najnowsze fotografie

Jezioro Atitlan NIKARAGUA Na Placu Wolnica. Luna Kościół w Białogardzie Wesoła Lili XXI