Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 4
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 10
-
DSC_5943

Autor: Julita_2
Komentarzy: 20
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 13
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 6
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 10
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 11
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 15
-
Autor: fotopasjaKB
Komentarzy: 12
-
_DSC4722-as-Smart-Object-1

Autor: Rafciu
Komentarzy: 12
-
asymetria

Autor: anhedonia
Komentarzy: 13
-
img039

Autor: monade
Komentarzy: 10
Fotografowanie w nocy
11 sierpnia 2010, 08:42 | czytano: 15173 razy
Podczas fotografowania nocą i o zmierzchu te źródła światła, których zwykliśmy używać w trakcie ekspozycji z oświetleniem dziennym (niebo, słońce), stają się ciemne, przebarwione i bezużyteczne. Trzeba zatem wykorzystywać wszelkie, nadające się do oświetlenia, naturalne źródła światła oraz stosować nieco inne techniki wykonywania fotografii (długie czasy, statyw). Odpowiednie wykorzystanie scenerii zmierzchu i nocy, nada fotografiom klimat niemożliwy do uzyskania na żadnych innych zdjęciach, robionych w ciągu dnia.
Sceneria
Co nas tak pociąga w oglądaniu nocnych ujęć? Dobrze wykonana fotografia o zmierzchu i w nocy prezentuje świat zupełnie inaczej. Jest to rzeczywistość w pewnym sensie umowna, przesłonięta cieniami i kolorami z oświetlających i mieszających się ze sobą źródeł światła o różnej temperaturze barw. Powstają "magiczne zdjęcia", które prezentują ten sam świat, który znamy z oświetlenia dziennego, ale w nieco inny, mniej zrozumiały, "skryty w cieniu" sposób. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do życia w takiej scenerii, a jednocześnie pamiętamy ją z filmów, książek, dziecięcych wyobrażeń. Wiele jest przyczyn, dla których lubimy oglądać takie fotografie. Są wśród nich także te kulturowe i socjalizacyjne.
Bridge and reflections, Fot. Robert Mann
Wstępem do fotografowania nocnego jest czas zachodu słońca. Zmierzch jest tą porą dnia, kiedy światło dzienne jeszcze do końca nie znikło z planu fotograficznego. Dlatego też jest wykorzystywany najczęściej do fotografowania w stylu silhouette. Gdy fotografujemy budynki przy oświetleniu zachodzącego słońca, zauważymy znacznie ciekawsze oświetlenie sztuczne, które miesza się ze słabym oświetleniem naturalnym nieba. Pozwala to na większe wydobycie detali, niż przy fotografowaniu w trakcie nocy, jednocześnie umożliwia zaakcentowanie długich cieni i kontrastowych sylwetek. Dodatkowym atutem zmierzchu jest selektywne oświetlenie nieba. Powstaje coś na kształt gradientu od błękitu i jego pochodnych do różnych odcieni czerwonego. Zachmurzenie potęguje ten efekt, wprowadzając silne, kontrastowe cieniowanie. Ten stan trwa krótko i może być interesującym efektem, dodanym do całości planu zdjęciowego.
Sailor's delight, Fot. Neil R. Shapiro
Jeśli chodzi o wschody i zachody słońca, których ekspozycja wpisuje się jeszcze w dziedzinę fotografii nocnej, warto wspomnieć, że zdjęcia tego typu wcale nie muszą mieć silnie podbitych kolorów. Wystarczy przeczekać te momenty zachodów, gdzie kolory są faktycznie silnie wyostrzone. Później niebo zaczyna przybierać neutralne, szarawe zabarwienie, kolory bledną, a sylwetki krajobrazu i budynków przybierają ciężkie, ciemnobrunatne i czarne kształty. Najciekawsze ujęcia można zrobić właśnie w tym momencie zachodu słońca o zmierzchu. Nie trzeba więc posługiwać się np. Adobe Photoshopem, by uzyskać takie efekty.
To fotograf powinien zdecydować (na podstawie swojego doświadczenia i poczucia umiejętności), kiedy zacząć nocne fotografowanie. Spora część fotografów wybiera właśnie późną porę dnia, albo zmierzch i zostaje do całkowitego zaniku światła. Mają wtedy szansę wykorzystania ostatnich promieni słońca przy doświetlaniu fotografowanych scen.
Całkowite nocne zaciemnienie nie jest przyjazne dla fotografa ze względu na nieobecność światła w fotografowanych scenach. W nocy fotografować można praktycznie tylko w obecności księżyca, natomiast w rzeczywistości rzadko zdarza się, że fotograf wyjeżdża na zdjęcia nocne w miejsce, gdzie nie ma nawet szczątkowego światła sztucznego, pochodzącego z zabudowań. Dodatkowo przy fotografowaniu podczas nocy, pojawiają się problemy wynikające z natury naszej percepcji wzrokowej, nasze oczy nie są skonstruowane do widzenia w ciemności. Gdy ilość światła maleje, pierwszym efektem pogorszenia jakości obrazu wzrokowego, jest upośledzenie widzenia barw. Obraz na ekranie monitora LCD aparatu fotograficznego, jest znacznie bardziej nasycony i o wyższej temperaturze barw, niż obraz postrzegany przez fotografa. To zjawisko wyraźnie można zaobserwować również przy fotografowaniu scen nocnych w obecności księżyca.
Sceny fotografowane wraz ze światłem księżycowym, dają zawsze wrażenie monochromatyczności i silnie podbitych cyjanów (w ten sposób są prezentowane także w malarstwie i grafice), natomiast to wrażenie znika, gdy obserwujemy efekt zarejestrowania zdjęcia w aparacie fotograficznym. W rzeczywistości światło księżyca ma temperaturę zbliżoną do wartości scen przy świetle dziennym. Najczęściej, zgodnie z naszym percepcyjnym przyzwyczajeniem, sceny nocne przy księżycowej poświacie przerabiane są później z ciepłych barw, na właśnie to zimne, niebieskawe "światło" naszej percepcji wzrokowej.
Moonlight Sail, Fot. Stephanie A. Laird
Ciekawe jest fotografowanie architektury, kiedy to zmierzch staje się akurat sprzymierzeńcem fotografującego. Sytuacja taka ma miejsce, gdy warunki zewnętrzne (deszcz, śnieg, pochmurne niebo) uniemożliwiają wykonanie interesującego kadru np. budynku mieszkalnego. Wyjściem z tej sytuacji jest odsłonięcie wszystkich okien, włączenie świateł wewnątrz i odczekanie właśnie do zmierzchu, czyli do momentu wzajemnego wyrównania poziomów oświetlenia pomieszczeń i zewnętrza. Metoda ta wykorzystuje interesujące współgranie dwóch różnych balansów bieli, co możliwe jest tylko, gdy zaczyna zapadać noc.
Czytaj także
- Filmowanie aparatem: Co musisz wiedzieć?
- Doświetlanie przez okno
- Kompozycja w fotografii. Praktyczny przewodnik
- Fotografia rodzinna - praktyczny poradnik - z archiwum SwiatObrazu.pl
- Wzory pism i umów dla fotografa: Marketing i promocja – poradnik dla fotografów (cz. I)
- Adobe Photoshop Lightroom 3 i połączenie z Photoshopem
- Fotografia przyrodnicza. Techniki pracy najsłynniejszych fotografów natury - praktyczny poradnik
- Prawdziwe kolory wakacji: Panasonic Lumix DMC-G3 a zdjęcia pamiątkowe
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Artykuł o wszystkim i o niczym. Dużo ładnych fotek, a pomiędzy nimi chaotyczny, nieuporządkowany tekst. Nie jestem nastawiony jakoś bardzo na nie, ale przydatność artykułu jako poradnika jest IMHO znikoma. Niestety oceniać można tylko na tak lub na nie, nie ma ocen pośrednich, więc daję negatywa.
2010.08.12 13:30, Pewu
#
piękne zdjęcia, tylko po co ten tekst? Nie potrafię wyobrazić sobie odbiorcy tekstu, do kogo jest on adresowany? A styl - niezmiernie bogaty - kryje w sobie pewne niebezpieczeństwa. Obok nadmiernej metaforyzacji - sformułowanie nietrafne, czy wręcz oksymoroniczne ("ciała duchów"). Może więcej prostoty i konkretów? Przeciętnemu odbiorcy zdarza się wiedzieć, czym jest zmierzch, natomiast niekoniecznie wie, co dokładnie (ile?) oznacza długi czas.
2010.08.16 13:51, kezlok
#
Długie czasy - przyjmijmy roboczo, że długi czas to ten, przy którego zastosowaniu nie da się wykonać zdjęcia bez pomocy statywu lub innego, stabilizującego podparcia korpusu aparatu. Przy tzw. długim czasie daje się ponadto zarejestrować np. ruch świateł jako wstęgi łagodnych przejść tonalnych i inne efekty, czyniące fotografię nocną właśnie metaforycznym i poetyckim ukazaniem świata.
Ile? To zależy od tematu zdjęcia, konkretnej, fotografowanej sceny. Fotograf, wraz z rozwojem swojego doświadczenia, sam wyznacza jaką wartość ma to "ile", dla interesujących go obiektów.
Każdy na własny sposób powinien odkryć fotografię nocną. W tekście zawarte jest większość technicznych wskazówek, by ją uprawiać z dobrym wynikiem. Prowadzenie za rękę, krok po kroku, moim zdaniem, odziera fotografię z indywidualizmu i artyzmu.
2010.08.16 16:47, Karalus
#
"Podczas fotografowania nocą i o zmierzchu te źródła światła, których zwykliśmy używać w trakcie ekspozycji z oświetleniem dziennym (niebo, słońce), stają się ciemne, przebarwione i bezużyteczne." dziwne sformulowanie, jak dla mnie z pogranicza truizmu, absurdu i diabel wie czego jeszcze, jaki by nie byl cel tego zdania, mnie przyciagnal do przeczytania calego artykulu. przez cala tresc nie potrafilem jednak domyslic sie czy jest on skierowany do fotografow nie posiadajacych zadnego doswiadczenia, czy stosunokowo zaawansowanych. z jednej strony sa tu tlumaczone banaly, z drugiej opisywane opisywane dosc ciekawe szczegoly (o ktorym nigdy nie slyszalem efekt Schwarzschilda dla przykladu). niestety mimo pobieznego wspomnienia o nich i tak raczej nie jest to zrozumiale - ja dalej niebardzo wiem na czym polega Schwarzschilda, a gdybym nie wiedzial o co chodzi z dyfrakcja światła, pewnie tez bym nie zrozumial i brnal przez tekst dalej, traktujac to pojecie jako kolejna czesc "czarnej magii" fotografii.
jednak nie chcac zbytnio poddawac sie krytyce tekstu, jest tu sporo przydatnych informacji, niestety sa one przeplecione z dziwnymi pojeciami, dla mnie przekladanych dziwnymi tresciami:
Księżyc przypomina słońce, jest jednak od niego znacznie ciemniejszy. - do tego dalsze slowa o jego "jasnosci"... wlasciwie ksiezyc nie swieci, a odbija swiatlo slonca, dlatego jest "ciemniejszy" i to nie jego jasnosc zalezy od warunkow atmosferycznych. wiem, ze to szczegoly ale waza one mocno na profesjonalizmie (co nielekko jest powiazane z wiarygodnoscia) tekstu. a idac dalej czytam jeszcze wieksze dziwactwa w stylu:
W fotografii nocnej chodzi o to, by wykorzystać maksymalnie możliwości oddania klimatu nocy. Zgodnie z tym celem każde zastosowanie zewnętrznej lampy błyskowej jest niedopuszczalne. - nie wiem co to za wierutne brednie... niedawno czytalem, niesamowicie zreszta interesujaca, lekture pt. "z pamietnika lampy blyskowej", gdzie autor uzywajac lamp blyskowych oddawal mgie nocy spotegowana po tysiakrot. raczej nie uznal bym tego za zadna fotografie specjalna i eksperymentalna...
Pomiar matrycowy w wielu wypadkach da nam przekłamane dane naświetlenia, ze względu na ilość czerni, obecnej w scenie (czas naświetlenia będzie zbyt długi). - moze ja mam popsute aparaty ale na ogol czas naswietlania w nocnej fotografii (w miescie) mam mocno zanizony, latarnie mocno jednak wala w swiatlomierz i czernie o ktorych mowa dosc mocno chowaja sie w "cieniu swiatel".
Ostatnim z takich efektów, które można wykorzystać do tworzenia ciekawych zdjęć, jest nocna fotografia ogni sztucznych. - kolejne powalajace zdanie... na 3 stronach tekstu umiescic wszystkie "ciekawe efekty" przy zdjeciach nocnych. nie jestem moze szczegolnie zaawansowanym fotografem ale od razu przychodzi mi do glowy wycelowanie lufy aparatu w bezchmurne niebo i otwarcie migawki na pare godzin. oklepany i banalny efekt, popularny aczkolwiek na pewno nie "ostatni"...
kolejna niezrozumiala sprawa przy "ostatnim" efekcie pojawia sie w zdaniu: "Można także zmniejszyć przymknięcie obiektywu." Z mojego doswiadczenia wynika ze przy duzej dziurze obiektywu fajerwerki wgladaja bardzo marnie.
moze moja krytyka wydaje sie bardzo negatywnie odnosic do calego tekstu, jednak moje mniemanie nie jest tak zle. poradnik niesie kilka uzytecznych informacji, jednak zdecydowania brakuje mu ukierunkowania na odbiorce, jest za szczegolowy w sprawach zaawansowanych i za malo rozbudowany w bardziej podstawowych kwestiach dla poczatkujacych. zaawansowanych fotografow raczej on znudzi... nie mowie oczywisicie o dobranych zdjeciach, te sa swietne!
osobiscie najwiecej prawdy, wlasciwie esencje fotografii nocnej znalazlem o ostatnim akapicie w ostatnim zdaniu:
"Nocna fotografia daje niekiedy niesamowite, klimatyczne zdjęcia. [...] Jeśli jest zimno, weźmy ze sobą coś ciepłego do picia, czekoladę, by uzupełnić straty energii, rękawiczki, ciepłe buty, czapkę i zapas baterii." powinno sie konczyc "a reszta wyjdzie w praktyce" czy "reszty nauczymy sie doswiadczalnie" i caly poradnik moglby zaczac i skonczyc sie tymi trzema zdaniami.
2010.08.21 01:48, odzio
#
"Księżyc przypomina słońce, jest jednak od niego znacznie ciemniejszy. Dodatkowo jego jasność zależy od tego, w jakiej aktualnie fazie się znajduje, jakie jest zachmurzenie nieba i przejrzystość powietrza. - jasność światła odbitego" - zakładam, że większość czytelników wie, że księżyc nie świeci światłem własnym:) "Jasność światła odbitego".
"W fotografii nocnej chodzi o to, by wykorzystać maksymalnie możliwości oddania klimatu nocy. Zgodnie z tym celem każde zastosowanie zewnętrznej lampy błyskowej jest niedopuszczalne." To zdanie trzeba rozumieć tak właśnie. Uznaję fotografowanie z lampą błyskową w ogóle (niezależnie od typu fotografii, za wyjątkiem paru jej eksperymentalnych zastosowań) za niedopuszczalne. No chyba, że ma się zestaw lamp zewnętrznych, generator i inny osprzęt, by selektywnie doświetlić plan. Moja opinia jest zresztą zgodna z opinią większości znanych mi fotografów i większości poradników, książek (starych i nowych), z jakimi się zapoznałem. Jak to w świecie ludzi bywa, znajda się zapewne takie, które będą twierdzić coś przeciwnego. Zostaje nam jeszcze ciekawa metoda Open flash.
"Jeśli precyzyjnie chcemy dobrać ekspozycję, powinniśmy to zrobić pomiarem punktowym. Pomiar matrycowy w wielu wypadkach da nam przekłamane dane naświetlenia, ze względu na ilość czerni, obecnej w scenie (czas naświetlenia będzie zbyt długi). Innym, przydatnym zabiegiem przy mierzeniu ekspozycji, jest podejście do obiektu, zmierzenie go i zapamiętanie pomiaru. Gdy nie ma możliwości zbliżenia się do niego, można wykorzystać zoom obiektywu." - w wielu wypadkach, ale to nie oznacza, że indywidualny użytkownik zawsze otrzyma przekłamane dane. Osobiście polecam pomiar punktowy.
Ostatnim z takich efektów, które można wykorzystać do tworzenia ciekawych zdjęć, jest nocna fotografia ogni sztucznych. - kolejne powalające zdanie... na 3 stronach tekstu umieścić wszystkie "ciekawe efekty" przy zdjeciach nocnych. - Ostatni z efektów opisanych w tym artykule, ale przecież nie ostatni w ogóle. Wybrałem te najbardziej, w moim pojęciu, emblematyczne dla fotografii nocnej.
Pozdrawiam
2010.08.21 09:03, Karalus
#
A oto parę słów o wspomnianym w artykule efekcie.
http://en.wikipedia.org/wiki/Schwarzschild_effect
Kolejny ciekawy link to: http://www.henry.vel.pl/kch.html
W sieci można znaleźć także tabele z wartościami dla konkretnych filmów.
http://www.korex.net.pl/forum/viewtopic.php?t=2077
2010.08.21 09:45, Karalus
#
"W fotografii nocnej chodzi o to, by wykorzystać maksymalnie możliwości oddania klimatu nocy. Zgodnie z tym celem każde zastosowanie zewnętrznej lampy błyskowej jest niedopuszczalne."
Dla tych, co uważają klimatu nocy nie można oddać fotografując z lampą, polecam artykuł "Techniki fotografowania z lampą błyskową" autorstwa Neila van Niekerk ( polska transkrypcja na http://foto.jasiu.pl/index.html ).
ps. odzio - podziękowania za zwrócenie uwagi na książkę "Z pamiętnika lampy błyskowej"
2010.08.23 11:59, Pewu
#
Jest mi znany ten artykuł:)
Moim zdaniem,
Niestety, w żadnym z prezentowanych w nim fotografii, które mają coś wspólnego ze zmierzchem i nocą, nie ma nawet ułamka takiego nocnego klimatu, jak w zdjęciach fotografów, zaprezentowanych w moim artykule.
Tylko światło zastane, odpowiednie jego wykorzystanie wraz z długim czasem naświetlenia ma sens (o ile nie są spełnione warunki, opisane przeze mnie wcześniej), bowiem klimat fotografii nocnej w dużej części polega na intuicyjnie wzrokowym dostrzeżeniu podobieństw między naszym widzeniem świata nocnego a fotografią (IMHO).
Użycie oświetlenia sztucznego zawsze zniekształci tę harmonię, wprowadzając do zdjęcia ingerencję, której nie da się już tak łatwo zamaskować jak np. korekta i retusz w Adobe PS.
Pisząc o fotografii nocnej i próbując zachęcić tych, co jeszcze jej nie uprawiali, nie powinno się wmawiać im, że "światło to drugorzędna sprawa - zawsze można użyć lampy błyskowej". Zwłaszcza w tak newralgicznych warunkach, jak fotografia w nocy, gdzie najważniejszą sprawą jest harmonia cieni i często przesyconych na zdjęciu, świateł. A taki wniosek mogą oni wyciągnąć.
Na światło trzeba czekać, tak jak nieraz czekało się wiele dni na odpowiednią pogodę, by sfilmować jakieś ujęcie.
Klimatu w fotografii nocnej nie tworzy się poprzez doświetlenie pierwszego planu światłem lampy błyskowej.
"Zamiast czekać na idealne światło wykorzystuję co jest...
i dodaję flesza, by uzyskać najlepsze efekty w danej sytuacji". - to zdanie mówi wszystko o podejściu do klimatu na fotografii.
Podejście to ma sens z punktu widzenia np. fotoreportera. Tu nie ma czasu na szukanie, zastanawianie się i artystyczne marudzenie nad kadrem.
Gdy mamy jednak wybór i czas (szczególnie jedną lampę błyskową do dyspozycji), poszukajmy innego rozwiązania niż użycie jej światła.
2010.08.23 15:21, Karalus
#
Ciężko odmówić klimatu prezentowanym przez Ciebie zdjęciom i ja bardzo chętnie dowiedziałbym się czegoś o technice ich wykonania. Jednak jak wspomniałem w pierwszym poście, zamieszczone zdjęcia nie mają żadnego odniesienia w tekście, chyba że na poziomie wielkiego uogólnienia że "zdjęcia nocne klimatyczne są". Chyba nie tylko we mnie wzbudzają one jednocześnie tyle samo podziwu, co niedowierzania. O ile zdjęcie mostu jest ładne i dość typowe zarazem, o tyle Sailor's delight i Moonlight Sail szokują. W przypadku Sailor's delight zastanawia mnie przede wszystkim równowaga oświetlenia horyzontu i ciemnej strony głazów znajdującej się po stronie wschodniej. Równie zastanawiające jest równomierne doświetlenie okrągłej latarni na całym obwodzie. Ta fotka jest jak sztuczka iluzjonisty. Coś wylazło z kapelusza, ale nie wiemy jak to zostało zrobione. Teraz chciałbym usłyszeć rozwiązanie zagadki.
W przypadku Moonlight Sail to już czysty Copperfield. Wielkość tarczy Księżyca wskazuje na ogromną ogniskową, ze względu na jego jasność mamy do czynienia z krótkim czasem, lub/i dużą przysłoną. Na krótki czas wskazywałyby flagi na masztach (jak widać wieje spory wiatr) oraz nieporuszone maszty (odchylenie masztów przy takim wietrze powinno być znaczące nawet w krótkim przedziale czasu). Jak więc uzyskano tak dużą jasność chmur i morza? Jakim cudem zamiast wody mamy jakieś dziwne kłęby mgły w wysokości kilku metrów? Wszak kilkaset metrów dalej widzimy drugi okręt, mgła by go z pewnością przysłoniła. Również nie potrafię sobie za bardzo wyjaśnić, co widzę pod kadłubem statku. Czy on stoi na mieliźnie?
A może zamiast zastanawiać się nad technikami tej "fotografii" umówmy się że pani Stephanie Laird po prostu lubi się bawić na Photoshopie? Zapraszam do obejrzenia jej galerii: http://www.betterphoto.com/Premium/Gallery.aspx?id=104381&cat=0&iPage=1&mp=V3
Gdzie wobec tego jest ów klimat na który powołujesz się Karalusie? Kryje się w cieniach nocy, czy może w głowie autorki tej pracy? Bo zdjęciem to naprawdę ciężko nazwać.
2010.08.23 17:55, Pewu
#
Odpowiem tak: w cieniach, lecz wszystko, co w nich jest, jest najpierw w głowie (bez obecności w głowie tego nie ma, bowiem nie ma również nikogo, kto mógłby powiedzieć, że to jest). Może to pokrętna odpowiedź, ale sądzę - nie byłoby świata, fotografii, grafiki, gdyby wpierw ktoś nie powiedział, że istnieje raczej coś, niż nic.:)
Tak, jest to na poziomie dużego uogólnienia.
Dotknąłeś Pewu bardzo drażliwego dla wielu fotografów tematu - "grafizacji" zdjęcia. Wielu się temu sprzeciwia, sądząc, że używanie PS odziera fotografię z jej prawdziwej duszy. Warto jednak spojrzeć wstecz, na historię fotografii.
2010.08.24 20:44, Karalus
#
hmm... szukałam w tym tekście prostej informacji dotyczącej fotografowania księżyca- jeśli kadruje bezpośrednio tarczę jestem w stanie normalnie go odwzorować, jeśli jest elementem na zdjęciu to przy dłuższym czasie wygląda jak słońce :/ zastanawiam się jak zrobione zostało zdjęcie ze statkiem? niedomknięta przysłona i wyższe ISO? liczę na Waszą pomoc :-)
2010.09.16 06:54, agakrk
#
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Spis treści
- Sceneria
- Księżyc
- Cechy specjalne fotografii nocnej
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Nikon D800 i D800E
- François Truffaut, czyli filmowe Google Doodle
- Pentax K-01 - designerski bezlusterkowiec
- Fotoreporter połączył dwa zdjęcia w jedno, grozi mu utrata pracy
- Terry Richardson fotografuje podejrzanie długonogą Gwyneth Paltrow
- Fotografia na świecie: Tajlandia
- Adobe Photoshop: sprawdź, czy wszystkie warstwy są widoczne. Bo będzie źle
- Trwa konkurs "Niezwykły każdy dzień". Zgłoś swoje zdjęcie i wygraj atrakcyjne nagrody
- Filmowanie aparatem: Co musisz wiedzieć?
- Dawid Klepadło fotografuje Paulinę Papierską
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie aktu - zobacz 180 najlepszych fotografii
- Mistrzowie fotografii reklamowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Nikon D7000 - test
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii reklamowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II












