Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Autor: Andypolska
Komentarzy: 8
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 15
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 12
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 12
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 12
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
Historia pewnej "pięćdziesiątki"
17 lutego 2009, 14:15 | czytano: 7552 razy
byliśmy ostatnio z żoną, proszę pana, w hali mirowskiej, gdzie ja miałem aparat zorkę 5 i zrobiłem kilka zdjęć ? mówi w rejsie do inż. mamonia niejaki sidorowski. ale o obiektywie industar 50 mm nie wspomina...
widzi jak ludzkie oko
Dzisiaj, gdy konstrukcje typu zoom zdominowały rynek sprzętu fotograficznego, większość jego użytkowników rzadko wykorzystuje obiektywy stałoogniskowe. Producenci oferują aparaty cyfrowe w zestawach ? najlepiej z jakimś zoomem o wygodnym i jak najszerszym zakresie ogniskowych. Ale kto zna choć trochę historię sprzętu fotograficznego wie, że jeszcze nie tak dawno, bo w latach 80. XX wieku, obiektyw o ogniskowej 50 mm był podstawowym narzędziem pracy wszystkich fotografów; większość liczących się producentów oferowała aparaty wyposażone w tego typy optykę. ?Pięćdziesiątka? od początku zyskała wielką popularność: raz ze względu na niską cenę, a dwa ? z powodu dużej funkcjonalności oraz możliwości uzyskania obrazu o doskonałej jakości.
Gdy fotograf dostrzeże ciekawą scenę ? ten magiczny moment, o którym wspominał Henri Cartier-Bresson ? może ?pięćdziesiątką? uchwycić na zdjęciu dokładnie to, co zobaczył, ponieważ ten obiektyw nie wprowadza zniekształceń. Obraz nim zapisany pozostaje identyczny jak ten, który zarejestrowało ludzkie oko. Przyjmuje się, że taki obraz uzyskujemy, gdy ogniskowa obiektywu równa jest przekątnej danego formatu. Dla aparatów małoobrazkowych właśnie obiektyw 50 mm stały się standardem ? jego ogniskowa jest najbardziej zbliżona do długości przekątnej klatki 24x36 mm. (Oczywiście w przypadku aparatów średnio- i wielkoformatowych ten standard będzie zupełnie inny). Ważny jest też kąt widzenia ? dla obiektywu 50 mm wynosi 40° w poziomie, 27° w pionie oraz 46° po przekątnej: odpowiada to temu, co widzi ludzkie oko, dając fotografującemu swobodę i naturalność w komponowaniu kadru. Wszystko to sprawia, że obiektyw 50 mm stał się idealnym narzędziem, zwłaszcza dla początkujących fotografów, kiedy to istotne jest zgłębienie podstaw techniki narzędzia, którym się posługują. Poznanie tego typu optyki i nauczenie się jej właściwego stosowania otwiera możliwość swobodnego wykorzystania zalet konstrukcji bardziej złożonych i wymagających, czyli obiektywów szerokokątnych i teleobiektywów. Takie doświadczenia są niezastąpione podczas pracy obiektywami typu zoom ? powszechnie dostępnymi choćby ze względu na cenę: jeden zoom jest zwykle tańszy niż zestaw obiektywów odpowiadających jego zakresowi ? które swoją jakością w wielu przypadkach nie ustępują już konstrukcjom stałoogniskowym. Od momentu wejścia na rynek aparatu małoobrazkowego ?pięćdziesiątka? została uznana za obiektyw podstawowy. Jak powstał ten najpopularniejszy obiektyw fotograficzny?
tryplet cooke?a, planar i tessar
Historia zaczyna się w 1893 roku, kiedy to Dennis Taylor, konstruktor pracujący w firmie T. Cooke & Sons of York zaprojektował konstrukcję optyczną nazwaną trypletem Cooke?a. Była to pierwsza, trzysoczewkowa konstrukcja, która korygowała aberrację. Stała się ona podstawą dla następnych rozwiązań w dziedzinie optyki fotograficznej. Nie był to jednak pierwszy układ zawierający więcej niż jedną soczewkę. Już wcześniej budowano obiektywy z dwóch i więcej elementów (peryskop, achromat, aplanat), jednak to właśnie tryplet Cooke?a stał się jednym z przełomowych pomysłów w dziedzinie optyki (nie tylko fotograficznej).
|
Tryplet Cooka |
Kolejnego przełomu dokonał w 1896 rok w zakładach Zeissa prof. Paul Rudolph, konstruując obiektyw Planar, zbudowany od początku jako rozwinięcie znanego już od prawie osiemdziesięciu lat układu Gaussa.
|
Zeiss Planar |
Jedną z podstawowych cech optyki bazującej na planarze jest typowa dla rozwiązań Gaussa symetryczność układu względem przysłony, czyli liczba soczewek lub grupy soczewek pokrywająca się z liczbą soczewek znajdujących się z drugiej strony przysłony. (W późniejszych obiektywach opartych o projekt Zeiss Planar zdarzają się niewielkie odstępstwa od tej reguły.) O tym, jak udana była to konstrukcja, świadczy fakt, że do dziś obiektyw Planar montuje się w średnioformatowych aparatach Hasselblada? Współcześni projektanci wciąż korzystają z odkryć dokonanych przed ponad stu laty. Innowacje sprowadzają się do nowych technologii produkcji samego szkła oraz korzystania z pomocy komputera przy obliczeniach.
Drugi przełomowy układ optyczny profesora Paula Rudolpha to obiektyw Tessar (1902 r.). Był to projekt ważny z kilku względów: łączył w sobie zalety achromatu oraz trypletu Cooke?a. Ostatni element to zespół dwóch soczewek, które same w sobie stanowią achromat. Jeżeli spojrzymy na cały projekt, traktując ostatnie dwa elementy jako jedną soczewkę, to zobaczymy tryplet Cooka. Tessar jest więc stosunkowo prostą konstrukcją: choć składa się zaledwie z czterech soczewek, to posiada bardzo wysokie parametry w zakresie jakości obrazu.
|
Zeiss Tessar |
Ten sposób budowania obiektywów stosowano przez lata aż do czasów współczesnych. Nazwa Tessar była zastrzeżona dla produktów marki Zeiss, ale po wygaśnięciu patentu w 1920 roku wielu innych producentów wykorzystywało układy oparte o ten projekt, m.in. zakłady Ernsta Leitza ? Elmar 50 mm f/3.5, Schneider-Kreuznach ? Xenar czy firma Kodak ? Ektar.
jasne ?pięćdziesiątki? do leicy...
Wróćmy jednak do początków fotografii małoobrazkowej. Jedna z pierwszych konstrukcji o ogniskowej 50 mm, która stała się standardem, to wspomniany już Leitz Elmar 50 mm f/3.5, czteroelementowy obiektyw będący wyposażeniem aparatu Leica A. Był to model na tamte czasy rewolucyjny ? jego premiera odbyła się w 1925 roku ? i stanowił przełom: aparat dalmierzowy z niewymienną optyką, na film małoobrazkowy 35 mm, zapewniał wygodę użytkowania w połączeniu z bardzo dobrą jakością fotografii. W kolejnych projektach specjaliści starali się poprawić jasność obiektywu, jednak dopiero po II wojnie światowej udało się opracować technologie sprzyjające rozwojowi optyki. Wtedy to wyścig o najjaśniejszą ?pięćdziesiątkę? nabrał tempa.
Gdy fotografujemy przy niedoborze światła niezbędne stają się jasne obiektywy. Na rynku jest w czym wybierać. Mamy do dyspozycji szeroką gamę konstrukcje 50 mm o światłosile f/1.8, 1.7 i 1.4 po całkiem przystępnych cenach. Obiektywy te mają dobre parametry optyczne: przede wszystkim są jasne, są niewielkie i lekkie. Nieocenione usługi jasne ?pięćdziesiątki? oddają podczas zdjęć w sali koncertowej lub teatralnej czy późną porą w plenerze, kiedy jedynym źródłem światła są lampy uliczne. Przy fotografowaniu aparatem cyfrowym dodatkowy komfort gwarantuje duża elastyczność w doborze wartości ISO, w jakiej aparat rejestruje zdjęcie. Jednak w czasach gdy o fotografii cyfrowej jeszcze nikomu się nie śniło, fotografowie próbowali sobie jakoś radzić z tym problemem, choćby poprzez używanie negatywów o większej czułości. Ale to zazwyczaj wiązało się ze wzrostem ziarna, co w wielu dziedzinach fotografii było bardzo niepożądane, często wręcz niedopuszczalne. Aby sprostać wymaganiom technicznym stawianym przez użytkowników, producenci prześcigali się w podnoszeniu jasności obiektywów. Ten wyścig trwa do dziś. Niedawno firma Leica Camera AG zaprezentowała swoją najnowszą konstrukcję o ogniskowej 50 mm: Noctilux-M 50 mm f/0,95 ASPH. Zanim zajmiemy się szerzej tym obiektywem, wróćmy jeszcze do historii obiektywów stałoogniskowych 50 mm.
...do nikona i canona
Noct-Nikkor 58mm f/1.2 to jedna z najciekawszych konstrukcji jakie kiedykolwiek znalazły się w ofercie Nikona. Obiektyw stworzony do fotografii nocnej jest unikatową propozycją dla posiadaczy aparatów tej firmy. Produkowany w latach 1977?1997 jest prawdziwym rarytasem wśród wszystkich konstrukcji noszących markę Nikkor. Co ważne ? do tej pory nie doczekał się lepszego od siebie następcy. To szczególny obiektyw: zaprojektowano go tak, aby dawał jak najlepszą jakość obrazu przy największych otworach przysłony. Projektanci szczególny nacisk położyli na wyeliminowanie zjawiska komy i wyposażyli Noct-Nikkor 58mm f/1.2 w element asferyczny.
|
Przekrój optyki Noct-Nikkor 58 mm f/1.2 - wyróżniona soczewka to element asferyczny |
Tego typu rozwiązania pojawiły się jednak wcześniej. Już w 1971 roku firma Canon zaprezentowała jedną z najbardziej innowacyjnych konstrukcji w owym czasie. Był to Canon FD 55mm F 1.2 AL, który zawierał nie tylko element asferyczny, ale był również wyposażony w system soczewek szybujących; mieścił osiem soczewek ułożonych w sześć grup. Obiektyw ten stanowił dopełnienie zaprezentowanego w tym samym okresie profesjonalnego aparatu Canon F-1, który stał się wręcz modelem kultowym.
Słynną jasną ?pięćdziesiątką? Canona był też FD 50 mm f/1.2L. Obiektyw ten różnił się od FD 55mm F 1.2 AL pod kilkom względami: nieznacznie zmieniła się ogniskowa ? uległa skróceniu o 5 mm, a waga, wymiary oraz średnica gwintu mocowania filtrów sprawiły, że obiektyw stał się bardziej poręczny. Pod względem optycznym obydwie konstrukcje są podobne, ale FD 50 mm f/1.2L został wyposażony w wielowarstwowe powłoki antyodblaskowe, czego brakowało FD 55mm F 1.2 AL. Ważny jest również element asferyczny, który w tego typu optyce jest niezbędny ? bez niego zjawisko komy silnie oddziaływałoby na jakość obrazu.
|
Canon EF 50 mm f/1 L USM |
W 1989 roku Canon zaprezentował obiektyw, który jest najjaśniejszym obiektywem skonstruowanym i produkowanym seryjnie dla małoobrazkowej lustrzanki z autofocusem. Dziś Canona EF 50mm f/1L USM już się nie produkuje, ale była to szczególna konstrukcja, która ? mimo dużych rozmiarów i sporej wagi ? stanowiła prawdziwą perłę w kolekcji obiektywów tej firmy. Miał aż jedenaście elementów optycznych ułożonych w dziewięciu grupach. Jego układ optyczny zawierał dwie soczewki asferyczne, natomiast przysłona składała się z ośmiu listków; zakres przysłon zamykał się w przedziale f1-16. Jeszcze szybszym obiektywem dla małego obrazka jest obecnie Leica Noctilux-M 50 mm f/0.95 ASPH, zaprezentowana w 2008 roku. Posiada mocowanie bagnetowe Leica M, w jakie wyposażane są aparaty dalmierzowe z tej serii. Konstrukcja optyczna Noctilux-M 50 mm f/0.95 ASPH jest mniej skomplikowana od Canona EF 50mm f/1L USM. Zawiera osiem soczewek rozlokowanych w pięciu grupach. Dwa elementy asferyczne i aż pięć soczewek ze szkła o obniżonej dyspersji wskazują na ogromną dbałość projektantów o zapewnienie jak najlepszej jakości obrazu. Patrząc na przekrój, można zauważyć charakterystyczną dla konstrukcji Gaussa symetryczność względem przysłony.
|
Budowa optyczna Leica Noctilux-M 50 mm f/0.95 ASPH |
Noctilux-M 50 mm f/0.95 ASPH to ostatni jak do tej pory przejaw ?wojny o światło?, która od dziesięcioleci nieodłącznie towarzyszyła fotografii. Nawet gwałtowny rozwój technologii cyfrowej i coraz rzadsze stosowanie materiałów analogowych nie zahamowało tego procesu. Dla takich marek jak Leica, posiadanie w swojej ofercie produktów o najwyższych parametrach technicznych, to nie tylko przejaw dbałości o wymagających klientów, ale w dużej mierze również prestiż marki. W tej chwili to ten właśnie producent oferuje najjaśniejszą optykę do formatu małoobrazkowego i nic nie wskazuje na to, żeby szybko znalazł się konkurent. Wydaje się też, że rozwój matryc cyfrowych oraz podnoszenie zdolności aparatów do rejestrowania wysokiej jakości obrazu pozbawionego szumów na wysokich wartościach ISO nie dzieje się tak szybko, jak można by oczekiwać. W tym wypadku wysoką jakość zdjęć w dalszym ciągu gwarantuje stosowanie jak najniższych ustawień czułości.
W miesięczniku Biuletyn Fotograficzny ŚwiatObrazu rozpoczeliśmy nowy cykl dotyczy technicznych aspektów fotografii. Będzie o sprzęcie, ale nie w formie wykresów i tabelek: trochę ciekawostek z historii kultowych aparatów i obiektywów oraz przekrojowo ? na temat zagadnień oczywistych, acz nie do końca rozpoznanych. Przewodnikiem po tym subiektywnym Vademecum jest Marcin Woźniak, który najwyraźniej uważa, że życie zaczyna się od pięćdziesiątki.
Kolejne publikacje z cyklu w miesięczniku Biuletyn Fotograficzny ŚwiatObrazu:
W marcu 2009 "Lustrzanki: Wizjer"
W kwietniu 2009 "Szerokie spojrzenie (obiektywy 35 mm)"
W maju 2009 "Lustrzanki: Lustro"
W czerwcu 2009 "Świat w skali makro"
W lipcu oraz sierpniu 2009 "Portretowa klasyka (obiektywy 85 mm)"
We wrześniu "Lustrzanki: Aparat profesjonalny"
W praździerniku "Lustrzanki: Migawka"
W listopadzie "Rybim okiem"
W grudniu "Lustrzanki: Live View"
Już teraz zamów prenumeratę miesięcznika Biuletyn Fotograficzny ŚwiatObrazu
Czytaj także
- Pentax wkracza do sieci - nowy sklep internetowy
- Dalszy ciąg promocji cashback firmy Pentax
- Elementy technologii i materiałoznastwa a fotografia kolekcjonerska
- Rodzaje Odbitek
- Nowe certyfikowane nośniki w programie Epson Digigraphie
- Marketing fotografii kolekcjonerskiej
- Fotografia Kolekcjonerska analogowa, cyfrowa oraz sposoby sygnowania i przechowywania zdjęć
- Tajemnica wizjera
Inne artykuły autora
- Nikon COOLPIX P300 - test
- AF Nikkor 24mm f/2.8D - zdjęcia testowe
- Jak powstało to zdjęcie?
- Sirui T-1205X - pierwsze wrażenia
- Najczęściej zadawane pytania: czy obiektywy do matryc APS-C można używać z lustrzankami pełnoklatkowymi?
- Jak powstało to zdjęcie?
- Najczęściej zadawane pytania: lampy studyjne a lampy reporterskie
- Jak powstało to zdjęcie?
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Vogue zaskakuje nową sesją Petera Lindbergha. Modelki nago i bez makijażu
- Najlepszy fotograf szkolny. Milion wyświetleń krótkiego, komediowego filmu w ciągu kilku dni
- Ożywione przedmioty - pikantny humor na zdjęciach Terry'ego Bordera
- World Press Photo na przestrzeni lat w kategorii Wydarzenia
- Magix Photo & Graphic Designer 7 - test programu
- Fotografia na świecie: Japonia, cz. 4
- Fotograf w przepisach prawa autorskiego - rozliczenia podatkowe i ZUS
- Akcesoria dla bezlusterkowców
- Wystawa "Marilyn & Me" - niepokazywane dotąd akty Marilyn Monroe
- Fotografia ściśle tajna. Taryn Simon pokazuje najpilniej strzeżone miejsca w Stanach
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Nikon D5100 - test lustrzanki
- Louis Daguerre - rocznica urodzin i fotograficzna grafika Google
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla zawodowców















