Jak oceniać swoje fotografie?

Jak oceniać swoje fotografie?

Wcale nierzadko bywa, że wracasz do domu z sesji, zgrywasz zdjęcia na dysk (lub wchodzisz do ciemni) i jesteś bardzo rozczarowany wynikami. Jeśli zdarza się to często, możesz zacząć wątpić w swoje umiejętności i czy w ogóle warto upierać się przy fotografowaniu. To może prowadzić do porzucenia fotografii na całe tygodnie, miesiące czy nawet lata.


Niedoskonałości fotografii



Oglądam wiele zdjęć. Niektóre zrobione przez prawie początkujących, inne przez osoby uprawiające to hobby od 30 lat. Ich jakość jest bardzo różna i choć niektóre są fantastycznie, całkiem sporo jest dość słabych (nawet niektóre zrobione przez tych samych fotografów, których inne prace uznałem za znakomite) i częściej brakuje im czegoś od strony estetycznej niż technicznej. Słabe fotografie nie mają żadnej treści i zwykle są tylko zbiorem przypadkowych ładnych obiektów. Pisałem dotąd o niuansach robienia zdjęć, ale te fotografie są nieudane raczej na podstawowym poziomie, i uważam, że to ważna sprawa i należy z nią coś zrobić, nawet za cenę urażonych uczuć. Te zdjęcia są nieudane nie dlatego, że ktoś stosował zasadę dzielenia kompozycji na trzy części bądź jej nie stosował. Są nieudane dlatego, że to groch z kapustą. Widać na nich jasne niebo tu, głęboki cień tam, konary sterczą na wszystkie strony. Mam wrażenie, że to, co widział w tej scenie fotograf, ostatecznie nie znalazło się na fotografii. Dawanie rad, jak robić lepsze zdjęcia, jest trudne. Powiedzenie komuś, że "w ogóle nie zrobiłbym tego zdjęcia", nieszczególnie pomaga, ale może być zgodne z prawdą - czasem zdjęcie nie wymaga poprawienia, wymaga zastąpienia go innym. Niestety, niektórzy fotografowie są nieświadomi swoich słabości i nawet gdy dostrzegają w czymś braki, są przekonani, że można je naprawić lepszym aparatem, większą liczbą pikseli albo jakimś technicznym trikiem, który profesjonaliści znają, ale nie chcą się nim dzielić. Poniżej znajduje się lista najczęstszych powodów, dla których zdjęcie jest nieudane. Ponieważ wiele z moich starych zdjęć i wcale nie tak mało z aktualnych jest nieudanych dokładnie z tych samych powodów, mam nadzieję, że wybaczysz mi, iż w ogóle poruszam ten temat i wskazuję na wady fotografii, których należy unikać.

Reklama
Perfekcja w fotografii. Od inspiracji do obrazu George Barr zdjęcie
Kanion Horseshoe w słońcu Robienie zdjęć pod słońce jest zwykle problematyczne, ale jeśli jest lekka mgiełka, możesz kontrolować kontrast.

 
Dziesięć najważniejszych powodów, dla których zdjęcia są nieudane:

  1. Zdjęcie jest pomieszane, bo gdy oglądałeś scenę, widziałeś ją w trzech wymiarach, dwojgiem oczu, nie wspominając o wizjerze. Można temu zaradzić na wiele sposobów, ale co dziwne - skorzystanie z wizjera lustrzanki nie jest jednym z nich. Lepsze opcje to wykorzystanie ramki (prostego otworu w tekturowym lub plastikowym prostokącie) lub możliwie dużego ekranu LCD (ciekłokrystalicznego) kieszonkowego aparatu cyfrowego. Pomimo tego, jak uciążliwe jest korzystanie z aparatu wielkoformatowego, duża matówka jest doskonałym narzędziem do komponowania. Nawet Twoje własne palce mogą posłużyć do złożenia ramki na potrzeby kompozycji. Wizjer lustrzanki ma ciemną otoczkę oraz optykę sprawiającą, że obraz wydaje się oddalony i stosunkowo mały, przez co zdjęcie wydaje się lepsze, niż jest w rzeczywistości. Tak naprawdę może być dobrym pomysłem zrobienie zdjęcia cyfrową lustrzanką, wykorzystanie jej ekranu LCD do oceny zdjęcia, usunięcie go w razie potrzeby, a następnie zmiana kadru i pozycji tak, by wyszło lepiej.
Perfekcja w fotografii. Od inspiracji do obrazu George Barr zdjęcie
Warsztat Tu kadrowanie polega na zmieszczeniu wystarczająco wielu obiektów, by przekazać klimat miejsca, bez obejmowania leżących dookoła śmieci.
  1. Nie wszystko to, czego doświadczasz, znajdzie się na fotografii. Zdjęcie nie może nam przekazać odgłosu płynącej wody, westchnienia wiatru w koronach drzew, zapachu pąków kwiatów ani ciepła słońca na skórze. Nie znajdą się też na nim emocje odczuwane przez fotografa w konkretnym miejscu. Będziesz musiał pracować nad uchwyceniem tych zmysłowych elementów na fotografii, a zdjęcie musi być na tyle dobre, żeby przetrwać ich usunięcie. Ponieważ generalnie nie możesz pokazać na zdjęciu tego, co czują inne zmysły, musi być ono tym silniejsze wizualnie, by zrekompensować ich brak. To oznacza, że zdjęcie musi być bardziej uporządkowane, bez rzeczy niepotrzebnie rozpraszających oglądającego, mieć naprawdę mocną kompozycję i być zrobione w idealnym momencie. Twoim celem jest znalezienie takich elementów sceny, które możesz ująć w taki sposób, by reprezentowały całość. Możesz zauważyć w metrze bardzo fotogeniczną osobę siedzącą naprzeciwko. Może Ci się wydawać tak fotogeniczna, że zdobędziesz się na odwagę i poprosisz o pozwolenie na zrobienie zdjęcia. Fotka obejmująca tę osobą siedzącą na ławeczce, otoczoną przez reklamy i śmieci, wśród stojących ludzi, niezadowolonych i dźwigających siatki z zakupami, nie pokaże tego, co czułeś, widząc całą scenę. Może Ci się wydawać, że zareagowałeś w tym momencie na całego człowieka, ale to mało prawdopodobne. O wiele częściej jest tak, że w najlepszym przypadku przyciągnęło Cię do obiektu kilka cech, takich jak oczy, uśmiech czy włosy. Ostatecznie nie widziałeś jego siedzenia (przecież na nim siedzi. I może mieć wielkie, paskudne stopy). Twoim zadaniem jest zrobienie zdjęcia i uchwycenie na nim tego, co widziałeś i co Cię zainteresowało  - musisz MYŚLEĆ! Może to było zagubione w oddali spojrzenie, uśmiech rzucony, gdy ta osoba odwracała się w Twoją stronę, linia szyi, kosmyk włosów czy błysk w oku. Co to było takiego i jak masz podkreślić tę część obiektu, tak żeby inni mieli choć pojęcie, co Ty widziałeś? Musisz wyeliminować to, co rozprasza uwagę, i uwypuklić to, co decyduje o sile zdjęcia.
     
  2. Coś może przyciągnąć Twoje zainteresowanie, ale nie potrafisz (albo nie starasz się) znaleźć sposobu, by to wyizolować, i zatłoczony pierwszy plan lub tło zupełnie psują obraz. Szukanie prostego tła może być ciężką pracą i często będziesz musiał rezygnować, nie zrobiwszy zdjęcia. Owszem, może ten kamień był interesujący, ale miejsce, w którym się on znajduje, nie nadaje się do zrobienia zadowalającego zdjęcia.
     
  3. Upchnięcie w obrazie możliwie największej liczby kształtów, faktur i innych rzeczy NIE daje dobrej fotografii. Nawet jeśli dodajemy element potencjalnie wzbogacający zdjęcie, to jeśli niesie on ze sobą niepotrzebny bagaż, może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Na przykład piaskowa diuna po lewej jest dobra, ale objęcie wyrastającego z niej krzaka jest złe: jeśli nie posuniesz się do usunięcia krzaka w Photoshopie, dodanie diuny może bardziej zaszkodzić, niż pomóc. Nawet jeśli "dobroć" przychodzi bez zbędnego dodatku, powinieneś zadać sobie pytanie, czy naprawdę wzbogaca zdjęcie. Kamień po lewej może mieć cudowny odcień, ale o ile nie wiąże się jakoś z innymi kamieniami (poprzez wzór, fakturę lub kształt), dodanie go tylko dlatego, że jest ładny, może tak naprawdę osłabić zdjęcie.
     
  4. Nie dołożyłeś wystarczających starań, by usunąć niepotrzebne elementy. Upraszczaj, upraszczaj, upraszczaj. Zadbaj o czystość zdjęcia, robiąc je ze zdecydowanie najlepszego miejsca, i pamiętaj, że kolana się zginają - połóż się, przemocz i pobrudź, jeśli trzeba, by uzyskać dobrą fotografię. Możesz usunąć niepotrzebne elementy przez takie wykadrowanie zdjęcia, by nie zmieściły się w kadrze, schowały za czymś lub z Twojej pozycji mniej rzucały się w oczy. Możesz zmniejszyć ich widoczność, umieszczając je w cieniu albo fotografując nieostro. Obiekty przeszkadzające ze względu na ich kolor można stonować. Pamiętaj, że niektóre rzeczy służą jako ramka dla Twojego obiektu, czy to dosłownie go otaczając, czy też dostarczając informacji na jego temat, na przykład o miejscu lub okolicznościach zrobienia zdjęcia.
Perfekcja w fotografii. Od inspiracji do obrazu George Barr zdjęcie
Jaskinia i niecka z gorącym źródłem Trzciny to odbicia w wodzie - nie zaszkodzi odrobinę zmusić oglądającego do myślenia.
  1. Ludzie zwykle umieszczają na zdjęciach niebo, nawet jeśli nie dodaje ono niczego do obrazu. Przy jasnym niebie i najczęściej horyzontalnym horyzoncie (no kto by pomyślał?) stanowi ono naprawdę silną część obrazu, co może być dobre lub złe. Myślę, że powinieneś każdorazowo zastanowić się, czy pozwolić sobie na umieszczenie na obrazie nieba, a nie odwrotnie. Zdjęcie w przewodniku turystycznym powinno zawierać horyzont. Artystyczne zbliżenie raczej nie. Jeśli czujesz, że niebo jest ważne i koniecznie musi znaleźć się na zdjęciu, powinieneś stanąć na głowie, żeby przełamać linię horyzontu. Sfotografowane jezioro będzie miało widoczną linię drugiego brzegu i o ile nie będzie ona prostopadła do kierunku aparatu, brzeg nie będzie się wydawał poziomy. Na zdjęciu to często będzie przeszkadzało, choć przecież w zasadzie jest to prawidłowe. To samo zjawisko czasami występuje przy horyzoncie niebędącym projekcją prawdziwego krańca nieba znajdującego się o 20 kilometrów dalej. Dlatego obiekt będący stosunkowo blisko może wydawać się być na horyzoncie, ale równocześnie może nie być poziomy. Raczej przeszkadza w odbiorze!
     
  2. Początkujący fotografowie często robią zdjęcia, na których kilka obiektów jest równie ważnych - nie ma obiektów dominujących, nie ma między nimi związku i nie łączą się one w żaden wzór. Takie zdjęcia są zwykle skazane na porażkę. Po pierwsze, obiekty na zdjęciu muszą być ze sobą związane - niekoniecznie fizycznie, ale poprzez podobne
    cechy. Na przykład zdjęcie, na którym pień, kamień, drzewo i strumień są równie ważne (czy to przez umiejscowienie, wielkość, jasność i tak dalej), ma małe szanse, by być udanym. Możesz jednak z sukcesem powiązać je ze sobą poprzez ułożenie. Dzięki perspektywie i kadrowaniu możesz pokazać wodę przed kamieniem, pień po lewej i drzewo po prawej. Tym sposobem stworzysz pomiędzy nimi logiczny związek i ułożysz je w sposób, który zmieni ich relatywną ważność - woda i kamień znajdą się w centrum i wysuną na pierwszy plan. Aby to osiągnąć, musisz zrobić zdjęcie ze stosunkowo niskiego punktu widzenia. Patrzenie z pozycji wyprostowanej czy wręcz spoglądanie na tę scenę w dół z brzegu doliny zrównałoby ze sobą elementy i zepsuło zdjęcie.
     
  3. Więcej zdjęć jest zepsutych przez to, że fotograf nie zapełnia kadru, niż przez jakikolwiek inny błąd. Twoją mantrą powinno być: "Przybliż się". Czasami będziesz żałować odrobinę za mocnego zbliżenia, ale zwykle będzie to kwestia 20 centymetrów, podczas gdy ja mówię tu o podejściu do sceny dwa razy bliżej (do połowy odległości). Czasami najlepiej to osiągnąć, używając dłuższego obiektywu, ale najczęściej po prostu trzeba podejść na własnych nogach.
     
  4. Czasami jest jasne, że konkretna część zdjęcia jest najważniejsza, ale fotograf nie oddał jej należytej czci. Uwypuklij najważniejszą część zdjęcia! Można to zrobić, podchodząc, jak już wspomniałem, ale innym sposobem jest wykorzystanie obiektywu szerokokątnego, dzięki któremu możesz znaleźć się naprawdę blisko obiektu, równocześnie tworząc wrażenie, że wszystko inne jest o wiele dalej i tym samym jest o wiele mniejsze. Można też coś uwypuklić, sprawiając, że będzie o wiele ciemniejsze lub jaśniejsze od otoczenia, lub przez linie biegnące w jego stronę albo obramowanie innymi elementami zdjęcia.
     
  5. Musi istnieć powód, dla którego kolor jest obecny. Zestawienie kolorystyczne nie może być chaotyczne. O ile nie fotografujesz tęczy, zwykle nie ma powodu, by na zdjęciu znalazł się szeroki wachlarz kolorów. Jeśli przyjrzysz się wielkiej sztuce, zauważysz, że wiele dzieł ma ograniczony zestaw kolorów w pojedynczym obrazie. Powinieneś starać się używać podobnej, ograniczonej palety barw.

 


Wypalony pień

 
Perfekcja w fotografii. Od inspiracji do obrazu George Barr zdjęcie
Wracałem do domu z miejsca sesji fotograficznej, gdy kątem oka dostrzegłem łąkę, na której stało pojedyncze martwe drzewo, wypalone i czarne. Widziałem, że jego powierzchnia jest nierówna, a z moich poprzednich doświadczeń z wypalonymi pniami wynikało, że pewnie znajdę na nim piękne odcienie czerni i bieli. Po szybkiej i stosunkowo
bezpiecznej (ale prawdopodobnie niezgodnej z prawem) zawrotce i ostrożnym zjechaniu na pobocze pobiegłem przez pole pełen nadziei i nie rozczarowałem się ani trochę. Nie było to zbyt duże drzewo - miało może 25 centymetrów średnicy. Krągłość drzewa oznaczała, że ostrość głębi na krańcach pnia może przysporzyć problemów. Było raczej jasne, że to będzie zdjęcie pionowe. W spalonej korze odznaczały się miejsca, z których odpadły gałęzie, jak również jaśniejsze obszary i głębokie pęknięcia obnażające niespalone drewno pod spodem. Choć miałem w efekcie otrzymać zdjęcie bardzo wysokie i wąskie (kształt niezwykły, niekonwencjonalny i w efekcie raczej niepopularny), czułem, że dla tego obrazu to będzie optymalne. Znalezienie najlepszej pozycji i ogniskowej do zrobienia zdjęcia zabrało mi całkiem sporo czasu. Wypalone drewno ma tendencję do tworzenie małych, zaokrąglonych na rogach kwadracików węgla drzewnego i niektóre takie miejsce, może te o większej gęstości, całkiem nieźle odbijają światło i dobrze się sprawdzają zarówno w czerni i bieli, jak i w kolorze. Na tym zdjęciu jedyny kolor znajdował się w głębokich pęknięciach odsłaniających beżowe drewno — to nie wystarczyło, żeby zachować je w wersji kolorowej, i jestem bardzo zadowolony z tego, jak wygląda w czerni i bieli. Przy sprzedawaniu fotografii wcale nierzadko zdarza się, że ludzie kupują zdjęcia do powieszenia w konkretnym miejscu, więc całkiem możliwe jest, że będą mieli bardzo konkretne wymagania co do wielkości i kształtu. Dlatego też nawet zdjęcie takiego formatu może okazać się idealne na czyjąś ścianę.

 


Odbicie drzewa
 
Perfekcja w fotografii. Od inspiracji do obrazu George Barr zdjęcie
To zdjęcie zrobiłem zaledwie kilka przecznic od śródmieścia Calgary, miasta o milionowej populacji. Za mną znajdował się dworzec autobusowy, a zaraz na lewo od zdjęcia most kolejowy. Fotografowałem w plenerze podczas ciepłego lutowego popołudnia. Rzeka zaczynała rozmarzać (przy okazji, ustawiając się do zdjęcia, wpadłem do lodowatej wody aż po uda). Miałem nadzieję dostrzec interesujące wzory w lodzie, ale prawda była taka, że byłem nimi raczej rozczarowany. Nie znalazłem nic, co dałoby dobrą kompozycję. Wtedy natrafiłem na tę scenę. Przy intensywnie błękitnym niebie, na którym było tylko kilka chmur, dwie z nich odbijały się w niecce tworzonej przez lód pośrodku rzeki, a kolejna zasłaniała słońce; na brzegu rzeki było coś w rodzaju zatoczki tworzącej cudowną krzywiznę na dole zdjęcia. Duże drzewo na przeciwległym brzegu odbijało się w wodzie, zaś lód na krawędziach roztapiał się i zamarzał tyle razy, że stworzył duże kryształy, które się całkiem łatwo fotografowało. Błękit to efekt błękitnego nieba. Stał się bardziej intensywny z powodu dramatycznego zwiększenia kontrastu zdjęcia - tak dramatycznego, że aby uzyskać rozsądny balans, musiałem kilkakrotnie zmniejszać nasycenie kolorów. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że ten kolor nie jest realistyczny, ale pamiętaj, że jestem fotografem bardziej przejmującym się stworzeniem obrazu niż zapisaniem rzeczywistości. Nie wszyscy się ze mną zgadzają. Moja żona mimo wszystko woli przytłumione barwy oryginalnego zdjęcia. Tu pojawia się kwestia wierności w stosunku do oryginalnej sceny. Jak daleko można oddalić się od naturalności i wciąż mieć czyste sumienie? Niektórzy będą twierdzić, że żadne oddalenie nie jest do przyjęcia, ale to zwykle ludzie, którzy bez oporów przyciemniają niebo filtrem polaryzacyjnym albo wybierają Velvię ze względu na to, że daje nasycone barwy. Inni po prostu wolą, żeby zdjęcie wyglądało naturalnie, niezależnie od tego, czy jest prawdziwe, czy nie. Ja sam nie mam oporów przed znacznym oddaleniem się od oryginału, bo mam poczucie, że tworzę sztukę (przez małe "s"). Może to pozostałość z czasów, w których fotografowałem tylko w czerni i bieli, gdy manipulowanie obrazem było normą i wierność w stosunku do oryginału raczej nie była istotna, bo przecież, tak czy owak, odzierałem go z kolorów.

 

 

Autor: Redakcja SwiatObrazu.pl



1 2 3 4 5



Oceny artykułu: 0% 0% ocen: 0

Czytaj także



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Najnowsze fotografie

JG Kompozycja Jednoo krople TANIEC 100_4814 Z falą