Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 4
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 10
-
DSC_5943

Autor: Julita_2
Komentarzy: 20
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 13
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 4
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 5
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 10
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 11
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 15
-
Autor: fotopasjaKB
Komentarzy: 12
-
_DSC4722-as-Smart-Object-1

Autor: Rafciu
Komentarzy: 12
-
asymetria

Autor: anhedonia
Komentarzy: 13
-
img039

Autor: monade
Komentarzy: 10
Karuzela z Kelwinami, czyli na co komu temperatura barwowa?
25 listopada 2009, 09:55 | czytano: 6152 razy
W każdym bardziej zaawansowanym aparacie można znaleźć funkcję ustawienia temperatury barwowej, w opcjach związanych z balansem bieli, jednak zazwyczaj ograniczamy się do prekonfigurowanych programów WB. Niestety, ustawienie programowe nie w każdych warunkach się sprawdzi - zazwyczaj wtedy właśnie rozpoczyna się nasz romans z Kelwinami.
W dużym uproszczeniu, czyli bez wdawania się w dywagacje z dziedziny fizyki, temperatura barwowa to obiektywna miara wrażenia barwy danego źródła światła. Słowo "wrażenia" jest tu o tyle istotne, że w przeciwieństwie do człowieka sprzęt elektroniczny nie dysponuje mózgiem, który zgodnie z tak zwanym prawem stałości barwy skorygowałby odczyt matrycy. To właśnie ta różnica sprawia, że ludzie postrzegają biały obrus jako biały niezależnie od oświetlenia, zaś nasz aparat będzie przekłamywał kolor, zmieniając go w zależności od barwy światła. Doprowadza to do pewnego paradoksu - w pewnym sensie można powiedzieć, że nie wolno nam wierzyć własnym oczom, gdyż wraz z mechanizmami zachodzącymi w mózgu "okłamują" nas one - jednak robią to dla naszego własnego dobra. Jednocześnie obiektywizm elektronicznego rejestratora staje się jego największym przekleństwem, nas zaś zmusza do "mówienia" naszemu sprzętowi który kolor w danej scenie jest biały.
Naturalnie człowiek nie byłby człowiekiem gdyby nie wymyślił szeregu rozwiązań mających zwolnić go z tego obowiązku. Niestety, żadne z nich do tej pory nie przynosiło tak dobrych rezultatów jak byśmy chcieli. Automatyczne ustawienie balansu bieli sprawdza się na krótką metę, lecz jest obarczone poważną wadą. Automat bowiem ma to do siebie, że wyszukuje najjaśniejszy punkt sceny i przyjmuje, że jest to kolor biały. Nie zawsze jest to prawdą. Wspomniane już programy balansu bieli stanowią pewną pomoc jednak i one w pewnych sytuacjach nie wystarczą. Pozostaje nam wtedy skorzystać z naszych własnych oczu i zasygnalizować sprzętowi, że białe jest białe, nie zaś żółte czy niebieskie.
Drugą sytuacją, w której chcielibyśmy manipulować Kelwinami jest świadomy zamiar okłamania aparatu. Często bywa tak, że program balansu bieli się nie myli, ale nam to nie odpowiada - chcemy, żeby scena była ciekawsza. Wtedy również narzucamy sprzętowi określone widzenie sceny, jednak tym razem świadomie robimy to błędnie.
Tak naprawdę korzystanie z manualnego ustawienia temperatury barwowej wymaga tylko nieco wprawy. Na początek należy pamiętać, że:
- Światło świecy ma temperaturę barwową 2000-2800 K (Kelwinów)
- Światło żarowe ma temperaturę barwową 3000-4100 K
- Światło jarzeniowe ma temperaturę 4200-5100 K
- Światło słoneczne ma temperaturę 5200-5300 K
- Światło lampy błyskowej ma temperaturę 5400 K
- Światło dzienne przy zachmurzonym niebie ma temperaturę 5500-5900 K
- Światło dzienne w miejscu zacienionym ma temperaturę 6000-8000 K
Tak prezentuje się powyższa skala w wersji rozszerzonej, przedstawiona na kontinuum:
Powyższe dane dają nam pewne pojęcie na temat tego jak "wygląda" temperatura w konkretnych przypadkach, jednak najlepszą metodą jest strzelanie, strzelanie i jeszcze raz strzelanie.
Mechanizm korekcji barwnej jest prosty. Korzystając z powyższej stali podajemy aparatowi jakiego światła jest najwięcej. Na przykład, światło świeczki jest żółte, wchodzące niemal w pomarańcz - z powyższego rysunku możemy odczytać, że ma temperaturę barwową około 2000 K. Ustawiamy zatem ilość Kelwinów na 2000, a potem, przy strzeleniu zdjęcia w formacie np. JPG oprogramowanie aparatu "powie sobie":
- Acha. Skoro światło ma 2000 K, to znaczy, że w scenie jest za dużo światła pomarańczowo-żółtego. Żeby biel wyszła biała muszę zatem dodać stosowną ilość światła niebieskiego.
Jak "myśli" tak robi, a w efekcie otrzymujemy poprawne odwzorowanie kolorów.
I tu drobna dygresja. Gdy strzelamy w formacie RAW, ów proces "myślenia" nie zachodzi - uzyskujemy wyłącznie "surowe" odczyty z matrycy, nietknięte przez oprogramowanie, co pozwala nam później w zaciszu swojej pracowni dostosować balans bieli (a więc i temperaturę barwową) i wiele innych aspektów każdej fotografii. Warto zresztą wyrobić sobie nawyk strzelania w dwóch formatach naraz, gdyż jest to ustawienie oferowane przez każdy bardziej zaawansowany sprzęt, a potrafi nam ono zaoszczędzić wiele frustracji jeśli jednak poczujemy się nieusatysfakcjonowani wybranymi ustawieniami WB.
Generalna zasada jest następująca: im niższą temp. barwową ustawimy, tym zdjęcie będzie bardziej niebieskie. Im wyższą, tym bardziej żółte. Poniżej przykłady sfotografowania tej samej sceny na różnych ustawieniach temperatury barwowej. Kolejne stopnie to 2000 K, 2500 K, 3000 K, 3500 K, 4000 K, 5000 K, 6000 K, 7000 K, oraz 14000 K.
W tym przypadku poprawnie dobrana temperatura barwowa wynosiła 4000K, czyli poprawnie ustawione było zdjęcie poniżej:
Jeśli jednak przypatrzymy się całej serii możemy uznać, że zdesaturowane barwy i chłód kreujący specyficzny nastrój na "niepoprawnym" zdjęciu wyglądają ciekawie, co może nas skłonić do ustawienia temperatury na 2500 K.
Rzecz jasna wszystko zależy od naszego gustu i indywiduanego poczucia estetyki, oraz tego jak dalece chcemy manipulować nastrojem fotografii. Dlatego zachęcam Was do eksperymentowania z różnymi ustawieniami - nawet niekoniecznie tymi "prawomyślnymi".
Czytaj także
- Jak fotografować wnętrza? Krótki poradnik Noah Fallisa
- Ujęcia z bliska - praktyczny poradnik
- Kreatywna obróbka fotografii
- Malowanie światłem
- Kompozycja w fotografii sportowej
- Wszystkich Świętych - fotografowanie na cmentarzach na przykładzie lustrzanki Canon EOS 60D
- Kolory nocy - praktyczny poradnik
- Sesja aktu - od pomysłu do realizacji - praktyczny poradnik
Inne artykuły autora
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Kompozycja w fotografii. Praktyczny przewodnik
- Wisława Szymborska - najpiękniejsze portrety
- Pentax K-01 - designerski bezlusterkowiec
- Taką umowę podpisują fotografowie przed koncertem Lady Gagi
- Okazja tygodnia: Zrozumieć HDRI - rewolucyjny e-kurs
- Z aparatem na polski stadion nie wejdziesz
- Fujifilm FinePix X-Pro1 - przykładowe zdjęcie z czułością 6400 ISO
- Uśmiech rekina - poznaj historię zwycięskiej fotografii
- Fotografia na świecie: Tajlandia
- Adobe Photoshop: sprawdź, czy wszystkie warstwy są widoczne. Bo będzie źle
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie aktu - zobacz 180 najlepszych fotografii
- Mistrzowie fotografii reklamowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Nikon D7000 - test
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii reklamowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II



















