Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Autor: Andypolska
Komentarzy: 8
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 15
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 12
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 12
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 12
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
Konkurs Fotoblog 2010 roku: wywiad z twórcą Streetphotography.blog.pl
17 maja 2010, 10:21 | czytano: 4803 razy
Konkurs Fotoblog 2010 to wyjątkowe przedsięwzięcie serwisu SwiatObrazu.pl mające na celu wyłonienie inspirujących fotografii w sieci Internet oraz ich autorów, dla których fotografowanie to sposób na życie. Zaledwie w przeciągu miesiąca konkurs zgromadził 230 uczestników, na których zagłosowało ponad 23 tysięce Czytelników. Redakcja SwiatObrazu.pl zaprasza do nowego cyklu artykułów będących wywiadami z autorami zgłoszonych fotoblogów, które nas zachwyciły.
W tym tygodniu rozmawiamy z Wojciechem Kosikowskim, autorem fotobloga streetphotography.blog.pl.
Maria Koryciarz: Co spowodowało, że tak bardzo pasjonujesz się fotografią uliczna?
Wojciech Kosikowski: To co nazywamy fotografią uliczną w moim odczuciu najlepiej odpowiada naturze medium jakim jest fotografia. Mając wiele szacunku i podziwu dla fotografów portrecistów, kreacjonistów, fotografów aktu, mody i wszystkich innych umownych kategorii jakie możemy sobie wyobrazić uważam, że są one w jakiś sposób powtarzaniem ścieżek wytyczonych przez malarstwo, rzeźbiarstwo czy inne sztuki .
W fotografii ulicznej zmierza się do tego, żeby w ułamku sekundy, który trwa ekspozycja zawrzeć sytuację, która na naszych oczach się rozwija, ma swoją dynamikę i kulminację właśnie w tym momencie kiedy trzeba nacisnąć migawkę. Chodzi o uchwycenie momentu, sytuacji z życia realnego której malarz czy pisarz nie wymyśli, której nie da się przewidzieć przed wyjściem z domu ale której rychłe zaistnienie staramy się przewidzieć w czasie rzeczywistym chodząc po mieście z aparatem. To opisanie i skomentowanie pewnego wycinka rzeczywistości i przedstawienie go w przestrzeni między dokumentacją a interpretacją. Moim zdaniem jest możliwe tylko za pomocą takiego medium jak fotografia.
Na zdecydowanej większości zdjęć streetowych są ludzie- grają w nich główną rolę. Jeden z mistrzów fotografii ulicznej, humanistycznej, socjologicznej, reporterskiej czy jak chcemy jeszcze ją nazwać zapytał retorycznie: cóż może być ciekawszego dla fotografa niż człowiek? Ludzie fascynują, ciekawią, inspirują.
fot.Wojciech Kosikowski
fot.Wojciech Kosikowski
M.K.: Często zdarza się, że osoby, które fotografowane są w miejscach publicznych nie akceptują tego faktu. Jak sobie z tym radzisz?
W.K.: Powiem tak: rzadko się to zdarza. A jeśli się tak zdarza to, wbrew rozpowszechnionej opinii, w Polsce nie częściej niż na Zachodzie. Trzeba przestrzegać kilku podstawowych zasad: nie narzucać się z aparatem ale i nie skradać zbytnio, nie pstrykać i nie uciekać. Gdy fotografowany orientuje się co się dzieje nie udajemy, że nic się nie dzieje. Nie polujemy na tanią sensację. Nawiązujemy kontakt wzrokowy. Przyjazne spojrzenie, życzliwe zainteresowanie, skinienie głową pomaga. Jeśli już jest po zrobieniu zdjęcia najczęściej warto podtrzymać kontakt wzrokowy, czasem porozmawiać i wyjaśnić motywy swojego działania. Nie reżyserujemy sceny, ale czasem można poprosić modela o wytrwanie w danej pozycji czy miejscu sceny. Nieraz gdy widzę osobę, której chce zrobić zdjęcie to podchodzę, rozmawiam a w międzyczasie szykuję aparat i pytam w trybie oznajmującym "to ja zrobię kilka zdjęć, dobrze". Staram się by fotografowane osoby poczuły się docenione i szanowane.
Oczywiście zdarzają się wyjątki od reguły choć niezwykle rzadko.
fot.Wojciech Kosikowski
fot.Wojciech Kosikowski
M.K.: Mogę zapytać co wydarzyło się w lutym 2008, nie opublikowałeś na streetphotography.blog.pl żadnego zdjęcia ani wpisu...
W.K.:Aż musiałem do bloga zajrzeć, pooglądać sąsiadujące miesiące…. Proza życia, sprawy zawodowe mnie pochłonęły, że o bożym świecie (w tym i o fotografii) zapomniałem. A z drugiej strony to nie zawsze ma się coś do powiedzenia. Nieraz lepiej milczeć. Nie fotografuję na akord a blogowanie to nie współzawodnictwo w pracy, które mamy na co dzień.
fot.Wojciech Kosikowski
M.K.: Dużo podróżujesz, jakie miasto, kultura oraz sfotografowane osoby wywarły na Tobie
największe wrażenie?
W.K.: Oj mało oryginalny będę- Paryż. Francuski, Paryż wielokulturowy, pociągający i niebezpieczny bo niemalże sam się fotografuje, przez cały czas mamy nieodpartą chęć naciskania spustu co w epoce fotografii cyfrowej robimy w zasadzie bez ryzyka, bez kosztów i często zupełnie bez sensu. Staram się unikać tych mielizn, do wieży Eiffla z aparatem nie podchodzę. Paryż jest inspirujący jako jedna z kolebek współczesnej Europy, jedno z trzech głównych miast świata obok Londynu i Nowego Jorku. Przy tym wszystkim Paryż to kwintesencja francuskości rozumianej jako podejście do życia niezdominowanego przez biznes i technologię - bez zadęcia, bez pośpiechu, ale z wielką klasą. Niezwykłe miasto stworzone na potrzeby zwykłych ludzi.
No i nasza Łódź. Pełna szorstkiego uroku, zaniedbana, ale pełna świadectw najnowszej historii. Łódź to bardzo ciekawe i piękne miasto, choć trzeba się bardzo starać by to piękno dostrzec. O Łodzi i jej mieszkańcach historia na chwilę zapomniała ale jest tam ogromny potencjał kulturowy, dzięki któremu ma ona przed sobą powrót bardzo dobrych czasów.
fot.Wojciech Kosikowski
M.K.: Co mógłbyś poradzić zaczynającym swoją przygodę z fotografią uliczną?
W.K.: Często można spotkać się z pytaniem np. o najlepszy aparat do fotografii ulicznej. Lubię odpowiedź, że najlepszy to ten, który akurat masz przy sobie. Ale jeśli już mogę coś sugerować to stałoogniskowy obiektyw o ekwiwalencie 50 mm. Jego kąt widzenia przypomina oko ludzkie. Dobre zdjęcie to najczęściej zrobione z bliska. Moim zdaniem super zoomy, teleobiektywy pozwalają upolować moment z bezpiecznej odległości, bez wiedzy aktorów sceny ukraść chwilę lecz zdjęcia te z fotografią uliczną/humanistyczną nie będą miały wiele wspólnego.
Pomaga też prosty wygląd aparatu. Ale zawsze najważniejszy będzie brak obawy przed ludźmi. Jeśli przełamiemy własne lęki i uprzedzenia to zobaczymy, że w koło dzieje się mnóstwo dobrych i ciekawych rzeczy, które można i trzeba fotografować. Ludzie okazują się w zdecydowanej większości normalni, pozbawieni wrogich uczuć, mając coś do powiedzenia o sobie i świecie. Każde zdjęcie, każda uwieczniona scena uliczna to niepowtarzalna przygoda i od fotografa zależy czy i jaki z niej zrobi użytek dla własnego rozwoju.
fot.Wojciech Kosikowski
fot.Wojciech Kosikowski
Kolejny wywiad będzie przeprowadzony z autorem fotobloga "Moje uniformy":
Czytaj także
- Wywiad z Tomaszem Wiechem: Najlepsze zdjęcia robi się dla przyjemności
- Michał Korta - krótka rozmowa
- Wywiad z Pawłem Kulą
- Wywiad z Katarzyną Widmańską
- Wywiad z Bogdanem Frymorgenem
- Wywiad z Arturem Nykiem: Najważniejsze, to nie dać sobie wmówić, że to, co wszyscy chwalą, to najlepsze fotografie
- Wywiad z Łukaszem Trzcińskim - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
- Wywiad z Krzysztofem Hejke - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
Inne artykuły autora
- Konkurs Fotoblog 2010 roku: wywiad z twórcą fotbloga utrwalanie.blogspot.com
- Konkurs Fotoblog 2010 roku: wywiad z twórcą fotbloga "moje uniformy"
- Relacja z Wrocławskiej Konferencji Wideo
- Program do obróbki zdjęć: S10 RedEyes – dla leniwych
- Foto i wideo - okazje i super okazje
- Program do obróbki zdjęć: AvancePaint 5
- Paweł Chara, Magia przyrody - Ziemi Zachodniopomorskiej
- Program do obróbki zdjęć: PicPerk 7.0
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Vogue zaskakuje nową sesją Petera Lindbergha. Modelki nago i bez makijażu
- Najlepszy fotograf szkolny. Milion wyświetleń krótkiego, komediowego filmu w ciągu kilku dni
- Ożywione przedmioty - pikantny humor na zdjęciach Terry'ego Bordera
- World Press Photo na przestrzeni lat w kategorii Wydarzenia
- Magix Photo & Graphic Designer 7 - test programu
- Portrety na Dzień Matki
- Fotografia ściśle tajna. Taryn Simon pokazuje najpilniej strzeżone miejsca w Stanach
- Akcesoria dla bezlusterkowców
- Fotograf w przepisach prawa autorskiego - rozliczenia podatkowe i ZUS
- Wystawa "Marilyn & Me" - niepokazywane dotąd akty Marilyn Monroe
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Nikon D5100 - test lustrzanki
- Louis Daguerre - rocznica urodzin i fotograficzna grafika Google
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla zawodowców




















