Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Autor: Andypolska
Komentarzy: 8
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 15
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 12
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 12
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 12
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
Konkurs Fotoblog 2010 - wywiad z Marcinem Pycha
12 lipca 2010, 08:04 | czytano: 2012 razy
Nadal trwa Konkurs Fotoblog 2010, a my przybliżamy sylwetki i fotografie kolejnych uczestników. Marcin Pycha, twórca bloga marcinpycha.blogspot.com opowiada o motywach, jakie nim kierowały gdy zaczynał blogować, o swoich fotograficznych inspiracjach i zamierzeniach. Wspomina również o zdjęciach z cyklu "Republika ciszy", które pokazywał kilka miesięcy temu na wystawie w Krakowie. Zapraszamy do lektury.
Katarzyna Mróz: Jakie powody skłaniają Cię do robienia zdjęć?
Marcin Pycha: Nie umiem malować. A tak serio to bardzo lubię to medium jakim jest fotografia. Teraz wprawdzie za sprawą fotografii cyfrowej zatraciło ono swoja magię i tajemniczość, ale w dalszym ciągu jest dla mnie jedynym, które w tak fantastyczny sposób umożliwia chwytanie czasu.
Poza tym gdzieś bardzo głęboko siedzi we mnie potrzeba rejestrowania obrazów. Niestety, nie potrafię wytłumaczyć tego nawet sobie. Po prostu lubię obserwować i chwytać obrazy, w których mogę pokazać coś ulotnego, coś co jest częścią mnie lub po prostu coś pięknego.
Jest też chyba w tym moim fotografowaniu coś, co można nazwać nałogiem. Idę gdzieś, robię zdjęcie i jeżeli to zdjęcie jest dobre, to jestem z siebie zadowolony i chcę więcej takich zdjęć. Albo idę gdzieś, robię zdjęcie, podoba mi się, ale jest w nim coś nie tak, więc chcę zrobić lepsze, a w związku z tym, że jestem bardzo krytyczny względem siebie, to robię następne i następne i chcę, żeby każde kolejne było jeszcze lepsze. Później czytam, oglądam zdjęcia mistrzów, wyciągam wnioski i tak jakoś się to samo kręci.
Fot. Marcin Pycha
A kolejny powód to taki, że bardzo lubię oglądać prace wybitnych fotografików. Te najbardziej genialne i inteligentne zdjęcia potrafią wciągnąć mnie nawet na kilkadziesiąt minut. Po za tym mogę do nich wracać i wracać bez końca, za każdym razem odkrywając coś nowego lub w inny sposób je interpretując. To też sprawia, że czuję chęć stworzenia czegoś co mogłoby być podobnie cudowne i intrygujące.
K.M.: Piszesz na swoim blogu (marcinpycha.blogspot.com), że "każdy fotografuje, każdy ma bloga, każdy może pisać o swoim psie". Dlaczego postanowiłeś dołączyć do grona piszących bloga?
M.P.: Jakiś czas temu bardzo sceptycznie podchodziłem do blogów. Generalnie uważałem, że zjawisko blogowania to jakiś nikomu nie potrzebny ekshibicjonizm. Do czasu, kiedy trafiłem na "Zawsze kwadrat", który jest jednym z najlepszych polskojęzycznych blogów o fotografii, jakie znam. Okazało się wtedy, że treść umieszczona na blogu, może być zajmująca, inteligentna i nawet pomocna dla innych osób, podobnie "skrzywionych" za sprawą fotografii.
Później przekonywałem się do kolejnych blogów i wreszcie przyszedł taki dzień, kiedy stwierdziłem, że nie mam się gdzie podzielić niektórymi myślami, a co najważniejsze, że nie mam gdzie wrzucać fotek, które nie zawsze muszą być najlepsze i nie zawsze muszą mieć wartość estetyczną czy artystyczną. I wtedy założyłem bloga. Założyłem i bardzo szybko się przekonałem, że ludzie zaglądają do niego, oglądają, czytają, czasem komentują i jakoś tak poczułem, że to jest fajne i przynosi satysfakcję.
To nie było tak bardzo dawno temu, więc mogę dalej mówić spokojnie o sobie, że jest w tej materii żółtodziobem, ale spodobało mi się i nie zamierzam przestać.
Fot. Marcin Pycha
K.M.: Opowiedz o swoim projekcie "Republika ciszy" (dlaczego postanowiłeś zrobić zdjęcia w ośrodku dla dzieci niesłyszących, jak przebiegała praca, jakie znaczenie ma dla Ciebie ten cykl). Zdjęcia te były prezentowane na wystawie, czy będzie je można gdzieś jeszcze obejrzeć?
M.P.: O tym projekcie można sporo mówić! Z resztą chyba muszę umieścić ten projekt w sieci i ładnie go opisać bo sporo osób pyta o niego po wystawie.
Jak większość rzeczy w życiu to był przypadek. Moja znajoma spytała mnie kiedyś, czy nie chciałbym zrobić warsztatów z podstaw fotografii, albo tak po prostu zdjęć w ośrodku dla niesłyszących. Nie zastanawiając się powiedziałem – oczywiście, nie ma problemu – ale też poprosiłem ją aby opowiedziała mi coś o tym ośrodku i o młodzieży niesłyszącej. Kiedy Magda zaczęła opowiadać o pracy z niesłyszącymi, o komunikacji i pracy z nimi, zaczęły pojawiać się pomysły na zdjęcia. Poza tym poczułem ogromną chęć poznania tego środowiska. Taki był początek. Potem czekało mnie kilka miesięcy pracy w ośrodku i podczas różnych imprez organizowanych dla niesłyszących.
Fot. Marcin Pycha
Praca przebiegała zaskakująco dobrze, byłem dobrze przyjmowany i czułem się komfortowo wszędzie, gdzie robiłem zdjęcia. W kontaktach z niesłyszącymi na początku nie bardzo wiedziałem, jak mam się zachować, nie wiedziałem, jak się porozumieć, czułem się obco, ale po jakimś czasie ta bariera zniknęła i nawet zdjęcia portretowe, które stanowią część projektu, nie nastręczały nam trudności.
To tak jak z wyjazdem za granicę. Jeżeli nie znamy języka to na początku czujemy się źle i nieswojo. Ale po jakimś czasie już zaczynamy się dogadywać, nawet na migi i dyskomfort mija, a my możemy się cieszyć atrakcjami odwiedzanego kraju. Może to porównanie jest nieco infantylne, ale bardzo obrazowe. Podobnie jak tytuł który wymyśliłem – "Republika ciszy". Według mnie doskonale oddaje charakter ośrodka dla niesłyszących z punktu widzenia takiej osoby jak ja. Osoby, która wcześniej nie miała zupełnie do czynienia z niesłyszącymi i która, chcąc czy nie chcąc, została przez społeczeństwo w jakiś sposób ukierunkowana na niepełnosprawność. I tutaj od razu mogę odpowiedzieć na pytanie o znaczenie tego cyklu dla mnie.
Otwiera oczy! Również mi. I mówi, nie wszystkie rzeczy takimi są, jakimi się wydają z daleka.
Wystawa została już zdjęta, ale jeszcze raz zawiśnie w październiku w Nowohuckim Centrum Kultury. Nie znam jeszcze dokładnego terminu, ale jak już będę znał szczegóły to na pewno zamieszczę informację na blogu.
Po za tym, jak już wcześniej wspomniałem, postaram się jak najszybciej opublikować całość projektu na swojej stronie internetowej marcinpycha.com.
Fot. Marcin Pycha
K.M.: Na blogu umieszczasz przeważnie fotografię streetową. Co jest takiego fascynującego w "szwędaniu się" po mieście z aparatem w dłoni?
M.P.: Tak jakoś wyszło. Gdy jestem zmęczony i mam czas, to biorę aparat i idę na miasto. Ale tak serio to wynika z tego, że głównie poruszam się po mieście pieszo albo na rowerze. Wtedy mam czas i znakomitą okazję, żeby wszystko obserwować. I nawet gdy nie mam aparatu, dostrzegam jakieś ciekawe sytuacje, interesujące obiekty, które same mówią – zrób pstryk, bo już się nie powtórzymy nigdy.
Samo szwendanie się po mieście jest bardzo przyjemnym zajęciem. Czasami ze znajomym umawiamy się rano na foty, wstajemy o 5 rano, idziemy na miasto, po czym idziemy i gadamy, gadamy i gadamy. Później wypijamy poranną kawę, obserwujemy jak miasto się budzi, delektujemy się ciszą, widokami charakterystycznymi tylko dla tej pory dnia i bardzo często wracamy bez zdjęć, bo sam ten proceder, to obcowanie z porannym, zaspanym miastem daje nam ogromną satysfakcję.
Fot. Marcin Pycha
K.M.: Na blogu masz dość pokaźną listę blogów, które przeglądasz, piszesz też o ciekawych wystawach, które pewnie potem oglądasz. Czyje zdjęcia są dla Ciebie największą inspiracją?
M.P.: Pierwsze obrazy, które mam w pamięci, to zdjęcia Anity Andrzejewskiej i Izabeli Jaroszewskiej. To jest fascynacja, która nie mija wraz z upływem czasu. Bardzo bym się cieszył, gdybym kiedyś miał okazję porozmawiać z którąś z tych artystek o fotografii, bo uważam, że są poetkami fotografii najwyższych lotów. Z resztą za sprawą fotografii Izabeli Jaroszewskiej kupiłem Horizonta i zacząłem nim fotografować, a niektóre jej teksty o fotografii stały się moim osobistym dekalogiem.
Te dwie Panie to jednak nie koniec. Lista nazwisk mogła by być długa, ale wymienię tylko te najważniejsze do których często wracam: Helmut newton, Michael Kenna, Jean Loup Sieff, Erik Almas, Wacław Wantuch, Tomasz Tomaszewski, Hiroshi Sugimoto, William Eggleston, Jock Sturges.
Fot. Marcin Pycha
K.M.: Co spowodowało, że wziąłeś udział w warsztatach fotografii aktu, prowadzonych przez mistrza tego gatunku fotografii, Wacława Wantucha?
M.P.: Właśnie to, że jest mistrzem tego gatunku, a ja z tym gatunkiem jeszcze nie miałem do czynienia. Akt, a generalnie fotografowanie ludzi jest jedną z najtrudniejszych dziedzin fotografii, więc przed rozpoczęciem własnych działań chciałem zobaczyć jak to robią mistrzowie.
Miałem okazję uczestniczyć już w różnych kursach fotograficznych, warsztatach, szkoleniach i wiem, że jeżeli się uczyć, to tylko od najlepszych i to jeszcze takich którzy ciągle pracują.
Po za tym estetyka i minimalizm w aktach Wacka Wantucha bardzo przypadły mi do gustu.
Fot. Marcin Pycha
K.M.: Jakie są Twoje fotograficzne plany? Kolejny projekt, kolejna wystawa?
M.P.: Planów fotograficznych mam sporo, w głowie siedzi dużo pomysłów i już gotowych projektów do zrealizowania, więc pewno systematycznie coś nowego będzie się pojawiać.
Jak już padło pytanie o akty i o warsztaty u Wantucha, to właśnie w tej materii chciałbym spróbować swoich sił i przekonać się czy ten rodzaj fotografii mnie zainteresuje.
Jest kilka projektów społecznych do zrealizowania, jeden projekt modowy, fajny kalendarz, więc na pewno nie będę się nudził. No i zawsze można się poszwendać po mieście.
Zapraszamy do lektury wywiadów z twórcami blogów, zgłoszonych do Konkursu Fotoblog 2010:
Wywiad z Wojciechem Ogrodowczykiem, twórcą blog.7tonlnu.pl
Wywiad z Krzysztofem Ziętarskim, autorem bloga krzysztofzietarski.pl/365-days
Wywiad z twórcą bloga aseptyczny.blogspot.com
Wywiad z autorką bloga laguncula.blogspot.com
Wywiad z twórcą bloga utrwalanie.blogspot.com
Wywiad z twórcą bloga "moje uniformy"
Wywiad z twórcą bloga streetphotography.blog.pl
Wywiad z Łukaszem Piechem, autorem bloga zgłoszonego do Konkursu Fotoblog 2010
Wywiad z twórcą bloga fotowyprawy.blogspot.com
Czytaj także
- Wywiad z Tomaszem Wiechem: Najlepsze zdjęcia robi się dla przyjemności
- Michał Korta - krótka rozmowa
- Wywiad z Pawłem Kulą
- Wywiad z Katarzyną Widmańską
- Wywiad z Bogdanem Frymorgenem
- Wywiad z Arturem Nykiem: Najważniejsze, to nie dać sobie wmówić, że to, co wszyscy chwalą, to najlepsze fotografie
- Wywiad z Łukaszem Trzcińskim - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
- Wywiad z Krzysztofem Hejke - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
Inne artykuły autora
- Ryszard Waśko "Portret Pewnej Rodziny w Czasie" w Muzeum Kinematografii w Łodzi
- Barbara Yoshida: "80 portretów" w Gdańsku
- Wystawa absolwentów Studium Fotografii ZPAF w Traffic Club
- "Dyplomy 2010" w Starej Galerii ZPAF w Warszawie
- "DO-CHODZENIA" Aliny Budzyńskiej w Galerii Obok ZPAF
- "Portrety Indii" Edyty i Łukasza Parzuchowskich w Klubokawiarni Grawitacja
- Janusz Musiał i Leszek Żurek - wystawy w gdańskiej Galerii Pionowej
- Yours Gallery: spotkanie na temat fotografii Bolesława Augustisa
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Vogue zaskakuje nową sesją Petera Lindbergha. Modelki nago i bez makijażu
- Najlepszy fotograf szkolny. Milion wyświetleń krótkiego, komediowego filmu w ciągu kilku dni
- Ożywione przedmioty - pikantny humor na zdjęciach Terry'ego Bordera
- World Press Photo na przestrzeni lat w kategorii Wydarzenia
- Magix Photo & Graphic Designer 7 - test programu
- Portrety na Dzień Matki
- Fotografia ściśle tajna. Taryn Simon pokazuje najpilniej strzeżone miejsca w Stanach
- Akcesoria dla bezlusterkowców
- Fotograf w przepisach prawa autorskiego - rozliczenia podatkowe i ZUS
- Wystawa "Marilyn & Me" - niepokazywane dotąd akty Marilyn Monroe
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Nikon D5100 - test lustrzanki
- Louis Daguerre - rocznica urodzin i fotograficzna grafika Google
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla zawodowców

















