Ludzie i hieny. Zdjęcia Pietera Hugo

Ludzie i hieny. Zdjęcia Pietera Hugo

Zyskał sławę w 2007 roku, zdobywając pierwszą nagrodę w konkursie World Press Photo. Wtedy to cały świat zobaczył, że w Afryce hieny prowadza się na smyczy, jak psy. Ale Hugo o swoim kontynencie ma do powiedzenia o wiele więcej.











Pieter Hugo urodził się w 1976 roku w Johannesburgu, w RPA. Jest samoukiem – nigdy nie studiował fotografii, nie uczył się jej na kursach. Sam wspomina, że pasja do socjologicznych obserwacji jego fotograficzne zainteresowania skierowała ku dokumentowi. Dość szybko jednak doszedł do wniosku, że fotoreportaż, czy też zdjęcia "chwytające moment", to zupełnie nie dla niego.
 

Pieter Hugo

Fot. Pieter Hugo, www.pieterhugo.com

Reklama


Hugo przyznaje z rozbrajającą szczerością: "Nie umiem i nie mogę robić zdjęć "chwytających moment" z dwóch powodów. Po pierwsze, mam o wiele za słaby refleks, a po drugie, za bardzo się rzucam w oczy. Mam 1,80 m wzrostu, blond włosy i niebieskie oczy – w Afryce każdy na mnie zwraca uwagę. To uniemożliwia wtopienie się w tłum z aparatem".

Pieter Hugo

Fot. Pieter Hugo, www.pieterhugo.com


Dlatego też, nie rezygnując z chęci uwieczniania zjawisk społecznych, Hugo znalazł dla siebie język. Robi portrety, mniej lub bardziej pozowane, jednak autentyczne, realistyczne, nie zakłamujące rzeczywistości, co najwyżej ją "porządkujące". Nazywa swoje prace "z pogranicza dokumentu i portretu", bo prezentują one wizerunki osób, "za pomocą" których fotograf opowiada o całych społeczeństwach.

Pieter Hugo

Fot. Pieter Hugo, www.pieterhugo.com


Pokazuje białych mieszkańców RPA i czarnoskórych sędziów Sądu Najwyższego (łatwo tu się doszukać kontekstu apartheidu i problemów rasizmu), mieszkające w Afryce rodziny białych farmerów i żołnierzy. Jednak najsłynniejszym jest cykl o wędrownych "zaklinaczach zwierząt". Powszechnie znane z krajów arabskich jest zaklinanie węży – okazuje się, że w Afryce po targach i jarmarkach wędrują także zaklinacze hien i małp. I to ich portrety właśnie znalazły w 2007  roku uznanie jury World Press Photo.

Pieter Hugo

Fot. Pieter Hugo, www.pieterhugo.com


Najpierw fotografował swój rodzinny kraj – RPA. Z czasem zaczął jeździć też w inne rejony Afryki, szczególnie zafascynowała go Nigeria. Hugo nie poszukuje przejawów biedy, dramatu, nieszczęścia. Nie jest wszak Europejczykiem, dla którego Afryka to kraina opuchniętych z głodu dzieci. Hugo widzi, że z jednej strony afrykański kontynent to wciąż rozwijający się region świata, z drugiej – to tygiel, w którym w niesamowity sposób mieszają się lokalne tradycje ze zwyczajami późniejszymi, które napłynęły z zewnątrz.

Jeden z krytyków napisał o zdjęciach Hugo, że ich główną wartością jest poczucie, że autor jest ich częścią, że nie są to zdjęcia robione zza bariery obiektywu, gdy fotograf jest poza zjawiskami, które dokumentuje (autor tekstu nazywa taką metodę "hit and run"). Hugo czuje i zna to, co fotografuje i to widać. Nie ekscytuje się egzotyką, nie epatuje oryginalnością – na nim to, co zaskakuje Europejczyka, nie robi wrażenia, on to po prostu pokazuje.

Poza tym jest perfekcjonistą – każde z jego zdjęć jest dopracowane w najmniejszym szczególe. Hugo długie godziny przygotowuje każdy kadr, później kolejne spędza dopracowując zdjęcie w obróbce (chodzi o klasyczną obróbkę, poprawiającą jakość zdjęcia, nie cyfrowe montaże i manipulacje, bo tych Hugo nie stosuje).

W 2002 roku Hugo spędził dwa lata jako rezydent w słynnej Farbice, Centrum Badawczo-Komunikacyjnym Benettona, w którym uczył się jak najlepiej robić zdjęcia (szczególnie pod kątem ich przekazu). Fotograf sporo pracuje też dla rynku komercyjnego (wśród jego klientów są: Adidas, Anti-Slavery Intl., Colors, Fuji, Tank, UNICEF, United Colors of Benetton, World Health Organization). Właściwie jego działalność fotograficzną można podzielić na dwie części – zdjęcia reklamowe i prace o Afryce. Co ciekawe, mimo młodego wszak wieku, w obu tych dziedzinach Hugo odnajduje się doskonale i odnosi sukcesy.

Strona internetowa fotografa: http://www.pieterhugo.com.

Autor: Anna Cymer






Oceny artykułu: 0% 0% ocen: 0

Czytaj także


Inne artykuły autora



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


avatar awanski ale fotki.. to sie wojownik nazywa:) 2011.12.29 14:28, awanski # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.



Najnowsze fotografie

o ósmej W barwach jesieni SuperTakumar 50mm Światłość Za kurtyną Gra świateł Odbicie