Mju elegancik. TEST: Olympus mju 1060

Mju elegancik. TEST: Olympus mju 1060

Kiedy ktoś pyta mnie o to jaki aparat kompaktowy warto sobie kupić to naprawdę nie wiem co odpowiedzieć. Obecnie roi się od tego sprzętu. Sama nie wiem na co bym się zdecydowała jeśli stałabym przed zakupem kompaktu. Dlatego też prezentujemy kolejny test cyfrowego aparatu kompaktowego żeby przekazać Wam nasze doświadczenia i odczucia związane z użytkowaniem tego typu urządzeń. Dziś pod lupę bierzemy Olympus mju 1060.




Pierwsze wrażenie, Ergonomia obsługi


Pierwsze wrażenie
Po otwarciu pudełka spotkało nas zaskoczenie. Mały, smukły, niebanalny i wyjątkowo elegancji aparat. Pierwszy dotyk niewątpliwie wzbudza zainteresowanie.

Reklama

Metalowa obudowa jest wykonana bardzo starannie i gustownie wywierając wrażenie solidności. Trzymając aparat w dłoni nie mamy odczucia, że może nam wypaść - co występuje w niektórych kompaktach cyfrowych. Przednia część prezentuje wysuwany obiektyw i podłużną, wbudowaną lampę błyskową. Tylna zaś to przede wszystkim duży, 3-calowy wyświetlacz LCD oraz przyciski funkcyjne. Na górze umieszczony został prostokątny spust migawki oraz guzik POWER. Na pierwszy rzut oka sprzęt wywołuje bardzo pozytywne wrażenie. 

 

 
OCENA W KATEGORII: PIERWSZE WRAŻENIE (6/6)
 



Ergonomia
Aparat jest gotowy do pracy niemalże natychmiast po uruchomieniu. Pierwsze co zwróciło naszą uwagę to podświetlane przyciski funkcyjne. To na pewno przydatne rozwiązanie kiedy używamy aparatu w warunkach słabego oświetlenia, ale niewątpliwie ma wpływ na zużycie baterii - o tym może w dalszej części testu. Przyciski funkcyjne są w prawej części tylnego panelu, które są bardzo łatwe w obsłudze i raczej nie ma z nimi problemu. W połączeniu z graficznym menu sprawdzają się bardzo poprawnie sprawiając, że korzystanie ze sprzętu jest bardzo proste i przyjemne. Już po kilku minutach można sprawnie nim operować. Nowicjusz będzie sobie w stanie poradzić gdyż przytrzymanie klawisza DISP/? wyświetli na monitorze dokładny opis funkcji. Olympus mju 1060 to raczej automatyczny sprzęt, nie mamy możliwości manualnego ustawiania parametrów czasu czy przysłony, ale możemy w nim sami wyznaczać wartość ISO czy balans bieli. Producent wyposażył małego mju w szeroką gamę programów tematycznych tak więc można dostosować je do fotografowanej sceny. Generalnie obsługa aparatu to niewątpliwie jego ogromna zaleta.

 

OCENA W KATEGORII:
FUNKCJONALNOŚĆ I ERGONOMIA (5/6)

 


Autor: Teresa Świtkiewicz



1 2 3 4 5 6



Oceny artykułu: 0% 0% ocen: 0

Czytaj także



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Najnowsze fotografie

Dunluce Castle LaGitarra Orlik z dodatkiem Rdest z pszczółką IMG_4558_1 wiew2 wiewiór