|
|
| Wildlife Photographer of the Year - twój aparat ma mniej niż 10 megapikseli? Nie weźmiesz udziału w konkursie |
| 12 marca 2010, 08:54 |
|
|
O ile w przypadku styczniowej decyzji postawa konkursowego jury była w miarę zrozumiała, tak teraz "nowe zasady" Wildlife Photographer of the Year wywołują jedynie kontrowersje. Jak zauważa PhotoRadar, najprościej tę sprawę pokazać na poniższym przykładzie. W 2007 amerykańska fotografka Kari Post dostała się do finałów Wildlife Photographer of the Year. Gdyby próbowała ten wyczyn powtórzyć obecnie, zostałaby odrzucona na starcie. Bez szczególnego uzasadnienia, a zapewne z krótką adnotacją odnośnie nieprzestrzegania konkursowych zasad. Kari używa Nikona D70, a ten przecież zapisuje fotografie w rozdzielczości 6.1 megapikseli.
Podobna sytuacja miałaby miejsce w przypadku użycia np. profesjonalnego aparatu Canon EOS 1D Mark II - ten z kolei to "jedyne" 8 megapikseli. W Sieci po raz kolejny zapanowała wrzawa, znów związana z Wildlife Photographer of The Year. Jeden z przedstawicieli władz konkursowych mówi o "konieczności podnoszenia poziomu i jakości nadsyłanych prac". Internauci jednogłośnie odpowiadają: wprowadzenie takiej zasady to zwykła dyskryminacja.
Źródło: Photo Radar
|
|
Autor: Antoni Żółciak |
|
|
| © 1999 - 2012 www.swiatobrazu.pl |