Książki100 najważniejszych zdjęć świataPytania i odpowiedziCytaty dla fotografaNajczęściej wyszukiwane

Dołącz do nas

Google+

Daj się ocenić i oceniaj



  • Autor:
    Komentarzy: 2


  • Autor:
    Komentarzy: 31


  • Autor:
    Komentarzy: 3


  • Autor:
    Komentarzy: 5


  • Autor:
    Komentarzy: 8


  • Autor:
    Komentarzy: 3


  • Autor:
    Komentarzy: 15


  • Autor:
    Komentarzy: 13


  • Autor:
    Komentarzy: 19


  • Autor:
    Komentarzy: 3


  • Autor:
    Komentarzy: 9


  • Autor:
    Komentarzy: 67


  • Autor:
    Komentarzy: 9


  • Autor:
    Komentarzy: 24


  • Autor:
    Komentarzy: 17

Niepisany kodeks portrecisty

Niepisany kodeks portrecisty

Już od momentu powstania pierwszego aparatu istnieje swoista etykieta, będąca zbiorem wytycznych dotyczących zachowań fotografów i modeli, która ułatwia robienie dobrych portretów. Oczywiście, zdarzają się osoby, które nie uznają tych zasad lub je odrzucają, jednak większość wierzy w tę „maszynkę” do robienia zdjęć.


Najważniejszym elementem kodeksu jest decyzja, którą każdy fotograf lub portrecista musi podjąć. Trzeba wybrać, w jaki sposób model powinien zachowywać się przed obiektywem – zachować powagę, czy uśmiechnąć się "do aparatu".
 
W zamierzchłych czasach, gdy rodziła się fotografia, obowiązywała zasada, że portretowana osoba musi być przedstawiona w poważnej pozie. Dopiero po kilku dekadach coraz powszechniej do fotografii zaczęto "wprowadzać" uśmiech.
 
Portreciści bardzo długo zastanawiali się, w jaki sposób uzyskać efekt swobodnego  i naturalnie wyglądającego uśmiechu. Większość technik wymagała zbyt wiele czasu, a przecież zdjęcia musiały być robione szybko! Stając przed tak trudnym zadaniem, fotografowie połączyli swoje starania i głosem większości zdecydowali, że do uzyskania właściwego efektu konieczne jest wypowiedzenie przez fotografowaną osobę słowa "cheese" – tak oto rozpoczęła isę nowa era w fotografii portretowej.
 
Reklama
 
Znaleźli się oczywiście tacy, którzy uznali takie podejście za zbytnie uproszczone. Twierdzili, że taki uśmiech może być zbyt pospolity i nieprawdziwy. Co bowiem w takiej sytuacji począć z dyskretnym, tajemniczym spojrzeniem Mony Lisy? Jak nie ulec sile wyrazu "Krzyku" Edwarda Muncha? Takie osoby całkowicie odrzuciły metodę "uśmiechu" i zaczęły robić zdjęcia, zupełnie nie przejmując się opiniami pospólstwa. Zdjęcia Alberta Einsteina pokazującego język, wyzywająco spoglądającego Che Guevary lub nie mającej już nadziei matki-tułaczki napawały niektórych purystów obrzydzeniem. Jednak zdecydowana większość odbiorców zareagowała pozytywnie i czekała na więcej.
 
Fot. Arthur Sasse
 
 
Fot.  Alberto Korda
 
 
Fot. Dorothea Lange

Nie tylko powaga i uśmiech

Oczywistym wydaje się fakt, że w zdjęciach szukamy tego, co prawdziwe. Wszystko, co sztuczne, zaaranżowane lub nieszczere, sprawia, że fotografia nie budzi naszych emocji. Rzeczywiście, naukowcy udowodnili, że nieszczere uśmiechy mogą nawet pogorszyć nasze samopoczucie. Pragniemy bowiem prawdziwych emocji, które pochodzą z głębi i emanują na zewnątrz – nawet wstręt i obrzydzenie, jeśli są szczere, potrafią bardziej pobudzić odbiorcę niż fałszywy uśmiech. Jeśli nasze zdjęcia będą przedstawiać rzeczywiste uczucia, na pewno uda nam się trafić do widzów i wywołać u nich prawdziwą reakcję.
 
Emocje rodzą emocje – pamiętając o tym, staramy się w większości sytuacji uchwycić uśmiech lub głębokie, wyraziste spojrzenie modela. Przypomina to jednak trochę grę na fortepianie przy wykorzystaniu tylko dwóch klawiszy. A istnieje przecież tyle dźwięków, których możemy użyć. Podobnie jest w przypadku ludzi – gama wyrażanych emocji jest niezwykle bogata, a osoba, która patrzy na zdjęcie, potrafi rozpoznać sztuczność z kilku kilometrów. Aby więc nasze fotografie stały się bardziej interesujące, musimy znaleźć bardziej subtelne, ironiczne, intrygujące i złożone środki wyrazu.
 


Dostęp do pełnej treści serwisu www.SwiatObrazu.pl jest bezpłatny - wymagane jest jednak zalogowanie do serwisu. Logowanie wymagane jest również do dodawania komentarzy.

Rejestracja 

dla nowych użytkowników

 

Jeżeli jeszcze nie jesteś zarejestrowany, zapraszamy do wypełnienia krótkiego formularza rejestracyjnego.

 

 

Logowanie 

dla użytkowników SwiatObrazu.pl

 

E-mail: 

 

Hasło:  

 

Zapomniałeś loginu lub hasła?

Problemy z logowaniem

 

DLACZEGO WARTO SIĘ ZAREJESTROWAĆ DO SERWISU SWIATOBRAZU.PL?

Przy pierwszej rejestracji otrzymasz od nas powitalny prezent: Pełną wersję podręcznika "Świat barw w fotografii cyfrowej".

A poza tym otrzymujesz bezpłatny stały dostęp do:

  • wszystkich artykułów opublikowanych w serwisie swiatobrazu.pl;
  • mechanizmów galerii swiatobrazu.pl
  • forów dyskusyjnych;
  • prezentów dla zarejestrowanych Czytelników;
  • codziennego newslettera informacyjnego;
  • swojego profilu osobistego, w którym będziesz mógł zarządzać galeriami, komentarzami, zdjęciami w konkursach itp.

Czas rejestracji - ok. 1 min.

Uwaga

Podczas rejestracji nie zbieramy żadnych szczegółowych danych personalnych i teleadresowych. W każdej chwili możecie usunąć trwale i bezpowrotnie dane dotyczące Waszego konta i zrezygnować ze statusu zarejestrowanego Czytelnika i wszystkich usług bezpłatnych swiatobrazu.pl. Przed rejestracją prosimy o zapoznanie się z regulaminem