Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Autor: Andypolska
Komentarzy: 8
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 15
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 12
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 12
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 12
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
Nikon D5100 - test lustrzanki
6 lipca 2011, 15:40 | czytano: 41137 razy
Po premierze Nikona D7000 (modelu adresowanego do zaawansowanych amatorów) w ofercie tej firmy pojawiła się potrzeba odświeżenia niższego segmentu aparatów. Nowym modelem jest Nikon D5100, prezentujemy test tej lustrzanki. Czy warto wejść w posiadanie tego urządzenia? Zapraszamy do lektury.
Budowa i wygląd zewnętrzny
Obecnie wśród producentów lustrzanek zauważyć można specyficzny podział aparatów na klasy. Ogólnie wyróżnić można w nim podział na korpusy amatorskie i profesjonalne. W tej pierwszej grupie najczęściej można się spotkać z wyróżnieniem trzech podgrup – aparatów klasy tzw. "entry level" (czyli modeli najprostszych, takich jak Nikon D3100 czy Canon EOS 1100D), klasy amatorskiej (nieco bardziej zaawansowane, lepiej wyposażone - takie jak np. Canon 600D) i aparatów przeznaczonych dla zaawansowanych użytkowników (oferujące praktycznie większość funkcji aparatów profesjonalnych, jednak w mniejszej i mniej odpornej obudowie i z mniejszą wydajnością - Nikon D7000 czy Canon EOS 50D). Nikon D5100 należy do klasy produktów amatorskich. Nikon D7000 stanowi pomost między modelem D90 a D300s. Założeniem wprowadzenia do sprzedaży Nikon D5100 stało się natomiast uzupełnienie luki między D3100 i D90. Czy w tym ciasnym szeregu jest miejsce na kolejny aparat? Test lustrzanki przyniesie odpowiedź na pytanie, czy warto stać się właścicielem tego urządzenia.
Przy pierwszym kontakcie aparat zwraca uwagę przede wszystkim sporą wagą. Biorąc go do rąk, nie mamy wrażenia trzymania plastikowej zabawki, choć gabaryty są niewielkie. Duża w tym zasługa wykończenia. Aparat posiada podgumowany grip i podpórkę pod kciuk, a obudowę wykończono matowym tworzywem z charakterystyczną fakturą. Ciekawostką jest zmiana kształtu charakterystycznego dla Nikona czerwonego trójkąta – teraz ma on formę bardziej półkolistą. Pozostała część obudowy nie przynosi żadnych większych zmian poza zastosowaniem uchylnego ekranu z zawiasem montowanym podobnie jak w aparatach Canona – czyli umieszczonym z lewej strony. To znacznie wygodniejsze rozwiązanie niż to zastosowane w przypadku poprzednika. Sam monitor to konstrukcja o przekątnej trzech cali i rozdzielczości 920000 punktów. Umożliwia podgląd zdjęć w wysokiej jakości i wygodną pracę z aparatem.
Większość elementów kontrolnych znajduję się w prawej części aparatu. Na górnej ściance odnaleźć można spust z tradycyjnym dla Nikona włącznikiem. W jego okolicy umieszczone są trzy przyciski. Pierwszym z nich – oznaczonym czerwoną kropką – włączamy filmowanie. Drugim – INFO – uruchamiamy panel informujący o statusie aparatu. Trzecim - +/- – sterujemy kompensacją ekspozycji i wartością przysłony w trybie manualnym. Możemy dzięki niemu wprowadzić także korektę ekspozycji lampy błyskowej. Nieco bliżej środka aparatu znajduje się tarcza trybów, która połączona jest z wygodną dźwignią uruchamiającą tryb Live View. Na tylnej ściance aparatu zauważyć można brak przycisków tradycyjnie ulokowanych po lewej stronie monitora. Związane to jest z faktem zastosowania innej konstrukcji zawieszenia uchylnego ekranu. W miejscu tym pozostawiono jedynie przycisk MENU, pozostałe przyciski umieszczono po prawej stronie. Szereg elementów kontrolnych otwiera przycisk, dzięki któremu możemy wprowadzać zmiany funkcji fotograficznych. Na prawo znajdziemy przycisk AE-L/AF-L, którego działanie można zdefiniować. Możemy dzięki niemu sterować blokadami ekspozycji i autofokusu. Na prawo odnajdziemy pokrętło sterujące, którym sterujemy różnymi parametrami fotograficznymi. Poniżej tych elementów znajduje się przycisk trybu odtwarzania zdjęć, okrągły wybierak z przyciskiem OK w środku oraz przyciski zwiększające i zmniejszające podgląd zdjęć i umożliwiające usunięcie zarejestrowanych obrazów. Pozostałe elementy kontrolne znajdują się w przedniej części aparatu, w pobliżu bagnetu. Znajdziemy tam przycisk odblokowujący zabezpieczenie bagnetu, przycisk funkcyjny z programowanym działaniem (standardowo uruchamia samowyzwalacz, w taki sposób jest też oznakowany) i przycisk sterujący pracą lampy błyskowej.
Na lewej ściance aparatu odnajdziemy ukryte pod gumową zasłonką złącza, na prawej zaś – gniazdo kart SD, umieszczone pod klapką. Jako że mamy do czynienia z aparatem amatorskim, nie odnajdziemy w nim gniazda synchronizacyjnego. Do sterowania zewnętrzną lampą błyskową służy gorąca stopka, w przypadku potrzeby synchronizacji zdalnej lampy konieczny jest zakup wyzwalacza radiowego, lub kostki ze złączem PC mocowanej na stopce. Nikon D5100 nie pozwala na użycie wbudowanej lampy błyskowej jako kontrolera systemu CLS.
Czytaj także
- Nikon D800 i Canon EOS 5D Mark III - porównanie
- Canon EOS 5D Mark III - zdjęcia przykładowe i test ISO. Pierwsze wrażenia
- Canon EOS 5D Mark III - zdjęcia przykładowe w dużej rozdzielczości
- Sony SLT-A65 - test
- Nikon D4 - przykładowe zdjęcia w pełnej rozdzielczości
- Nikon D4 - oficjalne zdjęcia przykładowe
- Canon EOS-1D X - przykładowe zdjęcia i film
- Sony SLT-A65 - pierwsze zdjęcia przykładowe i pełen test ISO
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Świetna lustrzanka, lepsza od serii 3100 czy starej d60, ale dla profesjonalistów się nie nadaje, może wystarczyć dla początkujących fotopstryków weselnych !!!
2011.07.13 12:37, Video
#
Dla kogo się nadaje,to on sam zdecyduje.Kupił te puszkę mój znajomy,który się utrzymuje z focenia.Twierdzi,ze ma świetne obrazowanie i rozdzielczość.Pisanie o "fotopstrykach weselnych" to jakiś mało pożyteczny bełkot;)
2011.07.15 18:55, dustyglass
#
Dla kogo się nadaje,to on sam zdecyduje.Kupił te puszkę mój znajomy,który się utrzymuje z focenia.Twierdzi,ze ma świetne obrazowanie i rozdzielczość.Pisanie o "fotopstrykach weselnych" to jakiś mało pożyteczny bełkot;)
2011.07.15 18:56, dustyglass
#
Zamieszczone zdjęcia do testu Nikona D5100 zniechęcają do kupna. Można prosić o inne ujęcia z tego aparatu???
2011.10.16 10:26, Elizabeta
#
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Spis treści
- Budowa i wygląd zewnętrzny
- Wrażenia z użytkowania
- Jakość obrazu
- Nastawianie ostrości i inne cechy
- Podsumowanie
- Galeria
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Ożywione przedmioty - pikantny humor na zdjęciach Terry'ego Bordera
- Magix Photo & Graphic Designer 7 - test programu
- Portrety na Dzień Matki
- Fotografia ściśle tajna. Taryn Simon pokazuje najpilniej strzeżone miejsca w Stanach
- Akcesoria dla bezlusterkowców
- Fotograf w przepisach prawa autorskiego - rozliczenia podatkowe i ZUS
- Wystawa "Marilyn & Me" - niepokazywane dotąd akty Marilyn Monroe
- Dzień Matki - fotograficznie
- Niewidomi fotografowie też robią zdjęcia z wysokiej półki
- Fotografujesz krajobrazy? Zgłoś się do konkursu Landscape Photographer of the Year 2012
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Nikon D5100 - test lustrzanki
- Louis Daguerre - rocznica urodzin i fotograficzna grafika Google
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla zawodowców











