Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Autor: Andypolska
Komentarzy: 8
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 15
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 12
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 12
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 12
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
Nikon D700 - test
4 stycznia 2011, 15:54 | czytano: 41925 razy
Nikon D700 to aparat, który od dłuższego już czasu figuruje na liście najważniejszych produktów tej firmy. Wkrótce najprawdopodobniej w ofercie japońskiego producenta pojawi się następca modelu D700, dziwić więc może, dlaczego dopiero teraz publikujemy jego test. Odpowiedź jest prosta - radykalnie opadające ceny D700 zmuszą wiele osób do zastanowienia się nad przejściem w pełną klatkę, inni znów zapytają się - czy warto będzie kupić następcę?
Wygląd, ergonomia użytkowania i elementy sterujące
Aparat Nikon D700 prezentuje typowy dla wyższych modeli poziom wykonania. Mimo że obudowa jest bardzo podobna do tej zastosowanej w modelu D300, wykonano ją dokładniej. Cóż – w końcu D700 sygnowano oznaczeniem Made In Japan, co jest synonimem wyższej jakości. Warto podkreślić, że z dzisiejszego zakresu aparatów cyfrowych Nikona, tylko D700, D3x i D3S są montowane w kraju kwitnącej wiśni.
Jak wspominaliśmy, obudowa D700 jest wizualnie bardzo podobna do tej z D300. Główną różnicą jest inny pryzmat – w modelu pełnoklatkowym jest większy, zbliżony wyglądem do znanych z Nikonów jednocyfrowych. Wyposażono go w wygodne pokrętło służące do regulacji dioptrażu.
Tak jak F5 miał swój "lżejszy" odpowiednik w postaci F100, tak D700 jest nim dla D3. W przeciwieństwie jednak do analogowych poprzedników, młodszy brat D3 nie ogranicza w istotny sposób jego funkcjonalności, a zmiany dotyczą głównie obudowy i prędkości działania.
Lustrzanki marki Nikon od lat znane są ze swej legendarnej ergonomii użytkowania. Nie inaczej jest w przypadku testowanego aparatu. Jedynie modele pokroju D3 oferują większą wygodę użytkowania. Faktycznie, według niektórych D700 z gripem jest równoważny D3, ale – niestety – nie jest to prawdą. Korpus jednocyfrowy zdecydowanie lepiej leży w dłoni, a przeniesienie przycisków regulujących jakość, czułość i balans na tylną, dolną część obudowy jest dużo wygodniejszym rozwiązaniem. Na zdecydowany plus zasługuje natomiast rozwiązanie w D700 wybieraka wielofunkcyjnego. Po zapięciu MB-D10 otrzymujemy drugi, dzięki któremu w pozycji pionowej zyskujemy do niego bezproblemowy dostęp.
Najważniejszą cechą Nikona D700 wpływającą na ergonomię, jest umieszczenie na obudowie tzw. twardych przycisków kontrolnych. Są to przyciski przeznaczone do sterowania określonymi parametrami, takimi jak czułość ISO, balans bieli, czy pomiar światła. Dzięki temu, że każdy z nich jest dedykowany osobnej funkcji, można z łatwością w wirze pracy sterować działaniem aparatu. Dużo wygodniej niż w serii jednocyfrowej umieszczono regulator zmiany pomiaru – otacza on przycisk AL/EL i można regulować go kciukiem.
Właściwie w codziennej pracy z tym Nikonem zbyteczne staje się korzystanie z menu – właśnie dzięki wspominanemu wyżej rozwiązaniu. Balans bieli, czułość ISO i jakość rejestrowanego obrazu zmieniamy wciskając przyciski umieszczone na znajdującym się z lewej strony grzybku i kręcąc pokrętłami sterowniczymi. Tryb pracy napędu (tryb pojedynczy, seryjny, itp.) zmieniamy przekręcając znajdującą się niżej tarczę. Autofokusem sterujemy za pomocą dwóch dźwigni – jedna z nich umieszczona jest z przodu, w pobliżu bagnetu. Możemy dzięki niej odłączyć autofokus, bądź wybrać tryb pracy – pojedynczy lub ciągły. Dźwignia umieszczona z tyłu odpowiada za zmianę sposobu wyboru pól AF – mamy możliwość wyboru trybu pojedynczego pola, dynamicznego wyboru oraz pełnej automatyki. Oprócz tego, za kontrolę pracy aparatu odpowiadają dwa przyciski umieszczone z tyłu – AL/EL oraz AF-ON. Pierwszemu z nich można przypisać kilka różnych funkcji, drugi natomiast służy do sterowania autofokusem. Niestety – działa jedynie jako jego starter, nie można np. zaprogramować, by przycisk ten blokował działanie automatycznego nastawiania ostrości (jest to możliwe jedynie w przypadku przycisku AL/EL).
W przedniej części obudowy, między uchwytem a bagnetem, producent zdecydował się na umieszczenie dwóch dalszych przycisków – Pv i Fn. Ich działanie można programować tak samo jak AL/EL, a fabrycznie pierwszy z nich odpowiada za podgląd głębi ostrości, a drugi – za sterowanie automatycznym bracketingiem. Pozostałymi elementami sterowniczymi są: wspominany wyżej wielokierunkowy wybierak (otoczony dźwignią blokującą jego działanie), przyciski trybu podglądu (wejście w tryb i usuwanie zdjęć, powiększanie i pomniejszanie, blokada zdjęcia), przycisk uruchamiający menu oraz przycisk INFO. Ten ostatni uruchamia ekran, na którym wyświetlane są parametry aparatu. Dzięki niemu możemy też szybko wprowadzić istotne zmiany związane z przetwarzaniem obrazu.
Czytaj także
- Nikon D800 i Canon EOS 5D Mark III - porównanie
- Canon EOS 5D Mark III - zdjęcia przykładowe i test ISO. Pierwsze wrażenia
- Canon EOS 5D Mark III - zdjęcia przykładowe w dużej rozdzielczości
- Sony SLT-A65 - test
- Nikon D4 - przykładowe zdjęcia w pełnej rozdzielczości
- Nikon D4 - oficjalne zdjęcia przykładowe
- Canon EOS-1D X - przykładowe zdjęcia i film
- Sony SLT-A65 - pierwsze zdjęcia przykładowe i pełen test ISO
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Coraz częściej spoglądam w stronę tego drania D700. Tyle, że mam teraz pewien dylemat, bo niby cena jest już akceptowalna, ale z drugiej strony być może już niedługo pojawi się następca co jeszcze bardziej uatrakcyjniłoby cenę.
2011.01.04 21:14, Remedy
#
Witam,
Pamiętać należy o jednej rzeczy, bardzo istotnej - D700 jest i będzie bardzo dobrym aparatem. Najnowsze modele lustrzanek sprawę postępu sprowadzają raczej do faktów związanych z usprawnianiem obsługi i działania, niż do udoskonalania obrazowania. Jedyne czego może D700 brakować to niewielka (jak na dzisiejsze czasy) rozdzielczość i jedynie to może być powodem do rozważania zakupu ewentualnego następcy.
Osobiście nie jestem zwolennikiem odkładania takich zakupów - wiadomo nie od dziś, że każdy sprzęt elektroniczny w momencie zakupu jest już mocno przepłacony. Gdy pojawi się następca aparatu D700, cena starszego modelu - naturalnie - spadnie, w końcu zostanie on wycofany z oficjalnej sprzedaży, będzie spadała cena - nazwijmy go hipotetycznie - D800, itd. Póki co, zbyt mało wiemy o domniemanej nowince, a kadry uciekają;)
Pozdrawiam serdecznie!
2011.01.05 12:54, DawidPetka - Redaktor SwiatObrazu.pl
#
Ależ oczywiście, to nie podlega żadnej dyskusji - D700 to świetny aparat. Nie czekam na jego następcę dlatego, że chciałbym D800/D700x kupić tylko dlatego, że wówczas ceny D700 byłyby jeszcze bardziej atrakcyjne. :) Rozdzielczość jest dla mnie zupełnie wystarczająca i ani przez chwilę mi jej nie brakowało odkąd mam D90. Chciałby za to doświadczać na co dzień tego wielkiego wizjera + tego szybkiego AF :)
2011.01.05 22:49, Remedy
#
Ukradło mi komentarz :(
2011.01.06 02:16, Remedy
#
kupując d700 zastanawiałem się dlaczego kosztuje on mocne "kilka" tysięcy mniej od D3. Przecież jest to ten sam praktycznie aparat tylko pomniejszony o gripa, kilka guzików i ekran funckyjny... no okazuje się, że generalnie wszystko pięknie, ale zaoszczędzono w D700 na module autofocusa, który jest inny niż w D3... bo w sytuacjach gdzie mamy bardzo niewiele światła - musi doświetlać sobie latarką, która przy stosowaniu dużych szkieł rzuca cień na centralną częsć kadru... co jest dziwne, bo przecież mając pełną klatkę uzywamy ZWŁASZCZA dużych szkieł takich jak 24-70 lun 14-24... więc ostrzenie z latarką jest bezcelowe. Trzeba więc ostrzyc z założoną lampą błyskową, która ładnie doświetla gridem. Sytuacja do przejścia, ale nie w sytuacji kiedy używamy radiowych wyzwalaczy. Problem może mało istotny... ale teraz wiem przez co zapłaciłem mniej...
2011.01.20 00:32, rajczakowski
#
zauważ, ze najwiekszą bolączką D3 był brak czyszczenia matrycy, d700 to ma...
2011.02.05 14:37, black_bird
#
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Spis treści
- Wygląd, ergonomia użytkowania i elementy sterujące
- Nastawianie ostrości
- Matryca
- Nikon D700 w praktyce
- Podsumowanie
- Galeria
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Ożywione przedmioty - pikantny humor na zdjęciach Terry'ego Bordera
- Magix Photo & Graphic Designer 7 - test programu
- Portrety na Dzień Matki
- Fotografia ściśle tajna. Taryn Simon pokazuje najpilniej strzeżone miejsca w Stanach
- Akcesoria dla bezlusterkowców
- Fotograf w przepisach prawa autorskiego - rozliczenia podatkowe i ZUS
- Wystawa "Marilyn & Me" - niepokazywane dotąd akty Marilyn Monroe
- Dzień Matki - fotograficznie
- Niewidomi fotografowie też robią zdjęcia z wysokiej półki
- Fotografujesz krajobrazy? Zgłoś się do konkursu Landscape Photographer of the Year 2012
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Nikon D5100 - test lustrzanki
- Louis Daguerre - rocznica urodzin i fotograficzna grafika Google
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla zawodowców













