Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Autor: Andypolska
Komentarzy: 8
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 15
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 12
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 12
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 12
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
Nikon D7000 - test
10 lutego 2011, 11:15 | czytano: 187249 razy
Najnowsza lustrzanka firmy Nikon – D7000 to aparat, który swoją premierą wprowadził spore zamieszanie na rynku oraz wzbudził wiele emocji. Nowa matryca, nowy autofokus, nowy pomiar światła, nowe opcje i możliwości. Jakiego odbiorcę może zainteresować najnowszy produkt japońskiego producenta? Czy mamy do czynienia z fotograficzną rewolucją, czy jedynie ewolucją i odświeżeniem sprawdzonych rozwiązań? Zapraszamy do lektury testu.
Wstęp i budowa
Nikon D7000 to aparat nowej klasy. W jego przypadku trudno w sposób jednoznaczny określić, której z wcześniejszych lustrzanek jest następcą, gdyż wyraźnie celuje w nową niszę na rynku. Nikon rozstaje się z dotychczasową linią dwucyfrowych modeli w dwóch podgrupach: dla całkiem początkujących (D40, D40x, D60) oraz dla zaawansowanych amatorów (D70, D80, D90). W nowej strategii tej firmy, wszystkie aparaty spoza grupy profesjonalnej uzyskały oznaczenie czterocyfrowe: D3000/D3100 dla początkujących, D5000 dla zaawansowanych oraz opisywany dzisiaj D7000, który przeznaczony jest dla najbardziej wymagających amatorów, z możliwością wykorzystania go również jako korpus rezerwowy przez profesjonalnych fotografów.
Za poprzedników, pomiędzy którymi klasyfikuje się nowa lustrzanka Nikona D7000, można uznać wcześniejsze, wyposażone w identyczną matrycę modele D90 i D300/D300s. Dlatego w teście nie unikniemy odniesień do tych aparatów, a w szczególności do Nikona D90, który zyskał sporą popularność na całym świecie jako aparat dla zaawansowanych amatorów.
Budowa
Nowy Nikon wizualnie jest bardzo zbliżony do modelu D90. Dodatkowe dwa milimetry wysokości są prawie niezauważalne, kiedy postawi się oba aparaty obok siebie. Również układ elementów sterujących jest na pierwszy rzut oka podobny: pojedyncze koło nastaw, dwa pokrętła zmiany trybów, przyciski menu po lewej stronie tego samego 3-calowego ekranu LCD. Dżojstik sterujący w obu aparatach umieszczono po prawej stronie ekranu, natomiast na górze znalazł się pomocniczy ekran oraz dodatkowe przyciski. Różnice ujawniają się przy bliższym spojrzeniu. Koło nastaw zostało uzupełnione o wewnętrzny pierścień, służący do wyboru trybu fotografowania: zdjęć seryjnych, wyzwalanych zdalnie, samowyzwalacza oraz specjalnego ustawienia Q – cichego. Przycisk Live View zamieniony został na przełącznik z wbudowanym dodatkowym, czerwonym przyciskiem włączającym rejestrowanie filmu. Powiększone znacznie zostało gniazdo kart. Chociaż typ obsługiwanych nośników się nie zmienił – nadal jest to SD/SDHC/SDXC, tak jak we wszystkich pozostałych amatorskich korpusach Nikonach – jednak gniazdo zostało zdublowane, co pozwala korzystać z dwóch kart pamięci naraz, tak jak ma to miejsce w korpusach profesjonalnych.
Waga aparatu zauważalnie wzrosła w porównaniu do Nikona D90, chociaż wciąż pozostaje niższa niż w modelu D300. Wynika to z zastosowania innej niż we wcześniejszych lustrzankach konstrukcji obudowy. Co prawda, D7000 zbudowany został na bazie tańszego, plastikowego szkieletu, uzupełniono go jednak o dodatkowe metalowe elementy wzmacniające, które zdecydowanie zwiększają wytrzymałość mechaniczną aparatu. Ponadto wszystkie przyciski i pokrętła zostały uszczelnione, by chronić wnętrze korpusu przed pyłem i wilgocią.
Większość współczesnych lustrzanek amatorskich produkowana jest z naciskiem na możliwie najmniejsze rozmiary sprzętu. Takie aparaty co prawda łatwiej jest spakować i nosić, jednak przy jakiejkolwiek próbie intensywniejszego fotografowania potrafią doprowadzić niejednego użytkownika do frustracji swoją nieporęcznością. Inaczej jest w przypadku Nikona D7000. Chociaż producent znacznie zmniejszył ten model w stosunku do korpusów profesjonalnych, to jednak zachował umiar w stopniu miniaturyzacji, stwarzając bardzo rozsądny kompromis pomiędzy wygodą obsługi, a poręcznością. Przy okazji nie stracono z horyzontu wymiaru estetycznego (zadbała o to słynna włoska pracownia projektowa Giorgetto Giugiaro).
Czytaj także
- Nikon D800 i Canon EOS 5D Mark III - porównanie
- Canon EOS 5D Mark III - zdjęcia przykładowe i test ISO. Pierwsze wrażenia
- Canon EOS 5D Mark III - zdjęcia przykładowe w dużej rozdzielczości
- Sony SLT-A65 - test
- Nikon D4 - przykładowe zdjęcia w pełnej rozdzielczości
- Nikon D4 - oficjalne zdjęcia przykładowe
- Canon EOS-1D X - przykładowe zdjęcia i film
- Sony SLT-A65 - pierwsze zdjęcia przykładowe i pełen test ISO
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Witam,
Jak zawsze fajny test, tylko tym razem, Pan, Panie Tomaszu, troszkę przekombinował, albo ja czegoś nie rozumiem. Napisał Pan: "W nowej strategii tej firmy, wszystkie aparaty spoza grupy profesjonalnej uzyskały oznaczenie TRZYCYFROWE: D3000/D3100 dla początkujących, D5000 dla zaawansowanych oraz opisywany dzisiaj D7000, który przeznaczony jest dla najbardziej (...)." Chyba, mi się wydaje, że to seria czterocyfrowa:P:P
Ja bym wolał jednak, żeby Pan coś dodał, albo kiedy indziej coś wspomniał na ten temat - ogólnie podczas użytkowania tego aparatu. Bo napisał pan bardzo dużo technicznych ciekawostek itp itd, jednak jest to wszystko to samo, co w informacjach prasowych i na różnych innych serwisach można znaleźć.
Osobiście interesowałoby mnie to, żeby Pan dodał coś o tych kartach pamięci. Czy ten bufor wystarczy spokojnie na fotografowanie np sportu: siatkówki, czy motoryzacji: rajdowych samochodów biorących zakręty "slidami", albo motocrossowych maszyn lecących z dużymi prędkościami nad szutrowymi hopkami. Wiem jak to wygląda choćby z modelem D300s - gdzie jak zapnie się kartę 45mb/s, albo 60mb/s - to nie ma problemu z podobnymi sytuacjami. Ale CF karty są dużo szybsze niż SD. Sandisk puścił ostatnio karty SD o transferze danych na poziomie 45mb/s - jakby się Pan do tego odniósł - jakich kart Pan używał w teście i jak się one spisywały.
Od tego typu testów, my użytkownicy oczekujemy troszkę więcej niż tylko notki prasowe powiększone o informacje, które można "wyciągnąć" z fizycznie trzymanego body...
Na plus zasługują jednak pokazane wycinki zdjęć z różnych wartości ISO.
Ale brakuje troszkę RAWów - gołych, do pobrania, nie wywołanych do JPGów. Może Pan je gdzieś umieścić, albo wysłać kilka na kontakt@piotrtabis.com ? Byłbym bardzo wdzięczny.
Ogólnie to cały test przeprowadzony dość dobrze, zresztą jak większość waszych "światoobrazowych" spraw.
Pozdrawiam,
Piotr Tabiś
www.piotrtabis.com
2011.02.16 13:50, MytniQ
#
Dziękuję za zwrócenie uwagi, zagalopowałem się w liczeniu cyfr :) Jeśli chodzi o bufor pamięci, to trudno uznać go za wystarczający w przypadku wyboru zapisu w formacie RAW. Plik tego typu w Nikonie D7000 ma objętość około 18 MB, co sprawiło, że na używanej w teście karcie Lexar Premium (x100, 15 MB/s) zapisywał się ponad sekundę po przekroczeniu pojemności buforu. W przypadku odrobinę ponad 6-megowych JPEGów wygląda to lepiej, ale dokładnych pomiarów prędkości zapisu nie wykonywaliśmy. Moim zdaniem aparat może być wykorzystany w sytuacjach, o których Pan wspomina, jednak kosztem pewnych ograniczeń funkcjonalności - zmniejszonej prędkości zapisu lub rezygnacji z RAWów. Karta o prędkości 45 MB/s z pewnością będzie przydatna, gdyż zmniejszy odstęp czasowy pomiędzy seriami, nie umożliwi jednak odpowiednio szybkiego transferu do zapisu serii na bieżąco - w najlepszym razie zapewni 2,5 kl/s w RAWach (a w praktyce zapewne odrobinę mniej).
Zgodnie z Pana sugestią, dodaję linki do surowych plików RAW.
Pozdrawiam,
Tomasz Waryszak
2011.02.16 16:24, ANONIM
#
Dzięki serdeczne za dorzucenie sampli w NEFach, nie wyglądają w sumie tak źle, dla amatorów są aż nadto - ale myślę, że ten sprzęt jest jednak przeznaczony dla zaawansowanych użytkowników, którzy będą go raczej wykorzystywali zarobkowo - przynajmniej w naszym kraju.
Popatrzmy chociaż na Canona. Tam 30D/40D/50D były używane przez fotoreporterów prasy regionalnej, oraz uprawiających tak zwaną "fotografię socjalną" - byli to ludzie, którzy na sprzęcie zarabiali, ale nie aż tyle, żeby pozwolić sobie na 1D. Tak samo i w Nikonie przecież na D200/300/300s też robiło wielu, których nie było stać na D2Xs/D3/D3s... Dlatego właśnie uważam - ale to moja tylko opinia - że tego typu korpus jest dla ludzi, którzy z fotografii chcą "coś więcej" niż tylko pamiątkę z wakacji w postaci jednego, czy dwóch zdjęć "A tu jestem z żoną nad Morskim Okiem" - prawda?
No ale 2,5 kl/s w RAWach (i myślę, że chodziło o te lepsze 14bitowe) to dramat - żeby nie pisać patologia... Gdzie moja piątka mark dwójka ma niecałe 4kl/s, a używam najczęściej kart 60mb/s i RAWy też są podobne jak chodzi o rozmiar, bo ponad 20mb (ale zdarzają się i 35mb) - i do zdjęć sportowych się raczej nie nadaje tak w pełni. Jasne, bawić się można, ale nie do tego jest przeznaczony. Ciekawe, bo o ile w 5d2 jest to spowodowane tylko marketingiem, żeby nie robić konkurencji dla 1dsIII (który ma takie same rozmariowo pliki i 5kl/s) - to ciekawe czy tutaj to też jest podyktowane marketingiem i softowo jest to ograniczone (d300/300s), czy na prawdę w Nikonie doszli do wniosku, że jest to puszka czterocfyrowa, a więc amatorska i może mieć duuuuuużo zdjęć w serii, ale amatorzy używają JPGów i dlatego mają ich aż 6,5kl/s... To mnie zastanawia.
Pozdrówka:)
2011.02.16 17:15, MytniQ
#
Drugi filmik testowy pokazuje co oznacza rolling shutter(szczególnie chwilkę przed zakończeniem. Obraz drzew kiwa się jak guma na boki niemalże jakby był zrobiony przez tani model telefonu komórkowego. Tak to jest jak się na siłę chce filmować nieprzystosowanymi do filmowania matrycami CMOS. Razie mnie to szczególnie bo zawodowo zajmują się filmowaniem. Na miejscu producenta sprzętu poszedłbym po rozum do głowy i się nie ośmieszał
2011.02.19 11:21, voyager100
#
voyager100: a nie lepiej samemu pójść po rozum do głowy i użyć odpowiedniej wtyczki do np. Adobe Premiere czy innego Final Cut całkowicie redukującej ten efekt? ;)
Oto jeden z przykładów:
http://www.youtube.com/watch?v=Zt0u9hsPuZY&feature=player_embedded#at=85
Jasne, że trzeba poświęcić dodatkowy czas na korektę itd. ale coś za coś. Podstawową funkcją aparatu fotograficznego jest fotografowanie i tutaj matryce CMOS pokazały swoją ogólną wyższość w większości sytuacji, filmowanie zaś jest dodatkiem i tylko dodatkiem do fotografii. Tym samym godzisz się na ograniczenia jakie to ze sobą niesie. Zwróć uwagę, że na żadnej z profesjonalnych produkcji kręconych lustrzankami nie widać tego efektu. Kwestia wprawy, narzędzi i praktyki. Życzę wytrwałości :)
2011.02.19 22:21, Remedy
#
Przeczytałem tę recenzję już po zakupie D7000... I co mogę dodać? Chyba nic, oprócz tego, że jestem profesjonalistą i pracuję m.in. na Canonie 7D, który został przez Nikona D7000 zdeklasowany...
2011.03.15 09:52, iwowilczura
#
Ciekawe panie profesjonalisto,w którym "miejscu":)
2011.07.16 20:08, dziunek94
#
Sądząc po komentarzach widzę, że wojenki systemowe mają się nadal dobrze. Wprawdzie nie mają nawet krztyny sensu, ale who cares? :)
2011.07.17 13:55, Gawron
#
Nikon kontra Canon jak widać nadal aktualne
2011.12.18 12:50, Elizabeta
#
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Spis treści
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Ożywione przedmioty - pikantny humor na zdjęciach Terry'ego Bordera
- Magix Photo & Graphic Designer 7 - test programu
- Portrety na Dzień Matki
- Fotografia ściśle tajna. Taryn Simon pokazuje najpilniej strzeżone miejsca w Stanach
- Akcesoria dla bezlusterkowców
- Fotograf w przepisach prawa autorskiego - rozliczenia podatkowe i ZUS
- Wystawa "Marilyn & Me" - niepokazywane dotąd akty Marilyn Monroe
- Dzień Matki - fotograficznie
- Niewidomi fotografowie też robią zdjęcia z wysokiej półki
- Fotografujesz krajobrazy? Zgłoś się do konkursu Landscape Photographer of the Year 2012
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Nikon D5100 - test lustrzanki
- Louis Daguerre - rocznica urodzin i fotograficzna grafika Google
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla zawodowców













