Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Autor: Andypolska
Komentarzy: 8
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 15
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 12
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 12
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 12
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
Nikon eXtremalnie II: Z lustrzanką w przestworzach...
4 maja 2009, 18:00 | czytano: 15074 razy
W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o lustrzankach firmy Nikon, które brały udział w misjach kosmicznych. Dzisiaj obniżymy pułap i sprawdzimy, jak te sprawują się w lotnictwie cywilnym i wojskowym. O fotografowaniu z paralotni oraz wykorzystywaniu aparatów do działań militarnych w Stanach Zjednoczonych i Japonii przeczytacie w dzisiejszym odcinku Nikon eXtremalnie.
Wstęp i wywiad
Nikon na paralotni
Gdyby zapytać kogoś: z czym kojarzy mu się słowo ?latanie"?, usłyszymy, że z wolnością, ucieczką od przyziemnych spraw, odkrywaniem nowych miejsc i odmiennym spojrzeniem na otaczający nas świat. Kiedy zapytać: z czym kojarzy mu się słowo ?samolot"?, odpowie, że z zaawansowaną technologią, wysoką precyzją wykonania oraz narzędziem służącym do pracy i realizowania pasji. Zamieńmy teraz słowa ?latanie" na ?fotografowanie" i ?samolot" na ?aparat". Czy to nie piękne i zarazem zaskakujące, że sens odpowiedzi na zadane pytania pozostał niezmieniony? Te same marzenia, ten sam punkt widzenia, i wreszcie ? te same skojarzenia dotyczące przeznaczenia i jakości wykonania. To porównanie obrazuje, jak doskonale łączą się i wzajemnie uzupełniają pasje: latania i fotografowania.
Ci, którzy przeczytali pierwszy artykuł z serii Nikon eXtremalnie o fotografowaniu z pokładu stacji kosmicznej, dostrzec mogą pewną prawidłowość. Otóż, praktycznie wszedzie tam, gdzie tworzy się historia, gdzie odkrywamy świat na nowo lub przełamujemy kolejne bariery, czy to ludzkie, czy technologiczne ? obecna jest fotografia. Za pomocą aparatu fotograficznego dokumentujemy wydarzenia i zjawiska, które przez nas zaobserwowane mogą nigdy się nie powtórzyć. Kiedy zaś jest spokój i nic się nie dzieje, my sami decydujemy się wyruszyć na poszukiwanie tematu. Nie zawsze jest to łatwe i bezpieczne. Dobra fotografia, zdobyta dużym wysiłkiem, a niekiedy i z narażeniem własnego życia, nabiera ogromnej wartości nie tylko dla jej autora, ale i dla tych, którzy oglądając ją czują podziw dla kunsztu fotografa, jego odwagi, a także zachwyt dla różnorodności otaczającego nas świata.
Jednym z fotografów, który nie boi się wyzwań i który swoją fotograficzną pasję zabrał aż pod chmury, jest niezależny fotograf i doświadczony pilot paralotniarz ? Paweł Młodkowski. Należący do elitarnego grona nIKONY FOTOGRAFII zgodził się z nami porozmawiać i opowiedzieć o swojej pasji, która stała się jego sposobem na życie.
O lataniu i fotografowaniu z Pawłem Młodkowski rozmawiał redaktor SwiatObrazu.pl Tomasz Wojciuk.
Wywiad
Tomasz Wojciuk: Twoje zdjęcia z powietrza wydrukowane w dużym formacie są niezwykle dekoracyjne...
Paweł Młodkowski: W przestronnych, nowoczesnych wnętrzach dobrze prezentują się powiększenia w formacie 1x1 m. Ale nie gorzej wyglądają nieco mniejsze ? na ostatniej aukcji ZPAF na przykład wystawiłem kilka prac w formacie 38x38cm.
T.W.: Niektórzy porównują je do obrazów znanych abstrakcjonistów...
P.M.: Tak, rzeczywiście już się z takim porównaniem spotkałem. Mam nawet koleżankę po historii sztuki, która w krótkiej analizie stara się udowodnić tę tezę, wpasowując Pola z duszą (cykl zdjęć z powietrza Pawła Młodkowskiego ? przyp. red.) w nurt malarstwa abstrakcyjnego. Uprzedzając twoje kolejne pytanie, nigdy nie wzorowałem się na abstrakcjonistach. Zresztą ja tylko dokumentuję rzeczywistość, nie tworzę jej.
T.W.: Podobno nie tylko robisz zdjęcia, ale też dobrze rysujesz?
P.M.: Niektórzy tak twierdzą, w każdym razie nie skończyłem żadnej szkoły plastycznej, tylko leśnictwo na Akademii Rolniczej. Jestem kolejnym absolwentem tego poznańskiego wydziału, leśnikiem, który zajął się fotografią...
T.W.: To są inni?
P.M.: Są. Na przykład Leszek Szurkowski, którego podziwiam za profesjonalizm i wszechstronność.
T.W.: O tym, że zacząłeś fotografować, zadecydował przypadek?
P.M.: Raczej wypadek. Kiedy miałem 11 lat, złamałem nogę i leżałem kilka miesięcy w łóżku. Oczywiste było, że nie będę mógł kontynuować intensywnych treningów karate. Pieniądze z ubezpieczalni wystarczyły na połowę zenita ET, resztę dorzucili rodzice. Można powiedzieć, że to był mój pierwszy świadomy kontakt z fotografią. Nieświadomy miał miejsce 9 lat wcześniej ? niedawno znalazłem zdjęcie, na którym, mając dwa lata, trzymam w ręce pudełko fotonu. Sporo czasu spędzałem w ciemni, a właściwie spędzaliśmy, bo mam braci, którzy chętnie mi pomagali. Z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że fotografia analogowa uczy sztuki wyboru, szybkiego podejmowania decyzji o tym, czy kadr jest wart uwagi, czy lepiej z niego zrezygnować, ale nie sądzę, aby była to jedyna droga do zostania dobrym fotografem.
T.W.: Kiedy po raz pierwszy pokazałeś zdjęcia szerszemu gronu odbiorców?
P.M.: Jako nastolatek, a potem student, fotografowałem praktycznie ?do szuflady". Pierwszy raz wysłałem swoje prace na konkurs ?Las w moim obiektywie?. Byłem wtedy stażystą w Nadleśnictwie Wejherowo. W kolejnych edycjach tego konkursu kilka razy zdobyłem jedno z pierwszych miejsc i wyróżnień w różnych kategoriach. Jednak przełomowym sukcesem było dla mnie wyróżnienie w drugiej edycji konkursu National Geographic, w 2006 roku.
T.W.: W sumie nagród i wyróżnień w różnych edycjach konkursu National Geographic zdobyłeś kilka?
P.M.: Dokładnie trzy. W trzeciej edycji otrzymałem kolejne wyróżnienie za zdjęcie z powietrza, zaś w 2008 roku ? była to już czwarta edycja ? zdobyłem GP za fotoreportaż o nepalskich słoniach. Było to dla mnie naprawdę ważne, bo udowodniłem, że potrafię robić zdjęcia nie tylko z lotu ptaka, o co mnie niektórzy posądzali. Można powiedzieć, że dzięki tej nagrodzie w pewnym sensie uniknąłem zaszufladkowania.
T.W.: Taki konkurs jest chyba idealny, aby się wypromować?
P.M.: Niewątpliwie pomaga, jednak najlepszą metodą promocji, według mnie, jest po prostu robienie dobrych zdjęć. Trzeba znać swoją wartość i umieć do niej przekonać potencjalnych klientów. To jest biznes, dlatego każdy fotograf powinien część swojego czasu poświęcać na działania marketingowe: wydawanie albumów, organizowanie wystaw, promocję swojej osoby w mediach. Takie mamy czasy. Jest wielu dobrych fotografów, którzy nie osiągnęli sukcesu komercyjnego, bo nie potrafią się wypromować. Ale z drugiej strony są też fotografowie przeciętni, którzy nie mogą opędzić się od zleceń tylko dlatego, że dobrze dbają o swoje interesy.
Czytaj także
- Nikon eXtremalnie VI: Cisza, spokój, sól, pył i aparat, czyli fotografowanie w kopalni
- Nikon eXtremalnie V: Sport - tam, gdzie liczy się szybkość i precyzja
- Nikon eXtremalnie IV: Sauna - miejsce, w którym człowiek przegrywa z maszyną
- Nikon eXtremalnie III: Gdzie łąki i pola, i bagna po pas, gdzie natura wciąż dzika - tam fotograficzny raj!
- Nikon eXtremalnie I: Kosmiczna technologia nie tylko na fotografii!
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Spis treści
- Wstęp i wywiad
- Wywiad cz. II
- Wywiad cz. III
- Nikon i GPS
- Aero-Nikkor
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Ożywione przedmioty - pikantny humor na zdjęciach Terry'ego Bordera
- Magix Photo & Graphic Designer 7 - test programu
- Portrety na Dzień Matki
- Fotografia ściśle tajna. Taryn Simon pokazuje najpilniej strzeżone miejsca w Stanach
- Akcesoria dla bezlusterkowców
- Fotograf w przepisach prawa autorskiego - rozliczenia podatkowe i ZUS
- Wystawa "Marilyn & Me" - niepokazywane dotąd akty Marilyn Monroe
- Dzień Matki - fotograficznie
- Niewidomi fotografowie też robią zdjęcia z wysokiej półki
- Fotografujesz krajobrazy? Zgłoś się do konkursu Landscape Photographer of the Year 2012
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Nikon D5100 - test lustrzanki
- Louis Daguerre - rocznica urodzin i fotograficzna grafika Google
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla zawodowców














