Nos Google w wersji beta. Powąchaj zdjęcia

Nos Google w wersji beta. Powąchaj zdjęcia

Nos Google jest narzędziem niezwykłym. Oprócz prezentacji wizualnej oferuje również możliwość wytworzenia syntetycznego zapachu, który będzie odzwierciedlać zawartość zdjęcia.



Tegoroczne Prima Aprilis bez wątpienia należy do Google. Firma najpierw zażartowała sobie z użytkowników YouTube (czyli w zasadzie wszystkich), potem z kilku innych swoich produktów. Teraz pokazuje utopijną wizję wyszukiwarki  następnej generacji. Usługa miałaby stanowić rozwinięcie dotychczasowego portfolio giganta z Mountain View.

Nos Google - ciągle w fazie beta - pozwoliłby na przykład sprawdzić, jak pachnie na planie sesji zdjęciowej Annie Leibovitz. Pokazałby, co czuł Elliott Erwitt robiąc swoje niezapomniane fotografie.

Nosem Google możesz pobawić się na tej stronie.

Projekt jest oczywiście kreatywnym wymysłem Google, jednak sam sztuczny nos, zdolny rozpoznawać poszczególne zapachy, istnieje naprawdę.

Kalifornijska spółka Cyrano Sciences od lat pracuje nad projektem, w wyniku którego powstaje obszerna baza danych z najróżniejszymi zapachami. Docelowe urządzenie miałoby, przykładowo, pomagać w fabrykach produkujących artykuły spożywcze. Użycie elektronicznego nosa na różnych etapach produkcji ułatwiłoby wychwycenie niebezpiecznych środków, gazów i innych substancji.

Reklama

Źródło: Google

Autor: Antoni Żółciak



Najnowsze fotografie

Ach , te nogi... ... Nieostre zdjęcie to nie zdjęcie? wakacje z duchami ;) Perełka i Igorek Perełka Sieweczka rzeczna