Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Autor: Andypolska
Komentarzy: 8
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 15
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 12
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 12
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 12
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
Pogrzeb Kim Dzong Ila - bojkot modyfikowanego zdjęcia
2 stycznia 2012, 07:24 | czytano: 3756 razy
Pogrzeb Kim Dzong Ila, a raczej zdjęcie opublikowane przez koreańską agencję KCNA, wzbudziło ogromne poruszenie w środowisku dziennikarskim. W porównaniu do oryginału różni się dość znacznie, przynajmniej według powszechnej opinii.
Pogrzeb Kim Dzong Ila i Korean Centraln News Agency - te dwa hasła od kilku dni są na ustach wszystkich, odkąd KCNA opublikowała feralne zdjęcie. EPA, AFP i Reuters wydały nakazy ukrócenia żywotu fotografii po tym, jak wyszło na jaw, iż została poddana porządnej obróbce graficznej.
Zdjęcie, które obiegło świat, porównane zostało z innym, wykonanym zaledwie kilka sekund wcześniej. Okazuje się nie tylko, że śnieg na fotografii "oficjalnej" jest niesamowicie biały (bo to jeszcze byłoby do przeżycia), ale że z kadru zniknęła cała ekipa telewizyjna. Po co?

Zdjęcie "oryginalne", Fot. KCNA za Associated Press / źródło: The New York Times
Jak pisze The New York Times - dla zadośćuczynienia totalitarnej estetyce. Symetria i perfekcja fotografii zostały zburzone przez kilka osób, wyłamujących się z szeregu. Trudno jednoznacznie określić, czy rzeczywiście był to zabieg aż tak drastyczny, jak sugerują międzynarodowe media. Na pewno w pewnym stopniu narusza etykę dziennikarską, ale z drugiej strony treść fotografii pozostaje niezmieniona - jest po prostu nieco bardziej foremna.

Zdjęcie wykonane kilka sekund później, poddane obróbce, Fot. KCNA za EPA / źródło: The New York Times
Źródło: The New York Times
Czytaj także
- World Press Photo na przestrzeni lat w kategorii Wydarzenia ogólne
- Portrety na Dzień Matki
- Dzień Matki - fotograficznie
- Cyfrowe aparaty na Euro 2012
- Ożywione przedmioty - pikantny humor na zdjęciach Terry'ego Bordera
- Tak Fujifilm FinePix X100 wygląda nago
- Najlepszy fotograf szkolny. Milion wyświetleń krótkiego, komediowego filmu w ciągu kilku dni
- World Press Photo na przestrzeni lat w kategorii Wydarzenia
Inne artykuły autora
- Takich oczu w makro jeszcze nie widziałeś
- Philips 235PQ2ES z matrycą IPS
- Invision Agency, czyli jak Associated Press chce poskromić Getty Images
- Vogue dotrzymuje słowa. Ciekawa sesja autorstwa Camilli Åkrans
- Niewidomi fotografowie też robią zdjęcia z wysokiej półki
- Facebook Camera - społecznościowy gigant uruchomił własną aplikację fotograficzną
- Fujifilm pokazał adapter Leica M dla X-Pro1
- Fotografia ściśle tajna. Taryn Simon pokazuje najpilniej strzeżone miejsca w Stanach
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Reżim Pn.Kor. zawsze robił "ciekawe" rzeczy dla wzmocnienia kultu wodza, ale w tym akurat przypadku agencje się ośmieszają - podobnie zresztą jak ci, którzy zlecili usunięcie tych kilku ludzi z kadru. Przeróbka na poziomie usunięcia pryszcza z czyjejś twarzy, praktycznie bez znaczenia dla fotografii (mocno zresztą przeciętnej). O ciężkiej manipulacji to można byłoby mówić, gdyby zwielokrotniono tłumy tak, żeby szczelnie wypełniały każde wolne miejsce... Agencje prasowe powinny się skupiać na innych fotografiach, których manipulacja ma większe znaczenie dla przekazywanych treści.
2012.01.02 08:44, Gawron
#
Pomijając wydumane podteskty polityczne toż to przecież zwyczajny postprocessing.
2012.01.02 10:51, Jack Sparrow
#
Reżimowa czy nie, jest to fotografia reporterska, a w tej niedopuszczalne są poprawki, nawet tylko te estetyczne. Jak by na to nie patrzeć jest to kreowanie rzeczywistości.
W damskich kolorówkach, tabloidach przejdzie każdy numer, nie zrobi to na nikim wrażenia z wielu powodów, natomiast w tym przypadku potrafię rozumieć oburzenie.
2012.01.02 10:54, eFotografista
#
Ponoć ten radziecki żołnierz, co w 1945 r. wieszał flagę na Reichstagu to w oryginale miał od nadgarstka do łokcia pełno zdobycznych zegarków. Na oficjalnych zdjęciach nie ma po tym nawet śladu, manipulowanie faktami jest stare jak świat:) wszystko więc wskazuje na to, że tylko oryginalny negatyw może być wiarygodny. Zresztą chyba policja nadal robi zdjęcia na negatywach, z tych właśnie względów:)
2012.01.02 11:26, katebalu
#
nie musi to być wcale fotomontaż. Jak widać samochód z portretem "wodza" jest znacznie bliżej na drugim zdjęciu, a więc i ludzie mogli sami odejść z planu
2012.01.02 13:22, bubu100
#
Nie bardzo rozumiem Jack'u Sparrow, co ma z oszustwem [tak nazywa się zabieg usunięcia czegokolwiek w fotografii prasowej] post processing [pisze się rozdzielnie lub z kreską, a razem tylko w polskim angielskim], ponieważ słowo to odnosi się do obróbki obrazu video. W tym przypadku nie mamy do czynienia z obrazem ruchomym, tylko z fotografią prasową. Wiem, że forumowi fotografowie i ślubni [może to to samo?] nazywają tak ingerencje w obraz fotograficzny, co jest błędem. Poza tym, na tym przykładzie widać jakie jest morale polskiego fotografa, który pewnie usuwanie ludzi, tez uznałby za coś normalnego w "postprocessingu". Później tacy dziwią się, że wylatują z konkursów lub lądują w sądach za plagiaty. Odnoszę wrażenie, że dla piszącego artykuł tego typu oszustwo, to pikuś! Gratuluje! Z takimi nauczycielami na pewno wylądujemy w cywilizacyjnej kloace. Świat walczy z najdrobniejszymi oszustwami, a dla nas są one bez znaczenia. Dla nas pewnie też jest bez znaczenia usunięcie ze zdjęcia niewygodnego Jeżowa, który stał obok Stalina, a może bez znaczenia jest usunięcie papierosa z ręki Paulowi McCartneyowi, przechodzącemu przez Abbey Road? Stalin i Hitler, na pewno doceniliby możliwości Photoshopa. Najlepszego w Nowym Roku. Tylko nie usuwajcie go przypadkiem!
2012.01.02 17:20, eFotografista
#
eFotografisto - są manipulacje i manipulacje. Przeprowadzane w ciemni i "na miejscu". Dzisiaj nikomu nie przeszkadza, że autor jednego z najsłynniejszych zdjęć _reporterskich_ z okresu II Wojny Światowej czyli Joe Rosenthal najpierw przez dłuższą chwilę ustawiał żołnierzy z flagą i mówił im jak mają trzymać a potem dopiero ustrzelił kadr za który jako jedyny fotograf w historii dostał Pulitzera w tym samym roku, w którym opublikowano zdjęcie. Dla mnie to, co on zrobił jest znacznie grubszą sprawą niż manipulacja w opisanej powyżej fotografii.
2012.01.02 21:18, Gawron
#
Drogi eFotografisto!
Stosowanie fałszywje symetrii zawsze było i jest domeną demagogów (w najlepszym przypadku) bądź autokratów ( w przypadku najgorszym). Usunięcie Jeżowa czy też papierosa diametralnie zmienia wymowę i odbiór zdjęcia a usunięcie tych niewyraźnych sylwetek nie zmienia odbioru, wymowy zdjęcia.
A co do uogólnień to też nie masz racji bo świat walczy z łowcami oszustów.
2012.01.02 21:30, Jack Sparrow
#
Czyżby aż tak siedziała w nas komuna i reżim?! Otóż panowie trochę historii fotografii. W czasach, gdy manipulowano publiką i usuwano to i owo, czy wspomniane wyżej ustawianie nie było to grzechem. Po części kreowanie rzeczywistości było wynikiem dostosowania zdjęć do pewnego typu estetyki, którą dziś możemy kolokwialnie nazwać strażacką, pogardzaną w świecie reporterów, oraz pozostałością po malarstwie, gdzie praktycznie każdy obraz był dowolną interpretacją rzeczywistości zastanej przez malarza. Zmiany zaczęły zachodzić sporo przed II wojną światową, bo przecież Erich Salomon w laatch 20', XX wieku, nie ustawiał swoich celów, R. Frank, HCB również, co do R. Capy są wątpliwości, ale dowodów nie ma, i wielu innych . Dziś światem rządzi niepodzielnie fotografia amerykańska, amerykanie ustalają standardy, czy to się komuś podoba, czy nie, a tam zdecydowanie manipulacjom powiedziano NIE w latach 60' i 70'. Dziś tego typu zabieg, jak na tym zdjęciu jest niedopuszczalny. Mam na myśli poważną fotografię prasową, a nie tabloidową, czy kotlety. Wiemy jak skończyła się sprawa fotoreportera Gazety Wyborczej - Skórnickiego, który domalował gołębie łapki na dachu przystanku autobusowego. Co prawda szef fotoedytów Wójcik, wyrzucił go z pracy, ale po jakimś czasie, po cichu, jak to u nas, wrócił do pracy. Stracił nagrody, dobre imię, ale na zachodzie, a w USA na pewno, mógłby co najwyżej kupić apaszkę, założyć bejsbolówkę i próbować pobawić się w paparata. Wiele chwytów było dopuszczalne w fotografii, na przestrzeni jej krótkiej historii, ale żeby oceniać zachowania, trzeba choć trochę poznać historię. Polskiego pochodzenia, czy może inaczej: polski Żyd spod Stanisławowa, znany dziś jako Weegee, uważał się w latach 40' za artystę, a dziś byłby jednym z wielu znienawidzonych paparatów. Przed laty robiąc materiał fotograficzny, fotoreporter czuł się bezpiecznie, był szanowany. Dzisiaj nawet na zachodzie fotoreporter jest nazywany paparatem, paparazzi, choć wielu nie wie, co to słowo tak naprawdę znaczy, do czego się odnosi. Nie dziwi mnie to. W pracy oddelegowano mnie na tegorocznego Sylwestra w Paryżu. Nie zliczę ile razy zostałem nazwany paparazzim, tydzień wcześniej w ten sam sposób nazywano mnie w Berlinie. Większość ludzi ulicy nie odróżnia fotoreportera od paparata, kotleciarza, czy fotografa weselnego. To i tamto nosi aparat, ale to może coś usunie ze zdjęcia, a tamto już nie, co jest nie do pomyślenia dla człowieka ulicy, bo dlaczego nie?!. Wiele agencji nie dopuszcza nawet kadrowania, a inne ściśle określają ile można przykadrować. Nie zezwalajmy na jakiekolwiek manipulacje, ponieważ za chwilę nie poznamy na zdjęciu siebie samego, żony, kochanki. Obecnie ludzie mają problem z rozpoznaniem tzw celebrytów, bo jakiś grafik pozbawiony wyczucia plastycznego i rozumu, zrobi z kogoś disco polo'wy plastik fantastik! Co do łowców oszustów, to nie od dziś wiadomo, że ludzie kochają być oszukiwanymi. Gdyby tak nie było, nie mielibyśmy o czym pisać. Usunięcie "niewyraźnych sylwetek" dyskredytuje to zdjęcie z kategorii reporterskie, a ciężar gatunkowy jest o tyle większy, że zdjęcie zostało zmanipulowane przez reżim.
2012.01.02 23:54, eFotografista
#
Przepraszam za tak długi wywód. Nie odezwę się już w tym temacie :)
2012.01.02 23:56, eFotografista
#
Jednak nie wytrzymałem. Tak w ogóle odnoszę wrażenie, że to nie te same klatki. Przyjrzyjcie się im dokładnie. Nie zmienia to faktu, że i tak poddano drugą klatkę manipulacji :)
2012.01.03 00:17, eFotografista
#
eFotografisto- to nie są te same klatki :) "Zdjęcie, które obiegło świat, porównane zostało z innym, wykonanym zaledwie kilka sekund wcześniej."
Usunięcie ekipy telewizyjnej jest faktycznie wielce nie na miejscu. Mnie z kolei zastanawia raban podniesiony w kwestii odcienia śniegu. Toż to kwestia ustawień aparatu, rodzaju negatywu, suwaczka kontrastu w komputerze- to ma być zakłamaniem rzeczywistości?
2012.01.03 17:24, wysokiniski
#
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Ożywione przedmioty - pikantny humor na zdjęciach Terry'ego Bordera
- Niewidomi fotografowie też robią zdjęcia z wysokiej półki
- Magix Photo & Graphic Designer 7 - test programu
- Portrety na Dzień Matki
- Fotografia ściśle tajna. Taryn Simon pokazuje najpilniej strzeżone miejsca w Stanach
- Akcesoria dla bezlusterkowców
- Fotograf w przepisach prawa autorskiego - rozliczenia podatkowe i ZUS
- Dzień Matki - fotograficznie
- Wystawa "Marilyn & Me" - niepokazywane dotąd akty Marilyn Monroe
- Fotografujesz krajobrazy? Zgłoś się do konkursu Landscape Photographer of the Year 2012
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Nikon D5100 - test lustrzanki
- Louis Daguerre - rocznica urodzin i fotograficzna grafika Google
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla zawodowców









