Praktyczny test obiektywu Sony 70_300 mm f/4.5-5.6 G

Praktyczny test obiektywu Sony 70_300 mm f/4.5-5.6 G

Korzystając z jednej z podróży służbowych, postanowiłem sprawdzić, jak spisuje się w boju Sony Alpha 900 z podpiętym do niej nowym obiektywem Sony 70 ? 300 mm f/4.5-5.6 G SSM. W zasadzie była to moja pierwsza sesja nowym korpusem Sony. Choć równolegle podczas wyjazdu fotografowałem inne tematy, to jednak na tej sesji chciałem się skupić dłużej.


Efekty




Efekty
Zdjęcia rejestrowałem w JPG to już tradycja w rodzinie. Dziadek również tak robił na płytach szklanych, potem konwertował to na papier już w tiffach. Oczywiście strata jakości jest potworna, ale jaka wygoda! Proszę wybaczyć, ale nie potrafię pozbyć się odrobiny złośliwości. Niedowiarkom, którzy twierdzą, że robią w RAW-ach, by potem skorygować błędy, powiem, że robiłem zdjęcia na wszystkich funkcjach automatycznych, by błędów nie było. I nie było.
Praca matrycy pod światło jest bardzo dobra.  Jeżeli w JPG na trybie standard przy DRauto mam kolor i szczegóły w światłach i cieniach, to mówię: rewelacja! W tym względzie ostrość to już sprawa marginalna, bo łaski nie ma ? musi być ostre. Tutaj obiektyw sprawdził się doskonale. Niby oczywistość, ale rozmawiałem po zdjęciach z dziennikarzem z Estonii, który robił aparatem X z optyka Y 100- 400 mm i żalił się, że dużo zdjęć jest nieostrych. A wydawać by się mogło, że jego wielki aparat z gripem i lufą od wyrzutni torpedowej zagwarantuje owe ?rewelacje?! Staliśmy obok siebie, jego aparat wyglądał przy moim jak tasak przy scyzoryku. Fotografowaliśmy to samo, on skonfundowany, ja z miną małego dziecka. Sceptycy powiedzą, że pewnie fotografował na 1/15 s i widocznie mają rację, bo gość jest z Kurlandii i fotografuje zawodowo zaledwie kilkanaście lat. Mógł nie wiedzieć, na jakim czasie pstryka się długim obiektywem? w koncu zdjęcia są tak dobre, jak dobry jest najsłabszy element w zestawie. W tym wypadku fotograf, a może aparat, obiektyw?

Również bardzo długo wpatrywałem się w monitor, by znaleźć szumy. Szukałem, szukałem i na 400 ISO nie znalazłem. Oczywiście mogłem robić na 3600 ISO, tylko po co?  Natomiast nie mogę dojść do siebie po ocenie wielkości pliku. W porównaniu do matryc APS  obraz jest olbrzymi i ostry jak żyletka. Zastanawiam się, po co kadrować aparatem? skoro można na monitorze, i tak będzie lepiej niż w małych matrycach. Mówiąc poważnie, zapas jakości jest ogromny ? dla lubiących strzały z biodra idealne rozwiązanie.

Zestawem  Sony Alpha 900 i 70 ? 300 mm f/4.5-5.6 G pozwoliłem sobie zrobić jeszcze jeden zestaw zdjęć. Tym razem na lądzie i w trybie czarnobialym. Ale o tym następnym razem.
 

Reklama

 

 

 

fot. Jacek Bonecki

fot. Jacek Bonecki

 

fot. Jacek Bonecki

 

fot. Jacek Bonecki

 

fot. Jacek Bonecki

 

fot. Jacek Bonecki

 

 

 

Autor: Jacek Bonecki



1 2 3 4



Oceny artykułu: 0% 0% ocen: 0

Czytaj także


Inne artykuły autora



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


Domyślny avatar Jak ja się cieszę, że są jeszcze normalni ludzie i to w dodatku chętni do prezentowania swoich opinii w internecie. Już myślałem, że prawdziwy profesjonalizm, i zdrowy rozsądek w dziedzinie fotografii zaginęły (w publikacjach).

Maniakalne wywody niekompetentnych, ale zadowolonych z siebie autorów zalewają internet i niestety tzw. prasę fachową. Na tym tle jestem zachwycony tymi krótkimi uwagami. Co do szczegółów mógłbym podyskutować (RAW/JPEG), ale generalnie bardzo popieram (z całą pewnością głowa, a nie aparat).

Panie Jacku,

serdecznie pozdrawiam

Andrzej Walczuk

2008.10.23 09:49, aw51 # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Spis treści

Najnowsze fotografie

DSC07164 Powiew lazuru Niedosięgnione Chrabąszcz majowy (Melolontha melolontha) Ach te zachody w sieci azalia