Wywiad: "Fotografowanie może być dobrym sposobem na poznawanie świata" – Zygmunt Novák

Wywiad: "Fotografowanie może być dobrym sposobem na poznawanie świata" – Zygmunt Novák

Fotografowanie w podróży jest połączeniem poznawania nowych miejsc z radością fotografowania. Być może właśnie stąd bierze się duża popularność robienia zdjęć w podróży. Zygmunt Novák, podróżnik i nauczyciel fotografii, wspólnie z Marcinem Woźniakiem, redaktorem technicznym SwiatObrazu.pl, poprowadzą w dniach 2-5 września szkolenie „Fotografia krajobrazowa – warsztaty na Kalatówkach w Zakopanem”. O swoich dalekich podróżach do krajów Dalekiego Wschodu, przygotowaniu do wypraw oraz kształceniu umiejętności dobrego patrzenia z Zygmuntem Novákiem rozmawia redaktorka SwiatObrazu.pl Katarzyna Mróz.


STRONA 1


Katarzyna Mróz: Podróżował pan po Australii, po Borneo, był pan w Tajlandii, Laosie i Wietnamie. Skąd pana zamiłowanie do tamtych rejonów?

Reklama

Zygmunt Novák: Moje zamiłowanie do podróżowania na Daleki Wschód i południową półkulę zaczęło się od pierwszej podróży – do Australii i Nowej Zelandii. Ponieważ lot na Antypody trwa w sumie ponad dobę,  zrobiłem przystanek w Tajlandii. Od trekkingu i fotografowania  górskich plemion zaczęła się moja fascynacja mieszkańcami tej części Azji. Po tamtej wyprawie wydawało mi się, że każda kolejna będzie łatwiejsza.

K. M.: Wspomniał pan, że każda kolejna podróż była już prostsza. Na czym to polega?

Z. N.: Prostsza pod względem mentalnym – zawsze najtrudniej jest zrobić ten pierwszy krok. Za pierwszym razem wyjazd w tak odległe krainy wydaje się dużo trudniejszy. Po pierwszej wyprawie stres związany z wyjazdem do nowego miejsca  był już o wiele mniejszy. Teraz przed planowaną podróżą odczuwam już nie zdenerwowanie, lecz jedynie ekscytację. Każdy, kto podróżuje częściej, doskonale wie, jak coraz szybciej po powrocie planuje się kolejny wyjazd.

 

Zygmunt Novák wywiad fotografowanie

fot. Zygmunt Novák

 

K. M.: W jaki sposób przygotowuje się pan do podróży – pod względem fizycznym i pod kątem sprzętu fotograficznego?

Z. N.: Przede wszystkim staram się dużo czytać o miejscu, które planuję odwiedzić. Oglądam też dużo zdjęć związanych z celem podróży. Staram się również mieć pomysł na to, co będę fotografował, jednak na miejscu, plany dostosowuję do okoliczności. Natomiast jeśli chodzi o sprzęt, to mniej więcej pół roku przed wyjazdem przygotowuję listę potrzebnych rzeczy,. Radzę nie brać za dużo sprzętu, aby nie był potem dla nas ciężarem. Ilość sprzętu zależy od tego co zamierzam fotografować i jak będę się przemieszczał. Zbyt duża ilość akcesoriów, stwarzających zbyt wiele możliwości, w połączeniu z brakiem pomysłu na zdjęcia, może nam przeszkadzać. Lepiej wcześniej wiedzieć, co i jak będę fotografować i do tego dostosować swój ekwipunek. Fizycznie nie przygotowuję się jakoś szczególnie: góry, rower, basen...

 

Zygmunt Novák wywiad fotografowanie

fot. Zygmunt Novák

 

K. M.: W jaki sposób stara się pan ochronić sprzęt fotograficzny przed trudnymi warunkami atmosferycznymi?

Z. N.: Wiadomo, że elektronika i precyzyjna mechanika nie lubi wilgoci, słonej wody, piasku. Unikajmy wymiany obiektywów na plaży, czy pustyni podczas wiatru. W lesie równikowym, podczas ulewy czy na raftingu pilnujmy, żeby woda nie dostała się do wnętrza aparatu czy obiektywu. Dobrze sprawdzają się pokrowce chroniące przed wodą i pyłem. Lepiej też, aby aparat wyglądał nie atrakcyjnie, więc możemy "oszpecić" go, zaklejając logo czy wymieniając oryginalny pasek. Warto mieć też ze sobą aparat kompaktowy i zabierać go tam, gdzie boimy się wziąć lustrzankę. Aparat dobrze jest mieć zawsze przy sobie. Wyznaję zasadę nierozstawania się ze sprzętem fotograficznym. Przykładowo: kiedy duży plecak wrzucam na dach autobusu – w Azji to dość popularny sposób przewożenia bagażu – to plecak z aparatem zabieram ze sobą. Nie grozi mi wówczas zalanie sprzętu przez deszcz czy też przypadkowe "zniknięcie" najważniejszej części ekwipunku. Może to trywialne, ale trzeba myśleć – nie zostawiać aparatu bez opieki.

 

Zygmunt Novák wywiad fotografowanie

fot. Zygmunt Novák

 

K. M.: Zadałam panu to dość typowe pytanie, a porady dotyczące ochrony sprzętu można znaleźć niemal w każdej rozmowie z fotografem-podróżnikiem…

Z. N.: Wydaje mi się, że w przygotowaniu do fotografowania w podróży, nacisk kładziony jest przede wszystkim na kwestie techniczne, dotyczące sprzętu, a można wyjechać z jakimś prostszym, tańszym aparatem i zrobić świetne zdjęcia. Trzeba tylko pracować nad swoją wizją, nad tym, co się chce przywieźć.  Może one nie będą idealne jakościowo, ale będą ciekawe.

K. M.: A to jest o wiele ważniejsze.

Z. N.: Dokładnie tak. Jeżeli nie zamierzamy sprzedawać fotografii od razu do banku zdjęć, to słabszej jakości aparat wystarczy, a ważne żeby wiedzieć, co i jak fotografować.

 

Zygmunt Novák wywiad fotografowanie

fot. Zygmunt Novák

Autor: Katarzyna Mróz



1 2 3 4



Oceny artykułu: 100% 0% ocen: 9

Czytaj także



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


avatar VAAS Fotografie Zygmunta zachwycają, wzbudzają emocje! 2010.08.17 09:46, VAAS # 

avatar wude cudowne są te zdjęcia 2010.08.20 18:13, wude # 

avatar tadeusz60 Świetny artykuł i rewelacyjne foty. 2010.08.23 09:50, tadeusz60 # 

avatar AnaVera Znakomity artykuł poparty świetnymi fotografiami. TAK - fotografowanie jest najlepszym sposobem na poznawanie świata. Jednakże właśnie bycie w podróży połączone z poznawaniem nowych miejsc zmusza nas niejako do zatrzymywania tych cudownych chwil, dzielenia się radością świata i oczywiście fotografowania. To właśnie stąd bierze się ta potrzeba robienia zdjęć w podróży. Doświadczam tego ciągle i wciąż wracam do tych obrazków z podróży... 2010.09.12 15:57, AnaVera # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Spis treści

Najnowsze fotografie

Jezioro Atitlan NIKARAGUA Na Placu Wolnica. Luna Kościół w Białogardzie Wesoła Lili XXI