Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 4
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 10
-
DSC_5943

Autor: Julita_2
Komentarzy: 20
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 13
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 6
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 10
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 11
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 15
-
Autor: fotopasjaKB
Komentarzy: 12
-
_DSC4722-as-Smart-Object-1

Autor: Rafciu
Komentarzy: 12
-
asymetria

Autor: anhedonia
Komentarzy: 13
-
img039

Autor: monade
Komentarzy: 10
Wywiad: "Fotografowanie może być dobrym sposobem na poznawanie świata" – Zygmunt Novák
15 sierpnia 2010, 09:22 | czytano: 6948 razy
Fotografowanie w podróży jest połączeniem poznawania nowych miejsc z radością fotografowania. Być może właśnie stąd bierze się duża popularność robienia zdjęć w podróży. Zygmunt Novák, podróżnik i nauczyciel fotografii, wspólnie z Marcinem Woźniakiem, redaktorem technicznym SwiatObrazu.pl, poprowadzą w dniach 2-5 września szkolenie „Fotografia krajobrazowa – warsztaty na Kalatówkach w Zakopanem”. O swoich dalekich podróżach do krajów Dalekiego Wschodu, przygotowaniu do wypraw oraz kształceniu umiejętności dobrego patrzenia z Zygmuntem Novákiem rozmawia redaktorka SwiatObrazu.pl Katarzyna Mróz.
STRONA 1
Katarzyna Mróz: Podróżował pan po Australii, po Borneo, był pan w Tajlandii, Laosie i Wietnamie. Skąd pana zamiłowanie do tamtych rejonów?
Zygmunt Novák: Moje zamiłowanie do podróżowania na Daleki Wschód i południową półkulę zaczęło się od pierwszej podróży – do Australii i Nowej Zelandii. Ponieważ lot na Antypody trwa w sumie ponad dobę, zrobiłem przystanek w Tajlandii. Od trekkingu i fotografowania górskich plemion zaczęła się moja fascynacja mieszkańcami tej części Azji. Po tamtej wyprawie wydawało mi się, że każda kolejna będzie łatwiejsza.
K. M.: Wspomniał pan, że każda kolejna podróż była już prostsza. Na czym to polega?
Z. N.: Prostsza pod względem mentalnym – zawsze najtrudniej jest zrobić ten pierwszy krok. Za pierwszym razem wyjazd w tak odległe krainy wydaje się dużo trudniejszy. Po pierwszej wyprawie stres związany z wyjazdem do nowego miejsca był już o wiele mniejszy. Teraz przed planowaną podróżą odczuwam już nie zdenerwowanie, lecz jedynie ekscytację. Każdy, kto podróżuje częściej, doskonale wie, jak coraz szybciej po powrocie planuje się kolejny wyjazd.
fot. Zygmunt Novák
K. M.: W jaki sposób przygotowuje się pan do podróży – pod względem fizycznym i pod kątem sprzętu fotograficznego?
Z. N.: Przede wszystkim staram się dużo czytać o miejscu, które planuję odwiedzić. Oglądam też dużo zdjęć związanych z celem podróży. Staram się również mieć pomysł na to, co będę fotografował, jednak na miejscu, plany dostosowuję do okoliczności. Natomiast jeśli chodzi o sprzęt, to mniej więcej pół roku przed wyjazdem przygotowuję listę potrzebnych rzeczy,. Radzę nie brać za dużo sprzętu, aby nie był potem dla nas ciężarem. Ilość sprzętu zależy od tego co zamierzam fotografować i jak będę się przemieszczał. Zbyt duża ilość akcesoriów, stwarzających zbyt wiele możliwości, w połączeniu z brakiem pomysłu na zdjęcia, może nam przeszkadzać. Lepiej wcześniej wiedzieć, co i jak będę fotografować i do tego dostosować swój ekwipunek. Fizycznie nie przygotowuję się jakoś szczególnie: góry, rower, basen...
fot. Zygmunt Novák
K. M.: W jaki sposób stara się pan ochronić sprzęt fotograficzny przed trudnymi warunkami atmosferycznymi?
Z. N.: Wiadomo, że elektronika i precyzyjna mechanika nie lubi wilgoci, słonej wody, piasku. Unikajmy wymiany obiektywów na plaży, czy pustyni podczas wiatru. W lesie równikowym, podczas ulewy czy na raftingu pilnujmy, żeby woda nie dostała się do wnętrza aparatu czy obiektywu. Dobrze sprawdzają się pokrowce chroniące przed wodą i pyłem. Lepiej też, aby aparat wyglądał nie atrakcyjnie, więc możemy "oszpecić" go, zaklejając logo czy wymieniając oryginalny pasek. Warto mieć też ze sobą aparat kompaktowy i zabierać go tam, gdzie boimy się wziąć lustrzankę. Aparat dobrze jest mieć zawsze przy sobie. Wyznaję zasadę nierozstawania się ze sprzętem fotograficznym. Przykładowo: kiedy duży plecak wrzucam na dach autobusu – w Azji to dość popularny sposób przewożenia bagażu – to plecak z aparatem zabieram ze sobą. Nie grozi mi wówczas zalanie sprzętu przez deszcz czy też przypadkowe "zniknięcie" najważniejszej części ekwipunku. Może to trywialne, ale trzeba myśleć – nie zostawiać aparatu bez opieki.
fot. Zygmunt Novák
K. M.: Zadałam panu to dość typowe pytanie, a porady dotyczące ochrony sprzętu można znaleźć niemal w każdej rozmowie z fotografem-podróżnikiem…
Z. N.: Wydaje mi się, że w przygotowaniu do fotografowania w podróży, nacisk kładziony jest przede wszystkim na kwestie techniczne, dotyczące sprzętu, a można wyjechać z jakimś prostszym, tańszym aparatem i zrobić świetne zdjęcia. Trzeba tylko pracować nad swoją wizją, nad tym, co się chce przywieźć. Może one nie będą idealne jakościowo, ale będą ciekawe.
K. M.: A to jest o wiele ważniejsze.
Z. N.: Dokładnie tak. Jeżeli nie zamierzamy sprzedawać fotografii od razu do banku zdjęć, to słabszej jakości aparat wystarczy, a ważne żeby wiedzieć, co i jak fotografować.
fot. Zygmunt Novák
Czytaj także
- Wywiad z Katarzyną Widmańską
- Wywiad z Bogdanem Frymorgenem
- Wywiad z Arturem Nykiem: Najważniejsze, to nie dać sobie wmówić, że to, co wszyscy chwalą, to najlepsze fotografie
- Wywiad z Łukaszem Trzcińskim - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
- Wywiad z Krzysztofem Hejke - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
- Wywiad z Natalią Lach-Lachowicz - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
- Wywiad z Adamem Bujakiem - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
- Wywiad z Tomaszem Tomaszewskim - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Fotografie Zygmunta zachwycają, wzbudzają emocje!
2010.08.17 09:46, VAAS
#
cudowne są te zdjęcia
2010.08.20 18:13, wude
#
Świetny artykuł i rewelacyjne foty.
2010.08.23 09:50, tadeusz60
#
Znakomity artykuł poparty świetnymi fotografiami. TAK - fotografowanie jest najlepszym sposobem na poznawanie świata. Jednakże właśnie bycie w podróży połączone z poznawaniem nowych miejsc zmusza nas niejako do zatrzymywania tych cudownych chwil, dzielenia się radością świata i oczywiście fotografowania. To właśnie stąd bierze się ta potrzeba robienia zdjęć w podróży. Doświadczam tego ciągle i wciąż wracam do tych obrazków z podróży...
2010.09.12 15:57, AnaVera
#
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Nikon D800 i D800E
- François Truffaut, czyli filmowe Google Doodle
- Fotoreporter połączył dwa zdjęcia w jedno, grozi mu utrata pracy
- Filmowanie aparatem: Co musisz wiedzieć?
- Terry Richardson fotografuje podejrzanie długonogą Gwyneth Paltrow
- Adobe Photoshop: sprawdź, czy wszystkie warstwy są widoczne. Bo będzie źle
- Trwa konkurs "Niezwykły każdy dzień". Zgłoś swoje zdjęcie i wygraj atrakcyjne nagrody
- Dawid Klepadło fotografuje Paulinę Papierską
- Okazja tygodnia: Prawo autorskie oraz wzory pism i umów dla fotografa
- Olympus OM-D E-M5 - nowy bezlusterkowiec
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie aktu - zobacz 180 najlepszych fotografii
- Mistrzowie fotografii reklamowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Nikon D7000 - test
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii reklamowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II












