Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Autor: Andypolska
Komentarzy: 8
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 15
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 12
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 12
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 12
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
Recenzja: Sony Alpha 700
6 grudnia 2007, 15:08 | czytano: 19319 razy
Zapewne wielu z nas (użytkowników popularnych aparatów cyfrowych) nie pamięta, który z producentów tak naprawdę jest prekursorem i innowatorem technologii cyfrowej wprowadzonej na rynek konsumencki. Otóż wbrew naszym oczekiwaniom i ku naszemu zaskoczeniu to właśnie firma Sony odważyła się postawić pierwszy krok w tej dziedzinie, tym samym zapoczątkowując szaloną pogoń za coraz to nowszymi i jak najbardziej zaawansowanymi technologiami.
Dla rządnych wiedzy warto dodać, iż pionierski model prezentowany był na Photokinie w roku 1981. Co prawda nie był to jeszcze typowy zapis cyfrowy, lecz urządzenie do przechwytywania obrazów na magnetyczne dyski (nazywało się Mavica). Tak też producenci firmy Sony (od samego początku ) przyzwyczaili nas do faktu, iż ich nowe produkty naszpikowane są coraz to liczniejszymi innowacjami, (wielokrotnie) pozostawiały swą konkurencję w przysłowiowym tyle. Czy tak też jest i w przypadku najnowszego produktu Sony Alfa 700? Odpowiedz na to pytanie z pewnością nie jest łatwa biorąc pod uwagę obecnie stosowaną technologie konkurentów. Nie mniej jednak postaramy się jej udzielić w możliwie wyczerpujący sposób.
Zatem zacznijmy od przyjrzenia się samemu korpusowi. Został on wykonany ze stopu magnezu i aluminium. Zapewnia to lekkość i solidność jego konstrukcji, tym samym czyniąc ją odporną na uszkodzenia mechaniczne (waga 690g). Wyprofilowany uchwyt o chropowatej powierzchni wygodnie leży w dłoni, jednak dopiero po podłączeniu uchwytu VG-C70AM trzymanie korpusu staje się wyjątkowo komfortowe, a praca nim sprawia przyjemność. Ponadto jego wewnętrzne uszczelnienie przycisków sterowania chroni aparat przed kurzem i wilgocią.
Sony Alpha 700
Sony Alpha 700
Sony Alpha 700 zaopatrzony został w matrycę o 12,24 megapikselową matrycę typu Exmor CMOS. Daje to nam możliwość pozyskania obrazu o rozdzielczości 4288 x 2856, a w konsekwencji wydrukowania go w formacie 363 x 241 mm (przy rozdzielczości 300dpi/cal).
Za czystość naszych fotografii odpowiedzialny jest dwuelementowy system ochrony przed kurzem, składający się z antystatycznej powłoki pokrywającej samą matrycę oraz mechanizm CCD Shift, wstrząsającym nią w momencie wyłączania aparatu. Jest to pozornie mało istotna funkcja, jednak po spędzeniu godzin poświęconych na komputerowym retuszowaniu „brudów” każdy z nas doceni jej zalety.
Już na samym wstępie aparat mile zaskakuje. Momentalnie po włączeniu jest gotowy do pracy, zaś zbliżenie oka do wizjera powoduje uruchomienie auto focusa (funkcja tą można wyłączyć), co do którego funkcjonowania nie możemy mieć jakichkolwiek wątpliwości.
Oparty on jest na 11 punktowy pomiarze, który pracuje zarówno w trybie pojedynczym jak i ciągłym. Jest on szybki i nawet podczas pracy w ciemnych sceneriach działa sprawnie. Co ważne nie wykazuje żadnych tendencji do „gubienia się” przez co praca z tym sprzętem jest prawdziwą przyjemnością. Gdyby jednak okazało się, że warunki w jakich pracujemy są zbyt ekstremalne zawsze możemy skorzystać ze wspomagania auto focusa, które wyświetli nam czerwony wzór na fotografowanym obiekcie. Umieszczony pod kciukiem przycisk AF/MF pozwala na odblokowanie pierścienia ręcznego ostrzenia, tym samym stanowiąc dobrą alternatywę dla użytkowników, chcących posiadać kontrolę nad absolutnie każdym parametrem.
Producent zdecydował się na umieszczenie systemu redukcji drgań Super SteadyShot w korpusie aparatu. Właściwie jest to już standardem jednak w przypadku tego modelu daje to nam możliwość zastosowania każdego obiektywu wyposażonego w mocowanie bagnetowe typu A (Carl Zaiss, Sony, Minolta oraz Konica Minolta).
Kolejną zaletą aparatu jest jego jasna matówka. Ułatwia na to kadrowanie obrazu, który obserwujemy po przez wizjer optyczny o dachowym układzie luster i powiększeniu 0,9x. Rezultatem tego jest powstawanie obrazu pokrywającego 95% kadru. Dla osób mających wadę wzroku istnieje możliwość korekty dioptrycznej w zakresie -3,0 do +1,0 dioptrii.
Co do samego wizjera. Jego odporność na urazy mechaniczne została zmniejszona przez umieszczenie ponad nim wbudowanej lampy błyskowej, której liczba przewodnia wynosi 12. Jej sanki odmienne (od innych producentów) niestety nie pozwalają na podłączenie lamp innych producentów. Jest to duża wada, która z pewnością nie zachęci potencjalnych klientów do nabycia owego sprzętu, nie przemyślawszy sprawy wielokrotnie. Na szczęście (jak to w profesjonalnych aparatach bywa) znalazło się gniazdo synchronizacji pozwalające na podłączenie lamp studyjnych.
Szczelinowa migawka o przebiegu pionowym reguluje czas naświetlania w zakresie od 1/8000 s do 30s + czas B. Sam czas jej synchronizacji z lampą błyskową wynosi 1/250 s oraz 1/200 s przy włączonej stabilizacji obrazu, co jest już standardem w sprzęcie tej klasy.
Tym, co zaskakuje bardzo pozytywnie to maksymalna szybkość wykonywania zdjęć (dzięki procesorowi obrazu BIONZ), której liczba wynosi 5 kl/s, zaś w jednej serii dla plików RAW wynosi 17 - jest to wynik godny podziwu.
Za pomocą pokrętła wyboru trybu pracy aparatu, możemy zdecydować się na jeden z nich. Do wyboru mamy: P – tryb autoprogramu, A – tryb priorytetu przysłony, S – tryb priorytetu czasu otwarcia migawki, M – tryb ekspozycji ręcznej, MR – tryb ustawień własnych oraz 6 programów tematycznych: portret, krajobraz, macro, sport, zachód słońca oraz zdjęcia nocne. Z racji jego wielkości, zmiana ich nie przysporzy nam jakichkolwiek problemów, przez co nie będziemy musieli odrywać wzroku od wizjera a tym samym (w sposób znaczący) przerywać naszej pracy.
Pomiar światła dokonywany jest za pomocą 40 segmentowej matrycy. Możliwy jest pomiar centralnie ważony oraz punktowy. Jego zakres pomiarowy rozciąga się od 0 EV do 20 EV
(2 EV do 20 EV przy pomiarze punktowym).
Na tylnej ściance znalazł się 3 calowy wyświetlacz TFT Xtra Fine o rozdzielczości 921 tys. pikseli. Tak duży wymiar oraz rozdzielczość ułatwia ocenę rezultatów naszej pracy, zaś barwy pojawiające się na nim są zbliżone są do tych jakie widzimy na ekranie „prawdziwego” monitora. Kolejną funkcją ułatwiającą pracę jest możliwość obracania obrazu na ekranie aparatu. Po zmianie jego położenia (z poziomego na pionowe,) wyświetlane informacje zmieniają swą orientację tym samym zapewniając maksymalną ich czytelność.
Sony Alpha 700
Dzięki logicznie rozmieszczonym przyciskom i pokrętłom sterującym oraz możliwości wyboru języka menu, obsługa aparatu jest bardzo prosta i intuicyjna. Nawet osoby nie mające do czynienia zbyt często ze sprzętem tego typu łatwo i szybko odnajdą dostęp do poszczególnych funkcji, których Sony nie skąpi. Dołączona blisko 200 stronicowa instrukcja dokładnie informuje nas o możliwościach aparatu. Jedyny mankamentem odnoszącym się do samej „klawiszowej” obsługi danego Sony Alpha 700 jest zbyt duża wrażliwość tzw „joy-stick’a”. Problem z jego zastosowaniem pojawia się kiedy w trakcie operowania nim (w trybie podglądu zdjęć) jesteśmy zmuszeniu usunąć wybraną ekspozycję. Możemy to zrobić poprzez wciśnięcie go do wewnątrz korpusu. Nie mniej jednak jeśli w tym samym momencie lekko przechylimy go w jakąkolwiek stronę to czynność zostanie ta automatycznie wstrzymana. Tym samym komunikat potwierdzający bądź anulujący proces kasowania zostanie ponownie wyświetlony.
Aparat szczyci się bogatym zakresem czułości matrycy. Wynosi on od ISO 100 do ISO 6400. Sama matryca jest formatu APS-C, jej wielkość wynosi 23,5 x 15,6 mm, zaś automatyczny system redukcji szumów pozwolił na osiągnięcie czułości zdjęć o wartości ISO 6400 bez występowania nadmiernej ilości szumów.
Balans bieli ustawiamy bądź przez wybranie odpowiedniej ikonki z obrazkiem źródła światła, bądź też po przez wybór danej temperatury barwowej z zakresu 2500 – 9900 ° K. Backeting w Sony Alpha 700 dotyczy nie tylko parametrów ekspozycji, ale również temperatury barwowej i dostosowania kontrastu i nasycenia barw (standard, intensywny, neutralny, Adobe RGB, czysty, głęboki, pastelowy, portret, krajobraz, zachód słońca, nocny widok, jesień, czarno-biały, sepia). Daje to nam szeroki wachlarz możliwości generowania zróżnicowanych pod względem formalnym wizerunków.
Producenci aparatu zrobili miłą niespodziankę, tym samym wyposażając Sony Alpha 700 w możliwości obsługi dwóch rodzajów kart pamięci - są nimi Compact Flash I / II lub Memory Stick Duo, zaś dostępne formaty zapisywanych plików to: JPG, cRAW i JPG, RAW i JPG, cRAW, RAW.
Aparat zasilany jest akumulatorem NP-FM500H (1650mAh), który pozwala na wykonanie do 650 zdjęć bez konieczności ponownego ładowania. Po zamontowaniu uchwytu do wykonywania zdjęć pionowych, zwiększymy czas pracy aparatu tym samym zapewniając sobie możliwości wykonania jak największej ilości zdjęć.
Zrobione fotografie możemy przesłać do komputera po przez złącze USB 2.0 lub wysłać na ekran telewizora łączem cyfrowym HDMI lub VIDEO OUT. Dołączony pilot zdalnego sterowania pomoże przeprowadzić nam pokaz zdjęć. Pamiętajmy, iż Sony Alpha 700 daje nam możliwość wyboru formatu zarówno rejestrowanych jak i odtwarzanych obrazów. Są nimi: standardowy format 3:2, bądź jego panoramiczny konkurent 16:9. Zapewnia to nam duże urozmaicenie formalne obrazów, tym samym nie generując kolejnych kosztów zakup odpowiedniej ku temu optyki.
Podsumowując. Z Sony Alpha 700 na pewno konkurencja musi się liczyć. Dzięki wysokiej jakość obrazu, solidnej konstrukcji oraz szybko działającemu auto fokusowi na pewno znajdzie wielu zwolenników. Dla posiadaczy obiektywów Minolty zakup Sony Alpha 700 wydaje się być jedynym słusznym wyborem. Sony - prekursor aparatów cyfrowych znowu pokazał na co go stać, oferując sprzęt w stosunkowo dobrej cenie z przeznaczeniem dla zaawansowanych amatorów fotografii. Nie pozostaje mi powiedzieć nic innego jak: ”Gorąco polecam”.
Brak stabilizatora obrazu - fot. Michał Kawecki (Sony Alpha 700)
Z wykorzystaniem stabilizatora obrazu - fot. Michał Kawecki (Sony Alpha 700)
Tabela ISO cz.1- fot. Michał Kawecki (Sony Alpha 700)
Tabela ISO cz.2- fot. Michał Kawecki (Sony Alpha 700)
Tabela ISO cz.3- fot. Michał Kawecki (Sony Alpha 700)
Tabela ISO cz.4- fot. Michał Kawecki (Sony Alpha 700)
Czytaj także
- Nikon D800 i Canon EOS 5D Mark III - porównanie
- Canon EOS 5D Mark III - zdjęcia przykładowe i test ISO. Pierwsze wrażenia
- Canon EOS 5D Mark III - zdjęcia przykładowe w dużej rozdzielczości
- Sony SLT-A65 - test
- Nikon D4 - przykładowe zdjęcia w pełnej rozdzielczości
- Nikon D4 - oficjalne zdjęcia przykładowe
- Canon EOS-1D X - przykładowe zdjęcia i film
- Sony SLT-A65 - pierwsze zdjęcia przykładowe i pełen test ISO
Inne artykuły autora
- Ostatni dzień zapisów na VIII edycję e-kursu "Zrozumieć fotografię"
- Błyskawiczny e-kurs "Zrozumieć fotografię aktu" Łukasza Malczewskiego
- Strefa Wiedzy SwiatObrazu.pl
- Pełne karty pamięci po majówce?
- Błyskawiczny e-kurs "Sekrety wykonywania udanych zdjęć"
- Zdjęcie tygodnia w galerii SwiatObrazu.pl - nowy konkurs
- 5 kroków w kierunku lepszych zdjęć – błyskawiczny e-kurs
- Błyskawiczny e-kurs "Zrozumieć HDRI"
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
same zalety, nie ma co... dziwne ze takie same rozwiazania w innych modelach i opisach innych autorow nie byly az pochwalne ;] mowie tu glownie o ergonomii. i teraz czlowiek nie wie jak sie odniesc do calosci artykulu. brakuje tez zdjec "z zycia" zamiast kawalkow pieniazka :)
2010.08.30 08:40, odzio
#
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Niewidomi fotografowie też robią zdjęcia z wysokiej półki
- Ożywione przedmioty - pikantny humor na zdjęciach Terry'ego Bordera
- Magix Photo & Graphic Designer 7 - test programu
- Portrety na Dzień Matki
- Fotografia ściśle tajna. Taryn Simon pokazuje najpilniej strzeżone miejsca w Stanach
- Akcesoria dla bezlusterkowców
- Fotograf w przepisach prawa autorskiego - rozliczenia podatkowe i ZUS
- Dzień Matki - fotograficznie
- Wystawa "Marilyn & Me" - niepokazywane dotąd akty Marilyn Monroe
- Fotografujesz krajobrazy? Zgłoś się do konkursu Landscape Photographer of the Year 2012
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Nikon D5100 - test lustrzanki
- Louis Daguerre - rocznica urodzin i fotograficzna grafika Google
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla zawodowców


















