Recenzja: SONY GPS-CS1KASP - sprawdź gdzie byłeś!

Recenzja: SONY GPS-CS1KASP - sprawdź gdzie byłeś!

Aparat fotograficzny albo kamera to nieodłączna część ekwipunku podczas wycieczek i wypraw. Ilekroć jesteśmy w nowym dla nas miejscu, staramy się zachować wspomnienia, robiąc zdjęcia lub filmując. Nierzadko bywa też tak, że program wycieczki jest bardzo napięty i czasu na wykonanie zdjęć mamy po prostu bardzo mało.



Szczególnie w takich okolicznościach mało kto myśli nad tym, żeby dla późniejszej wygodny w opisywaniu  zdjęć zanotować sobie takie informacje jak: nazwę miejsca, datę wykonania i numer zdjęcia. Jeśli zdjęć wykonujemy dużo to skrupulatne notowanie może okazać się delikatnie mówiąc uciążliwe. Jeżeli znamy miejsce w którym fotografowaliśmy to taką czynność możemy wykonać po powrocie z podróży, w domu i mapą w ręce. Niestety jeśli nie pamiętamy gdzie wykonaliśmy zdjęcie, a jego numeracja niewiele nam mówi to jesteśmy w kropce.

Jest na rynku fotograficznym urządzenie, które ułatwi a nawet częściowo wyręczy nas w wykonywaniu takich notatek. Niniejsza recenzja dotyczy omawianego urządzenia, którym jest odbiornik GPS wyprodukowany przez firmę Sony i oznaczony symbolem GPS-CS1KASP.


źródło: SONY



źródło: SONY


W komplecie z urządzeniem znajdziemy także kilka przydatnych uchwytów i pasków, za pomocą których możemy wygodnie nosić urządzenie bez względu na to, czy idziemy pieszo, biegniemy czy też poruszamy się rowerem. Oprócz pasków i zaczepów dostajemy także specjalnie zaprojektowany futerał częściowo pokryty folią, dzięki której diody sygnalizacyjne są dobrze widoczne podobnie jak logo producenta. Jak widać sposobów zamocowania odbiornika jest wiele i każdy użytkownik znajdzie dla siebie najodpowiedniejszy.



źródło: SONY


Jedną z zalet urządzenia jest mała waga - wynosząca tylko 55 gram! (bez baterii). Możemy więc spokojnie zapiać go do paska od spodni jako brelok albo na szyi. Nawet po zasileniu go baterią typu AA odbiornik waży bardzo mało i po zawieszeniu go do torby można po prostu o nim zapomnieć. Bateria o której wspomniałem to jedyny sposób zasilenia urządzenia. Niestety mimo posiadania portu USB urządzenie wymaga zasilania bateryjnego. Jak zapewnia producent zastosowanie akumulatorka Ni-MH pozwala na 14-godzinne nieprzerwane działanie odbiornika. Podczas naszego testu jedna bateria alkaliczna Sony Stamina Platinum wystarczała na około 6 godzin ciągłej pracy zarówno w terenie miejskim jak i otwartym.



źródło: SONY
Odbiornik swoim unikalnym kształtem nie przypomina żadnego dostępnego na rynku i jest przez to dobrze rozpoznawalny. Plastikowa obudowa w kolorach czarnym i białym nie jest przypadkiem. Mamy bowiem do czynienia choć nie wprost, to jednak z kosmiczną technologią, której działanie oparte jest na poruszających się po orbicie wokołoziemskiej satelitach Globalnego Systemu Pozycyjnego. Dla poprawienia estetyki zastosowano ponadto trzy diody LED w kolorach żółtym, zielonym i czerwonym.

Przejdźmy teraz do meritum recenzji. Przeznaczeniem odbiornika Sony GPS-CS1KASP jest ułatwienie nam, czyli miłośnikom rejestrowania obrazu określenia miejsca wykonania zdjęcia lub zarejestrowanego filmu. Jego zadanie m jest śledzenie dostępnych satelitów systemu GPS i zapisywanie danych o aktualnej pozycji. Konstruktorzy zaprogramowali go tak, aby zapisu dokonywał co 15 sekund. Taki odstęp czasu jest kompromisem po między ilością danych jakie musi gromadzić w swojej pamięci, a dokładnością wskazań. Jeśli poruszamy się pieszo lub rowerem to biorąc pod uwagę dokładność pomiaru, 15 sekund jest odstępem optymalnym.



źródło: SONY


Działanie urządzenia wygląda następująco. Po uruchomieniu odbiornik rozpoczyna wyszukiwanie satelitów będących w jego zasięgu i proces ten sygnalizuje  2-krotnym mrugnięciem zielonej diody co 2 sekundy .Specyfika działania odbiorników GPS wymaga pewnego czasu na rozruch. Od włączenia urządzenia do złapania sygnału następuje tak zwany zimny rozruch, który w przypadku Sony GPS-CS1KASP wynosi minimalnie 40 sekund. Jeśli odbiornik był już w użyciu i na chwilę utracił sygnał od satelitów, to następuje gorący rozruch, który w tym urządzeniu trwa niespełna 2 sekundy.

Po uzyskaniu sygnału z satelitów odbiornik przechodzi do ciągłej pracy i w odstępie 15 sekund zapisuje w wewnętrznej pamięci informację o kolejnych pozycjach wiążąc je z czasem rejestracji. Ten stan urządzenia sygnalizuje również zielona dioda LED, jednakże tym razem mruga 1 raz na sekundę. Pojemność wbudowanej pamięci wynosi około 31 MB i wystarcza na zapis danych o pozycjach z okresu 1 miesiąca.

Po powrocie z wycieczki za pomocą kabla podłączamy urządzenie do portu USB i importujemy zapisane informacje do komputera. W czynności tej częściowo wyręcza nas dostarczone wraz z odbiornikiem oprogramowanie GPS Image Tracker, które automatycznie rozpoznaje urządzenie. Można także ręcznie skopiować plik z danymi, gdyż odbiornik po podpięciu do komputera widziany jest jako dysk przenośny. Z tego powodu możemy zapomnieć o próbie wykorzystania go do pobierania sygnału na żywo, tak jak do robią odbiorniki na USB dostępne w sprzedaży już od około 150 złotych.


źródło: SwiatObrazu.pl


źródło: SwiatObrazu.pl

 
Po zaimportowaniu danych program automatycznie uruchamia mapę oparta na serwisie Google Maps i łączy punkty w trasę. Zapis naszej trasy możemy dokładnie obejrzeć poruszając się po mapie. Teraz przechodzimy do najważniejszego momentu, czyli korelacji zdjęć z punktami na mapie.

 


źródło: SwiatObrazu.pl


źródło: SwiatObrazu.pl

Korzystając z okna dialogowego po prawej stronie importujemy wykonane zdjęcia a oprogramowanie samoczynnie dopasuje je do odpowiednich miejsc na mapie. Aby ten proces był możliwy do wykonania, zegar w aparacie musi być dokładnie zsynchronizowany  z tym znajdującym się w odbiorniku GPS. Ponieważ ten drugi synchronizuje się dzięki sygnałowi czasu z satelity, to nam pozostaje tylko ustawić poprawnie zegar w aparacie. Dokładny czas możemy na przykład uzyskać z komputera, który wcześniej należy zsynchronizować z jednym z dostępnych serwerów czasu. Im dokładniej ustawimy zegar w aparacie, tym dokładniejsze będzie przyporządkowanie zdjęć do określonych miejsc na mapie. Nie duże różnice w czasie i pozycji możemy modyfikować korzystając z funkcji Corrections w programie GPS Image Tracker.



źródło: SwiatObrazu.pl


źródło: SwiatObrazu.pl

Dwukrotne kliknięcie na obrazek z listy powoduje wyświetlenia okna prezentującego wszystkie dane jakie zostały zapisane w kodzie Exif zdjęcia. W tym tym przypadku widzimy, że oprócz pozycji w oparciu o dane kartograficzne udało się  oprogramowaniu określić wysokość na jakiej zostało wykonane zdjęcie.


Jak widać w terenie otwartym odbiornik radzi sobie co najmniej dobrze i jego dokładność nie wzbudza większych zastrzeżeń. Niestety w terenie miejskim, między budynkami zdarzają się odbicia sygnału i jego zaniki. Skutkuje to czasami znaczną rozbieżnością wskazań od rzeczywistości. Urządzenie pozostawione w miejscu wydaje się odbywać wirtualne wycieczki co zostało pokazane na grafach poniżej:


źródło: SwiatObrazu.pl

Na niebiesko zaznaczona trasa oparta na danych z urządzenia, natomiast na czerwono rzeczywista. Czerwono-białe kółka oznaczają postoje. Jak widać mimo, że urządzenie pozostawało bez ruchu wskazywane pozycje były rozbieżne nawet o 100 metrów.


Tydzień intensywnego użytkowana prezentowanego odbiornika Sony GPS-CS1KASP pozwolił dość dobrze poznać jego możliwości. Tak jak każdy wyrób ma swoje wady i zalety. Na pewno mile widziana byłaby możliwość używania go jako zwykłego odbiornika GPS, chociażby w formie przewodowej. Tym, którzy na wycieczki nie rozstają się z normalnymi odbiornikami prezentowane urządzenie będzie dodatkowym bagażem. Na szczęście niska waga,  duże możliwości noszenia, umiarkowane zapotrzebowanie na energię i bezobsługowość sprawiają, że nie przeszkadza podczas wypraw i spacerów. Śmiało można więc polecić odbiornik Sony GPS-CS1KASP wszystkim tym, którzy szukają prostego mobilnego urządzenia wspomagającego ich pamięć fotograficzną.

Reklama

Autor: Piotr Madura



Najnowsze fotografie

Podgryzacz majowy zachód słońca ... Łabądki Kruk Kania ruda Błotniak stawowy, samiec