Serwis Panasonic Lumix G: testy, opinie, recenzje - Panasonic DMC-GH1 - test

Serwis Panasonic Lumix G: testy, opinie, recenzje - Panasonic DMC-GH1 - test

Testowany przeze mnie aparat należy do ciągle powiększającego się systemu Micro 4/3. Wśród oferowanych przez firmę Panasonic aparatów z wymienną optyką, model GH1 wyróżnia się ponadprzeciętnymi możliwościami filmowymi, co będę się starał zaprezentować w poniższym artykule. Ponadto nie będzie to laboratoryjna wiwisekcja i rozkład na czynniki pierwsze, a próba przedstawienia aparatu oraz przydatności jego funkcji w codziennej eksploatacji z pozycji potencjalnego nabywcy. Zapraszam do lektury.


Budowa aparatu


Producent przedstawia ten aparat jako kompromis pomiędzy jakością zdjęć lustrzanki i rozmiarami kompaktu. Zdjęcia przedstawię w dalszej części, a jeśli chodzi o rozmiary, to przy pierwszym kontakcie aparat sprawia wrażenie po prostu dużego (jak na aparat kompaktowy). Nie są to tylko złudne wrażenia bo wystarczy porównać wymiary GH1 i amatorskiej lustrzanki np. Canon 550D (GH1 – 124 x 90 x 45 mm, 550D – 128,8 x 97,3 x 62 mm). Jeżeli dla kogoś amatorskie lustrzanki są małe i niewygodne, przy GH1 będzie mieć porównywalne wrażenia, sytuację jednak poprawia spory i wygodny grip, dzięki któremu nawet osoby z dużymi dłońmi będą mogły swobodnie obsługiwać aparat bez obaw, że wypadnie im z rąk.


Panasonic DMC-GH1 Lumix

Reklama

Przyciski i pokrętła są należycie rozmieszczone, a do ich pracy nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Na dodatkowe słowa pochwały zasługuje pokrętło z przodu, służące m.in. do zmiany wartości wybranego parametru, które działa lekko z bardzo dobrze wyczuwalnymi skokami, i pokrętło to jest jednocześnie przyciskiem. Sterowanie nastawianiem ostrości bardzo usprawnia pokrętło od góry po lewej stronie aparatu, służące do zmiany trybu pracy autofocusa (AFS – pojedyncza klatka, AFC – tryb ciągły, MF – tryb ręczny). Dowodem na to, że obsługa aparatu jest bardzo dobrze rozplanowana jest fakt, iż po zaledwie kilku dniach większość potrzebnych funkcji mogłem zmieniać bez odrywania oka od wizjera.

Panasonic DMC-GH1 Lumix

Aparat wyposażony jest w uchylny ekran, któremu trudno cokolwiek zarzucić. Kolory oraz rozdzielczość (460 tys. punktów) pozwala na precyzyjną ocenę zdjęcia nawet bez używania histogramu, który również oczywiście jest dostępny. Mnie osobiście najbardziej przypadła do gustu możliwość obracania i odchylania ekranu w praktycznie dowolnym kierunku, dzięki czemu możliwe jest kadrowanie ujęć bez przybierania karkołomnych pozycji np. przy bardzo niskich ujęciach. To naprawdę doskonałe rozwiązanie i po przerzuceniu się na aparat z nieruchomym ekranem mam wrażenie zdecydowanego dyskomfortu oraz poczucie ograniczonych możliwości.

Panasonic DMC-GH1 Lumix

Muszę się przyznać, że miałem mieszane odczucia już do samej koncepcji elektronicznego wizjera, bo byłem przekonany, że wstawienie tam ekranu o zadowalających parametrach będzie za drogie i będą konieczne kompromisy. Jednak Panasonic po raz kolejny udowadnia, że obsługa aparatu jest przemyślana i wszelkie zastosowane rozwiązania mają ułatwiać życie fotografa, a nie jedynie pięknie wyglądać na folderach reklamowych. Wystarczy przyłożyć oko do wizjera, aby ekran z tyłu został wyłączony, a na jego miejsce aktywowany elektroniczny wizjer. Już na pierwszy rzut oka widać, że ekran posiada przyzwoitą rozdzielczość (1 440 000 punktów!), dzięki czemu absolutnie nie ma problemu z wrażeniem, że ogląda się mały telewizor przez lupę. Ponieważ jest to po prostu wyświetlacz, w wizjerze możemy mieć wszelkie potrzebne nam dane włącznie z histogramem, którego położenie możliwe jest do ustawienia wedle własnego uznania. Wynika z tego również kolejna zaleta, jaką jest możliwość używania wizjera podczas filmowania. Wydaje się to oczywiste, jednak w przypadku filmowania lustrzanką konieczne jest zakupienie odpowiedniego adaptera mocowanego na ekran z tyłu aparatu za minimum kilkaset złotych, ponieważ jak wiemy podczas filmowania nie jest możliwe używanie wizjera optycznego, a jedynie tylnego ekranu. Niestety nie jest do końca tak różowo, jak mogłoby się wydawać. Entuzjazm nieco opada w trakcie nagrywania filmu. Płynność obrazu w wizjerze, jak i na ekranie, drastycznie spada nieco utrudniając filmowanie. Zjawisko nie jest jednak uciążliwe na tyle, aby uniemożliwiało poprawne prowadzenie aparatu podczas nagrywania (należy w tym miejscu zaznaczyć, że nie ma to najmniejszego wpływu na płynność rejestrowanego filmu). Obraz traci płynność również przy bardzo słabym oświetleniu i wtedy dodatkowo pojawia się spory szum z matrycy, wynikający z podniesienia czułości w celu zachowania dobrej widoczności.

Panasonic DMC-GH1 Lumix

 


Autor: Redakcja SwiatObrazu.pl



1 2 3



Oceny artykułu: 100% 0% ocen: 3

Czytaj także



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Spis treści

Najnowsze fotografie

A co tam jest ??? :) 01460001 01440005 01420006 01410008 01370011