Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Autor: Andypolska
Komentarzy: 8
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 15
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 12
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 12
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 12
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
Serwis Panasonic Lumix G: testy, opinie, recenzje - Panasonic DMC-GH1 - test
31 sierpnia 2010, 11:15 | czytano: 5181 razy
Testowany przeze mnie aparat należy do ciągle powiększającego się systemu Micro 4/3. Wśród oferowanych przez firmę Panasonic aparatów z wymienną optyką, model GH1 wyróżnia się ponadprzeciętnymi możliwościami filmowymi, co będę się starał zaprezentować w poniższym artykule. Ponadto nie będzie to laboratoryjna wiwisekcja i rozkład na czynniki pierwsze, a próba przedstawienia aparatu oraz przydatności jego funkcji w codziennej eksploatacji z pozycji potencjalnego nabywcy. Zapraszam do lektury.
Budowa aparatu
Producent przedstawia ten aparat jako kompromis pomiędzy jakością zdjęć lustrzanki i rozmiarami kompaktu. Zdjęcia przedstawię w dalszej części, a jeśli chodzi o rozmiary, to przy pierwszym kontakcie aparat sprawia wrażenie po prostu dużego (jak na aparat kompaktowy). Nie są to tylko złudne wrażenia bo wystarczy porównać wymiary GH1 i amatorskiej lustrzanki np. Canon 550D (GH1 – 124 x 90 x 45 mm, 550D – 128,8 x 97,3 x 62 mm). Jeżeli dla kogoś amatorskie lustrzanki są małe i niewygodne, przy GH1 będzie mieć porównywalne wrażenia, sytuację jednak poprawia spory i wygodny grip, dzięki któremu nawet osoby z dużymi dłońmi będą mogły swobodnie obsługiwać aparat bez obaw, że wypadnie im z rąk.
Przyciski i pokrętła są należycie rozmieszczone, a do ich pracy nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Na dodatkowe słowa pochwały zasługuje pokrętło z przodu, służące m.in. do zmiany wartości wybranego parametru, które działa lekko z bardzo dobrze wyczuwalnymi skokami, i pokrętło to jest jednocześnie przyciskiem. Sterowanie nastawianiem ostrości bardzo usprawnia pokrętło od góry po lewej stronie aparatu, służące do zmiany trybu pracy autofocusa (AFS – pojedyncza klatka, AFC – tryb ciągły, MF – tryb ręczny). Dowodem na to, że obsługa aparatu jest bardzo dobrze rozplanowana jest fakt, iż po zaledwie kilku dniach większość potrzebnych funkcji mogłem zmieniać bez odrywania oka od wizjera.
Aparat wyposażony jest w uchylny ekran, któremu trudno cokolwiek zarzucić. Kolory oraz rozdzielczość (460 tys. punktów) pozwala na precyzyjną ocenę zdjęcia nawet bez używania histogramu, który również oczywiście jest dostępny. Mnie osobiście najbardziej przypadła do gustu możliwość obracania i odchylania ekranu w praktycznie dowolnym kierunku, dzięki czemu możliwe jest kadrowanie ujęć bez przybierania karkołomnych pozycji np. przy bardzo niskich ujęciach. To naprawdę doskonałe rozwiązanie i po przerzuceniu się na aparat z nieruchomym ekranem mam wrażenie zdecydowanego dyskomfortu oraz poczucie ograniczonych możliwości.
Muszę się przyznać, że miałem mieszane odczucia już do samej koncepcji elektronicznego wizjera, bo byłem przekonany, że wstawienie tam ekranu o zadowalających parametrach będzie za drogie i będą konieczne kompromisy. Jednak Panasonic po raz kolejny udowadnia, że obsługa aparatu jest przemyślana i wszelkie zastosowane rozwiązania mają ułatwiać życie fotografa, a nie jedynie pięknie wyglądać na folderach reklamowych. Wystarczy przyłożyć oko do wizjera, aby ekran z tyłu został wyłączony, a na jego miejsce aktywowany elektroniczny wizjer. Już na pierwszy rzut oka widać, że ekran posiada przyzwoitą rozdzielczość (1 440 000 punktów!), dzięki czemu absolutnie nie ma problemu z wrażeniem, że ogląda się mały telewizor przez lupę. Ponieważ jest to po prostu wyświetlacz, w wizjerze możemy mieć wszelkie potrzebne nam dane włącznie z histogramem, którego położenie możliwe jest do ustawienia wedle własnego uznania. Wynika z tego również kolejna zaleta, jaką jest możliwość używania wizjera podczas filmowania. Wydaje się to oczywiste, jednak w przypadku filmowania lustrzanką konieczne jest zakupienie odpowiedniego adaptera mocowanego na ekran z tyłu aparatu za minimum kilkaset złotych, ponieważ jak wiemy podczas filmowania nie jest możliwe używanie wizjera optycznego, a jedynie tylnego ekranu. Niestety nie jest do końca tak różowo, jak mogłoby się wydawać. Entuzjazm nieco opada w trakcie nagrywania filmu. Płynność obrazu w wizjerze, jak i na ekranie, drastycznie spada nieco utrudniając filmowanie. Zjawisko nie jest jednak uciążliwe na tyle, aby uniemożliwiało poprawne prowadzenie aparatu podczas nagrywania (należy w tym miejscu zaznaczyć, że nie ma to najmniejszego wpływu na płynność rejestrowanego filmu). Obraz traci płynność również przy bardzo słabym oświetleniu i wtedy dodatkowo pojawia się spory szum z matrycy, wynikający z podniesienia czułości w celu zachowania dobrej widoczności.
Czytaj także
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Spis treści
- Budowa aparatu
- Obsługa i filmowanie
- Podsumowanie i Galeria
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Niewidomi fotografowie też robią zdjęcia z wysokiej półki
- Ożywione przedmioty - pikantny humor na zdjęciach Terry'ego Bordera
- Portrety na Dzień Matki
- Magix Photo & Graphic Designer 7 - test programu
- Fotografia ściśle tajna. Taryn Simon pokazuje najpilniej strzeżone miejsca w Stanach
- Akcesoria dla bezlusterkowców
- Fotograf w przepisach prawa autorskiego - rozliczenia podatkowe i ZUS
- Dzień Matki - fotograficznie
- Wystawa "Marilyn & Me" - niepokazywane dotąd akty Marilyn Monroe
- Fotografujesz krajobrazy? Zgłoś się do konkursu Landscape Photographer of the Year 2012
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Nikon D5100 - test lustrzanki
- Louis Daguerre - rocznica urodzin i fotograficzna grafika Google
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla zawodowców













