Sony DSLR A900 na rajdzie Dakar

Sony DSLR A900 na rajdzie Dakar

Sprzęt profesjonalny oprócz doskonałych parametrów technicznych powinny charakteryzować wysoka trwałością i odporność na rożnego rodzaju czynniki utrudniające jego prawidłowe działanie, nawet jeśli dzieje się to kosztem jego urody, technologicznego zaawansowania czy ceny. Pierwszym poważnym sprawdzianem dla Sony DSLR A900 w roli narzędzia do reportażu i sportu był turniej golfowy w słonecznej Hiszpanii podczas ogromnej ulewy. Jednak prawdziwy test sprawnościowy nastąpił w Argentynie i Chile podczas "Dakaru".




Kurz




Czy to Argentyna czy Chile - w styczniu jest tam pełnia lata. Wszędzie sucho, a kurz wszędzie i zawsze. Przez Pampę i Patagonię jedzie się szlakiem pośród kamieni, krzaków, "traw", o które można rozbić auto. Tak więc trasę szlakiem przemierza się raczej gęsiego. Zważywszy na fakt, że każdego dnia do przejechania było minimum 500 a czasem nawet 800 kilometrów nikt się nie patyczkował. Generalnie jechało się szybko. Za każdym samochodem ciągnął się kilkudziesięciometrowy warkocz piaskownicy, a czteroosiowa ciężarówka jadąca ponad 100 km/h wyglądała jak kometa Halleya. I proszę sobie wyobrazić, jazdę za takimi pojazdami przez kilka godzin. Pomimo pozamykanych okien i nawiewów - piach był wszędzie: w zębach, w oczach, w torbie fotograficznej, a nawet pod deklami obiektywów.

rajd Dakar zdjęcia fotografia Jacek Bonecki Chile Argentyna Atakama test Sony DSLR A900 alfa alpha pustynia ulewa
Fot.: Jacek Bonecki     ||     Temperatura i kurz. Przy długich ogniskowych - 400 mm - obraz jest rozmyty
przez falujące z gorąca powietrze. Mimo to AF nie głupieje.

Reklama

rajd Dakar zdjęcia fotografia Jacek Bonecki Chile Argentyna Atakama test Sony DSLR A900 alfa alpha pustynia ulewa
Fot.: Jacek Bonecki     ||    Taki to potrafi zakurzyć. W sekundę później nie widziałem już nic.

Jak już mówiłem, czasem trzeba było się zatrzymać i zrobić zdjęcie - wtedy po przejechaniu ciężarówki przez kilka minut nie widać nawet własnych butów. I w takich warunkach pracował Sony DSLR A900. Inny przykład to startujące helikoptery: te potrafią się dać we znaki, a tam także DSLR A900 musiał sobie radzić. Innym razem postanowiłem krótki odcinek przez Andy przejechać na pace swojego pick upa. Raptem kilkadziesiąt kilometrów. Pomijając momenty takie, kiedy kompletnie nic nie było widać z powodu kurzu i wtedy nie było mowy o otworzeniu oczu, a co dopiero odpaleniu znajdującego się pod polarem aparatu, to i tak w dobrych momentach widoczności czułem się tak, jakby ktoś łopatą sypał mi mąką prosto w oczy.

rajd Dakar zdjęcia fotografia Jacek Bonecki Chile Argentyna Atakama test Sony DSLR A900 alfa alpha pustynia ulewa
Fot.: Jacek Bonecki     ||     Nogi, nogi roztańczone. Walczę na pace z grawitacją, kurzem i palącym słońcem.
Drobna przerwa w czerwonym pyle, aparat wyjęty spod polarka i cyk fotka.

rajd Dakar zdjęcia fotografia Jacek Bonecki Chile Argentyna Atakama test Sony DSLR A900 alfa alpha pustynia ulewa
Fot.: Jacek Bonecki     ||     Chwilę później ciężarówka nas wyprzedziła na półce skalnej! A skały już kremowe i kurz biały.


Nie bawiłem się w worki foliowe na aparacie, owijanie torby fotograficznej workami na śmieci itd. Nie było na to czasu, to raz, a dwa: sam osobiście nie lubię obcować z foliowymi ochraniaczami. Gdzieś są granice paranoi. Nie po to płaci się grube pieniądze za sprzęt profesjonalny. Poza tym jestem mało pedantyczny, fotografowanie dla mnie to akcja, tempo, nerw. A nie zawijanie sprzętu w sreberka i odwijanie na czas ujęcia. Biegam, strzelam, przeładowuję, celuję, strzelam i tak w kółko. O niczym nie myślę i nie chcę myśleć o niczym tylko o tym, co i jak fotografuję. Jak na wojnie: instynktownie myślisz o przeżyciu. Tylko, że ta moja "wojna" jest wspaniała i piękna.
 

rajd Dakar zdjęcia fotografia Jacek Bonecki Chile Argentyna Atakama test Sony DSLR A900 alfa alpha pustynia ulewa
Fot.: Jacek Bonecki     ||     Jeśli ktoś myśli, że to koloryzowane jest w błędzie. Przeprawa przez Andy, w tle ciężarówki i trochę kurzu.

rajd Dakar zdjęcia fotografia Jacek Bonecki Chile Argentyna Atakama test Sony DSLR A900 alfa alpha pustynia ulewa
Fot.: Jacek Bonecki     ||     Inny punkt widzenia. Mocno falujące powietrze. Brakuje mi takiego widoku za oknem w domu.

Nic się nie działo. Aparat pracował tak, jak powinien. Każdego dnia wieczorem sprężonym powietrzem z kompresora przywracałem Sony DSLR A900 czarny kolor. Było w porządku, nic nie zgrzytało, nic się nie zawieszało, przyciski, pokrętła działały bez zarzutu. Zupełnie inna sprawa to matryca i matówka. To się brudzić musiało. Zwłaszcza, że wbrew logice często zmieniałem optykę akurat w najmniej odpowiednim momencie - kiedy coś wciąż wisiało w powietrzu. Ale cóż - lubię pracować na zróżnicowanej optyce, a jak wspominałem, czasu na czekanie na lepszy moment nie było.
 

rajd Dakar zdjęcia fotografia Jacek Bonecki Chile Argentyna Atakama test Sony DSLR A900 alfa alpha pustynia ulewa
Aparat w normalnym, dakarowym użytkowaniu.


Na te wszystkie brudne numery miałem asa w rękawie, a właściwie w worku śniadaniowym. Szczelnie zamknięta i "wysterylizowana od kurzu" gruszka do lewatywy. Tym czyściłem matrycę w zaciszu hotelowym. Działało. Nie musiałem tego robić zbyt często, bo matryce na bieżąco czyściłem z pozycji menu. Przy większych zabrudzeniach musiałem wysilić nadgarstek i gruszkę. Dodam tylko, że rozdzielczość wyświetlacza w Sony DSLR A900 absolutnie pozwala ocenić, czy mamy już syf na matrycy. Nie trzeba do tego używać komputera.
 
Tylko raz aparat wyświetlił komunikat, że coś go boli. Okazało się, że popychacz przysłony się zbuntował. Objawiało się to tym, że przysłona nie otwierała się do końca. Za stary jestem na takie triki. Po dopięciu obiektywu krótka stymulacja palcem popychacza i do razu problem ustąpił. To jedyne zacięcie, jakie było w tej uroczej fabryce wapna. Pozostały jeszcze aspekty estetyczne, nie każdy lubi pracować takim brudnym sprzętem. Niestety wpisane to jest w tę imprezę. Podobnie jak płacenie podatków wpisane jest w bycie obywatelem państwa. Nie ma sensu z tym walczyć. Prysznic wieczorem odrobinę pomaga człowiekowi, ale aparatowi? Wykąpać??


rajd Dakar zdjęcia fotografia Jacek Bonecki Chile Argentyna Atakama test Sony DSLR A900 alfa alpha pustynia ulewa
I jak tu zmienić obiektyw?

 

Autor: Jacek Bonecki



1 2 3 4 5 6



Oceny artykułu: 100% 0% ocen: 2

Czytaj także



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


Domyślny avatar Świetnie się czyta, super opowieść i zdjęcia przyjemne dla oka.

Pozdrawiam

Piotr
2009.02.25 17:39, Piotr # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Najnowsze fotografie

Jezioro łabędzie Nad jeziorem Kiedy wiosna buchnie majem roczna majowa Wyschło... Zamek w Malborku Nad Nogatem