Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Autor: Andypolska
Komentarzy: 8
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 15
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 12
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 12
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 12
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
Sony NEX-VG10E - test kamery, cz. II - etap praktyczny
15 października 2010, 12:15 | czytano: 40054 razy
W pierwszym odcinku naszego testu premierowej kamery wideo z rodziny NEX, czyli modelu Sony NEX-VG10E, przyjrzeliśmy się uważnie budowie tego urządzenia oraz zaletom i wadom zastosowanych w nim rozwiązań. Teraz przyszła kolej na sprawdzenie tego sprzętu w terenie - podczas realizacji krótkiego filmu wideo połączonego ze skromną sesją zdjęciową. Czy spostrzeżenia dokonane w ramach "pierwszego wrażenia" potwierdzą się w praktyce? Przekonajcie się, co potrafi najnowsza kamera, czytając nasz test praktyczny!
Jak się tym wynalazkiem filmuje?
Po opisaniu konstrukcji testowanej pierwszej kamery z rodziny NEX, przybliżeniu jej predyspozycji, najważniejszych funkcji oraz najpoważniejszych wad, nadszedł dobry moment, aby przedstawić możliwości, obsługę, funkcjonalność i ergonomię tego modelu na przykładzie praktycznego zastosowania. W tym celu postanowiłem zrealizować z wykorzystaniem opisywanego sprzętu krótki klip wideo oraz wykonać na planie kilka zdjęć i podzielić się na łamach tego artykułu wnioskami, jakie nasunęły mi się podczas tworzenia tego materiału. Oto, jak kamera Sony NEX-VG10E sprawdza się w warunkach polowych - czas na test praktyczny.
![]() |
| Praktyczny test kamery Sony NEX-VG10E polegał na zrealizowaniu krótkiego wideoklipu we wrocławskim Ogrodzie Japońskim. Dodatkowym wyzwaniem dla testowanego sprzętu były dość wysoka wilgotność powietrza i niska temperatura. |
Kawał solidnego sprzętu
Już pierwsze wzięcie testowanej kamery do rąk upewniło mnie, że mam do czynienia z czymś, na czym mogę polegać – zwłaszcza pod względem konstrukcji. Ważący wraz z obiektywem i akumulatorem około 1,3 kg kamkorder doskonale leży w dłoniach i w jego trzymaniu nie przeszkadzała mi nawet przykręcona do korpusu szybkozłączka statywu. Dość szybko doszedłem jednak do wniosku, że trzymanie tego urządzenia wyłącznie w jednej ręce nie jest na dłuższą metę dobrym pomysłem, ponieważ jest na to zwyczajnie za ciężkie. Ucieszył mnie natomiast fakt, że pomimo dość nieprzyjemnej, jesiennej pogody, z jaką miałem do czynienia, kamera pracowała bez zarzutów. Zresztą już wcześniej, oglądając testowany kamkorder, odniosłem wrażenie, że jeśli chodzi o szczelność korpusu, obiektywu i zaślepek zabezpieczających gniazda - raczej nie mam się czego obawiać.
![]() |
| Kamerę wygodnie mogą trzymać osoby zarówno obdarzone mniejszymi, jak i większymi dłońmi. W tym pierwszym przypadku znacznie trudniej jest operatorowi przypadkowo wcisnąć przycisk Photo. |
Zgodnie z moimi przewidywaniami operowanie kamerą o zmiennej optyce okazało się być (podobnie jak w przypadku aparatów fotograficznych) czystą przyjemnością. Regulacja ogniskowej i punktu ostrości za pomocą pierścieni na obiektywie jest bez porównania wygodniejsza, aniżeli w przypadku kamer tradycyjnych – nawet jeżeli są to duże kamery reporterskie z dedykowanymi pierścieniami elektrycznymi. Jedna z nielicznych rzeczy, do których mogłem mieć zastrzeżenia to to, że projektanci obiektywu (czy też może całego systemu NEX – trudno powiedzieć) nie przewidzieli możliwości reakcji pierścienia ostrości (który zgodnie z założeniami systemu jest sterownikiem elektrycznym, a nie mechanicznym) na osiągnięcie skrajnych ustawień na przykład poprzez wyraźne zwiększenie oporu lub jego zablokowanie. No i jednak czułość wspomnianego pierścienia wydaje się być zbyt niska jak na specyficzne wymagania filmowców – przejście z minimalnej odległości ostrzenia do nieskończoności wymaga wykonania co najmniej pełnego obrotu. W ten sposób i tak już niełatwe (z powodu wspomnianego już w braku narzędzi kontroli ostrości) płynne przeniesienie ostrości z bliżej położonych elementów kadru na dalsze (i vice versa) stało się zadaniem jeszcze trudniejszym. Natomiast złego słowa nie mogę powiedzieć o czasie reakcji na zmianę ostrości – mimo, że kontroler nie jest mechaniczny, a elektryczny, nie odnotowałem w tym zakresie żadnych opóźnień.
![]() |
| Alternatywny sposób trzymania kamery - z kciukiem prawej dłoni opartym o krawędź obudowy. Daje pewniejszy chwyt i zabezpiecza przed przypadkowym naciśnięciem przycisku Photo. Niestety uniemożliwia też korzystanie ze słuchawek podczas filmowania, ponieważ palec wskazujący prawej ręki zasłania w takiej pozycji złącze wyjścia audio. |
Stosunkowo duża waga kamery (jak na tak małe urządzenie) oraz jej dobre wyważenie zaowocowały tym, że sprzętem operuje się znakomicie, a jego długotrwałe trzymanie nie męczy bardziej, niż jest to konieczne. Okazała się być ona jednocześnie bardzo stabilna, tak że filmowanie "z ręki" nie stanowiło większych problemów. Przy okazji warto napisać kilka słów na temat systemu stabilizacji obrazu Optical SteadyShot, ponieważ z całą pewnością dobrze spełnia on swoje zadanie, ułatwiając zarówno kadrowanie, jak i filmowanie. Należy jednak bardzo uważać z przestawianiem go w tryb Aktywny, w którym to odznacza się znacznie silniejszym działaniem, co może niekiedy prowadzić do jego błędnego funkcjonowania, gdy filmowany obiekt nieznacznie się porusza. Również zmiana kadru odbywa się wówczas z pewnym opóźnieniem, przez co mając w planach panoramowanie zdecydowałem się przestawić go w standardowy tryb pracy. Natomiast postawienie kamery na statywie (lub unieruchomienie w inny sposób) niesie już ze sobą konieczność wyłączenia stabilizatora obrazu w ogóle - w innym wypadku rejestrowany obraz będzie się delikatnie kołysał, co może zrujnować bardziej statyczne ujęcia. Ogólnie rzecz biorąc mechanizm OSS jest jednak skutecznym i udanym rozwiązaniem. Pozostaje jedynie żałować, że z oczywistych względów (stabilizator jest elementem obiektywu, nie korpusu) system ten dostępny jest jedynie w niektórych modelach optyki systemu Sony E. Aktualnie są to dwa z trzech wchodzących w skład tej rodziny "szkieł".
![]() |
| Podczas trzymania kamery za górny uchwyt najbardziej doskwiera brak na nim przycisków sterujących. Do niewielkich rozmiarów rączki można się przyzwyczaić. UWAGA: W tej pozycji bardzo łatwo zarejestrować szelest dłoni ocierającej się o plastikowy korpus! |
Ekran LCD i elektroniczny wizjer
Po kilku gorzkich słowach, jakie wypowiedziałem wcześniej (i jak sądzę zupełnie słusznie) pod adresem braków funkcjonalnych utrudniających mi kontrolę nad ekspozycją i ostrością, muszę jednak zwrócić projektantom firmy Sony część honoru. Pod względem sprzętowym postarali się oni bowiem bardzo, aby kontrola nad tym, co się filmuje, była jak najlepsza.
Zarówno odchylanemu ekranowi LCD, jak i wizjerowi EVF trudno cokolwiek zarzucić. Ten pierwszy odznacza się proporcjami panoramicznymi, przekątną 3 cali (wielkość zupełnie zadowalająca, choć rozmiary klapki sugerują, że mógłby się w niej zmieścić ekran nawet 3,5 calowy), rozdzielczością 640x480 punktów i, w odróżnieniu od większości popularnych modeli kamer, nie towarzyszą mu żadne przyciski, ani też (co mnie nieco zdziwiło, biorąc pod uwagę, że mam do czynienia z produktem firmy Sony) nie jest on dotykowy. Brak tego ostatniego elementu sprawia, że użytkownik raczej nie pobrudzi go palcami, co jest niestety udziałem wszystkich "dotykowców". Co również godne pochwały, ekran LCD doskonale spisuje się nawet w intensywnym świetle słonecznym - obraz bardzo niewiele traci z kontrastu i kolorystyki.
![]() |
| Filmując przez wizjer EVF wygodnie jest chwycić kamerę oburącz opierając kciuk lewej dłoni o kratkę zakrywającą komorę akumulatora. Wadą takiego rozwiązania jest brak dostępu do panelu sterowania kamery. |
Jeszcze ciekawszy okazał się być wizjer. Standardowa przekątna 0,43 cala w połączeniu z niebagatelną rozdzielczością 800x480 punktów daje bardzo ostry i wyraźny obraz. Wspomniana przeze mnie przy okazji opisu akcesoriów duża muszla oczna sprawdza się znakomicie, ponieważ jest miękka, wygodna i w pełni odcina wzrok operatora od padającego z boku światła. Problemem okazał się natomiast rozmiar okularu – nieco za mały, w wyniku czego trzeba mocno docisnąć oko, aby krawędź soczewki nie rozmyła brzegów oglądanego kadru. Wydaje mi się też, że obraz z wizjera o tak dużej rozdzielczości bez przeszkód i z korzyścią dla użytkownika mógłby zostać powiększony nieco bardziej. Choćby tak, jak w lustrzance Sony A33, która – na co warto zwrócić uwagę – została wyposażona w bliźniaczy model wizjera EVF.
Wyświetlane przez kamerę informacje okazały się być (pomijając moje wcześniejsze uwagi o brakach funkcjonalnych testowanego modelu, które niezmiennie pozostają w mocy) kompletne i podane w sposób wyczerpujący. Jako operator otrzymałem więc wszystkie informacje o ustawieniach ekspozycji, parametrach rejestrowanego obrazu, trybie pracy kamery oraz pojemności karty pamięci i akumulatora. Do tego wciśnięcie przycisku Disp rozszerzało serwowane mi przez wyświetlacz informacje o wykres histogramu, a kolejne czyściło obraz z wszelkich informacji – jednym słowem standard. Z przyjemnością też odnotowałem, że możliwa do włączenia siatka trójpodziału jest cienka, czarna i nie rzuca się w oczy – pozornie błahy element, ale zadziwiająco często realizowany tak, że bardziej przeszkadza niż pomaga. Na szczęście nie tym razem.
![]() |
| Siatka trójpodziału - najważniejszy element funkcjonalny kamery ułatwiający komponowanie kadru. Funkcja ta w przypadku modelu Sony NEX-VG10E zrealizowana została wzorowo. |
Czytaj także
- Sony HDR-CX550VE - test
- Sony PMW-F3 - pierwszy film przykładowy
- Panasonic HDC-SDT750 - test kamery 3D
- Panasonic AG-AF100 - pierwsze materiały
- Sony NEX-VG10E - test kamery, cz. I - wielka matryca i wymienna optyka dla wymagającego amatora
- TEST: Kamera Panasonic AG-HMC41E - kilogram profesjonalizmu dla każdego
- Sony FX7: test kamery
- Sony FX 1000e: test kamery
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Warto dodać, że kodek AVCHD potrzebuje dużej mocy obliczeniowej do edycji. Potrzebny jest więc mocny komp żeby pobawić się w montażu.
2011.01.12 20:08, amadij
#
Na filmach nagranych kamera NEX podobno jest strasznie duzo szumow. Slyszalem takze ze swiatlo musi byc wrecz idealne, zeby obraz byl prawidlowy.
2011.04.10 16:11, Zawisza5
#
Ja tak bym tego nie określił. Niemniej jednak po przetworniku tej wielkości spodziewałbym się lepszych wyników. Polecam obejrzenie filmiku przykładowego - został nakręcony późnym popołudniem (ostatnie sceny tuż po zachodzie słońca) w listopadzie, więc światło trudno nazwać idealnym.
2011.04.10 16:16, J.Zachwieja - Redaktor SwiatObrazu.pl
#
Odpowiedzią na wszelkie braki i niedogodności funkcjionalne tej kamerki jest pewnie fakt iż nie jest to kamera ściśle profesionalna i nie chodzi mi o oznaczenie na obudowie kamery a o rzeczywiste walory użytkowe. Jest to sprzęt przeznaczony dla pasjonatów lepszej jakości a nie do produkcji komercyjnych gdzei liczy się wygoda użytkowania która oszczędza czas i pieniądze. Jak ktoś pisał już wcześniej Sony nie wypuści kamery która ma wsystko co jej więksi i droźsi bracia za małą cenę.
2011.12.12 13:45, Sensimedia
#
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Spis treści
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Niewidomi fotografowie też robią zdjęcia z wysokiej półki
- Ożywione przedmioty - pikantny humor na zdjęciach Terry'ego Bordera
- Portrety na Dzień Matki
- Magix Photo & Graphic Designer 7 - test programu
- Fotografia ściśle tajna. Taryn Simon pokazuje najpilniej strzeżone miejsca w Stanach
- Akcesoria dla bezlusterkowców
- Dzień Matki - fotograficznie
- Fotograf w przepisach prawa autorskiego - rozliczenia podatkowe i ZUS
- Wystawa "Marilyn & Me" - niepokazywane dotąd akty Marilyn Monroe
- Fotografujesz krajobrazy? Zgłoś się do konkursu Landscape Photographer of the Year 2012
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Nikon D5100 - test lustrzanki
- Louis Daguerre - rocznica urodzin i fotograficzna grafika Google
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla zawodowców















