Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Autor: Andypolska
Komentarzy: 8
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 15
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 12
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 12
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 12
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
Street Photo z Olympus PEN: Fotografia uliczna - aspekty prawne
23 listopada 2011, 13:06 | czytano: 9421 razy
O ile fotografowie zwykle wiedzą, że wykonana przez nich fotografia stanowi utwór w rozumieniu prawa autorskiego i posiadają do niej prawa autorskie, o tyle często zapominają, że nawet pełnia praw autorskich do fotografii nie wystarcza, by można było ją rozpowszechniać.
...
Czytaj także:
Fotografia uliczna - pierwsze kroki
Fotografia uliczna - praktyka
Fotografia uliczna - budujemy cykl
Fotografia uliczna - krok w przyszłość
Jednym z największych marzeń wielu fotografów jest chyba to o byciu niewidzialnym. Walker Evans znalazł połowiczne rozwiązanie tego problemu. Fotografując pasażerów nowojorskiego metra w czasach Wielkiego Kryzysu użył aparatu ukrytego pod marynarką. Fotografował obiektywem wysuniętym przez dziurkę guzika. Powstałe w ten sposób zdjęcia są zadziwiającą galerią ludzkich typów i zachowań uchwyconych w sposób naturalny, bez ingerencji fotografa w rzeczywistość.
Choć cykl Evansa przeszedł do historii fotografii, fotografowanie z ukrycia nie jest metodą, którą można by polecić komukolwiek. Przede wszystkim ze względów moralnych. Sfotografowane w ten sposób osoby mogą sobie nie życzyć bycia fotografowanym. Gdy fotografujemy z ukrycia, ich nieświadomość tego aktu jest jeszcze większa niż w sytuacji, w której robimy to otwarcie.
![]() |
|
Walker Evans jeden ze swoich najsłynniejszych cykli wykonał fotografując z ukrycia aparatem, którego niewielki obiektyw wystawił przez dziurkę od guzika (Fot. Walker Evans) |
Dobrym przykładem obrazującym ten problem jest zagadnienie aplikacji Google Street View. Samochody tej korporacji jeżdżą po największych miastach świata fotografując je specjalnymi aparatami. Powstałe w tan sposób fotografie są oznaczane parametrami geograficznymi i umieszczane w Sieci jako wirtualne kopie tych miast. Korzystając z tej aplikacji możemy więc odbyć wirtualny spacer ulicami Nowego Yorku, Londynu i Tokio. Kłopot w tym, że wraz z pojawieniem się tej możliwości na całym świecie podniosły się głosy protestów. Osoby uwiecznione przypadkiem na zdjęciach zrobionych przez Google nie życzyły sobie tego. Część z nich ze sobie tylko znanych powodów, inni między innymi dlatego, że zdjęcia te były dowodem np. tego, że w godzinach pracy przebywali poza miejscem, w którym spodziewać by się mógł ich pracodawca albo - co gorsza - żona. Sprawa wzburzonej małżonki, która dostrzegła na zdjęciach Google Street View samochód męża zaparkowany w godzinach pracy pod domem jej przyjaciółki, znalazła nawet swój finał w sądzie. Co ciekawe, w 2011 roku laureatem prestiżowego konkursu World Press Photo został niemiecki fotograf Michael Wolf, który korzystając z Google Street View przygotował zestaw fotografii niezwykłych, niecodziennych sytuacji uwiecznionych całkowicie przypadkiem przez samochody internetowego giganta. Na fotografiach wybranych przez Wolfa widać wypadki, pożary i rozboje. Czy to nowa era w fotografii ulicznej? Czas pokaże.
![]() |
| (Fot. Michael Wolf / Google Street View) |
Czytaj także
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Czego nie znalazłem za ósmej stronie, to opisu konsekwencji, jakie poniesiemy za niefrasobliwe potraktowanie ustawy. Mówi o tym artykuł 78 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, bo to ten artykuł jest stosowany zgodnie z wytycznymi art. 83. Przytoczmy ten artykuł:
Do roszczeń w przypadku rozpowszechniania wizerunku osoby na nim przedstawionej oraz rozpowszechniania korespondencji bez wymaganego zezwolenia osoby, do której została skierowana, stosuje się odpowiednio przepis art. 78 ust. 1; roszczeń tych nie można dochodzić po upływie dwudziestu lat od śmierci tych osób.
No to teraz wypadałoby omówić tenże ustęp z art. 78. Czytamy w nim:
Twórca, którego autorskie prawa osobiste zostały zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania. W razie dokonanego naruszenia może także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła publiczne oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Jeżeli naruszenie było zawinione, sąd może przyznać twórcy odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub - na żądanie twórcy - zobowiązać sprawcę, aby uiścił odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez twórcę cel społeczny.
Zauważcie, w pierwszej kolejności, NA ŻĄDANIE POSZKODOWANEGO, macie zaniechać swojego działania (domyślnie zaprzestać rozpowszechniania, usunąć z NK, fotobloga, czy galerii), a w drugiej usunąć skutki p. "aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków" - cytat z przepisu ustawy.
Czym innym będzie celowe działanie, mające na celu osiągnięcie nie tyle efektownego zdjęcia, co raczej wywołanie skandalu. Jeśli ktoś celowo publikuje na forach zdjęcia, żeby kogoś skompromitować, niech to będzie nawet tylko kompromitacja na NK przed dziewczyną, to wówczas ma zastosowanie druga część przepisu i wówczas "sąd może przyznać twórcy odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub - na żądanie twórcy - zobowiązać sprawcę, aby uiścił odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez twórcę cel społeczny." - dalej cytuję ustawę.
Reasumując - jeśli mamy jakieś ciekawe ujęcie, ale nie mamy możliwości zapytać fotografowanego o zdanie, to możemy takie zdjęcia bez obaw publikować, oczywiście narażając się na ewentualność usunięcia zdjęcia i "przeprosiny", oczywiście na żądanie osoby, która uzna się za pokrzywdzoną.
Jeśli chcemy wykorzystać efekciarskie zdjęcie, żeby kogoś skompromitować, wówczas konsekwencje mogą być o wiele poważniejsze.
Czy więc trzeba pytać spotkanego przed Pałacem Kultury w Warszawie Chińczyka, czy zgadza się na zdjęcie, tym bardziej, jeśli zdjęcie będzie sympatyczne - oczywiście, że nie. Za fotografowanie osób w naturalnych sytuacjach nic nam nie grozi. Możemy przyjąć, że zdjęcie zrobiliśmy odruchem, a dopiero później przyjrzeliśmy się temu zdjęciu i zauważyliśmy, że jest ciekawe, albo że ma wartości artystyczne, a wówczas nie było już kogo pytać o zgodę na publikację.
Podkreślam - jedyną konsekwencją może być usunięcie zdjęcia z publikacji i ewentualne przeprosiny.
Czy wolno nam sfotografować złodzieja i upowszechnić jego wizerunek - oczywiście, że bez zgody sądu nie. Za kradzież grozi określona kara, ale nie jest to publikacja wizerunku, co może wpłynąć na dodatkowe reperkusje wobec osób, które złodzieja znają. Może np. zobaczyć to zdjęcie jego matka i ze wstydu dostać zawału serca. Wiem przerysowuję, ale chciałbym, żeby niuans działania zamierzonego i niezamierzonego wychwycić jak najwyraźniej.
Reasumując - róbmy zdjęcia, konsekwencje dla mądrych i odpowiedzialnych osób, które zajmują się zdjęciami reporterskimi są naprawdę "do wytrzymania".
2011.11.23 19:12, Jasiek_K
#
Ciekawy i dobrze napisany artykuł. Pierwszy raz spotykam się z takim przedstawieniem tej sprawy. To co do tej pory czytałem w na ten temat, zawsze roiło się od paragrafów i cytatów z Dziennika Ustaw. Tu mamy konkretne przykłady opatrzone zdjęciami. Fajnie, że Jasiek_K uzupełnił ten tekst swoim (mam nadzieję, że fachowym) komentarzem.
2011.11.23 21:07, Emteka
#
Fakt najlepiej robić zdjęcia i już.
Choć ja bym nie starał się przekonywać że ze strony prawnej grozi nam niewiele. Jak by nie patrzeć to nawet minimalna kara usunięcie z publikacji jeśli by to było naprawdę wartościowe zdjęcie które trzeba usunąć np. z wydanego albumu może okazać się dotkliwą a maksymalna kara finansowa chyba dla każdego jest dotkliwa kara. A w praktyce to życie niesie różne sytuacje i tak na prawdę TO ZALEŻY od wielu czynników których nie sposób wymienić. Przykładowo jednym zwisa to co robimy inny może nas ciągać po sądach a jeszcze inny wymierzy sprawiedliwość na miejscu pozbawiając nasz piękny uśmiech jedynek.
Wydaje mi że ktoś kto profesjonalnie podchodzi do tematu stara się dopilnować aby w przyszłości nie mieć przykrych niespodzianek.
2011.11.23 22:26, tjszl
#
@Jasiek_K, dzięki za świetny komentarz.
2011.12.20 22:35, Peeotr
#
Przydatne informacje.
2012.03.21 18:45, Fotka
#
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Spis treści
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Niewidomi fotografowie też robią zdjęcia z wysokiej półki
- Ożywione przedmioty - pikantny humor na zdjęciach Terry'ego Bordera
- Portrety na Dzień Matki
- Magix Photo & Graphic Designer 7 - test programu
- Fotografia ściśle tajna. Taryn Simon pokazuje najpilniej strzeżone miejsca w Stanach
- Akcesoria dla bezlusterkowców
- Dzień Matki - fotograficznie
- Fotograf w przepisach prawa autorskiego - rozliczenia podatkowe i ZUS
- Wystawa "Marilyn & Me" - niepokazywane dotąd akty Marilyn Monroe
- Fotografujesz krajobrazy? Zgłoś się do konkursu Landscape Photographer of the Year 2012
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Nikon D5100 - test lustrzanki
- Louis Daguerre - rocznica urodzin i fotograficzna grafika Google
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla zawodowców












