TEST: Sony 70-400 mm F4-5,6 G SSM

TEST: Sony 70-400 mm F4-5,6 G SSM

Sony 70-400 mm F4-5,6 G SSM to jeden z najnowszych obiektywów w ofercie Sony. Został on zaprezentowany w zeszłym roku wraz z Carl Zeiss Vario Sonnar 16-35 mm f/2.8 T* SSM. Obydwa te produkty stanowią kolejny etap w rozbudowie systemu lustrzanek cyfrowych firmy Sony, która od trzech lat oferuje tego rodzaju sprzęt. Zapraszamy do lektury testu.


Budowa mechaniczna


Sony 70-400 mm F4-5,6 G SSM to konstrukcją należąca do grupy produktów oznaczanych literą „G” W taki sposób Sony oznacza swoje najlepsze obiektywy, które są wykonane według najwyższych standardów pod względem mechaniki jak i optyki.

Reklama

Tubus Sony 70-400 mm F4-5,6 G SSM jest zbudowany zarówno z metalu jak i tworzyw sztucznych. Bagnet, mocowanie statywowe oraz zewnętrzny płaszcz obiektywu do pierścienia manualnego ustawiania ostrości to elementy metalowe. Wysuwająca się podczas zoomowania część korpusu jest zrobiona z wysokiej jakości tworzywa sztucznego. Materiał ten pod wpływem nacisku nie ugina się, jego powierzchnia jest lekko chropowata a całość wzbudza bardzo dobre wrażenie, zwłaszcza, że element porusza się bez luzów.

 

 

Obiektyw nie zmienia swojej długość samoczynnie i nie ma obawy, że podczas fotografowania ogniskowa zmodyfikuje się bez naszej woli. Komfortowo można mierzyć wysoko w górę mając ustawiony zoom na 400 mm, ponieważ mechanizm zmiany ogniskowej pracuje stabilnie i dokładnie.
Zmieniając ogniskową trzeba być jednak przygotowanym na to, że mechanika obiektywu stawi niewielki opór. Można się do tego szybko przyzwyczaić i po kilku chwilach sprawnie operować zoomem. Przeciętne męskie ręce nie powinny napotkać z tego tytułu wielkich niedogodności, jednak odrobinę inaczej sprawa wygląda w przypadku kobiet. Panie mogą czuć pewien dyskomfort podczas posługiwania się Sony 70-400 mm F4-5,6 G SSM, ponieważ wymaga on silnej ręki.

Pierścień manualnego ostrzenia jest usytuowany od strony korpusu a pierścień zoomowania od strony przedniej soczewki. Pomiędzy nimi znajdują się trzy przyciski, których działanie zależne jest do odpowiedniego ustawienia w menu aparatu. Z ich pomocą można wyzwolić blokadę autofocusa lub podgląd głębi ostrości a w modelu Sony DSLR-A900 również funkcję podglądu inteligentnego.
Usytuowanie tych klawiszy zostało tak dobrane, aby zapewnić użytkownikowi łatwy i szybki dostęp do przypisanej im funkcji niezależnie od tego czy kadrujemy w pionie czy w poziomie.

Pomiędzy pierścieniami znajduje się także suwak odpowiadający za ustawienia trybu pracy autofocusa. Oferuje on trzy opcje:

  • AF Full – mechanizm pracuje w złym zakresie skali odległości (∞ - 1,5 m),
  • AF Limit – mechanizm pracuje w ograniczonym zakresie skali odległości (∞ - 3 m),
  • MF – ustawienia manualne.

Położenia punktu limitera nie można programować i do dyspozycji mamy tylko te trzy możliwości.

Na pierścieniu zoomu jest naniesiona skala, która wskazuje aktualnie ustawioną ogniskową. Obydwa pierścienie obiektywu są pokryte gumowymi okładzinami, które znane są z innych obiektywów marki Sony. Takie wykończenie sprawia, że można precyzyjnie i sprawnie regulować paramtery pracy obiektywu, wtedy gdy mamy spocone dłonie albo gdy nosimy rękawiczki.

Mocowanie statywowe jest odkręcane i może być bez przeszkód schowane do plecaka lub pozostawione w domu jeżeli nie będziemy z niego korzystać. Jego konstrukcja pozwala na swobodne przypięcie obiektywu i aparatu wraz z uchwytem do zdjęć pionowych, nawet do masywnych głowic statywowych. Bez przeszkód można również korzystać z pełnej funkcjonalności jaką daje dodatkowy grip, z czym były kłopoty w przypadku modelu Sony 70-200 mm F2.8 G SSM (wspominałem o tym przy okazji testu tego obiektywu LINK).

Stopka statywowa zawiera dwa rodzaje gwintów mocujących: 1/4” i 3/8” Po zwolnieniu blokady położenia obiektywu w mocowaniu, można obrócić aparat do pozycji pionowej (jak do ujęć portretowych). Takie rozwiązanie daje dużą swobodę pozwalając na łatwe i szybkie przekadrowanie bez konieczności zmiany położenia głowicy statywu.

Producent wyposażył Sony 70-400 mm F4-5,6 G SSM w pokaźnych rozmiarów osłonę przeciwsłoneczną mocowaną za pośrednictwem zaczepu bagnetowego. Jest to osłona tulipanowa wykonana z tworzywa sztucznego, której wnętrze jest  wyłożone aksamitnym w dotyku materiałem, który zapobiega odbiciom światła. Osłonę można zamontować w pozycji odwrotnej, co pozwala na wygodne przechowywanie i przenoszenie całego kompletu. Bardzo ciekawym i niestety rzadko stosowanym rozwiązaniem, jest klapka, która daje bezpośredni dostęp do filtrów fotograficznych.
Wszystko wygląda pięknie ale w praktyce bagnet trzyma zbyt luźno i podczas przenoszenia  zestawu cały czas ma się wrażenie, że zaraz osłona sama się wypnie. Wielka szkoda, że sposób montowania nie został tak dokładnie wykonany jak w obiektywie Sony 70-200 mm F2,8 G SSM, gdzie nie występują takie niedogodności.

 

Parametry techniczne Sony 70-400 mm F4-5,6 G SSM 

Parametr
Wartość
Nazwa
Sony 70-400 mm F4-5,6 G SSM
Dostępne mocowania
Sony Alpha/Minolta A
Rok premiery
2008
Ogniskowa
70-400mm
Ogniskowa w przeliczeniu na format 35 mm w przypadku użycia z aparatem wyposażonym w matrycą o rozmiarze APS-C
105-600 mm
Kąt widzenia
34° - 6,10° (23° - 4° dla formatu APS-C) 
Maksymalna wartość przysłony
F4-5,6
Minimalna wartość przysłony
F22-32
Elementy/Grupy
18/12
Ilość listków przysłony/kołowy otwór przysłony
9/tak
Minimalna odległość ostrzenia
1,5 m
Maksymalne powiększenie
0,27x (1:3,7)
Ogniskowanie
tylne
Długość obiektywu (minimalna/maksymalna)
196/282 mm
Średnica obiektywu
94,5 mm
Średnica filtra
77 mm
Filtr obraca się podczas ostrzenia
nie
Filtr obraca się podczas zoomowania
nie
Zmiana długości podczas ostrzenia
nie
Zmiana długości podczas zoomowania
tak
Osłona przeciwsłoneczna
tulipanowa
Dostępne kolory obudowy
srebrny
Uszczelnienia
nie
Silnik ultradzwiękowy mechanizmu autofocusa
tak/SSM
Waga
1490 g
Wyposażenie standardowe
  • dekiel przedni,
  • dekiel tylny,
  • osłona przeciwsłoneczna,
  • pokrowiec.

  


Autor: Marcin Woźniak



1 2 3 4 5 6 ... 10



Oceny artykułu: 0% 0% ocen: 0

Czytaj także



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


Domyślny avatar nie ważne jaka firma.... ale sony w tej chwili ma chyba najbrzydsze obiektywy ;) oczywiście oceniam wizualnie, nie jakościowo. 2009.08.27 13:38, piotrrodzoch # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




Najnowsze fotografie

IMG_6616m IMG_6589m Wiosenny krajobraz STRÓJ NA EURO UWAGA TUTAJ JESTEM ! POSZUKIWACZ GNOJU CHATA