W pościeli zaczyna się nasza sfera intymna. Chowamy tam nasze tajemnice, chwile zapomnienia i rozkoszy. Zagrzebujemy je głęboko w zakamarki miękkiego materiału w nadziei, że pozostaną nieodnalezione…

fot. Paulina Jaśkowska
Są tam okruszki pamięci, ciepło drugiej osoby. Wspomnienie zapachu. Niedzielne poranki. Wylegiwanie się, nieprzyzwoite. Zatapianie się w pościel. Stawanie się jej częścią. Przewracanie się z boku na bok. Pielęgnujemy te ulotne chwile, które chcemy mieć tylko dla siebie.

fot. Adam Piechnat
Pościel towarzyszy nam w różnych sytuacjach. To właśnie ona nas otula, gdy gorączka trawi nasze ciało. Szepcze cicho, że wszystko będzie dobrze. Bywa, że ukrywamy w niej wstyd, złość i lęk. Zakopujemy głęboko i nie pozwalamy ujrzeć tym uczuciom światła dziennego.
Wreszcie pościel to brama do innego świata. Do krainy snów zagadkowej i magicznej. To właśnie nocą odbywamy oniryczne podróże, odkrywamy dalekie lądy i nieznane miejsca.

fot. David Rojkowski
W pościeli można właściwie wszystko. Zgubić. Znaleźć. Wymarzyć.
Tylko biec się w pościeli nie da – i może to dobrze, bo potrzebne jest przecież miejsce, w którym pośpiech nie stawia warunków.

fot. Elżbieta Galas
Z okazji Walentynek proponujemy kilkanaście fotograficznych fantazji na temat pościeli. Niechaj króluje wyobraźnia. Niech pościelowymi opowieściami rządzi tajemnica, niezwykłość i magia.
Bielańska Grupa Fotograficzna
Więcej o wystawie i całym projekcie na http://wystawawposcieli.wordpress.com/

fot. Magdalena Wdowicz-Wierzbowska