Dołącz do nas
Pod patronatem
Partnerzy
Współpraca
Ceneo.pl
Manfrotto adapter MN055LAA niskich pozycji do statywów 055CL
Manfrotto 500 - 100mm półkula do poziomowania
Manfrotto MN454 adapter z płytką przesuwaną mikrometrycznie
Velbon szybkozłączka QB-4x
White Smoke Studio: Reportaż ślubny wkracza na salony
18 lutego 2010, 15:04 | czytano: 14828 razy
"Fotografując ślub trochę rywalizujemy ze sobą – odrobinę dla sportu, ale przede wszystkim dla dobra materiału. Myślimy o tym, żeby zrobić najlepsze zdjęcia jakie tylko możemy, od pierwszej do ostatniej sekundy pracy." Dorota Kaszuba i Michał Warda w rozmowie o fotografii ślubnej i nie tylko z redaktorem serwisu SwiatObrazu.pl - Tomaszem Wojciukiem.
Strona 1
Tomasz Wojciuk: Fotografowie rzadko pracują w duecie...
Michał Warda: W naszym wypadku sprawdza się to znakomicie. Świetnie się uzupełniamy i motywujemy. Dzięki temu jesteśmy bardziej kreatywni.
T.W.: Od dawna fotografujecie śluby?
M.W.: Od kilku lat. Wcześniej, jeszcze podczas studiów, robiliśmy zdjęcia dla agencji prasowych.
Dorota Kaszuba: Całkiem nieźle wtedy zarabialiśmy, a propozycja sfotografowania ślubu pojawiła się nieoczekiwanie. Para, która jako pierwsza nas o to zapytała powiedziała, że nie wyobraża sobie, aby ich ślub sfotografował ktoś inny. To było tak rozbrajające, że nie mogliśmy odmówić. Poza tym to byli znajomi.
M.W.: Dostaliśmy wcześniej kilka linków do stron brytyjskich fotografów.
D.K.: Pamiętam jedną stronę, która nas zainspirowała - Davida Murray'a.

fot.: White Smoke Studio || Dorota Kaszuba & Michał Warda

fot.: White Smoke Studio || Dorota Kaszuba & Michał Warda
T.W.: Dziś jesteście jednymi z najlepszych fotografów ślubnych w Polsce. Robicie coś poza tym?
M.W.: Realizujemy sesje dla tygodników i miesięczników. Przeważnie portrety, choć zdarzają się także sesje reklamowe i reportaże.
D.K.: Współpracujemy też trochę z dziennikiem.
M.W.: Rzeczywiście, od czasu do czasu z "Rzeczpospolitą". Robimy tam głównie portrety i ogólnie pojętą kulturę.
D.K.: No i realizujemy sporo sesji rodzinnych.
T.W.: Czy realizując zlecenie dzielicie się jakoś obowiązkami?
M.W.: Wszystko zależy od jego specyfiki. Jak robimy portret, to zwykle ja obsługuję aparat, a Dorota wychwytuje detale, których ja nie widzę.
T.W.: A śluby?
M.W.: Fotografujemy zawsze razem. Jesteśmy spokojniejsi mając świadomość, że druga osoba jest obok i wykonuje świetną pracę. Dzięki temu materiał jest bardziej kompletny.
D.K.: Fotografując ślub trochę rywalizujemy ze sobą – odrobinę dla sportu, ale przede wszystkim dla dobra materiału. Myślimy o tym, żeby zrobić najlepsze zdjęcia jakie tylko możemy, od pierwszej do ostatniej sekundy pracy.

fot.: White Smoke Studio || Dorota Kaszuba & Michał Warda

fot.: White Smoke Studio || Dorota Kaszuba & Michał Warda

fot.: White Smoke Studio || Dorota Kaszuba & Michał Warda
T.W.: Robiliście kiedyś ślubne fotokasty?
M.W.: Nie. Próbowaliśmy, ale nie komercyjnie. Nie jesteśmy w stanie jednocześnie skupić się na fotografowaniu i filmowaniu.
D.K.: Może jak osiągniemy satysfakcjonujący poziom w ślubach to zajmiemy się fotokastami.
T.W.: Zaraz, zaraz, to jeszcze go nie osiągnęliście?
M.W.: Nie. Mamy jeszcze dużo do zrobienia.
D.K.: Bardzo dużo...
T.W.: Moglibyście to rozwinąć...
M.W.: W każdym materiale szukamy czegoś, co moglibyśmy poprawić. To nie jest nic niezwykłego. W moim odczuciu fotograf, który uważa się za geniusza, jest skończony.
D.K.: My cały czas doskonalimy swój warsztat, wychodząc z założenia, że zawsze można zrobić coś lepiej. Nie mam tu na myśli niedociągnięć technicznych. Myślę raczej o elementach, które można by do naszych zdjęć dodać.

fot.: White Smoke Studio || Dorota Kaszuba & Michał Warda

fot.: White Smoke Studio || Dorota Kaszuba & Michał Warda
T.W.: Podobno coraz więcej fotografów ślubnych z Polski realizuje zlecenia za granicą?
M.W.: Rzeczywiście, panuje taka tendencja. Tyle tylko, że większość z nich nie robi tego dla zysku, a dla portfolio. My się do tej grupy nie zaliczamy, portfolio już mamy.
D.K.: Pewnym ograniczeniem dla klientów zza granicy są na pewno nasze ceny, porównywalne z tymi, które obowiązują w Wielkiej Brytanii. Trzymamy się ich konsekwentnie, nie dajemy rabatów żeby za wszelką cenę jechać na zlecenie za granicę.
T.W.: To ciekawe. Możecie zdradzić o jakich pieniądzach mówimy?
M.W.: Stawka bazowa to 6,5 tys. zł za 8 godzinny reportaż. Jak mamy pracować dłużej, każda następna godzina jest płatna dodatkowo. W ramach pakietu bazowego klient dostaje 150 wybranych i przygotowanych przez nas zdjęć. Materiał ten przekazywany jest w postaci książki.
D.K.: Ale to tylko baza. Nasza oferta jest dość ruchoma, można domówić więcej godzin, więcej zdjęć, albumów, sesję narzeczeńską lub ślubną, czy zamówić obsługę następnego dnia po ślubie, np. garden party. Staramy się "skastomizować" ofertę w zależności od potrzeb Pary Młodej.

fot.: White Smoke Studio || Dorota Kaszuba & Michał Warda

fot.: White Smoke Studio || Dorota Kaszuba & Michał Warda

fot.: White Smoke Studio || Dorota Kaszuba & Michał Warda
Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze i oceniać artykuły
hmmmm
2010.02.18 20:03, yaro
#
dokładnie... hmmmm...
2010.02.18 20:32, Teresa
#
hmm.. tak patrze na te zdjecia.. i połowa z nich jest po prostu poprawna... reszta albo bardzo dobra albo dobra... jak na najlepszych fotografów ślubnych w polsce .. .to nie zachwyca.
2010.02.18 21:02, semimatt
#
hmmm... może robią zdjęcia polskim imigrantom których niestać na profi foto z zachodu?
2010.02.18 21:26, broda
#
hmmm... może robią zdjęcia polskim imigrantom których nie stać na profi foto z zachodu?
2010.02.18 21:26, broda
#
Cieniutkie te fotki!
2010.02.18 22:12, maciekk
#
Trochę rozczarowujące te zdjęcia... i dodatkowo dość nachalnie obrobione. No chyba, ze nie chcieli pokazać dobrych zdjęć z jakiegoś dziwnego powodu.
Nieskromnie powiem, że dużo lepsze zdjęcia mam z własnego ślubu... a robili je również znajomi których chetnie bym zareklamował, ale nie o to tu chodzi.
2010.02.18 22:40, uzytkownik_542
#
Duży kontrast, przepalenie tła, mała głębia ostrości, brzydki bokeh, zdjęcia gości w konwencji reportażu
socjologicznego. Nie wiem czy tego oczekuje Młoda Para.
2010.02.19 08:41, marcin55
#
świetne zdjęcia, wymagające od oglądajacego uwagi i wyrobienia, świetnie że są tacy fotografowie ślubni i że są pary młode które ich wynajmują.
2010.02.19 10:07, kubekpoherbacie
#
Swietny tytul :-( Reportaz wkracza na salony - o jakich tu salonach mowimy? masazu?
W fotografiach widac ogromny brak warsztatu, lekcewazenie osob fotografowanych - a o gustach to juz wiadomo ze sie nie dyskutuje, wiec nie bede.
Az trudno uwierzyc ze nie jest to artykul sponsorowany - dotychczas Swiat Obrazu jednak trzymal poziom
2010.02.19 13:04, BoBs
#
zgadzam się z przedmówcami, zdjęcia są ok' chociaż nie powalaja, sporo tu pracy Photoshopa, ale chciałabym zwrócić uwagę na częsty błąd popełniany, jak widać nie tylko przez amatorów ... mam na myśli złe kadrowanie - nie wolno obcinać/przycinać ludziom głów, którzy są na "głównym" planie zdjęcia, cyz też, co ma miejsce w przypadku zdjęcia młodej pary wchodzącej do kościoła - ścięcie organów, wystarczył krok w tył lub nieco inne ustawienie kąta i obrazek byłby pikny... pamiętajmy patrząc w obiektyw, że ważne są szczegóły. Pozdrawiam
2010.02.19 17:17, agravka
#
Nie porażają te zdjęcia. Silny kontrast i dużo przestrzeni nad głowami - oto, co je wyróżnia. Ludzie, którzy są skłonni wydać te 6,5 tys są snobami albo naiwniakami. Dzisiaj co i rusz można natrafić na strony młodych, twórczych fotografów prezentujących o wiele wyższy poziom. Nie są znani, pracują na prowincji, mają niskie ceny. By nie być posądzonym o kryptoreklamę, dodam że zajmuję się filmem a zdjęcia pstrykam tylko hobbystycznie.
2010.02.19 18:27, artie
#
To rzeczywiście, nie są chyba najlepsze zdjęcia Smoków... nie najszczęśliwszy ich wybór moim zdaniem... Ale co niektórzy przesadzają z komentarzami oceniającymi całą pracę Doroty i Michała jedynie na podstawie kilku prac. Przed wydaniem opinii o braku warsztatu np - warto dokładniej poprzyglądać się ich pracom np. na blogu White Smoke Studio.
2010.02.20 00:02, AgaPe
#
To bogate te imigranty... 6,5 kawałka za 8 godzin... fiu, fiu.
O ile wiem SOLIDNY reportaż na 5 godzin wesela, ceremonia ślubna i plener kosztują "normalnie" do 2100,-
To raczej wywiad, mniej artykuł.
Każdego sprawa co się komu podoba.
Mają odbiorców chętnych płacić 6,5 tys za 8 godzin? Ich sprawa i kasa.
Może moda, może gust, może styl.
Jak mi się zdjęcia danego fotografa nie podobają to nie oglądam, a reportera na ślub nie zatrudniam :)
Proste :D
2010.02.20 00:07, sandinista2600
#
"...Ale co niektórzy przesadzają z komentarzami oceniającymi całą pracę Doroty i Michała jedynie na podstawie kilku prac. Przed wydaniem opinii o braku warsztatu np - warto dokładniej poprzyglądać się ich pracom np. na blogu White Smoke Studio..." Agape
Mysle ze nie warto - skoro sami pokazali te wlasnie, a nie inne zdjecia tzn., ze te uwazaja za godne prezentacji wlasnego dorobku. Nikt inny redakcji Swiata Obrazu zdjec do artykulu nie dal tylko autorzy. A po tym co pokazano w tym artykule nie bez powodu twierdze, ze brak im warsztatu, a fakt, ze znajduja klientow na "reportaz z salonow" nie swiadczy o tym, ze nie powinni troche lepiej opanowac warsztat. Po tym co tutaj zaprezentowali troche szkoda mi czasu na ogladanie Ich strony.
2010.02.20 10:18, BoBs
#
moim zdaniem fajniejsze zdjęcia robią np fotokreatywni a po kropce pl
Oczywiscie do każdego zdjecia mozna sie przyczepic, ale to uwazam poprostu za ladniejsze... i jak ktos wyżej napisal z wiekszym szacunkiem dla mlodej pary i gosci
2010.02.20 10:21, uzytkownik_542
#
Artykuł wywołał takie poruszenie, gdyż moim zdaniem popełniono kilka błędów przedstawiając sylwetki fotografów. Niepotrzebnie użyto określenia "najlepsi w Polsce". W odniesieniu do sztuk wizualnych niepodobna
stwierdzić kto jest lub był najlepszym fotografem czy malarzem. Więc lepiej nie stosować takich klasyfikacji.
Drugi błąd to przypadkowy dobór przedstawionych fotografii zwłaszcza w zestawieniu z punktem pierwszym.
Zajrzałem na bloga tam naprawdę są dobre zdjęcia. A po trzecie suma honorarium budzi demony i można to
było przewidzieć. A już ostatnie zdanie na temat zdjęć : to maniera wykonywania wszystkich zdjęć w kościele
tylko z wykorzystaniem światła zastanego nie zawsze sprawdza się akurat w tym typie fotografii. Ale klient decyduje.
2010.02.20 12:47, marcin55
#
Jeszcze jeden kamyczek: zdjęcie "czerwone". Flara w okolicy krocza pana młodego miała być zabawna? Chyba jednak nie jest...
I zdjęcie wcześniejsze. Cóż takiego jest w przestrzeni nad głowami gości, że złamano regułę?
2010.02.20 14:46, artie
#
Ja to widzę w ten oto sposób - obecnie każdy może być fotografem. Kiedyś można było odnieść wrażenie, że jest to zawód (czy może profesja) dostępna tylko dla nielicznych. A już na pewno nieliczni osiągają poziom niedostępny dla innych, sięgają wyżyn artystycznej wypowiedzi w obrębie ukazywania rzeczywistości na zdjęciach. Fotografia miała w sobie coś ekskluzywnego (choć nie wiem czy to właściwe określenie).
Dzisiaj się to zmieniło. Każdy może robić zdjęcia, wrzucać do internetu, obrabiać w Photoshopie i przede wszystkim być bezkrytycznym wobec własnych dokonań. Wystarczy z resztą zajrzeć do internetu by się o tym przekonać. Chociaż ja uważam, że jest wielu na prawdę świetnych amatorów, którzy potrafią zrobić coś urzekającego.
No i technika posunęła się do tego stopnia, że nawet dyletant może coś tam wybździć przez ten obiektyw.
Tymczasem państwo Michał i Dorota są jedynie poprawni. Jak dla mnie to wręcz przeciętni. Nie rozumiem o co tyle szumu. Zdjęcia wybitnie kotleciarskie. A pieniądze jakie sobie za nie liczą - astronomiczne. Jak za taki efekt, to jednak dużo 6,5tys. Chociaż moje oburzenie może podważyć klientela, bo skoro godzi się na takie warunki i jest zadowolono z efektu, to chyba nie jest źle.
Ale ja uważam, że pomysłowością i inwencją te zdjęcia nie grzeszą.
Uważam, że jest wielu zdolnych fotografów. Co ciekawe są osoby, które (jak widać w sieci) tworzą na swoich zdjęciach świetne kompozycje. Jaka szkoda, że ich pomysły nie są wykorzystywane w sztuce (na okładkach płyt, plakatach, pismach itp).
Niestety w przypadku White Smoke Studio sprawa jest ewidentnie przereklamowana i kiepska jak ich nazwa.
2010.02.20 15:29, ANONIM
#
"Ekskluzywność" w stosunku do fotografii, jest tak samo niepoprawna jak "elitarność" w stosunku do informatyki.
Przecież na początku wyłączność na komputery i ich obsługę miała cyfrowa elita...a teraz? Korzysta jeden z drugim z komputera do gier albo jakiejś...fotografii....ble....
Fotografia stała się towarem.
Tak jak już pisałem ;)
Klient chce, klient płaci.
Widzi co bierze. A że może to robić każdy?
No taka kolej rzeczy! Kiedyś tylko Wielki Pan mógł mieć samochód a teraz? Każdy praktycznie ma albo będzie miał.
Pozostaje nam kwestia talentu.
Gorących dyskusji będzie nie mało pewnie jeszcze.
Bowiem jak ktoś słusznie powiedział nie da się ustalić kto jest najlepszym artystą w danej dziedzinie.
Prócz tego, pozostaje jeszcze kwestia gustu i oceny.
Czasem się zdarza, że "odczucie" każe nazwać coś dobrym a "rozum" marnym.
A poza tym, tak szczerze ;)
Gdyby o was ŚW obrazu napisał taki tekst to byście mieli tyle samo komentarzy że jesteście beznadziejni :D
Taka natura :D
2010.02.20 17:42, sandinista2600
#
http://www.ispwp.com/contests/ispwp-wedding-photography-contest-winners-winter-2009
to przereklamowanie zadziałało tez na jurorów w ispwp ;) a może konkurs był ustawiany ;) heh
white smoke studio robią świetną foografię, a że przekracza ona ramy tego jak się robi fotografią ślubną w Polsce to już problem tych co wolą tylko to co znane i lubiane ;)
2010.02.22 13:35, kubekpoherbacie
#
Przejrzałem większość kategorii. Są tam też zdjęcia innych Polaków. White Smoke pojawia się kilkukrotnie. Najciekawsze dla mnie jest zdjęcie z pudrowanym starszym panem. W artykule takich brak.
2010.02.22 21:15, artie
#
Jak to mówią, „Reklama dźwignią handlu”
Tak chyba można pokrótce podsumować ten artykuł
Znam zdjęcia WSS i faktycznie dobór tutejszych jest co najmniej niezrozumiały. Zrozumiałe są za to jego intencje, bo zapewnie miało być inaczej, miało być oryginalnie, musiało być kontrowersyjnie. Miano ładnych, nawet bardzo ładnych zdjęć, nie daje podstaw do stwierdzania tego, czego stwierdzić nie można – nie da się w sposób obiektywny wyłonić najlepszego fotografa… pozostaje subiektywna retoryka, a na takie nie mam ochoty.
Obecnie wiele się o tym pisze, jeszcze więcej mówi... tylko jedna droga wiedzie na szczyt – trzeba być oryginalnym, trzeba się wyróżnić. Każdy wie, że obojętność zabija, zachwyt jest nam w Polsce obcy i niewygodny, bo przecież wyłącznie krytykować lubimy, a pieniactwo to niemalże nasza cecha narodowa. Zatem najszybciej jest uderzyć w emocje, choćby te najbardziej negatywne. Chcesz się wybić to bądź inny… a jeśli dodatkowo oburzysz swoją twórczością rzesze fotografów, to sukces gwarantowany. To tłumaczy opublikowane tu kardy, które często grają na nosie fundamentalnym zasadom fotografii i mogą się nie podobać. Cięte kontrowersyjnie, wysoki kontrast, mroczna czerń… jednym słowem „reportażowo”. Czy ta moda przetrwa, a jeśli tak to jak długo? Dobre pytanie, tylko skąd ja żuczek mam to wiedzieć?
Dwa słowa do koleżanek i kolegów po fachu: jeśli uważacie, że Wasze zdjęcia warte są takich pieniędzy, to mam dla Was dobrą nowinę – salony są otwarte – znajdźcie sobie niszę, oburzcie masy, wyróżnijcie się, a na pewno będziecie mogli się poszczycić porównywalną krytyką.
Pozdrawiam
Paweł
2010.02.25 12:13, lastrada
#
Czy jest to tekst sponsorowany?
Jeżeli tak, to chyba należy nas, czytelników, poinformować o tym (zresztą chyba nawet prawo tego wymaga). Jeżeli nie - to nie rozumiem wyboru autora tekstu (wykluczam powiązania towarzysko - rodzinne, korupcję, nepotyzm, nielegalny lobbing itp..., ponieważ w naszym kraju takie rzeczy się nie zdarzają).
2010.02.25 16:40, Jerzy
#
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Czytaj także
Konkurs Fotoblog 2010: wywiad - Wojtek Kornet, twórca bloga kornet.art.pl/blog
Głosowanie na najlepszy Fotoblog 2010 roku powoli dobiega końca. Prezentujemy ostatni już wywiad z twórcą bloga, który zwrócił naszą uwagę. Wojtek Kornet, twórca bloga kornet.art.pl/blog, opowiada o trudnościach podczas fo...
31 sierpnia 2010, 19:07
czytaj więcej »Konkurs Fotoblog 2010: wywiad - Łukasz Biederman
Jedynie do 31 sierpnia trwa Konkurs Fotoblog Roku 2010, a my nadal przedstawiamy sylwetki oraz poglądy autorów fotoblogów, które szczególnie zwróciły naszą uwagę. Łukasz Biederman mówi nam o tym, dlaczego fot...
31 sierpnia 2010, 07:45
czytaj więcej »Wywiad: SwiatAktu.pl - Łukasz Malczewski
W dalszym ciągu prowadzimy cykl rozmów z autorami Internetowej Galerii SwiatAktu.pl. Akt, jako wysublimowany i wymagający szczególnej delikatności rodzaj fotografii, jest trudny do realizacji. Pomimo to przykłady zdjęć publikowanych prz...
20 sierpnia 2010, 08:12
czytaj więcej »"Fotografowanie może być dobrym sposobem na poznawanie świata" – Zygmunt Novák
Fotografowanie w podróży jest połączeniem poznawania nowych miejsc z radością fotografowania. Być może właśnie stąd bierze się duża popularność robienia zdjęć w podróży. Zygmunt Novák, podróżnik i nauczyciel fotografii, ws...
15 sierpnia 2010, 09:22
czytaj więcej »Konkurs Fotoblog 2010: wywiad z Rafałem Baranem, twórcą bloga fotografia-koncertowa.pl
Do zakończenia konkursu na najlepszy fotoblog 2010 roku pozostało niewiele czasu, a my prezentujemy kolejnych twórców niebanalnych, inspirujących fotoblogów. Tym razem postanowiliśmy sprawdzić, jak powstają fotografie z koncert&o...
14 sierpnia 2010, 11:00
czytaj więcej »Wywiad: SwiatAktu.pl - Anna Bodnar
Kontynuujemy cykl rozmów z autorami Internetowej Galerii SwiatAktu.pl. Akt, jako wysublimowany i wymagający szczególnej delikatności rodzaj fotografii, jest trudny do realizacji. Pomimo to przykłady zdjęć publikowanych przez użytkowników w Galerii Sw...
9 sierpnia 2010, 10:30
czytaj więcej »Inne artykuły tego autora
ten artykuł jest o
White Smoke Studio, Nikon D3, fotografia ślubna, Canon EOS 5D Mark II, zdjęcia ślubne,




















