Wystawa Rauchen verboten! – Pali się!

Wystawa Rauchen verboten! – Pali się!

Wystawa Rauchen verboten! - Pali się! jest próbą prześledzenia motywu papierosowo-nikotynowego w dziełach artystów z różnych pokoleń i środowisk. Stara się ukazać różne jego ulotne objawy pojawiające się w pracach bardzo różnych i wydobyć na powierzchnię ich znaczenia.



Wraz ze swoim pojawieniem się w połowie XIX wieku papierosy weszły do kultury nowoczesnej, stając się jej nieodłącznym atrybutem. Motyw palenia rozprzestrzenił się w niej tak jak dym tytoniowy rozpościera się w powietrzu, znajdujemy je wszędzie i za każdym razem kiedy się pojawiają ich obecności nie da się przeoczyć. Objawiają się w różnych formach, są znakiem niemal doskonałym za którym stoją treści dotyczące często odległych od siebie dziedzin, a co więcej dotycząc jednej dziedziny papierosy potrafią ukazać treści sobie przeciwstawne. Czasami swoją subtelnością znamionowały kobiecość, by w kolejnym dziele być synonimem maczystowskiej męskości, były atrybutem intelektualistów i artystów, a równie często robotników bądź żołnierzy. Raz wzmacniają w obrazie wrażenie intymności i melancholii innym razem znamionują towarzyską fiestę i akt socjalizacji. Bardzo często pojawiają się w dyskursie miłosno-seksualnym, acz i w nim towarzyszą rozbieżnym wyobrażeniom.

Galeria Klimy Bocheńskiej wystawa Warszawa
Łukasz Korolkiewicz, Dr Rybicki i Mr Jarłumowicz, 1979

Reklama

Palenie w kulturze ma podobną istotę do samego papierosa, nie da się go opisać w ogólności, w stanie stałym, udaje się dopiero uchwycić jego ulotną acz esencjonalną istotę w momencie, w którym jest palony, wówczas to jego jestestwo intensywnie objawia się, a jednocześnie sam papieros ulega rozkładowi i kiedy jesteśmy już bliscy opisania przedmiotu, ten przestaje istnieć i by móc znów uchwycić jego istotę musimy odpalić kolejnego. Podobnie w sztuce, palenia jako takiego nie da się opisać, w każdym dziele przyjmuje ono inną postać, wchodzi w relacje z poszczególnymi elementami obrazu często spajając je w całość i wzmacniając jego wymowę. Dopiero w kontakcie z konkretnym dziełem jesteśmy w stanie spostrzec jego istotę odczuwalną jak sam zapach papierosowego dymu.

Galeria Klimy Bocheńskiej wystawa Warszawa
Jerzy Kosałka, Palę bo piję, 1955, ksero kolaż


W dobie, kiedy palenie rugowane jest z publicznej przestrzeni i ikonografii, warto przyjrzeć się im bliżej, docenić ich uwodzicielskość i bogactwo jakim obdarzyły kulturę nowoczesną, bowiem…
Papierosy w sztuce, tak jak i w życiu, są wprost f e n o m e n a l n e.

Andrzej Pałys

Galeria Klimy Bocheńskiej wystawa Warszawa
Jerzy Kosałka, Nie pal, pójdziesz do nieba, 2010

Autor: Anna Cymer



Informacje o wystawach

Tytuł Rauchen verboten! – Pali się!
Autor
Wystawa czynna od 18 marca 2010, 00:00
Wystawa czynna do 14 kwietnia 2010, 00:00
Wernisaż ---
Miejsce Galeria Klimy Bocheńskiej, Wytwórnia Wódek "Koneser", Warszawa, ul. Ząbkowska 27/31,
Link http://www.bochenskagallery.pl



Oceny artykułu: 0% 0% ocen: 0

Czytaj także


Inne artykuły autora



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


avatar nizki Zupełny bezsens. Jestem ciekaw ile za taką promocję papierosów zapłaciły galerii "pod stołem" koncerny tytoniowe. Cały tekst - zarówno w świecie obrazu, jak i na stronie Galerii jest jedną wielką manipulacją na czytelniku, co chwilę zestawiającą papierosy i palenie z przymiotnikami typu "niemal doskonały". A już przegięciem do potęgi jest ostatnie zdanie, jakoby papierosy były FENOMENALNE.



Należałoby się zastanowić, czy czasem nie jest to perfidne obejście przepisów prawa zabraniających reklamy papierosów bez stosownych ostrzeżeń o szkodliwości palenia.
2010.04.09 02:42, nizki # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.



Najnowsze fotografie

IMG_6616m IMG_6589m Wiosenny krajobraz STRÓJ NA EURO UWAGA TUTAJ JESTEM ! POSZUKIWACZ GNOJU CHATA