Dołącz do nas
Daj się ocenić i oceniaj
-
Autor: Andypolska
Komentarzy: 8
-
,,,
Autor: fotoraf
Komentarzy: 15
-
Autor: kamel
Komentarzy: 23
-
Wodna sciezka...

Autor: towmar
Komentarzy: 7
-
bez tytułu

Autor: bee
Komentarzy: 7
-
_MG_9092

Autor: peszzi
Komentarzy: 12
-
DSC_5943

Autor: Kruszyniak
Komentarzy: 22
-
Uliczka Starego Miasta

Autor: FoBoS
Komentarzy: 14
-
Ambara

Autor: roka63
Komentarzy: 9
-
złota jesień 1

Autor: rhz15o2
Komentarzy: 5
-
.

Autor: Malinaaa
Komentarzy: 12
-
mgła

Autor: Andrzej Wyrwicki
Komentarzy: 12
-
061041

Autor: Maras654
Komentarzy: 12
-
Tesknota

Autor: Mistyk
Komentarzy: 25
-
Magdalena

Autor: Stul
Komentarzy: 20
Wywiad z Krzysztofem Niesporkiem - Mistrzem Fotografii
21 września 2010, 12:00 | czytano: 10064 razy
O niezwykłej pasji fotograficznej, fotografii portretowej, umiejętności selekcji zdjęć i fotografowaniu "głową" rozmawiamy z Mistrzem Fotografii Krzysztofem Niesporkiem. Zapraszamy do lektury wywiadu.
Strona 1
Kolejna edycja "W kierunku lepszych zdjęć – praktyczne warsztaty z portretu w Domu Pracy Twórczej koło Warszawy z Krzysztofem Niesporkiem 23 października
Bogusława Słota: Przede wszystkim porozmawiajmy o twojej rodzinie, to jest po prostu fenomen. Tam wszyscy fotografują, fotografował dziadek, tata, który zaraził tą pasją mamę, wszystkie dzieci fotografują...
Krzysztof Niesporek: O to wszyscy pytają. Dziadek zaraził pasją fotograficzną mojego ojca, mojego wujka i moją ciotkę. Tylko jednej ciotki, która niestety nie pozwoliła się zarazić, nie był w stanie. Miał czwórkę dzieci, z czego troje było fotografami. Moja babcia pokochała fotografię dzięki dziadkowi i mało tego, dziadkowie wzięli na wychowanie pewną dziewczynę, którą również zarazili pasją fotograficzną.
W ten sposób oczywiście ja sam pokochałem fotografię, zaraziłem tym swoją córkę i zięcia i tak to wygląda. Jeśli wymieniam członków rodziny i mówię, czym się zajmują, to mogę powiedzieć, że to są w większości fotografowie.
Fot. Krzysztof Niesporek
B. S.: Ale jak zarazić kogoś fotografią? Na przestrzeni tylu lat, skąd taka pasja?
K. N.: Wtedy, kiedy mój dziadek zakładał studio, to było to studio z mieszkaniem. Nie było tak, że gdzie indziej mieszkał i dojeżdżał do pracy. Kiedy wujek założył studio, również było to studio w mieszkaniu. Stąd te dzieci, które się rodziły, tak jak ja, kuzynka, kuzyn, można powiedzieć, że zamiast mleka matki piliśmy utrwalacz i wywoływacz, w nas to było. Byliśmy po prostu z fotografią cały czas na bieżąco. Poza tym, po co daleko szukać, ja akurat miałem alternatywę albo zostać fotografem, albo zostać górnikiem. Niby tu ciemno i tam ciemno, ale mnie się przynajmniej węgiel na głowę nie sypał, a im tak. Chociaż w tej chwili nie wiem, czy dobrze zrobiłem, bo wszyscy moi koledzy są już od dawna na emeryturze, a ja muszę dalej pracować.
Fot. Krzysztof Niesporek
B. S.: Fotografia portretowa jest dla ciebie najważniejsza, tak?
K. N.: Tak, portret jest przede wszystkim. To znowu wzięło się stąd, że zaczynałem od studia, a w studio generalnie robiło się portrety. Poza tym w czasach komuny, za Gierka i tak dalej, zlecenia na jakieś inne prace dostawali członkowie ZPAFu, my, jako rzemieślnicy – ponieważ zakłady fotograficzne to były zakłady rzemieślnicze, zleceń na zdjęcia reklamowe czy inne nie dostawaliśmy. To było zabronione. Już w koncesji, jaką dostawało się na prowadzenie zakładu, było napisane, że, owszem, można wykonywać usługi fotograficzne, ale z dopiskiem "z wyjątkiem portreciarstwa". Nie portretu, ale portreciarstwa. Portreciarstwo było malowaniem obrazu, portretów, tego nam nie wolno było robić. My mogliśmy zrobić zdjęcie do legitymacji, do paszportu (chociaż do paszportów dwóch na rok, bo kto wtedy wyjeżdżał), mogliśmy sfotografować pogrzeb, mogliśmy sfotografować wesele i zrobić zdjęcie amatorskie ludziom, którzy mieli swoje aparaty i robili swoje zdjęcia amatorskie. To była cała praca fotografa rzemieślnika.
B. S.: A jaki jest przepis na dobry portret? Co to znaczy dobry portret?
K. N.: Chciałem kiedyś zrobić komuś portret i usłyszałem, że jest niefotogeniczny. Powiedziałem wtedy, że nie ma ludzi niefotogenicznych, są tylko źle sfotografowani. Uważam, że aby wykonać dobry portret, trzeba przede wszystkim nawiązać jakiś kontakt z osobą fotografowaną, trzeba wiedzieć, kogo się fotografuje. Jeśli klient z ulicy przychodzi, żeby zrobić sobie zdjęcie do paszportu (a to jest też portret), to rzadko się zdarza, żeby to zdjęcie było satysfakcjonujące i dla tego klienta i dla fotografa. Ja osobiście twierdzę, że to nie jest możliwe.
Fot. Krzysztof Niesporek
Richard Avedon powiedział kiedyś takie piękne słowa i ja tego nigdy nie zapomnę. Powiedział tak: "Kiedy fotografuję jakąś osobę, to staram się wejść w tę osobę, staram się być całą nią, wchodzę w jej wnętrze, zaczynam myśleć i rozumować tak jak ona, wtedy robię zdjęcia. Ale kiedy na drugi dzień spotykam tego człowieka na ulicy, to go nie poznaję, ja go już nie pamiętam. W momencie kiedy kończę sesję zdjęciową nie pamiętam już tego człowieka".
Fot. Krzysztof Niesporek
Czytaj także
- Wywiad z Tomaszem Wiechem: Najlepsze zdjęcia robi się dla przyjemności
- Michał Korta - krótka rozmowa
- Wywiad z Pawłem Kulą
- Wywiad z Katarzyną Widmańską
- Wywiad z Bogdanem Frymorgenem
- Wywiad z Arturem Nykiem: Najważniejsze, to nie dać sobie wmówić, że to, co wszyscy chwalą, to najlepsze fotografie
- Wywiad z Łukaszem Trzcińskim - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
- Wywiad z Krzysztofem Hejke - fragment książki "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii"
Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.
Redakcji dziękuję za artykuł! Fantastycznie się czyta. Krótko o bohaterze artykułu: Mistrzu!
2010.09.22 08:48, VAAS
#
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Najczęściej czytane dzisiaj
Najczęściej czytane w tygodniu
- Niewidomi fotografowie też robią zdjęcia z wysokiej półki
- Ożywione przedmioty - pikantny humor na zdjęciach Terry'ego Bordera
- Portrety na Dzień Matki
- Kompozycja - praktyczny poradnik
- Magix Photo & Graphic Designer 7 - test programu
- Akcesoria dla bezlusterkowców
- Fotografia ściśle tajna. Taryn Simon pokazuje najpilniej strzeżone miejsca w Stanach
- Dzień Matki - fotograficznie
- Fotograf w przepisach prawa autorskiego - rozliczenia podatkowe i ZUS
- Wystawa "Marilyn & Me" - niepokazywane dotąd akty Marilyn Monroe
Najczęściej czytane w roku
- Mistrzowie fotografii dzikiej przyrody - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. I
- Pomysł na prezent - obiektywy
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. I - zobacz najlepsze zdjęcia
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla amatorów
- Mistrzowie fotografii sportowej, cz. II - zobacz najlepsze zdjęcia
- Mistrzowie fotografii portretowej - zobacz najlepsze fotografie, cz. II
- Nikon D5100 - test lustrzanki
- Louis Daguerre - rocznica urodzin i fotograficzna grafika Google
- Pomysł na prezent: Lustrzanki dla zawodowców













