Zrujnowana pamiątka

Zrujnowana pamiątka

Przerażenie i morze łez - taka była reakcja pewnej młodej pary z Wielkiej Brytanii, która zobaczyła zdjęcia ze swojego ślubu. Zamiast chwil uchwyconych na zawsze, dostali zbiór bliżej nieokreślonych amatorskich zdjęć. Fotografie przedstawiały nogi albo plecy gości, skrawki trawnika, a nawet obcych ludzi.



Ślubny reportaż nie uwzględniał ważnych momentów uroczystości, jak wyjście z kościoła, podpisanie aktu małżeństwa czy też krojenie tortu. Martin i Heidi Shubrook zatrudnili Claytona Bennetta, który był właścicielem Bennett's Lasting Impressions Video and Photography. Był, bo w momencie otrzymania pozwu sądowego ogłosił się bankrutem i zamknął swoją firmę. Jeszcze zanim feralne zdjęcia ujrzały światło dzienne, Bennett otrzymał swoje wynagrodzenie w wysokości 350 funtów. 

Blisko roczna batalia sądowa skończyła się pozytywnie dla Martina i Heidi. Sędzia zażądał odszkodowania na korzyść pary w wysokości blisko 1000 funtów. Sąd argumentował swój wyrok naruszeniem umowy przez fotografa. Jednak dla młodej pary te pieniądze nie miały już większego znaczenia. Takich momentów jak ślub czy wesele nie da się przywrócić. W wywiadzie dla Daily Mirror Martin Shubrook tłumaczył: "Wiem jak ciężko będzie mi odzyskać te pieniądze. Zależy mi jedynie na tym, aby przestrzec inne pary, a także uczulić, komu powierzają dokumentację ślubu." Bennett także zabrał głos w dyskusji: "Zgodnie z umową miałem pracować do 20.30, a dobrowolnie i nieodpłatnie pracowałem do godziny 22." - bronił się. Panna młoda była nieufna w stosunku do fotografa od samego początku. "Wyglądał niechlujnie, był ubrany niestosownie do okazji i dziwnie się zachowywał." - opisywała w jednym z wywiadów.

Reklama

Zdjęcia są nieodłącznym elementem naszego życia. Można zaryzykować stwierdzenie, że brak dokumentacji zdjęciowej z ważnego wydarzenia podważa jego prawdziwość. Tak jakby wcale się nie odbyło. Sprawa Martina i Heidi Shubrook potwierdza, jak wielka siła drzemie w fotografii i jak wielkie znaczenie w naszym życiu mają fotograficzne pamiątki. Ta sytuacja pokazuje, że wybór fotografa ślubnego jest niemal tak samo ważny, jak wybór współmałżonka.


Źródło: metro.co.uk


Źródło: nydailynews.com

 

Autor: Patrycja Siwiec






Oceny artykułu: 0% 0% ocen: 0

Czytaj także


Inne artykuły autora



Komentarze Użytkowników

Niezalogowanych Użytkowników prosimy o zalogowanie się przed dodaniem komentarza.


Domyślny avatar A czy przypadkiem nie chodziło o film a nie o zdjęcia?
http://www.youtube.com/watch?v=q9nvG-gaF5U
2012.01.05 12:19, AntoniT # 

Domyślny avatar Sprawa była szeroko opisywana i komentowana prawie rok temu. Oczywiście nie chodziło o zdjęcia, tylko o film video, a "filmowiec" był mocno nietrzeźwy. 2012.01.05 12:53, Doleslaw # 

Domyślny avatar Jego firma powinna nazywać się Last Impressions. Przy okazji - 350 funtów to chyba niedużo na tamtejszym rynku? Wie ktoś, jakie są ceny filmowania i zdjęć? 2012.01.07 14:46, art69 # 


Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów SwiatObrazu.pl. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.



Najnowsze fotografie

IMG_6616m IMG_6589m Wiosenny krajobraz STRÓJ NA EURO UWAGA TUTAJ JESTEM ! POSZUKIWACZ GNOJU CHATA