Książki100 najważniejszych zdjęć świataPytania i odpowiedziCytaty dla fotografaNajczęściej wyszukiwane

Dołącz do nas

Google+

Daj się ocenić i oceniaj



  • Autor:
    Komentarzy: 5


  • Autor:
    Komentarzy: 4


  • Autor:
    Komentarzy: 8


  • Autor:
    Komentarzy: 13


  • Autor:
    Komentarzy: 8


  • Autor:
    Komentarzy: 15


  • Autor:
    Komentarzy: 5


  • Autor:
    Komentarzy: 44


  • Autor:
    Komentarzy: 5


  • Autor:
    Komentarzy: 8


  • Autor:
    Komentarzy: 9


  • Autor:
    Komentarzy: 3


  • Autor:
    Komentarzy: 16


  • Autor:
    Komentarzy: 16


  • Autor:
    Komentarzy: 20

Andrzej Wajda w obiektywie Bolesława Lutosławskiego

Andrzej Wajda w obiektywie Bolesława Lutosławskiego

Oczywistością jest, że Andrzej Wajda, jak Adam Mickiewicz, czy Henryk Sienkiewicz, przed nim wzbogaca polską świadomość narodową dzięki swoim dziełom – od Kanału, poprzez Popiół i diament, Ziemię obiecaną, Człowieka z marmuru, aż po tak ważny Katyń. Oczywistością jest też, Andrzej Wajda, jak Maurycy Mochnacki, czy Stanisław Wyspiański, działa aby zmieniać to, co Polaków we współczesnej mu Polsce najgłębiej dotyczy. Obserwowałem Wajdę w teatrze, gdzie powstawały jego esencjonalne przedstawienia (Emigrancie, Biesy, Zbrodnia i kara, Noc listopadowa, Wesele). Nie wolno też zapominać, że to właśnie Andrzej Wajda otworzył drzwi wielu utalentowanym, a później sławnym filmowcom - mówił o Andrzeju Wajdzie, który zmarł 9 października 2016 r. w wieku 90 lat, Bolesław Lutosławski w książce wydanej pod patronatem SwiatObrazu.pl "Alchemia portretu ".


Z Andrzejem Wajdą byłem umówiony w Krakowie, w hotelu Francuski, skąd poszliśmy na mały skwerek na roku ulicy Świętego Marka  i Reformackiej (tu spędziłem dzieciństwo i dlatego dobrze się tam czuje). Kiedy fotografowałem Wajdę na tle okien mojego dawnego mieszkania, patrzył na kamienicę po drugiej stornie trawnika, gdzie wiele lat później nakręcił  sporo scen do filmu Katyń. Potem zdecydowaliśmy się na wizytę w Muzeum Narodowym, w Sukiennicach – tam, choć brakowało mi trochę światła robiłem mu zdjęcia, podczas gdy Wajda rozeznawał się w nowym układzie sił. Kiesy usiadł na tle Czwórki Jana Chełmońskiego, żeby popatrzyć na otwartą przestrzeń , w stronę obrazów braci Gierymskich, a może Hołdu pruskiego Jana Matejki, natychmiast uświadomiłem sobie symboliczny potencja tej sytuacji – chwilę potem Andrzej Wajda powiedział, że ten obraz był wizualną inspiracją do jego filmów. I choć zrobiłem mu później paręnaście zdjęć w odmiennych punktach miasta, kumulacją tej sesji okazał się, właśnie ten, trak bardzo narracyjny w swojej kompozycji portret Andrzeja Wajdy – pisze Bolesław Lutosławski.


Dostęp do pełnej treści serwisu www.SwiatObrazu.pl jest bezpłatny - wymagane jest jednak zalogowanie do serwisu. Logowanie wymagane jest również do dodawania komentarzy.

Rejestracja 

dla nowych użytkowników

 

Jeżeli jeszcze nie jesteś zarejestrowany, zapraszamy do wypełnienia krótkiego formularza rejestracyjnego.

 

 

Logowanie 

dla użytkowników SwiatObrazu.pl

 

E-mail: 

 

Hasło:  

 

Zapomniałeś loginu lub hasła?

Problemy z logowaniem

 

DLACZEGO WARTO SIĘ ZAREJESTROWAĆ DO SERWISU SWIATOBRAZU.PL?

Przy pierwszej rejestracji otrzymasz od nas powitalny prezent: Pełną wersję podręcznika "Świat barw w fotografii cyfrowej".

A poza tym otrzymujesz bezpłatny stały dostęp do:

  • wszystkich artykułów opublikowanych w serwisie swiatobrazu.pl;
  • mechanizmów galerii swiatobrazu.pl
  • forów dyskusyjnych;
  • prezentów dla zarejestrowanych Czytelników;
  • codziennego newslettera informacyjnego;
  • swojego profilu osobistego, w którym będziesz mógł zarządzać galeriami, komentarzami, zdjęciami w konkursach itp.

Czas rejestracji - ok. 1 min.

Uwaga

Podczas rejestracji nie zbieramy żadnych szczegółowych danych personalnych i teleadresowych. W każdej chwili możecie usunąć trwale i bezpowrotnie dane dotyczące Waszego konta i zrezygnować ze statusu zarejestrowanego Czytelnika i wszystkich usług bezpłatnych swiatobrazu.pl. Przed rejestracją prosimy o zapoznanie się z regulaminem