22 maja 2019, 17:02
Autor: Redakcja SwiatObrazu.pl
czytano: 2000 razy

Czy fotograf sprzedający regularnie prawa do zdjęć może zostać uznany za prowadzącego działalność gospodarczą?

Czy fotograf sprzedający regularnie prawa do zdjęć może zostać uznany za prowadzącego działalność gospodarczą?

W ostatnich tygodniach osoby wykazujące aktywność gospodarczą angażuje temat tzw. testu przedsiębiorcy - fiskus, który doszedł do wniosku, że zbyt wiele osób korzysta z dobrodziejstwa podatku jednolitego 19%, wymykając się w ten sposób podatkowej gilotynie, chciał stworzyć instrument, za pomocą którego wykazałby, iż osoby wykonujące usługi dla jednego zamawiającego nie prowadzą w istocie działalności gospodarczej. Temat, z powodu kontrowersji politycznych jakie się wokół niego pojawiły jest na razie wyciszany, ale pewnie po wyborach w jakiejś formie wróci. Tymczasem, bez rozgłosu, przy wykorzystaniu niejednoznaczności przepisów, toczy się proces odwrotny - uznawania za przedsiębiorców tych, którzy wcale nimi nie chcą być.

Sądy administracyjne zasypane są sprawami, w których rozstrzygają, czy osoba, która kupiła dla siebie, uzbroiła a następnie sprzedała działkę budowlaną (ponieważ się przeprowadza) to już deweloper, jak twierdzi fiskus, czy też nie? Czy kolekcjoner, który zmienił zainteresowania i wyprzedaje kolekcję na aukcji w Internecie to rekin biznesu, czy tylko zwykły obywatel? Nieszczęśnikom, którzy zostaną uznani za prowadzących działalność w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym lub podatku od towarów i usług (w tych ustawach zupełnie inaczej rozstrzyga się, kto prowadzi działalność) pozostaje wyłącznie sąd administracyjny.

Wśród osób, które mogą znaleźć się kiedyś na celowniku fiskusa znajdują się również fotografowie, którzy na fotograficznych portalach i stockach sprzedają licencje i prawa do wykonanych przez siebie zdjęć.

Ustawa o podatku dochodowym za działalność gospodarczą uznaje (w pewnym uproszczeniu) działalność zarobkową, prowadzoną w sposób zorganizowany i ciągły. Nie ma przy tym znaczenia, czy została zarejestrowana w jakikolwiek sposób. Nie ma też znaczenia subiektywne wrażenie bycia przedsiębiorcą osoby, która się taką zarobkową aktywnością trudni. Również to, czy działalność przyniosła faktyczny dochód się nie liczy - liczy się sam fakt podjęcia działania w celu zarobkowym.

Czy ta definicja pasuje do fotografa, który:

a) zakupił sprzęt fotograficzny;

b) uczył się robić zdjęcia takiej jakości, żeby budziły zainteresowanie potencjalnych klientów, szkolił się i jeździł na warsztaty;

c) rozpoznał możliwości sprzedaży, a następnie podpisał odpowiednie umowy (na stockach zawsze zawieramy jakieś umowy);

d) dostarcza nieustannie na stocki nowe fotografie;

e) wynajmuje studio, gdzie "produkuje" na sesjach nowe zdjęcia (albo urządził sobie takie studio w domu?)

Zapewniam Was, że wielu autorów interpretacji podatkowych dałoby sobie rękę uciąć, że to jest modelowa działalność gospodarcza. Są też tacy, którzy przed takim werdyktem by się zawahali. Nie tak dawno opisywano sytuację dwóch nauczycieli udzielających korepetycji, w dokładnie takim samym stanie faktycznym - jeden został uznany za przedsiębiorcę, a drugi za uzyskującego przychody z działalności wykonywanej osobiście (a to naprawdę czyni różnicę - ten pierwszy bowiem najprawdopodobniej już zbankrutował, jeśli nie wygrał sprawy w sądzie).

Na szczęście obecnie dominuje (na razie) - wypracowana dzięki licznym, korzystnym dla podatników orzeczeniom sądów administracyjnych linia interpretacyjna, skłaniająca się do tego, aby przychody z licencjonowania i sprzedaży praw, mimo, iż uzyskiwane są w sposób ciągły, uznawać za przychody z praw majątkowych. A to pozwala nie tylko na płacenie niższych podatków (wyższe koszty uzyskania przychodów, o czym pisaliśmy w poniedziałek) ale i na uniknięcie dodatkowych obciążeń ZUS.

Zainteresowanym uzasadnieniami polecam wyszukiwarkę Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych, znajdującą się pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query.

A co z podatkiem VAT? To już trochę inna historia - i zajmiemy się nią wkrótce.



www.swiatobrazu.pl