7 września 2008, 12:11
Autor: Anna Cymer
czytano: 2277 razy

Do nauki: Kupuj sztukę!

Do nauki: Kupuj sztukę!

Fundacja Bęc Zmiana wydała właśnie bardzo ciekawą książeczkę – poradnik dla kolekcjonera sztuki współczesnej. Okazuje się, że każdy może nim zostać.

„notes.na.6.tygodni” Fundacja Bęc Zmiana wydaje już od dawna, najnowszy numer – to już 45. tomik. Notesy, w formie małych zeszytów, łączą w sobie dwie cechy. Z jednej strony rzeczywiście mają – jak nazwa serii wskazuje - miejsce na prowadzenie osobistych notatek, większą cześć każdego wydania zajmują jednak aktualne wiadomości ze świata sztuki.

Są tu więc informacje o wystawach, są relację z ważnych wydarzeń, są teksty krytyczne i wywiady z osobami, których działania w danym momencie są ważne i/lub ciekawe. Notes można znaleźć w klubach, kinach i teatrach, a dla tych, którzy na darmowy egzemplarz się „nie załapią” (notesy znikają błyskawicznie), archiwalne numery można kupić poprzez stronę Fundacji (www.bec.art.pl); tam też można każdy numer przejrzeć i zapoznać się z jego treścią.

Co jakiś czas notes w całości jest poświęcony jednemu tematowi. Kiedyś był to numer – przewodnik po mało znanej Warszawie; teraz jest to notes – poradnik dla kolekcjonera sztuki.
Autorami „#45 notes.dla.kolekcjonerów/notes.for.collectors” są Piotr Bazylko i Krzysztof Masiewicz, którzy od dawna prowadzą blog, poświęcony rynkowi sztuki współczesnej (w Polsce i na świecie), www.artbazaar.blogspot.com .

”Jest rzeczą zadziwiającą, że nie ma jeszcze w Polsce książek, dających szansę zrozumieć rynek sztuki najnowszej. W naszej publikacji staraliśmy się pokazać, iż wbrew obiegowym opiniom, nie jest to terytorium zastrzeżone tylko dla bogatych snobów, a jedyną rzeczą, jaka jest wymagana tak naprawdę, to potrzeba nieustannej edukacji. No... może jeszcze trochę odwagi...” – piszą autorzy we wstępie do swojego poradnika.

Lektura bloga Artbazaar to czysta przyjemność, nawet dla kogoś, kogo wiedza na temat sztuki jest niewielka. Panowie piszą w ciekawy i prosty sposób, nie snobują się na wielkich znawców tematu, raczej sami, jakby razem z czytelnikami, dziwią się niektórymi zdarzeniami, zachwycają się innymi, snują refleksje, które snuć może każdy. Wyszukują ciekawostki, ale opisują też ważne zdarzenia, które na pewno wpływają na wygląd rynku sztuki w ogóle. Piszą sprawiedliwie i o Polsce, i o rynkach, przy których polski wygląda jak przedszkolak.

Teraz swoją wiedzę i doświadczenie zebrali w niewielkim tomiku, który powinien przeczytać każdy, kto interesuje się sztuką najnowszą. Bo nie trzeba być kolekcjonerem, żeby się w rynku sztuki orientować.
„#45 notes.dla.kolekcjonerów” jest podzielony na części. Pierwsza z nich – to napisany po angielsku krótki opis polskiego rynku sztuki; kolejna część – to przewodnik, „krok-po-kroku” co trzeba robić i wiedzieć zanim się kupi pierwsze dzieło sztuki, gdzie je kupić i jak swoją kolekcję później rozwijać. Kolejne części – to przegląd najważniejszych dzieł polskiej sztuki, powstałych po 2000 roku oraz lista (z krótkimi opisami) galerii i postaci, z rynkiem sztuki silnie związanych, czyli zarówno artystów, jak i kuratorów, marszandów, szefów galerii itd.

Dziś sztuka jest tak mocno wpisana w zasady handlu i marketingu, że aby ją dobrze rozumieć, pewne rzeczy na temat rynku sztuki po prostu trzeba wiedzieć. Tym samym można powiedzieć, że „#45 notes.dla.kolekcjonerów” jest podwójnie wartościowy. Bo stanowi poradnik dla każdego, kto naprawdę chce sztukę kupować, ale jest też wartościowy dla biernego obserwatora otaczającego i zmieniającego się świata sztuki.

„#45 notes.dla.kolekcjonerów” można przejrzeć tu
 



www.swiatobrazu.pl