29 sierpnia 2022, 14:29
Autor: Redakcja SwiatObrazu.pl
czytano: 2070 razy

Era aparatów kompaktowych point-and-shoot dobiega końca

Era aparatów kompaktowych point-and-shoot dobiega końca

Sytuacja na rynku pokazuje, że prawie każdy duży producent aparatów albo otwarcie zaprzestał produkcji aparatów kompaktowych typu point-and-shoot („wyceluj i strzel” czyli prostych aparatów kompaktowych, działających głównie w oparciu o tryby automatyczne) albo nie wyprodukował nowego od wielu lat - Krótko mówiąc, smartfony prawie całkowicie zastąpiły aparaty kompaktowe.

Żegnajcie "małpki" czyli aparaty kompaktowe typu point-and-shoot

Mówiąc o aparatach kompaktowych mamy tutaj na myśli proste modele, które w założeniu mają pozwolić użytkownikowi na skadrowanie ujęcia, a resztę pracy wykonują za niego. Niegdyś, jeszcze w czasach aparatów na film światłoczuły nazywano taki sprzęt "małpkami". Mówiąc szerzej o aparatach kompaktowych ich sytuacja nie jest tak zła, gdyż dosyć dobrze radzą sobie zaawansowane aparaty kompaktowe, których jakość obrazu często nie odbiega od tańszych bezlusterkowców, stając się ciekawą alternatywą dla tego segmentu bądź interesującymi kandydatami na drugi aparat na co dzień dla profesjonalistów. Wyjątek stanowią także specjalne wzmacniane aparaty adresowane do wykonywania zdjęć i filmów w czasie uprawiania sportów ekstremalnych. Takie konstrukcje mają uszczelnioną obudowę, są odporne na zgniatanie i upadki a także na ekstremalne temperatury. W dalszej części tekstu skupiam się jednak na wspomnianych na początku prostych modelach point-and-shoot.
 
aparaty kompaktowe
Canon SX620 HS
 
Rynek tego typu aparatów doświadczył ogromnego załamania w ciągu ostatnich 15 lat. Od 2008 roku kiedy światowe dostawy osiągnęły 110,7 mln kamer, rynek znacznie się skurczył i spadł do 3,01 mln sztuk w 2021 roku. Jest to więc spadek aż o 97%. W odpowiedzi na kurczenie się rynku Canon, Nikon, Panasonic, Fujifilm i Sony albo radykalnie ograniczyły produkcję, albo wręcz przyznały, że nie będzie kolejnych tego typu aparatów kompaktowych. 
 
Canon nie zaprzecza, że nie planuje produkować nowych prostych aparatów kompaktowych, ale nie wypuścił żadnego nowego modelu z serii Cyber-Shot od 2019 roku. Nikon zaprzestał opracowywania aparatów pasujących do linii Coolpix. Producent ten jednak nadal sprzedaje dwa modele typu superzoom (o bardzo dużym powiększeniu obrazu), ale o przyszłej wielkości produkcji zadecyduje rynek, a ten kurczy się.
 
aparaty kompaktowe
 
Superzoom Nikon P1000
 
Panasonic, który w pewnym momencie posiadał największy udział w japońskim rynku aparatów kompaktowych w odpowiedzi na kurczący się rynek zmniejsza liczbę aparatów typu point-and-shoot. Ponadto, chociaż na razie nie planuje kontynuować produkcji obecnych prostych kompaktów, to skupi się na opracowywaniu wysokiej klasy bezlusterkowców skierowanych do entuzjastów i profesjonalistów. Modele te są rozwijane przy współpracy z Leica. 
 
Fujifilm zaprzestało produkcji swojej linii kompaktowych aparatów FinePix i nie rozwija aktywnie nowych modeli dla niej. Zamiast tego koncentruje swoje wysiłki na modelach aparatów kompaktowych wyższej klasy, takich jak np. X100V i nowsze. 
 
aparaty kompaktowe
 
FujiFilm X100V
 
Nieco inaczej wygląda sprawa firmy Ricoh, która jest właścicielem marki Pentax i OM Digital. Producent ten wbrew trendom wypuścił w poprzednim roku dwa aparaty typu point-and-shoot - WG-80 i GR IIIx (ten drugi został także wzbogacony o specjalne edycje). Trzeba jednak przyznać, że GR IIIx jest już nieco zbliżony do zaawansowanych kompaktów. Takie działanie u Ricoh nie mogą być jednak zaskoczeniem, gdyż producent ten podejmuje działania przeciwne do obecnych trendów rynkowych, gdyż jednocześnie z kontynuowaniem produkcji prostych kompaktów wzbrania się przed wypuszczeniem na rynek swojego bezlusterkowca. 
 
Wygląda więc na to, że Ricoh stanowi wyjątek, który potwierdza regułę, a sam ten producent przyjął strategię zajmowania niszy, z których reszta producentów się wycofuje. Za koniec ery prostych aparatów kompaktowych odpowiedzialne są oczywiście smartfony. Niegdyś każde wakacje były rejestrowane przez tak zwane małpki, natomiast dziś to wszystko udaje się zrobić urządzeniami mobilnymi. W szczególności, że te w wielu (jeśli nie w większości) aspektach wyprzedzają kompakty. A przede wszystkim są prostsze w użytku i zawsze pod ręką. A dla niedzielnych fotografów i fotografek, do których docelowo adresowane były aparaty kompaktowe typu point-and-shoot jest to podstawa.  


www.swiatobrazu.pl